Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. [quote name='agaga21']zrobiłam na nk ten Mamcio-Pixelkowy profil, wysyłałam zaproszenia w większości na chybił-trafił i oczywiście do "psiarzy" i wiecie co...? Pixie i Mamcia zaczęły dostawać ogromną ilość "zaproszeń" i komentarzy takich wzruszających.To mi uświadomiło ze naprawdę jest dużo dobrych ludzi...nie tylko na dogo...[/quote] Nawet mnie zaprosiłaś Agatko ;) I mam Pixie w znajomych :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A ta babeczka, o której wspominałaś do mnie nie dzwoniła :shake: Dzwonili za to Państwo ze Świętokrzyskiego i jesteśmy w trakcie wymiany mailowej.
  2. Hihi!!! Nie wierzę!! Zgadłam :multi::multi::multi::multi: I jestem MISZCZEM :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. Tyłek np. boksera w przebraniu :eviltong:
  4. [quote name='majqa']Może wstawić fotkę tutaj? Niech i inni pogłówkują??? ;)[/quote] Dawaj :eviltong:
  5. [quote name='Isadora7']Witojcie przyszłam [B]se[/B] poklikać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Tylko nie klikaj bezproduktywnie :eviltong: Dobry wieczór Pixie fanom! Dziś pierwszy raz od 9 tygodni nie byłam u Pixie. Ale jutro znów mam dłuższy dyżur, więc będą relacje ;)
  6. [quote name='Isadora7']Gonia witaj w klubie, mnie dzisiaj tez naszło. To żadne off, to zrozumiałe w takim dniu. Ja ulżyłam sobie na wątku Rambiego: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11160205-post76.html[/URL] :-([/quote] Znów mnie rozwaliłaś Isadoruś... Ja bałam się tak pięknie napisać, choć wierszem skomle serce... A na grób poszłam po zmierzchu, tak, by nikt nie widział moich łez i bezradności.:-(
  7. [quote name='Greven']MamaPitbullowa pozdrawia Pixie [IMG]http://i434.photobucket.com/albums/qq61/corkatanga/IMG_9272.jpg[/IMG][/quote] Taki sam, piękny świnkowy, mądry ryjek ...
  8. Dziś jest bardzo smutny dzień. Wspominam moich bliskich, szczególnie moją Mamę, która odeszła przedwcześnie. I wszystkie zwierzęta, te moje, i te, z którymi związało mnie Przeznaczenie, a których zabrakło. Boli strasznie, że jedyne, co mogę dla nich zrobić, to myśleć o Nich, nosić w sercu, i zapalić świeczkę pamięci. Wspominam dziś Szarika z mojego dzieciństwa. Psa nie mojego, psa żyjącego na wsi, ale mojego najwierniejszego Przyjaciela, który przybiegał zawsze usłyszawszy warkot silnika naszego auta. Psa, który towarzyszył mi w wędrówkach i zabawach, psa głodzonego, zaniedbanego, psa którego wreszcie dotknęła nosówka, a potem został zakatowany na śmierć przez swojego "pana". Ja, mała dziewczynka odkryłam Jego zmasakrowane ciało w pobliskim strumyku... a obok kołek, linkę i pałę. Pamiętam to żywo do dziś. Chyba już wtedy zdecydowałam, że będę walczyć z okrucieństwem, walczyć o lepszy los dla Braci i Sióstr Szarika... [*] Przepraszam za ten off. Pixie ma się dobrze i Was pozdrawia.
  9. [quote name='Atira']Niestety, czytajac ten watek, obawiam sie, ze nawet, jak wyladuje w superdomku, to "mamcia" bedzie chciala kontrolowac, czy dziewczynce nie dzieje sie krzywda...:razz:, a Koszalin to jednak prawie 3h jazdy....[/quote] Dziękuję Atira :lol: 3 h jazdy, to nie 4 ani 6. Dałabym radę ;)
  10. Limuś, noszę Cię w swoim sercu [*]
  11. Nie ma ludzi niezastąpionych (są tylko niezastąpione psy). Mam nadzieję, że pokocha Pixie ktoś lepszy ode mnie, od Halinki, i ten ktoś stworzy Jej bezpieczną, pełną miłości i "zwariowania" przystań do końca Jej dni.
  12. [quote name='Greven']PSY owszem, chiatra nie potrzebny ;) Ty chyba musisz coś zrobić, żeby Pixie została z Tobą... ... no normalnie musisz COŚ zrobić :PROXY5:[/quote] Przerobiła już to wszystko w głowie. Ale nie mogę. Po prostu nie mogę :-( [quote name='Greven'] Mimika pitbulla jest niesamowita. Te spojrzenia, brak spojrzenia, krzywe spojrzenia, zmarszczone czoło, lekkie odwrócenie głowy, uniesiona brew, półuśmiech z zębam na wierzchu, lub bez zęba... no pitbull to po prostu pitbull. Nawet moja Mama na moją Tangę mówi 'córka' ;)[/quote] No to wniosek jest taki, że i Twoja Mama zeszła na PSY :evil_lol:
  13. [quote name='Greven'] (...) Nienawidzi krzyku, złości. Jak się wściekam mając ją obok, to zaczyna lizać po rękach, po uszach, po twarzy - [B]jakby chciała powiedzieć 'proszę, tylko już się nie gniewaj'.[/B][/quote] No właśnie... Czasami Pixunia przeprasza, że żyje :shake: A jak pięknie buzi w usta daje... Żałuję, że nikt, poza mną, nie obsługuje aparatu, czy kamery... Wyraz tego jej pysczka, tę miłość w oczach, wezmę z sobą do grobu. Dziś, zamiast głupawki, ogarnęła mnie depresja :shake: To chyba zły znak i czas, by wybrać się do psychiatry?
  14. [quote name='majqa']...a nieprawda, bo i ja! ;) Już to przerabiałam, dlatego na początku wątku pisałam, że troszę czasu minie i odkryjesz pełnię uczuć, jaką potrafi wyrazić Pixolkowy pychol! Stało się! :loveu:[/quote] Oj stało się Majguś :shake: W dniu, kiedy Pixie odejdzie, zapadnę się pod ziemię i długo nie wyjdę :placz:
  15. Pamiętacie, jak na początku Wam pisałam, że to psy o kamiennej twarzy??? Jak bardzo sie myliłam, to tylko pewnie ja sama wiem! :oops: Pixie wyraża tym swoim świneczkowym ryjkiem wszystkie emocje! Ją się czyta jak gazetę! Dziś, bo byłam zdenerwowana łapinką, nakrzyczałam na Nią, jak za bardzo wariowała... Nakrzyczałam - słowo względne, po prostu podniosłam głos, pogroziłam palcem i zrobiłam srogą minę... Pixik się posiusiał (troszkę) i zrobił taka minkę, że gdybym mogła, zdzieliłabym się samą pałką przez głupią łepetynę :angryy: No to ukochałam dziewczynkę jak umiałam najlepiej, i przyrzekłam sobie już nigdy tego nie robić, bo takie zachowanie tylko wprowadza ją w stres. Jej wystarczy powiedzieć, a zrozumie. Co za pies, mowię Wam!
  16. No więc tak... Pokarało mnie za wczorajszą głupawkę, bo rano widok Pixikowej łapuni doprowadził mnie do łez rozpaczy. Łapka była przynajmniej 2 razy większa, szczególnie paluszki i podusie były na maksa spuchnięte i nienaturalnie rozczapierzone :placz: Masowałam tę jej łapinę z pół godziny, i obrzęk się znacznie zmniejszył. Zauważyłam, że łapina puchnie najbardziej w bezruchu, czyli najczęściej, kiedy Pixie śpi. Potem były cmentarze i inne atrakcje, ale poszłam zobaczyć co u mojej miłości sweetbullowej, i teraz niosę już lepsze wieści. Choć wyrwana ze snu, Pixie szybko się rozochociła do zabawy, znów mnie pogryzła :razz:, potem były szaleństwa z zabawką i z Fufikiem. Pixik ma sie dobrze, łapka wygląda lepiej, a co najważniejsze, jest w doskonalym humorze. Boże, jak ja kocham tego psa !!!
  17. [quote name='majqa']Moja Kochana, no na sflaczały pal to mimo najszczerszych chęci nie sposób nikogo nadziać! :razz:[/quote] Fakt, największa bolączka wszechczasów :evil_lol:
  18. [quote name='majqa']Stos, to za szybko!!!!!! NA SZTYWNY PAL AZJI Z NIĄ!!! :angryy:[/quote] Ale Onii tylko śpiewają o CZERWONYM ŁÓŻKU :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A NIE O MAŁPIE :diabloti: [url=http://video.google.pl/videosearch?q=sztywny+pal+azji&ie=UTF-8&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&sa=X&oi=video_result_group&resnum=4&ct=title#]sztywny pal azji — Google Video[/url]
  19. [quote name='majqa']Isadorko, przepraszam wszystkie Twoje jamnisie!!! Cel pal z tych jednorurek w Poznań, błagam!!! ;)[/quote] Isadorka nie strzeli, bo otoczyłam się murem z jamników :eviltong::evil_lol::diabloti::evil_lol:
  20. [quote name='Greven']Ja wiedziałam, że Gosia sobie z nas dworuje, bo mam pitusie-sweetusie i wiem, że pogryzienie przez nie jest tak realne, jak śnieg w czerwcu :mad: Gosiu, nie żartuj sobie z ludzi, nie każdy ma pitbulla...[/quote] Greven, ale najśmieszniejsze jest to, że to mój pierwszy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: I bałam się jej jak ognia na poczatku. No ale przecież to jest taka dziamdzia, o czym wielokrotnie pisałam, że nie przypuszczałam, że starzy wyjadacze się złapią na taki "mały żarcik".:diabloti:
  21. [quote name='majqa'][CENTER][B][SIZE=5][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]MASZ PRZEGWIZDANE!!! :mad:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [/quote] Łooooooooooo!!!! A w prawo gwizdane, czy w lewo??? Bo jest rożnica :evil_lol:
  22. [quote name='agaga21']tak się po prostu nie robi! nie wiesz co ja tu przeżyłam!przecież jak się nikt nie znajdzie to mała ma iść do mnie na wiosne-do mojego domu gdzie mam małe dziecko! oooj, przegiełaś!:angryy:[/quote] :oops::oops::oops: No ale sama deklarowałaś, że lubisz horrory, jak Majga :diabloti:
  23. [quote name='agaga21']Gonia pewnie nie może pisać bo łzy przesłaniają jej widok...[/quote] Miałaś całkowitą rację Agatko :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Byłam ciekawa kto i jak intensywnie śledzi wątek :diabloti:
  24. P.S. Ale małpa ze mnie :oops: Kajam się jak mogę :oops::diabloti::evil_lol:
  25. [quote name='majqa']Błagam, nie podpuszczaj mnie, bo ja kocham horrory! ;)[/quote] Chciałaś? Masz :eviltong: Pixik pogryzł mnie dziś wiele razy :evil_lol: Podczas zabawy ze sznurem, potem z nową zabawką... Jak się bawiła z Fufikiem, to też mnie gryzła :diabloti: No i podczas zmiany opatrunku łapała mnie za rękę zębami, tyle, że delikatniej niz podczas harców :eviltong: Można zatem powiedzieć, że pies morderca użył dziś wobec mnie zębów wielokrotnie, z premedytacją i bez konkretnego powodu :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mam Was.mam Was :diabloti:
×
×
  • Create New...