-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
Czia i Piotruś chyba już śpią po dzisiejszych wrażeniach, co wcale nie dziwi. Znam tylko 2 teriery. Oba, mimo, że w kochających domach od szczenięcia, czasem, a w zasadzie nie czasem, tylko w określonych sytuacjach szczerzą zęby... Tyle, że ich właściciele znają je na wylot, i nic sobie z tego nie robią... 1. nie można ich ruszyć z ich (gdziekolwiek je sobie obiorą) miejsca 2. jedzenie jest ich i nie wolno go ruszać, ani człowiekowi, ani żadnemu innemu psu 3. Można je miziać, głaskać, szudrać, ale tylko tak długo, jak im się podoba - potem warczą... 4. Kąpiel i zabiegi kosmetyczne to powód do warczenia... i pewnie inne sytuacje, których jako NIE WŁAŚCICIEL, nie potrafię przytoczyć....
-
[quote name='MonikaP']Po tej "wysadzonej" pupie podejrzewam, że Płakuś ma już swoje lata, nie mówiąc już pewnie o gruczołach czekających na opróżnienie...:shake:[/quote] Płakuś ma około 3 lat.... Gruczoły pewnie do opróżnienia, ale z tą wypiętą pupą, to on już tak ma ;) Najbardziej cieszą postawione radarki i buziaczki, które zapragnął rozdawać. Raz usłyszałam nawet jak szczeknął :evil_lol::razz:
-
No to czekamy z zapartym tchem :loveu::multi:
-
Na razie 0 info... Ale babka była mało kompetentna, a ja nie wiem, jak tę sprawę dalej ugryźć...
-
Sochaczew- bialy piesio podobny do bullka- ma swój domek
GoniaP replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
No ale chyba w tę rocznicę to należą się nowe zdjęcia.............Jak przysłowiowa psu-zupa :evil_lol: -
[quote name='Basia i Barni'] a pies jest boski -cudny sierściuch i ten biedny obok spaniel :-([/quote] Spaniele mają osobny wątek... To dopiero masakra :placz: A wracając do Płakusia... Wróciłam po niego i przeniosłam gdzie indziej... Zdjęcia z podróży i pierwszego spacerku: [B][url=http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/PAkuDt?feat=directlink]Picasa Web Albums - Małgorzata - Płakuś dt[/url] [/B]Płakuś to taki facet, w którym wszyscy się zakochują... Mam nadzieję, że tam, gdzie go przeniosłam będzie mu lepiej...
-
Czia, mam wrażenie, że on sobie nie radzi z kalectwem, bo chyba tak to trzeba nazwać. Oprócz tego, jest psem terytorialnym i broni swego. Ciężka sprawa... Wymaga cierpliwości i treningów, codziennego pokonywania strachu (bo to o to chodzi chyba) krok, po kroku...
-
Czia, bądź dzielna, tyle Ci powiem... Postępujesz rozsądnie, a Piotruś jest w najlepszych rękach, to wiem. Co oznaczają powiększone węzły chłonne? co to za owrzodzenia i zgrubienia? Nie rozumiem do końca zdania: Lekarz ocenił jego wiek na 6 lat, ale po tym jak mu powiedziałam, że tak schronisko oceniło, bo na początku dawał mu powyżej 10.
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Czekamy z niecierpliwością [quote name='Isadora7'][SIZE=5] Danusia nie ma netu (awaria) jak tylko wróci net pojawi sie na pewno.[/SIZE][/quote] Czekamy z niecierpliwością cierpliwą ;) -
Zaczynam się denerwować z powodu braku wieści :errrr:
-
[quote name='majqa']To zdecydowanie odbiegam od standardu. :evil_lol: To co wypunktowałaś to są jego atuty. Jejku, ja jestem zachwycona, po prostu zachwycona. Ubóstwiam taki typ psiaka. :loveu:[/quote] No ale my nie jesteśmy normalne, powiedzmy sobie szczerze :evil_lol:;) A nawet na tych zdjęciach, jak sie dokładnie przyjrzycie, to zobaczycie krewkę po lewej stronie twarzyczki, pod uszkiem....
-
Gonia, moja Przyjaciółka próbowała wyciągnąć sunię Berneńczyka z poznańskiego schroniska. Nie udało się, bo sunia "została uwolniona" i pilnuje schronu. Wszyscy ją kochają i ma dobrze :shake: Mamy dom dla berneńczyka. Dom z ogrodem, ludzie mający bzika na punkcie psów. Skontaktuj się z Martą. Wysyłam Ci Jej nr na pw. Powołaj się na mnie.
-
[quote name='majqa']Pospolity??? On jest piękny!!! Jejku, no co Ty, Goniuś!!! :-o[/quote] Dla mnie on jest piękny, najpiękniejszy, szczególnie sercem. Ale ma uszka jak radary, szczeciniasty włos i ogon zakręcony jak u świnki, z dupką na wierzchu, no i krótkie łapki.... Są różne kanony urody, a moje nie zawsze idą w parze z modą...
-
Nie wiem :placz: Kombinuję na razie... Nie wiem co z tego wyjdzie... Nie mam kasy, zbyt dużo tych bid na głowie. Nawet, gdybyśmy zabrali go do kliniki na kredyt, to i tak po diagnostyce i ewentualnej operacji, do schroniska wrócić by nie mógł, a przynajmniej sobie tego nie wyobrażam.... No ale przecież nie można go tam zostawić w cierpieniu :placz::placz::placz: Na razie rozkładam ręce i wyję!