Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Pontiego do Tęczowego Mostu poprowadzili Dominika z Donvitovem. Ostatnią godzinę życia Ponti spędził tuląc się do dobrych, ludzkich rąk, słuchając ciepłych, kojących słów i jedząc ulubione parówki. Śpij spokojnie piesku i biegaj już zawsze zdrowy i szczęśliwy. Przepraszamy, że tylko tyle mogliśmy dla Ciebie zrobić piesku. Do zobaczenia. [*] [*] [*]
  2. Pedro vel Bono w noeym domu: [URL="http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/PedroDom?feat=directlink"]Picasa Web Albums - Małgorzata - Pedro dom[/URL] [B][COLOR=green]Wklejam chociaż parę zdjęc ... dla wszystkich... ;)[/COLOR][/B] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/SWN7nQgMfbI/AAAAAAAAToI/FJh4dchNtEo/3272baf5bebe1b14med.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/SWN7n-XtvdI/AAAAAAAAToU/QWhgYqgVBXI/8161d5094aeb2a5emed.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/SWO7ycJf-1I/AAAAAAAATrw/wC2yRoVt-ek/be5e74791d6011a2med.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/SWY-iYXjhRI/AAAAAAAAT5A/7zMyvrS6Mko/24d90701b8bed29fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_5XdhgrGVsTY/SWY-jEDTtiI/AAAAAAAAT5M/I2M_CWVz5Yg/4ff07cd1f0002988med.jpg[/IMG]
  3. [quote name='majqa']Taki Arsene Lupin! ;)[/quote] O to to to :loveu:
  4. Dziękuję Ci Majguś za pokazaniu mojego przystojniaka światu :loveu: Czyż nie jest cudowny?? Już przeszedł metamorfozę, ale jeszcze się nie uśmiecha :( Wciąż ma melancholijne spojrzenie...
  5. Ciekawa jestem jak minął Wam dzień....
  6. Plakuś był dzisiaj na długim spacerku i miał sesję zdjęciową. Jak dobrze widzieć go poza kratami, brykającego w śniegu :loveu: [url=http://picasaweb.google.com/mm.dominika/PAku#]Picasa Web Albums - Dominika - Płakuś[/url]
  7. Jak do mnie przyjedzie, to zrobię Wam zdjęcie jej zębów. :cool3: Isadorko, jak zwykle stajesz na wysokości zadania :loveu:
  8. Danusiu, moje deklaracje też masz ;)
  9. [quote name='basia0607']Te informacje o agresywnośco psów są z relacji bylych wlascicieli czy schroniska ?[/quote] To są informacje z kart tych psów...
  10. Dziękuję :-(:-(:-( Picasa Web Albums - Małgorzata - Ponti...
  11. Sunia z całą pewnością nie ma 10 lat, bo ma piękne bialutkie ząbki ;) Panie ją dziś gruntownie przebadały: biochemia, usg i badanie moczu. Wszystko w jak najlepszym porządku. Morfologii niestety nie dało się zrobić, bo nie przyszły na czas odczynniki :roll: W opinii wetki, sunia jest zdrowa jak rydz, aczkolwiek powinna zgubić parę kilogramów ;) Nie jest wysterylizowana. Niestety to prawda, że suni zdarza się zsiusiać w domu... mimo, że chodzi na regularne spacerki. W ogóle nie sygnalizuje potrzeby wyjścia na dwór... Podejrzewam u niej jakiś problem psychiczny, nie wiadomo jak była traktowana. Jest bardzo wybredna w jedzeniu, nie tyka suchej karmy, prawdopodobnie była karmiona ludzkim jedzeniem. W domu jest grzeczna, ale widać, że tęskni za swoim wspaniałym panem :-( Resztę będę musiała zaobserwować sama i będę komentowała jej zachowania na bieżąco. Zaoferowałam dt, żeby sunia nie wylądowała w schronisku, ale jest to dla mnie bardzo niekomfortowa sytuacja. Nie sądzę bowiem, by moje psy ją zaakceptowały, więc będzie musiała być odseparowana. Niestety na poziomie 0, tam gdzie toczy się życie w ciągu dnia, nie mam w ogóle drzwi... Na górze podłogi pokrywa wykładzina, więc ze swoją przypadłością nie będzie mogła tam sobie mieszkać. Zostaje wyremontowana, ciepła i czysta piwnica i zapalone światło. Boję się, by samotność nie pogłębiła jej lęków, które jak sądzę są przyczyną siusiania... Zwracam się zatem z prośbą do Was by szukać jej innego dt, a najlepiej znającego jamniczą psychikę ds.
  12. Polecam Waszej uwadze ten wątek i błagam o pomoc!!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jamniczka-sonia-wetka-odmowila-uspienia-zdrowego-psa-w-dt-128941/[/url]
  13. Wczoraj jakiś typ przyprowadził do gabinetu weterynaryjnego śliczną jamnisię i polecił ją uśpić. Powiedział, że sunia ma ponad 10 lat i że sika w domu, oraz że on i jego matka już jej nie chcą. :shake: Wetki odprawiły go, ale nie miały sumienia zabić zdrowego psa, i jego prośby nie spełniły. Zamiast tego jedna z nich zabrała małą do siebie do domu na weekend... Jutro mała Sonia przenosi się do mnie, bo długie godziny pracy nie pozwalają Oli jej zatrzymać. [URL="http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/JamniczkaSonia?feat=directlink"]Picasa Web Albums - Małgorzata - jamniczka Sonia[/URL] Wpłaty na konto Fundacji Emir na rzecz Plastusia i Paróweczki do dnia 9.2.09 Magdalena M - 20,- Barbara Z - 100,- Dariusz P - 10,- Michał W - 10,- Barbara Z - 100,- Joanna G - 30,- Danuta K - 20,- Paulina K - 10,- Sława J - 25,- Katarzyna P - 25,- Alina B - 10,- Michał w - 10,- Beata K - 200,- Klaudia O - 10,- Jerzy W - 10,- Ewa P - 5,- Beata G - 10,- Monika K - 10,- Katarzyna M - 5,- Elżbieta K - 10,- [B]Razem: 630zł Z powyższej kwoty na Plastusia przeznaczono 180zł, dla Parówki zostało [COLOR=Red]450zł.[/COLOR] [/B] Koszty leczenia nie są jeszcze znane, bo Paróweczka wciąż jest pod opieką weterynarza.
  14. Odpowiadając na Twoje pytanie Majguś to konsultowałam jeszcze dodatkowo sprawę z wetem Pixie. Powiedział, że w tak zaawansowanej dysplazji, należałoby wykonać resekcję główek kości udowych i rehabilitować. Ponieważ pies nie chodzi, można by zoperować te biodra jednocześnie. To była teoria. W praktyce, kilka dni po operacji pies musiałby być zmuszany do chodzenia i to niemało. Przy takim zaniku mięśni i tuszy, człowiek musiałby go podtrzymywać, a byłoby co nosić, bo pies waży blisko 40kg. Nie ma gwarancji, że pies zacząłby chodzić samodzielnie, bo oprócz bólu pooperacyjnego, spondyloza powoduje również ból, więc mógłby nie mieć bodźca. Rokowania są więc mocno niepewne, koszty wysokie, rehabilitacja i opieka żmudna.
  15. Właścicieli szukała dziewczyna, która nas zaalarmowała. Pies jest na stronie schroniska, było ogłoszenie w gazecie. Interwencja jest odnotowana na policji (lub straży) wiedzą o nim lokalni weci. Nie miał obroży, nie ma tatuażu ani czipa. Pies nie chodzi wcale, ma zanik mięśni, spondylozę i dysplazję, zwyrodniony jeden odcinek kregosłupa po jakimś starym urazie, do tego jest otyły i ma 8-10 lat. Widocznie cierpi. Nie mam dla niego domu tymczasowego, a oddanie go do schroniska, nawet najlepszego, byłoby wg mnie okrucieństwem. Skłaniam się ku temu, by ukrócić jego cierpienia.
  16. do tego ma jeszcze zaawansowaną spondylozę :-(
  17. Na tym koniec dobrych wieści :-( Ponti ma około 7 -8 lat, bardzo zniszczone zęby, jest zapasiony. Ale mniejsza o to. Przede wszystkim ma bardzo zaawansowaną dysplazję obydwóch stawów biodrowych, szczególnie prawa główka kości jest "zjechana" niemalże do zera. Prawdopodobnie ma też uraz kręgosłupa, na co wskazuje zdjęcie rtg. Potrącenie pogorszyło jedynie jego stan. Nie wiem co robić. :-(
  18. No to super :loveu:
  19. Kup i się nie zastanawiaj. Może zwrócić się do którejś z dogomaniaczek z prośbą, by uszyła na wymiar? On nie może tak wygolony chodzić na spacery, zwłaszcza, że ma gorączkę i kaszle...
  20. No, teraz to on wygląda jak Pan jamnik :loveu: i jaki twarzowy kubraczek :loveu:
  21. Czia, a czy on ma kłopoty ze wstawaniem na innych powierzchniach, na drewnie, czy dywanie? Niektóre psy nie potrafią chodzić po płytkach. Smutne te zdjęcia i opisy są... Biednaś Ty i biedny Piotruś :shake: Czy on ma kubraczek?
  22. Ponti jest już pod naszą opieką. Udało się go zabrać ze schronu. :multi: Pani Magda z mężem przywieźli go do zaprzyjaźnionej lecznicy w Śremie mimo gołoledzi i przygód. Obecnie przechodzi badania. Najważniejsze, że nie ma przetrąconego kręgosłupa, bo ogon działa bez zarzutu i kręci się jak śmigło ! Psiak ma około 5 lat, lekko przypruszoną siwizną mordkę, i jest gruby. Reszta wieści po 13stej.
  23. [quote name='Basia i Barni'] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/6392.html"]GoniaP[/URL] to ty rozdajesz buziaki na tej fotencji?[/quote] Nie, to nie ja...
  24. [quote name='MonikaP'] I ta biała kolanówka na przedniej łapce ;-).[/quote] Jedna krótsza, a druga widocznie mu się osunęła :evil_lol: Płakuś nie wie co to buda :shake: Znakomicie jeździ samochodem... Kocyki i podusie to jego domena. Kolanka, przytulanki i buziaki też zna.... To żaden podwórkowy "burek". To ARYSTOKRATA :eviltong:
  25. Chyba znalazło się rozwiązanie tymczasowe... Akcja start o 7 rano. Trzymajcie kciuki, by się udało. Będziemy potrzebowali Waszej pomocy jeśli się uda. Nie opuszczajcie nas, proszę. A teraz dobranoc, bo muszę być jutro przytomna.
×
×
  • Create New...