Jump to content
Dogomania

agnieszka1969

Members
  • Posts

    295
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka1969

  1. Cytuje " [COLOR=#1f497d][FONT=sans-serif]Niestety sunia jest za masywna i ma zbyt bujną sierść. Moi rodzice nie wyrażają zgody na takiego psa, tym bardziej że jest jeden. Bardzo chętnie pomogłabym ale nie zrobię drugi raz przyprowadzenia psa wbrew woli rodziców. Pies jakiego mogę przyjąć pod dach powinien mieć taką sierść jak ten ze zdjęcia, być suczką po sterylizacji i najlepiej aby nie był to psiak silny gdyż moja matka ma problemy z kręgosłupem i nie wyprowadzi pod moją nieobecność takiego psa."[/FONT][/COLOR] [COLOR=#1f497d][FONT=sans-serif] [/FONT][/COLOR]
  2. Sluchajcie Pani nie odpisala,licze ze to moze brak czasu...ale poprosilam ja o napisanie z jakiego jest miasta,jakie warunki bedzie miala Misia i o podanie numeru tel kontaktowego...bo to pisanie to bez sensu,wolalabym porozmawiac.....i od tej pory zero odzewu.....przed chwila napisalam maila do niej...juz mi sie slabo robi,bo mialam podobne doswiadczenie kiedys,na dogo szukalam kogos dla cudem uratowanego ale uposledzonego pieska(z powodu niedotlenienia,zakopany zywcem),Atosik byl u mnie,ja w tym czasie mialam remont,tez to byly wakacje,moje 4 psy,w tym Tobik z ktorym sie gryzly-sajgon byl.....i pani super mila,naprawde milosniczka zwierzakow,juz przez tel rozmawialysmy jak przyjaciolki...byla za granica i dlatego zwlekala,ale juz adopcja pewna i wciaz przesuwala termin i blagala zebym go przytrzymala....i ja trzymalam go chyba przez 3 miesiace...i wiecie co? Napisalam maila...ze przeprasza ale niestety nie moze go wziac. Mozecie sobie wyobrazic co czulam....i teraz tez sie boje.
  3. Owieczko,nie dostalam tych zdjec przy nodze.Na szczescie wsrod tych,ktore robilam mam takie przy nodze,wyslalam dzis info o Misi wraz ze zdjeciami.Kontakt wydaje sie byc bardzo atrakcyjny,Pani bedzie Misie sterylizowac.Jak juz bede wiedziala dokladnie co i jak....poprosimy o sprawdzenie domku.
  4. Tam zostalo 4,72 bo 160 wyslalam Izie za te szczepienia.Czyli mamy 80,72.......zalamka,to wszystko dla Izy, na hotelik nie mamy....
  5. Wplaty nowe: Reksio7-10 zl Kacha Wawa- 22 zl i 44 zl. Bardzo bardzo dziekujemy!!!!! Mamy 76 zl.zaraz zerkne na wczesniejsze ile tam zostalo. Dzwonilam do Owieczki,jest u Izy i zrobi telefonem zdjecie Misi i ja zmierzy. O maluszki ....nikt....
  6. Witam Kochani,ja juz taka spanikowana co sie tu dzieje bo od wtorku nie mialam mozliwosci zeby tu zajrzec...a tu w sumie malo sie dzieje,kochane cioteczki dzialaja jak moga-i to jest cudowne i niezmienne:))) Owieczko,ciesze sie,ze zdazylam poznac Twoja sunie...faktycznie to kochane stworzenie....pewnie juz biega z moja Kropka ukochana,no takie jest zycie i nie latwo sie z tym pogodzic,ale wyjscia nie ma. zaraz wejde na konto i zdam relacje a teraz kopiuje Wam maila,ktorego dostalam na temat Misi,podeslijcie mi prosze jej zdjecie przy nodze,jesli jest taka mozliwosc.Musze napisac wszystko co wiemy o niej,wklejam maila: " Witam! Jestem zainteresowana pieskiem w sumie interesuje mnie bardziej matka jako dorosły pies, ponieważ nie mam czasu uczyć szczeniaka no i mam jamnika [FONT=Wingdings]J[/FONT] wiem, że do suczek dorosłych czuje respekt, a do szczeniaków nie bardzo i podgryza złośliwiec :P Prosiłabym o zdjęcia matki z informacją na temat wieku pieska, stosunku do innych psów (zazdrość, agresja, itp.) oraz dość istotny wzrost (może być zdjęcie przy nodze). Są to dla mnie dane niezbędne w celu adopcji. Druga sprawa pomagacie jakoś w transporcie? Jestem z woj. Dolnośląskiego. Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odpowiedź, Joanna" Dzis odpisalam,mail byl z piatku,podalam swoj nr tel,zeby bylo latwiej. Zdjecia mam tylko te,ktore robilam. Zadzwonie do Owieczki moze jest dzis u Misi.
  7. Owieczko-spisalas sie na medal.Psiaczki sa przecudne,jak one rosna....dopiero co bylam a tu juz takie niedzwiadki...blagam wszystkich-kontrolujcie tylko ludzi i domki,zeby dobrze trafily.Owieczko-strasznie mi przykro z powodu starszej psinki...dzis rozmawialam z Iza. Marysiu zadzwonie do Ciebie z namiarami na pania.Jutro bede w domu wieczorem,to na spokojnie sprawdze wplaty.Dzis korzystam goscinnie z kompa.wszystkich sciskam
  8. Melduje sie:))) Sluchajcie,wplaty kolejne (w wolnej chwili napisze w 1 poscie,musze polatac po watku i pospisywac ,tam na biezaco pisalam) Osemka-wplynelo 20 zl i Jola Reni Sari 18,72-kochane cioteczki wszystkim dzieki serdeczne. Bylo 126,teraz mamy 164,72!!!! Zaraz zrobie przelew Izie i koszty szczepien mamy uregulowane.Karma doszla tez,juz w czwartek. Mialam tel w sprawie pieska,ta sama pani,o ktorej pisalam wczesniej,zadzwonila jednak,ale stawia warunek-ze nie pozwoli wykastrowac psa.Marysiu dzwonilam do Ciebie,bo tys w Lodzi zebys sprawdzila te pania i jej dom.Mysle,ze spoko bedzie ale dam Ci namiary na nia i pogadasz i moze wpadniesz.
  9. Nie ma mnie jutro i pojutrze,w razie jakichkolwiek pytan czy spraw powtarzam moj tel 605652880. Walcie jak w dym o kazdej porze dnia i nocy,pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko
  10. dzis cosik spokojniej tu:(((( melduje,ze dzis zero wplat i zero telefonow....RATUNKU!!!
  11. Moniczka dzis wplacila 20-dzieki wielkie!! Czyli mamy 96 zl......Ja daje 30,nie dam rady wiecej, czyli mamy 126 zl.ludziska blagam,jeszcze troszke pieniazkow....to bedzie szybciej.....poza tym za hotelik trzeba doplacic chyba 80 zl.Ale im szybciej je wydamy (tylko blagam w dobre rece,musimy kontrole robic,zreszta ja wyczuje w rozmowie juz)to bedzie lepiej.
  12. WOW!!!! Zalatwilam,wet opuscil 40zl...placimy za 7 160 zl!!! ide na konto...musialam juz Wam napisac bo sie tak ucieszylam.
  13. Ale tu gwarno...optymizm we mnie wstapil:)))Maluchy tak jak napisala Owieczka maja ok 6-7 tygodni. Szczepionka tyle kosztuje weta ale on chce zarobic,wiec na pewno wiecej bedzie ale mam nadzieje,ze mniej niz zapowiedzial. Na pewno dziewczynki-to ta mala cwaniareczka czarno-brazowa i ta na reku u mnie.Chlopaki prawie wszystkie takie same.Owieczka porobi moze zdjecia kazdemu z osobna,ma byc ladna pogoda to i zdjecia wyjda lepsze bo modele beda czysciejsze:))) Ja w tym tygodniu na pewno tam nie dotre,czego bardzo zaluje.W czwartek i piatek mam wyjazd i nie bede przy kompie. Uwaga!!!Mialam pierwszy tel z pytaniem,pani mowila nawet o rodzenstwie.Ale...zapowiedziala odrazu,ze ze schroniska nie bierze bo tam kaza psa kastrowac a ona nie ma zamiaru tak okaleczac...troszke jej wytlumaczylam o co chodzi ale pani z serii lepiej i wszystkowiedzacych.Powiedziala,ze zadzwoni...ale cos watpie. Moja kolezxanka pracuje nad tesciami-moze wezma dziewczynke. Ta cholerna karma z zooplus dopiero opuscila magazyn-nie bede tam zamawiac jednak bo bardzo dlugo to wszystko trwa.zaraz sprawdze konto i zadzwonie do weta,wczoraj byl nieosiagalny. cdn
  14. znow wpadlam tu ascie sie skomplementowaly:)))) kto nauczy mnie wklejac zdjecia??? bo w 1 poscie chyba tylko ja moge tak? do tej pory pomagaly mi dziewczatka...mam Picasa..ale co dalej,nie wiem... kasa-zostalo po zakupie karmy 26 zl,dzis doszla wplata od mojej kumpeli-GOSIA-dzieki!!! 50 zl,wiec mamy 76 zl....Owieczka,prosze albo Ty zadzwon albo napisz mi tel do weta bo trzeba negocjowac.szczepionki sa po 15 zl a on chce 200...tymbardzie,ze z Wami wspolpracuje od dawna i bedzie nadal tak?wstyd zeby zarabial na takich bidach tyle.... Trzeba do Izy tez dryndnac zeby dawala te karme maluchom bez mieszania z roznymi rzeczami,bo szkoda. Maja 15 kg,narazie na kilka dni wystarczy.
  15. No super,zdjecia ma Ilonka...szukam fb...wyslalam Ci maila ale wrocil
  16. Hej kochani...dzieki wszystkim,ktorzy wchodza tu.Ja to wlasciwie moglabym zajmowac sie tylko takimi sprawami...zebym nie musiala tylko pracowac:)) Przed chwila wyslalam namiary na nas,zdjecia do dziewczyn z fundacji,poza tym napisalam i dopracowuje sie skarga na wojta w sprawie tego pieska lezacego z soboty....trzeba dzialac bo inaczej nas zjedza....przy okazji wytropilam kilka ciekawych linkow,sluchajcie a ktos moze dziala w toz lub animalsie...tam tez sa adopcje i tez mozna cos zadzialac. gdzie znalezc link do FB?
  17. w 1 poscie zmienilam,ze szukamy domkow lub kasy na Dt-ale domki przede wszystkim,ilez moga byc w DT...........?
  18. dzieki,ze zagladacie....moze ktos ma konto Pay Pal, to przeciez nie musi byc wplata na moje...udostepnijcie prosze. I ktos kto sie zna na tym Facebooku....Przeraza mnie tempo w jakim rosna te male,to najlepszy czas zeby je przekazywac.Pieniazki potrzebne ale bardziej domki,gdzie male beda juz sie przyzwyczajac do swoich wlascicieli i gdzie beda mialy super...(miejmy nadzieje).wsrod znajomych powysylalam tyle mailii z prosba o przeslanie....zero odzewu....zalamuje sie...co my zrobimy????
  19. Boze,jaka cisza tu przerazajaca.....a takie cudne zdjecia maluszkow,cioteczki...GDZIE JESTESCIE????
  20. Wiem Marysiu...bedziemy obserwowac czy moze nie przyjdzie....marze tylko zeby przylozyc glowe do poduszki,zasnac i juz nie myslec....
  21. na dzis mam dosc....za bardzo sie tym wszystkim przejmuje i przezywam. wracajac do naszych spraw...nikt nie pisze o naszych zdjeciach i maluszkach... dzis moja kolezanka ma wyslac jakas kase....one rosna w oblednym tempie.razem z Misia...to jest 8 PSOW!!!Jak najszybciej trzeba znalezc im domki....rozsylajcie blagam....jak ktos chce zdjecia na maila to ja wysle
  22. O matko....ale mamy panstwo...soltys chcial ale nic nie zrobil,wojt powiedzial,zeby mu d... nie zawracac w sobote o pieskach,w poniedzialek "cos sie zrobi"...wszyscy poumywali rece,rzygac sie chce...medor przyjmuje tylko psy z aleksandrowa.powiem Wam,ze "Fundacja niechciane-zapomniane" jako jedyni sie przejeli i mila Pani zalatwila miejsce w lecznicy...i wtedy poszla sasiadka zeby dac mu w kielbasie tabletke przeciwbolowa...a jego juz nie bylo.Przeszli z synem,szukali go chyba godzine...i nic.Ale tam jest olbrzymie pole kukurydzy,wszystko zarosniete...boje sie ze mogl sie przemiescic...bo jesli poszedl to ok,ale byl na bank w kiepskim stanie,skoro sie nie ruszal od rana i jak wyciagali reke to lezac odwracal glowe w druga strone i lezal dalej.Odwolalam pomoc,jak pomysle ze gdzies tam moze lezec....
  23. no...Ilonko...bardzo dziekujemy!!! dziewczyny,oszaleje,pomocy....znalezli sasiedzi psa lezacego w polu kukurydzy,zaniesli mu wode teraz jesc,oczywiscie zadzwonili do mnie,nie bylam tam jeszcze....pies lezy na roznych bokach,na brzuchu,merdnal ogonem jak ich widzi,ale nie chodzi....nie wiadomo co jest,czy potracony przez samochod,czy pobity....pytaja mnie co robic????Ja normalnie juz sil nie mam....ani soltys ani weterynarz ani policja ponoc nie zareagowali,a zreszta dzis sobota...probuje sie skontaktowac z ta kolezanka z medoru..ale nie oddzwania,poradzcie...
×
×
  • Create New...