Jump to content
Dogomania

agnieszka1969

Members
  • Posts

    295
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka1969

  1. oczywiscie potwierdzam wplate-wplynely pieniazki na konto,dziekujemy serdecznie noemi i pani lidii.UWAGA!!!!! Na juz-dzis koniecznie potrzebujemy dobrego weta w rawie mazowieckiej-zeby Misi zrobil badania....nie chce do przypadkowego...
  2. APEL!!!!! Kto przetrzyma Misie do poniedzialku najblizszego? Bo od poniedzialku mielibysmy opieke....pomozcie bo szkoda suni
  3. Dzis mi dopiero Iza o tym powiedziala,martwie sie Owieczka....bo to sie nie stalo z dnia na dzien...bylo tyle burz...
  4. Anetko,to zawiez ja do porzadnego weta,na co czekamy????? Przeciez odrazu jej sie nie pogorszylo.A co my wykombinujemy...kase na badania
  5. dobra pikola,porobie zdjecia....dodzwonilam sie do pani z wwy,ktora wziela naszego pierwszego psiaka,ta kolezanka jej niestety nie zdecydowala sie a nasz psiak ma biegunke od wczoraj,bo cos zjadl....trzeba tam tez zrobic wizyte poadopcyjna....i koniecznie zobaczyc w Lodzi co u jasia...ale to marycha ma zrobic tylko wyjechana.do izy nie moge sie dodzwonic....
  6. dzwonilam do asik,dzis po 15 zrobi wizyte,jak bedzie ok to przywioze 2 psiaki.pani od malgosi to nie ta sama,ktora miala kolezanke marysiu,to inna.dzwonilam do tej dziewczyny z pabianic,ktora sie dopytywala o Misie-i tu porazka,zglosila mi sie firma-gdzie 50 osob moglo korzystac z tego telefonu....wiec nie mam kontaktu,ale gdyby jej zalezalo to mysle ze by sie odezwala...martwie sie bo zobaczcie sami jak pieski urosly....narazie nie bylo zadnego nowego telefonu.z boczkiem nie wiem,juz zaczynam miec wyrzuty sumienia bo pytali inni o niego w koncu zostanie sam....
  7. hahahaha....Marysia...ja tez caly filmik wyjmowalam jej ropki z oczka.....my to kurcze pierdziachniete na bank:)))) ale jak fajnie!!!
  8. Kochani,jestem,dotarlam....poplakalam sie na wejsciu jak zobaczylam malgosie (lee)....serce roscie!!!! Ta pomoc ma sens!!!! Naprawde...Ja pojade po te nasze psiaki (swoja droga zobaczcie jak wyrosly) do Izy i przywioze tego pieska do pani sprawdzonej i czekamy na wizyte u pani kolo matki polki...tam miala isc sunia...boczek-boje sie myslec.bylam w kontakcie z nasza marycha kochana...i pikola-dzieki WAM wszystkim.....damy rade!!!! tego boczka kurcze sama odwioze chyba.....jutro zaczynam dzialac....sciskam wszystkich i dzieki wielkie!!!!!!!! a pani od malgosi-naprawde super!!!!Dziekujemy za wizyte i dziekujemy za dary!!!Do jutra
  9. ok,super,kochani ponawiam pytanie-kto dzis zrobil wizyte w lodzi????nic nie wiem i nie bardzo tez wiem co robic dalej z tym domkiem?
  10. kochani,kto sprawdzal domek w lodzi??????? kontaktowalam sie z pania,wiem ze ktos byl,prosze o info.potrzebny transport z hoteliku do lodzi.....
  11. prosze o sprawdzenie tego domku bo kolejny nam umknie...dzis znow zadzwonie do ludzi od boczka....jak zwykle pelna obaw.....pikoli wyslalam juz na priw adres do karmy.dzwonil jakis pan i chcial 2 pieski.....z minska mazowieckeigo....Marysiu ostojo Ty kochana....nie kaz mi pisac na priw bo wiesz,ze ja przy kompie jak wyjezdzam nie jestem,piszcie mi prosze smsy....tel mam zawsze...
  12. tez podpisalam...ja nie moge czytac takich rzeczy....nie moge.....
  13. kurczaki,i na drugi raz nie czekajcie na moja aprobate jesli idzie o wszystko lacznie z wizytami,jestesmy tu jednosc!!!!
  14. czesc kochani,dorawalam sie do kompa wreszcie.po kolei,kasa-wielkie dzieki,poszla do izy na hotel za lipiec,karma tez najlepiej niech idzie do niej,komu mam adres napisac????jesli o warszawe chodzi-mam do pani tel i adres,zaraz wysle na priw zeby zobaczyc co u malgosi.ten pierwszy ma na bank super,wiec tam jestem spokojna,malgosia do sprawdzenia,jas-marycha koniecznie jak wrocisz trza podjechac.boczek-nie mam pojecia,ludzie rezygnuja z psiakow po drodze i czekaja na niego...domku nie sprawdzilismy ale mysle,ze ok skoro tyle czekaja...boje sie tylko tel ze juz maja psiaka,a boczek na lodzie zostanie (tfu)...a chetnych na niego po drodze juz bylo.ta pani obecna z lodzi tez chciala jego,ale mowilam ze zajety.szkoda,ze nikt nie zdolala dzis zrobic wizyty bo ja bede wracala z podrozy i po drodze wzielabym psiaka,ale bez wizyty to nie ma sensu.ludziska,robmy cos bo psiaczki juz duze,wiem wiem robimy co mozemy.....zostala sie 4,jesli boczus pojedzie to 3,jesli lodz okaze sie trafiona to zostana 2 dziewczynki.....szukam tego adresu i sle,jutro bede wieczorem,marycha jak znajdziesz kogos jutro na wiyte w lodzi dajcie znac blagam na tel,605652880
  15. fundacja zapomniane itd nawet nie odpisala na zadnego maila mojego,pisalam tam do wszystkich bo tak kazali....podpowiedzcie mi,czy jest jakis zakaz przywiazywania psow na lancuch???? mam tu takich sasiadow,szlag mnie trafia,pies lagodny jak baranek ,piszczy bo wciaz jest przywiazany....nic nie robia sobie z moich uwag,smieja sie ....co robic???
  16. o suni juz bylo pisane,kochana,z innymi psami bardzo ok,zdrowa,odrobaczona i zaszczepiona....musze tam jechac bo z iza tez kontakt utrudniony...nie mam kiedy,nie mam kasy i w ogole...dzis mialam zabieg na chirurgii szczekowej,jestem obolala...nie wiem co robic,nie wiem,podnoscie ogloszenia,pikolo masz racje-wtedy odrazu telefony
  17. 2 domy w lodzi-nieaktualne,jedna pani ktora wczoraj dzwonila-wziela pieska ze schroniska ponoc,druga napisala ze sie rozmyslila i juz wziela tez z lodzi.....marysiu znasz adres tam gdzie bylas-tam trzeba umowe podpisac!!!narazie nigdzie indziej.dzis zadzwonili ze szczecina...ze jest do wziecia wilczur dlugowlosy .....i nie wiedza co robic i ze jak do konca tygodnia nic nie wykombinujemy to oni go biora....czyli dla boczka nic....potem zadzwonil chlopak raz jeszcze ze rezygnuja z tego wilka...i czekaja na boczka....zmilowania....
  18. jestem,padam,dopiero wrocilam....ledwo na oczy patrze,Marysiu nie dzwonilam do myszy,pisalam ze mnie nie ma,ale po co ja mam dzwonic skarbie ty moj-niech mysza odwiedza dom jesli takowy jest i kobitka chetna bo ta moja z dabrowy sie nie odezwala,nawet kurtuazyjnie by odmowila...a ona nic,dzis mialam 2 telefony,bardzo chetni na pieska ludzie z lodzi i juz mieli po niego jechac,kazalam izie spisac z dowodu ludzi bo nie ma umow adopcyjnych a drugiej pani mam wyslac zdjecia sunie czarno brazowej co zaraz zrobie i ide bo nie mam juz sil,jutro wiecej i zadzwonie do izy.
  19. umowe Marysiu Ty podpisz-prosze,jak mieli podpisac,Owieczki nie ma,Iza nie ma i nie potrafi......zrob to przy pierwszej u nich wizycie poadopcyjnej.Dlug-170 zl za lipiec.bo 80 Izie wyslalam.karmy troche Pani przywiozla.reszta kompletny marazm-nikt nie dzwoni.Jutro nie ma mnie przy kompie-jade do Bydgoszczy-mowilam dziewczynom,jestem pod tel 605652880,jakby cos prosze dawajcie znac.
  20. kochane dziewuszki,dzieki za wszystko co tu robicie...wlaczylam w koncu kompa,Marysiu przepraszam Cie,ze nic nie pisalam o tej adopcji ale w jej dniu Iza miala wylaczony tel,dopiero wczoraj udalo mi sie do niej dodzwonic,wczoraj tez dzwonilam do Ciebie-nagralam sie na sekretarke bo nie odbieralas.Mowilam Pikolce naszej bo dzwonila do mnie.adopcja ok.ludzie dojechali sami po pieska:))))) Zostalo nam 4 w tym biedny Boczek,ktory ma niby domek tylko dotrzec do niego nie moze....wczoraj mialam tel od pani z lodzi,ale narazie sie rozmyslila bo jakas ciocia jej uswiadomila,ze ma dzidziusia wczesniaka i lepiej zeby narazie nie ryzykowala z pieskiem. poza tym kompletna cisza,zero kaski.....dziewczyny blagam!!!!! aktualizujcie ogloszenia,bo tylko w ten sposob cos mozemy......
  21. niunki kochane,ide jeszcze na spacer ze swoja sforka-4 (pobudza mi sasiadow oczywiscie)...i lece lulu bo padam jak co dzien,jutro pogadamy,marysia jutro robi wizyte.....jestescie kochane,moje przyjacioleczki:))))bez Was bysmy zgineli.....uratowalysmy tyle psiakow!!! Alez to piekne....
  22. taaaaak,masz racje,jakos optymizm na troche u mnie zagoscil:)))) Boze tylko ten szczecin nieszczesny.....
  23. Pikola....jak boczuc w koncu....dotrze do szczecina jak sie ludzie nie rozmysla....to zostanie 3!!! No i pani z dabrowy goeniczej jak wezmie mala sunie czarno-brazowa...to byloby dwa....dwie sierotki-najmniejszy piesek i sunia gladkowlosa
×
×
  • Create New...