Jump to content
Dogomania

agnieszka1969

Members
  • Posts

    295
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka1969

  1. no ludki i cioteczki i wujki...co taka cisza nastala....sunia czeka na karme,ratujcie nas.....prosze o pomoc dla niej...swa madroscia,troska o malenstwa,naprawde zasluguje i na wspanialy dom i na godne zycie...
  2. Potrzebna karma dla suczki w okresie laktacji i szczeniat.dobra jest royal canin-starter,wet podal mi cene 65 zl za 3 kg i puszka gratis.patrzylam w necie-w sumie ma niezla cene...co sadzicie?
  3. sluchajcie....rozmawialam z Iza,sunia jest najukochansza,troskliwa mama.byl wet,uratowalam jej zycie bo jeszcze kilka dni i byloby po niej.Dalej zda Wam relacje Owieczka,ktora jest w kontakcie z Iza.
  4. ok madralki,juz poprawiam wszystko:))) no zrobilam,musialam zostawic ten pierwszy post bo nie byloby chronologii,na poczatek wstawilam to info aktualne...dobrze???
  5. [INDENT]zrobilam nowy watek,zerknijcie czy dobrze... cytuje potrzebne pilnie pieniazki na DT dla suni i 7 malych. [INDENT][URL="http://www.dogomania.pl/threads/208737-lincz!!!!-bezdomna-oszczeniona"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2087...na-oszczeniona[/COLOR][/URL] to link do watku o uratowanej od smierci bezdomnej,oszczenionej suni Misi.Sunia zostala przewieziona do DT,jest slaba,dzis mial odwiedzic ja wet.Misia ma 7 malenkich,kwilacych dzieciaczkow . Prosze o pomoc finansowa!!! Sunia znajduje sie w DT u Owieczki-w Olszowej Woli.Koszt hoteliku na miesiac to 250 zl,plus karma. Nr konta bede wysylac na prywatne wiadomosci,blagam odezwijcie sie. ponizej link do tego watku [URL="http://www.dogomania.pl/threads/208906-potrzebne-pilnie-pieniazki-na-DT-dla-suni-i-7-malych.?p=16997801#post16997801"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2089...1#post16997801[/COLOR][/URL] [/INDENT][/INDENT]
  6. zrobilam nowy watek,zerknijcie czy dobrze... cytuje potrzebne pilnie pieniazki na DT dla suni i 7 malych. [INDENT][URL="http://www.dogomania.pl/threads/208737-lincz!!!!-bezdomna-oszczeniona"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2087...na-oszczeniona[/COLOR][/URL] to link do watku o uratowanej od smierci bezdomnej,oszczenionej suni Misi.Sunia zostala przewieziona do DT,jest slaba,dzis mial odwiedzic ja wet.Misia ma 7 malenkich,kwilacych dzieciaczkow . Prosze o pomoc finansowa!!! Sunia znajduje sie w DT u Owieczki-w Olszowej Woli.Koszt hoteliku na miesiac to 250 zl,plus karma. Nr konta bede wysylac na prywatne wiadomosci,blagam odezwijcie sie. ponizej link do tego watku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208906-potrzebne-pilnie-pieniazki-na-DT-dla-suni-i-7-malych.?p=16997801#post16997801[/URL] [/INDENT]
  7. Jezus Maria... Cytuje... " [INDENT]OSTRZEŻENIE ! PROSZĘ, UDOSTĘPNIAJCIE !!! Dostalam ostrzezenie ze schroniska w Gaju, ze jezdzi po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniat. Psy podobno jada do Niemiec jako przyneta dla amstafow szkolonych do walk !!! Ten facet to Ceglarek Lukasz lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Moze kontaktowac sie ze schroniskami w calej Polsce.... uprzedz znajome schroniska ! "[/INDENT]
  8. Kochani przyjaciele! Nie mam slow o suni,czula,ze jej pomagam,pozwolila sobie zalozyc obroze,kaganiec,wlozylam ja do samochodu...i udalam sie po maluchy.Cale szczescie,ze wzielam ze soba wielka chochle (nie wiem jak sie pisze)...bo inaczej bym je nie siegnela.Jama bardzo gleboka i zbita masa czarna...a tam...7....naliczylam 8 i juz nie wiem czy to ze stresu,pozniej sprawdzalam wielokrotnie....wyciagalam je po kolei,za pupcie,za lebki,turlaly sie...wszystkie wyladowaly w pudelku,potem do bagaznika,sunia byla tak spokojna..boje sie,ze jednak jest chora...jechala samochodem jakby jezdzila zawsze,male daly koncert porzadny,a ja sluchajac tego kwilenia zwyczajnie sie poplakalam. Sluchajcie...DT bardzo dobry,obok w kojcu tylko 2 suczki,nasza sunia obeszla teren,male wyladowaly w duzej budzie wyscielonej sloma i padly...zasnely...ta nora ciemna i jama,gdzie mokro i wilgotno..a ta buda...sunia ulozyla sie kolo budy i je pilnowala. jutro rano ma przyjechac do niej wet.niepokoi nas troche jej stan,jest dyszaca,ma goracy wrecz nos,jest oslabiona...ale pierwszy raz widzialam...ze delikatnie zamerdala ogonem...ona byla juz w takiej desperacji,wiedziala,ze sama nie da rady....ludzie bardzo mili i przyjazni,mam zdjecia ale nie umiem wstawic-komu wyslac zeby wstawil??? Bede tam jezdzic,juz tesknie. Potrzebny dobry dom i dla dzieciaczkow tez domki.Ale potrzebne tez pieniazki na DT.Ja dzis dalam Izie 70 zl.Prosze pomozcie uzbierac mi cala kwote.Zreszta jak zobaczycie te dzielna i cudowna matke..i jej 7 dzieci....a..zreszta co bede opowiadac. Jestem szczesliwa...a sunia ma dzis chyba pierwsza spokojna noc....(i ja tez) Dziekuje z calego serca i z 8 serc..za okazane wsparcie,dobre slowo i pomoc.Dziekuje marycha,ze bylas gotowa nam pomoc.Dziekuje Owieczka,dziekuje iza. Dopoki Wy jestescie i Wam podobni ten swiat ma szanse.... Ide spac,bo jestem tak wypompowana....ogromnie sie ciesze,ze sie udalo,tak sie balam.Ale to wszystko nie dzieki mnie ale dzieki madrosci suni,ktora nazwalam MISIA.
  9. Kochani przyjaciele! Nie mam slow o suni,czula,ze jej pomagam,pozwolila sobie zalozyc obroze,kaganiec,wlozylam ja do samochodu...i udalam sie po maluchy.Cale szczescie,ze wzielam ze soba wielka chochle (nie wiem jak sie pisze)...bo inaczej bym je nie siegnela.Jama bardzo gleboka i zbita masa czarna...a tam...7....naliczylam 8 i juz nie wiem czy to ze stresu,pozniej sprawdzalam wielokrotnie....wyciagalam je po kolei,za pupcie,za lebki,turlaly sie...wszystkie wyladowaly w pudelku,potem do bagaznika,sunia byla tak spokojna..boje sie,ze jednak jest chora...jechala samochodem jakby jezdzila zawsze,male daly koncert porzadny,a ja sluchajac tego kwilenia zwyczajnie sie poplakalam. Sluchajcie...DT bardzo dobry,obok w kojcu tylko 2 suczki,nasza sunia obeszla teren,male wyladowaly w duzej budzie wyscielonej sloma i padly...zasnely...ta nora ciemna i jama,gdzie mokro i wilgotno..a ta buda...sunia ulozyla sie kolo budy i je pilnowala. jutro rano ma przyjechac do niej wet.niepokoi nas troche jej stan,jest dyszaca,ma goracy wrecz nos,jest oslabiona...ale pierwszy raz widzialam...ze delikatnie zamerdala ogonem...ona byla juz w takiej desperacji,wiedziala,ze sama nie da rady....ludzie bardzo mili i przyjazni,mam zdjecia ale nie umiem wstawic-komu wyslac zeby wstawil??? Bede tam jezdzic,juz tesknie. Potrzebny dobry dom i dla dzieciaczkow tez domki.Ale potrzebne tez pieniazki na DT.Ja dzis dalam Izie 70 zl.Prosze pomozcie uzbierac mi cala kwote.Zreszta jak zobaczycie te dzielna i cudowna matke..i jej 7 dzieci....a..zreszta co bede opowiadac. Jestem szczesliwa...a sunia ma dzis chyba pierwsza spokojna noc....(i ja tez) Dziekuje z calego serca i z 8 serc..za okazane wsparcie,dobre slowo i pomoc.Dziekuje marycha,ze bylas gotowa nam pomoc.Dziekuje Owieczka,dziekuje iza. Dopoki Wy jestescie i Wam podobni ten swiat ma szanse.... Ide spac,bo jestem tak wypompowana....ogromnie sie ciesze,ze sie udalo,tak sie balam.Ale to wszystko nie dzieki mnie ale dzieki madrosci suni,ktora nazwalam MISIA.
  10. wrocilam z lodzi wlasnie,a tu nic....zero.bylam u suni,jest kochana....podobno w nocy skomlila bardzo....bylam przerazona bo moze dzieci sie podtopily....nie wiecie,a moze i wiecie.....jak sie czulam jak...je zobaczylam.....namierzylam je,w zasadzie sunia mi pokazala....dla takiego widoku warto ponosic wszelkie trudy....narazie naliczylam 6 ogonkow ale dopiero bede wiedziala dokladnie ile ich jest.najgorsze,ze sa w jamie,gdzie jest dziura w murze i w ziemi i tam sunia sie wczolguje....musze je jakos siegnac choc nie wiem jak. trzymajcie za mnie kciuki,chce jechac o 16.30.
  11. musze odejsc od kompa,jade do lodzi w tej chwili,prosze w razie czego o kontakt 605 652 880
  12. jade teraz do lodzi,dziewczyny jakby cos to moj tel 605652880,dajcie znac prosze jak ktos sie znajdzie
  13. Suczka,oszczeniona,w srodku wsi,mieszkancy chca sie jej pozbyc,mam umowiony DT,ja ja zawioze,ale blagam o pomoc zeby ja zlapac i znalezc male-to zawalony dom,krzaki,mury,dziury pod ziemia.sunia daje sie glaskac,jest zmeczona,ale szczeka jak idzie sie w strone gdzie ma male.blagam niech mi ktos pomoze,we dwojke damy rade,spoko,ale ja sama sobie nie poradze....będków 35 km od lodzi,w razie co zwroce za benzyne.i to trzeba dzis,bo DT czeka.
  14. cioteczki...spox,mysle ze jest ok,zreszta przeciez tam bede i wszystko obadam.tylko przedwczoraj wieczorem miala sie skontaktowac ze mna owieczki kolezanka z transportem,czekalam do wczoraj,zadzwonilam do niej,okazalo sie ze nie moze.zadzwonilam do owieczki ok.16-ej zeby sie upewnic czy miejsce czeka,no i umowilysmy sie ze wysle mi zaraz smsa z adresem i namiarami do izy.no i do tej pory nic,dzwonie do niej ale nikt nie odbiera.mam nadzieje,ze to poprostu zakrecenie i zabieganie,bede dzwonic caly czas,bo musze jakos sie umowic. a co z ta pomoca,matko prosze....czy ktos wyskrobie troszke czasu,chodzi mi tylko o pomoc przy suni i znalezieniu malych,pojade juz sama.zwroce na paliwo jesli o to chodzi. prosze o pomoc. dzis jest tu pochmurno i w nocy padalo,siapi teraz tez....az boje sie myslec co z sunia i szczeniakami,mam nadzieje ze ich nie podtopilo.
  15. wrocilam od suni,burza u nas... sluchajcie,decyzje podjelam,jutro jade z sunia do tego hoteliku.Owieczka to dziewczyna,z ktora rozmawialam ale to nie Iza,Iza to jej sasiadka,narazie namiarow do niej nie mam,owieczka czyli aneta ma mi smsa przyslac.blisko to nie jest bo 80 km.musze wziac w dodatku moja sunie w podroz,bo miala zwichniete biodro i trzeba pilnowac zeby nie skakala....a na tyle godzin jej nie przywiaze. mysle,ze nikt sie nie obrazil, bo przeciez dla nas tutaj wszystkich najwazniejsze jest dobro pieskow. sluchajcie ale strasznie sie boje jak ja poradze sobie z tym wlozeniem suni do auta,ona jest nieufna,nie da mi sie zapiac i zaciagnac od malych...a jeszcze kaganiec....malo tego,nie wiadomo gdzie te male,tam jest ruina,zburzony budynek,pelno murow,dziur,murkow i zarosli....jak ja je znajde i wyciagne...nie wiem.nie usne dzis chyba. dziewczyny...nie ma mi kompletnie kto pomoc...czy nikt nie mieszka na tyle blisko zeby podjechal i pomogl mi te sunie schwytac i znalezc male....tylko na chwile....zwroce za paliwo... a no i jeszcze dalej....musze uzbierac na hotelik....jak to sie robi,gdzie ja mam to konto wyslac..wczesniej juz mi ktos oferowal 30 zl...czy to aktualne?
  16. oj dzieki,dzieki,milo ze strony mojej kolezanki i jestem ogromnie wdzieczna za starania...ale sklaniam sie ku hotelikowi,narazie nie moge sie dodzwonic.do jutra jakos dam tu rade,ale dluzej nie bede mogla zwlekac bo mi tu ludzie zyc nie dadza. dzis jeszcze pracuje nad tym,zeby ktos prywatny stad wzial je do siebie....zobaczymy.jesli sie nie uda jutro pojade do tego hoteliku. ja bardzo chce pomoc,do siebie jednak nie moge wziac bo mam 4 psy,w tym 3 suki,bardzo malutki teren i pracuje w Lodzi.(od 2 dni praca lezy)moje psiaki sa typowo domowe i urzeduja w domu. napisze Wam co dalej,piszcie do mnie prosze,jak jest taka cisza w eterze to mnie przeraza,ze znow jestem sama.
  17. no co sie stalo,ze taka cisza??? owieczko-daj jakis znak.nie zostawiajcie mnie tu sama...podpowiedzcie co robic.
  18. ludziska...no gdzie jestescie? nikt nie zna tego hoteliku??? co mam robic?
  19. napisalam do owieczki pryw. zapytanie o ten hotelik ale cisza od wczoraj...czy ktos cos wie o tym hoteliku z wczoraj? ja musze podjac jakies decyzje...prosze pomozcie.
  20. boze no...szukam caly czas osoby prywatnej...to byloby najlepsze...ale graniczy z cudem. wiem czytalam ich strone i o tym cmentarzysku....
×
×
  • Create New...