Naprawdę piękny pies. A ja was podziwiam. Ale tak sobie mysle, ze wspaniale jest miec obok siebie druga osobe, ktora dla Was zrobi wszystko. Widze Wasza milosc i Wasza milosc wszystko pokona. Justynko Grzes wyglada na bardzo sympatycznego, miłego, wielkiego faceta. A Ty na taka slodka, delikatna kobietke. Bardzo mi przykro, ze jestes tak ciezko chora i tak cierpisz. Mam nadzieje, ze bedzie lepiej.Tylko lepiej. Najwazniejsze, ze macie siebie. Duzi faceci daja poczucie bezpieczenstwa. A szczegolnie jak kochaja zwierzeta a Grzes kocha co widac na zdjeciach. Trzymam kciuki zas Wasz wyjazd. I tez mi smutno, ze Justynka cierpi, ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. I Justynka bedzie czula sie lepiej. Zacznie jesc i bedzie coraz silniejsza. Trzymajcie sie.