Psoniu, dziękuję ci za opiekę nad Balbinką. Widać jesteś prawdziwym psim aniołkiem stróżem. Przekonałam sie o tym nie raz.
Z Balbinką wszystko w porządku, ale najadłam się strachu.To sie stało na spacerze. Tu chcę podziękować z całego serca kierowcy, dzięki któremu natychmiast trafiłyśmy do lecznicy i Balbi miała podane na czas leki.
Panie kierowco, dziękuję za dobre serce i zrozumienie. Są jednak wrażliwi ludzie ! :Rose::Rose::Rose:
Psoniu, dobrze, że w ta panika mi nie odebrała rozumu.
Evelin. Psonia sie zaopiekuje Wacusiem, Możesz być o to spokojna. Już ci mówiłam, że ona uwielbia świnki morskie. Pewnie już go poznała z naszą Kuleczką.
Nie miej wyrzutów sumienia. Wiem, że ci ciężko, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć pewnych sytuacji. Chciałaś dobrze, ale los chciał inaczej. W takich sytuacjach mówię, że czasami życie jest do bani.
Nie martw się będziemy wszyscy trzymać kciuki za szczęśliwe rozwiązanie u Krysi i jestem pewna, że wkrótce w twoim akwarium pojawią się potomkowie Wacusia. Będzie dobrze, Musi być!
Psoniu kocham cię niezmiennie mocno i jeszcze raz dziękuje za pomoc.
Dla was kochane zwierzaczki