Pierwszy dzień wiosny, a ja nie czuję radości. Już zawsze będzie mi się kojarzył z odejściem naszego kochanego Balbisiątka.
Balbinko to już 3 lata jak pobiegłaś na tęczowe łąki do Psoni i innych moich suniek. Czas mija, a ból w sercu pozostaje.
Kocham Cię maluszku.