Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28481
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Daj znać jak wyszły badania. Moja Zuzka ich nie znosi.
  2. Wczoraj zrzuciła poduszki ze wszystkich kanap dziś raz przekopała łóżko Szymona. Jest poprawa i to znaczna, ale ja czekam na normalność. Nadal jest na lekach. Chyba krąży po okolicy jakiś bakcyl, bo wcześniej coś podobnego spotkało psa znajomych, a teraz psiaka sąsiadów. Ani jeden z tych psów nie podniesie i nie zje nic po drodze. Moja Zuzia tak samo. Za 2 miesiące skończy 13 lat i ani razu nie zdarzyło jej się nic polizać na spacerze, a gdzie mowa o zjedzeniu czegokolwiek. Tym bardziej, że jest cały czas na oku. Nie wiem co to może być, ale jest wredne i niech idzie sobie precz. Za kilka dni kolejne badania. Psoniu, Balbinko nie odwołuje alarmu i nadal proszę o zaciskanie łapinek. Kocham Was okruszki.
  3. Znam aż za dobrze to uczucie. Cały czas kciuki zaciśnięte na maksa.
  4. Dziękuję Radku
  5. Bardzo się cieszę. Mówiłam , że z niej to prawdziwy terminator. Tyle tylko, że bidula musi być cały czas na lekach.
  6. Zaciska tak jak my.
  7. Jest poprawa i to nawet całkiem znaczna. Już pyszczy na balkonie, ale nie robi demolek w domu, co oznacza, że nie jest jeszcze wyleczona. Antybiotyk w tabletkach i probiotyki ma brać minimum 7 dni, więc jeszcze cierpliwie czekamy. Już prawie wcale nie słychać "przelewania| w jej brzusiu, co by oznaczało, że ustępują skurcze. Proszę nadal o zaciskanie kciuków i moje laseczki za TM łapinek.
  8. Dzięki. Dziś ma włączone kolejne leki w tabletkach. Jest podejrzenie, że załapała bakterię jelitową. Ja ze strachu dostaję już palpitacji serca.
  9. Psoniu, Balbisiu trzymacie łapinki za kochanego Zuzolca. Nie wiadomo co podłapała i od czwartku jest na zastrzykach. U nas jak zwykle badania dobre, tylko pies chory. We środę pis zdrowy jak rybka, a w czwartek zwymiotowała flegmą i wodą i była osowiała. Stolec prawidłowy. No to w te pędy do weta. Badania, wyniki ok, a pies chory. Dostała zastrzyki w czwartek, piątek i w sobotę działający na 48 godzin. Jest lepiej, bo zaczyna wychodzi na balkon i pyszczyć, ale duzo śpi, a ja mam ze strachu serce na plecach. Zaciskajcie wiec łapiny, bo brakuje mi rozrabiania w domu i totalnej demolki. Strach mnie nie opuści do momentu jak nie zobaczę po 3 razy dziennie przekopanych, zaścielonych łózek i pozrzucanych kila razy dziennie poduszek z kanap.
  10. Łapinki zaciśnięte i proszę trzymać też za naszego Zuzuolca
  11. Mnie irytuje coraz bardziej. Dziś np. czas wysyłania posta wydłużył się jeszcze bardziej. Kocham Was maluszki
  12. Mała, chorowita, ale zarazem silna i waleczna jak terminator. Cały czas zaciskam za nią kciuki i pamiętam o tych, które odeszły.
×
×
  • Create New...