Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28481
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. U nas jest tak samo. Możemy sobie podać ręce Radku.
  2. Wiem. Ten niepokój jest od dnia kiedy w naszym domu pojawiają się cztery łapki. A im zwierz starszy, tym niepokój większy.
  3. Moim zdaniem jest to powód do radości. jak jest cos co może sie cofnąć to trzeba skakać z góry. Ja tam się cieszę.
  4. Mordki moje kochane zaciskajcie łapinki z całych sił.
  5. Kciuki zaciśnięta na maksa. Mam nadzieję, że to fałszywy alarm.
  6. To jednak dobre wieści. Myślę, ze krewka tez będzie nienajgorsza. Trzymam kciuki od zawsze i trzymać będę, bo to taka moja dogomaniowa córcia.
  7. Fotka zrobiona specjalnie dla Was przez tatulka. Prawda, że piękna? Psoniu, Balbisiu cztery dni temu dołączyła do Was Suzi. Zaopiekujcie sie nią i szepnijcie jej do uszka, żeby otarła łezki Klaudii. Kocham Was moje kruszynki.
  8. Klaudio ja myślę, że ona odchodziła. Zastrzykiem przyspieszyłaś to co było nieuniknione i zaoszczędziłaś jej cierpienia. Żyła 17 lat. Piękny wiek psinki, którego pozazdrościć Ci może niejeden psiarz. To były lata przepełnione miłością i szczęściem. Odeszło Suzi ciałko, ale jej duszek został przy Tobie i sie Tobą opiekuje. Uwierz mi, że podobne pytania zadawała byś sobie gdyby Suzi odeszła sama. Też byś pytała samej siebie czy czegoś nie zaniedbałaś, czegoś nie przeoczyłaś, czy zrobiłaś wszystko, żeby ją ratować. Takie pytanie są podyktowane naszym bólem po stracie członka rodziny. Nie ma na nie odpowiedzi- niestety. Wypłacz się. Może nie jestem oryginalna w tej radzie, ale wiem po sobie, że łzy przynoszą ulgę, oczyszczają. Byle nie płakać zbyt długo. Potem przytul do siebie jej kocyk, albo zabawkę i zacznij wspominać najpiękniejsze chwile, które spędziłyście razem, miłość jaką Was obdarzyła. To jest jej spuścizna, którą pozostawiła po siebie i to pielęgnuj w swoim sercu. Kochałaś ją , ale i ona nauczyła Cię kochać. Może warto podzielić sie tą miłością z jakąś bidą w potrzebie? Kiedy straciliśmy Psonię nasz świat się zawalił. Nigdy bym nie pomyślała, ze jestem w stanie pokochać innego psa. Nic bardziej mylnego. Dwa miesiące po jej odejściu adoptowaliśmy Balbisię - psa w potrzebie. Wiem jedno. Nasze serca mają wiele pokoików, w którym mieszka zawsze inna miłość. Każda moja dotychczasowa psinka ma tam swój pokoik, do którego nikt nie ma wstępu. Mogę kochać w nieskończoność bez poczucia zdrady. Suzi była, jest i zawsze będzie w Twoim sercu i w Twej pamięci i nic tego nie zmieni. Przytulam Cię cieplutko życząc wytrwałości w tych trudnych chwilach. Suzi biegaj po tęczowych łąkach zdrowa i szczęśliwa z moimi suniami. Niech Twój psi aniołeczek otrze łzy Klaudii i ukoi jej ból.
  9. To prawda. Kocham, pamiętam, tęsknię.
  10. Takie miejsca są szczególne. Mieszanka teraźniejszości i przeszłości, która powoduje kłucie w sercu.
  11. Rzadko, bo rzadko, ale i mnie się do zdarza
  12. Kocham Was maluszki
  13. Nam się bardzo często zdarza w rozmowie ze znajomymi mówić tak jakbyśmy nadal mieli obie sunie. Jakoś nie wychodzi nam ta liczba pojedyncza w dialogu. Mokre oczy mamy często, oj bardzo często.
  14. Na zawsze w mym sercu i mej pamięci
  15. Remontowaliśmy Szymona pokój i przy okazji odnawialiśmy malutki stołeczek. Żadne z nas nie ma sumienia go wywalić więc wymieniamy na nim tapicerkę, malujemy nóżki i wygląda jak nowy. Odnawialismy po raz kolejny i po raz kolejny polały sie łzy. Bezcenna pamiątka ze śladami ząbków Psoni. Kiedy ząbkowała gryzła drewnianą poprzeczkę łączącą nóżki. To znaczy stołeczki były dwa, ale jeden załatwiła kompletnie. Ten ocalały ze śladami jej działań jest dla nas bardzo cenny. Niedawno znaleźliśmy połowę ucha, które ostatnio gryzła Balbisia. Kiedy odeszła przeszukaliśmy calutkie mieszkanie i nie mogliśmy go znaleźć. Okazało się, że zakopała je przed Zuzią w takie miejsce, że nikt by się nie domyślił. Znalazło się po tylu latach. Rozbeczeliśmy się wszyscy. Klapnęliśmy i płakaliśmy jak małe dzieci. Żal tak mocno ściskał gardła. Poczuliśmy taki ból jakby odeszła przed chwilą. Czy to kiedyś minie? Ucho zostało zabezpieczone i przyklejone z tylu ramki z jej zdjęciem, przy pukielku jej włosków. Kocham Was moje serduszka
  16. Wiosna - najpiękniejsza pora roku. Kochaliście tą porę roku tak samo jak ja. Wszystko Was ciekawiło. Balisiątko było zawsze zachwycone maleńkimi fiołkami. Zawsze nas ciągnęła w miejsce gdzie rosły. Zatrzymywała się przy nich oglądała i wąchała. Dziś miejsce to nie istnieje. Kiedy robili tam parking i niszczyli całą zieleń płakałam jak dziecko. Zniszczyli nie tylko wielki ogród, na który wychodziłyście, ale wszystko co kochałyście. Zuzia mija to miejsce szerokim łukiem. Ale Balbisiu masz swoje fiołki. Tata zrobił zdjęcie w innym miejscu. Nie są tak piękne jak te Twoje, ale są. Przynoszę Wam moje Słonka kawałek wiosny uwiecznionej przez tatulka specjalnie dla Was.
×
×
  • Create New...