Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28422
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. No i będzie dopisywał. Leki tez sprawią, że będzie się lepiej czuła. Serduszko zacznie bić regularnie. Gorzej już z wszelkimi zabiegami i diagnostyką na narkozę. U nas już to nie wchodzi w grę, ale wada wadzie nierówna. To co jest zakazane u Zuzi niekoniecznie musi być zakazane u Gajuni. Moje rady, bo nie każdy kardiolog o tym mówi, to kilka raz dziennie mierzyć psu oddechy w czasie spoczynku. Pies powinien oddychać miarowo, spokojnie, a oddechów powinno być maksymalnie do 30 na minutę. Nam to już weszło w krew i mierzymy jej co najmniej 6 razy dziennie. Bardzo ważną rzeczą jest też prawidłowa masa ciała. Pamiętam, że mała mordka sobie lubiła pojeść i przed operacją musiała się odchudzić. No cóż korytko nadal musi zostać wyżej, bo ważne jest to, aby nie tyła. Im mniej waży tym lepiej dla niej. No i zwracaj uwagę na kaszel szczególnie podczas wysiłku. Nie ma kaszlu - nie ma potrzeby wdrażania innych leków. Będzie dobrze. Prawdopodobnie u małej mordki wiek spowodował zwyrodnienie zastawki. U Zuzi jest to bardziej skomplikowane. Przed operacją serduszko Gajuni było zdrowe. Teraz pojawiła sie niedomykalność a to oznacza, że schorzenie zostało szybko wykryte i szybko wdrożono leczenie i z tego należy sie cieszyć. Masa psów nie ma takiego szczęścia i leczenie jest wdrażane zbyt późno, kiedy są już objawy kliniczne co nie rokuje najlepiej, a sama wada jest bardzo upierdliwa dla psów. Nie daje im spać, biegać, oddychać pełną piersią i cieszyć sie życiem. Tabletek więcej? No cóż. Takie życie. Zuzia bierze na tarczyce 2 razy dziennie, na serduszko, wzmacniacz na wątrobę + kropelki probiotyczne dożywotnio. Pięć razy dziennie ta wstrętna matka cos wpycha suni do dzioba, ale tak musi być. Żebym niczego nie pominęła mam nastawiony alarm na komórce na każdy lek. Ps. Od roku nie jeździmy już na kontrolne echo. Panika była coraz większa. Podczas ostatniego badania z paniki była bliska omdlenia. Kardiolog widząc to sam kazał nam już odpuścić to badanie. To nas dziwiło bo badanie nie jest bolesne, ale......... Zuzia to Zuzia. Ostatnio przed badaniem się zesikała ze strachu a trzęsaka była taka, ze .. szkoda gadać.
  2. Radku spokojnie. Zuzia ma wrodzoną wadę, tez niedomykalność obu zastawek i funkcjonuje na lekach wręcz idealnie.
  3. I do tego śliczna
  4. Smutne rocznice
  5. Właśnie się dowiedziałam, że za TM pobiegł psiak mojej znajomej - 17 letni Puszek. Obie ze znajomą w tym samym jednego dnia straciłyśmy psiaki. Ja Psonię, ona Puszka 1. Płakaliśmy jak oszalałe, a nasze serca o mało nie pękły z żalu. Jest 1 września 2005 . Ze świeżo adoptowaną Balbinką wychodzimy ma nasz spacernik i kogo widzimy? Krysię z malutką, białą kuleczką. To był Puszek 2. W tym samym czasie straciliśmy psiaki i w tym samym czasie w naszych domach pojawiły się nowe. Zaskakująca była reakcja Balbinki, która podbiegła do niego i chciała go natychmiast nakarmić. Miała jeszcze pokarm w cysiach. Kiedy odeszła Balbinka, a widziałam Puszka calutki ten czas miałam tą scenę przed oczami. Już go nie zobaczę i jest mi strasznie smutno z tego powodu. Krysia straciła swojego członka rodziny, a ja kogoś, kogo darzyłam ogromną sympatią. Obie płaczemy. Balbisiu mam nadzieję, że go oprowadzasz po tych pięknych tęczowych łąkach, a Ty Pusiu biegaj z nią po nich zdrowy, młody i szczęśliwy pomimo, że na tym ziemskim padole leją sie łzy. Kocham Was moje psie dzieciny.
  6. U mnie tez nie działało
  7. Kocham, tęsknię, pamiętam.
  8. U nas jest tak samo. Możemy sobie podać ręce Radku.
  9. Wiem. Ten niepokój jest od dnia kiedy w naszym domu pojawiają się cztery łapki. A im zwierz starszy, tym niepokój większy.
  10. Moim zdaniem jest to powód do radości. jak jest cos co może sie cofnąć to trzeba skakać z góry. Ja tam się cieszę.
  11. Mordki moje kochane zaciskajcie łapinki z całych sił.
  12. Kciuki zaciśnięta na maksa. Mam nadzieję, że to fałszywy alarm.
  13. To jednak dobre wieści. Myślę, ze krewka tez będzie nienajgorsza. Trzymam kciuki od zawsze i trzymać będę, bo to taka moja dogomaniowa córcia.
  14. Fotka zrobiona specjalnie dla Was przez tatulka. Prawda, że piękna? Psoniu, Balbisiu cztery dni temu dołączyła do Was Suzi. Zaopiekujcie sie nią i szepnijcie jej do uszka, żeby otarła łezki Klaudii. Kocham Was moje kruszynki.
×
×
  • Create New...