mam nadzieje, ze po tym antybiotyku Dyzio poczuje sie lepiej. Musimy czekać. Zostaje nam do zdiagnozowania nózka. Mam nadzieje, że to nie jest nowotwór. Maluszku, trzymaj sie.
Dziewczyny, czy ktoś już coś wpłacała na AFN dla Dyzia i Canona? Nie możemy Neris zostawić z problemem finansowania wizyt weterynaryjnych i leczenia, Nie taka była umowa. Wygląda na to, że Dyziol musi (oprócz leczenia) być jeszcze diagnozowany, a to są koszty,