Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Jasne, że najlepiej, by Rudzik znalazł dom wcześniej. Jednak fakt, że ktoś tam już myśli o Rudziku, pokazuje, że sprawa nie jest beznadziejna. :) Czy Rudzik ma allegro? Przydałoby się allegro wyróżnione. Jeśli nie będzie kasy na ogłoszenie, mogę przekazać na bazarek smyczki gram.pl takie jak tu http://www.gram.pl/sklep_karta.asp?e=8QriGe6 , w dużej ilości i w różnych kolorach. Tyle, że ktoś inny musiałby zająć się wysyłką, ponieważ aktualnie mam sesję i trudno byłoby mi naleźć czas na stanie na poczcie.
  2. Odpowiem za Betty o pomniku: "Pomnik Szczęśliwego Psa – pomnik w Warszawie na Polu Mokotowskim, przy wejściu do Pubu Lolek. 2 października 2004 z okazji obchodów Światowego Dnia Zwierząt, miesięcznik "Cztery Łapy" zorganizował Paradę Psów w Warszawie. Jednym z elementów tej imprezy było odsłonięcie na Polu Mokotowskim pomnika Szczęśliwego Psa. Pomysłodawcą postawienia pomnika był miesięcznik "Cztery Łapy", projekt rzeźby wykonała Bogna Czechowska, a pozował do niej pies o imieniu Lokat, pies terapeuta z Fundacji Przyjaciel rasy Golden Retriever. Założeniem pomnika było pokazanie psa szczęśliwego czyli kochanego, otoczonego opieką i miłością. Był to kolejny pomnik psa w Polsce oprócz podobnych rzeźb w Krakowie, Kazimierzu, Poznaniu i Sułkowicach." :) Beata nie ma w domu internetu - przez telefon mówiła mi coś, że kable jej ukradli? :D
  3. Cudowne wieści! Poszczęściło się mu się, oby więcej takich historii. :) :) :)
  4. Och nie ... :( Naprawdę nie da się już nic więcej zrobić? :(
  5. Dom, który chciałby adoptować Rudzika (za szmat czasu, bo za rok, ale zawsze to coś) nadal jest zainteresowany i cały czas utrzymuje ze mną korespondencję (kilka stron temu pisałam o tym). W związku z tym jakaś, choć odległa, nadzieja dla Rudzika jest...
  6. Faktycznie chwile grozy, ale dobrze, że tylko chwile, a nie dłuższy czas! Misię podtrzymywała przy zdrowiu myśl o nowym domku, który tuż, tuż. :) Cieszę się , że wszystko zmierza ku lepszemu i trzymam kciuki dalej!
  7. Jejku! Ale cudowne wieści! Od razu się robi cieplej na serduchu! Gratulacje znalezienia jej tak cudownego domku!!
  8. Taaaak, Piegus łowca. :evil_lol: Jednak na dzisiejszych warsztatach węchowych z Raili Halme ślad go nieco przeraził i nie udało mu się dojść do końca. Do tropu użyta była krew dzika - prawdopodobnie zbyt intensywna. Na śladzie załatwił się, co mogło być objawem stresu. Dałam mu spokój, bo we wszystkich innych ćwiczeniach tego dnia był doskonały, najlepszy. :loveu: To takie krótkie sprawozdanie, z resztąnie wiem czy komuś chciałoby sie czytać dłuższe. W każdym razie padam ze zmęczenia, ostatnio nie dosypiam, bo uczę się po nocach, a obowiązki nie pozwalają spać za dnia. Jak odeśpię, wstawię fotki. :)
  9. [quote name='zerduszko']A na kogo on tak z czułością patrzy?? ;)[/QUOTE] Heh, Piegus jest mistrzem głupich min. :razz: Mam naprawdę sporą kolekcję zdjęć z jego wyjątkowo ekspresyjnymi wyrazami twarzy, jednak z szacunku do niego samego nigdzie ich nie wstawiam. :D A noga nie jest moja. ;] nie mam takich spodni. On na spacerach chodzi od człowieka do człowieka z nadzieją, że ktoś go pogłaszcze. I prawdopodobnie tutaj mu się nie udało, stąd ta mina. :diabloti:
  10. No to poszło 15 zł na Carmen, miała mniej wpłat. ;)
  11. Przelałam właśnie 15 zł na Carmen, jednorazowo. ;)
  12. Suuuuper! Bardzo się cieszę i gratuluję!!! :) Tylko powiedzcie, co mam zrobić z 15 zł? Na jakiegoś innego bidulka, tylko jakiego?
  13. I jak tam ?? Czekamy z niecierpilowścią na jakieś wieści!
  14. [quote name='Justa']Witam się u Was po raz pierwszy :) Przepiękne zdjęcia :loveu: A Piegus faktycznie jest niezwykłej urody no i super zsocjalizowany - zazdraszczam ;) Czekam na zdjęcia z ów spotkania :diabloti:[/QUOTE] Witam serdecznie . :) Miło mi, że podobają Ci się moje zdjęcia tym bardziej, że zawsze z podziwiem podglądałam Twoje. ;) Zsocjalizowany jest czasem zbyt dobrze, bo na spacerze zamiast biegać, błaga ludzi o pieszczoty. :evil_lol: Zdjęcie nieładnie, ale obrazujące o co mi chodzi. [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_6361copy.jpg[/IMG] Tosia już u mnie, leży pod drzwiami, oczekując na Beatę, która zaraz powinna być. ;)
  15. [quote name='Nikita89']Ale zdjęcie godne okładki magazynu! :) Piękne na prawdę! Noo, a Ty już masz sesję? Mi się dopiero w czerwcu zaczyna... :) Wolę o niej nie myśleć póki co bo się stresowa zaczynam, 5 egzaminów to za duużo :( Mam nadzieje że zdjęcia ze spacerku będą :) I może z warsztatów coś kątkiem da się pstryknąć? w każdym razie życzę tutaj powodzenia ![/QUOTE] Postaram się cos pstryknąć i tu i tu. :) Sesję już mam i trwa do końca czerwca - obecnie trwają zerówki.
  16. Wiedziałam, że zdjęcie rozbawi. :evil_lol: Miło słyszeć, że Wam się podoba. :) Przepraszam za nieregularność w odpisywaniu, ale na komputerze jestem z doskoku i to najczęściej by przejrzeć jakąś ustawę czy zestaw pytań do poszczególnych egzaminatorów. Poza tym uczę się i uczę, a i tak mam wrażenie, że nic nie umiem... :shake: No, ale i tak zawsze znajduję czas dla psa. :D Jutro przyjeżdża do mnie Betty z Toscą, będziemy na Polach Mokotowskich, a potem na konferencję "prawne i etyczne aspekty humanitarnej ochrony zwierząt". W piątek mam warsztaty węchowe z Raili Halme, całodniowe, w Jachrance pod W-wą (i nie mam tam jak dojechać :] ). A w sobotę byłam z piegowatym na Siekierkach: "I feel good" :evil_lol: [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/JS7H0294.jpg[/IMG] Ach, i bardzo ważne: podjęłam decyzję o odchudzaniu Piega. Nie jest może jeszcze znacząco otyły, jednak pierwsze oznaki nadwagi już są. Teraz będzie więcej warzywek, ruchu... I mam nadzieję na co najmniej 1kg mniej (obecnie: 22,8 kg). Najgorsze, że nie mam teraz czasu na super długie spacery (tak, znowu kłania się sesja), no ale damy radę.
  17. Okej, w końcu wysłałam zdjęcie i opis przedmiotów na bazarek. Delph, podaj mi swój numer konta, to przeleję Ci 15 zł za piłeczkę. Chyba, że wybierasz się w najbliższym czasie na PM, to Ci dam osobiście, jak Ci wygodniej. :)
  18. Wstyd. :/ Konferencja odbędzie się, w mocno okrojonej formie: KONFERENCJA PRAWNE I ETYCZNE ASPEKTY HUMANITARNEJ OCHRONY ZWIERZĄT odbędzie się dnia 11 maja 2010 roku w Traffic Club, przy ulicy Brackiej 25 w Warszawie. Otwarcie Konferencji – Karzyna de Lazari – Radek i Cezary Wyszyński 14.20 – 14.30 Tomasz Kozłowski wstęp oraz prowadzenie konferencji 14.30 – 14.40 Filozofia Praw Człowieka a Filozofia Praw Zwierząt Peter Singer 14.40 – 15.10 Equal Consideration for Animals: Its meaning and its implications Gdy myślimy o zwierzętach tak samo jak o nas: znaczenie i konsekwencje Maria Szyszkowska 15.10 – 15.25 Stosunek do zwierząt miarą wartości człowieka. Sonja Van Tichelen 15.25 – 15.55 Eurogroup for Animals – goals, activities, achievements. Endeavours for improvement of animal welfare standards – a never – ending story? Eurogroup for Animals – cele, działania, osiągnięcia. Wysiłki na rzecz poprawy standardów dobrostanu zwierząt – niekończąca się opowieść? Andrzej Majewski 15.55 – 16.10 Zasady prawne dopuszczalności przeprowadzania doświadczeń na zwierzętach. Joanna Miłkowska 16.10 – 16.25 Status prawny ryb w wewnętrznym porządku prawnym RP oraz systemie prawa Unii Europejskiej – problemy i perspektywy. Robert Maślak i Agnieszka Sergiel 16.25 – 16.45 Prawne aspekty utrzymywania a dobrostan zwierząt w ogrodach zoologicznych. Justyna Zwolińska 16.30 – 16.45 Polscy prawnicy - udział w procesie tworzenia i stosowania regulacji dotyczących ochrony zwierząt Podsumowanie i zamknięcie Konferencji 16.50 – 17.00 Tomasz Kozłowski i Agnieszka Gruszczyńska
  19. Słuchajcie wyszłam zrobić zdjęcia zabawkom i przyuważyła mnie jedna sąsiadka. Gdy powiedziałam w jakim celu robię zdjęcia, zdecydowała się wziąć piłeczkę dla swojego pieska za jej dwukrotną wartość. :) Mam nadzieję, że nie macie za złe - w każdym razie mam 15 zł na Korę (piłeczka była taka malutka, jak dla yorka za mniej więcej 6-7 zł).
  20. Tak, widzieliśmy te imprezę. Weszliśmy od strony lasu - wyszliśmy od pętli na starym bemowie w las, potem na polanę przy lotnisku. Widzieliśmy, że była droga, więc szliśmy, szliśmy... A jak doszliśmy do końca, to okazało się, że przejścia nie ma. A wracać się kawał drogi... masakra, w dodatku ogromne komary nas żarły. Przemknęliśmy obok pawilonów i płotu, gdzie wszędzie były napisy "wstęp surowo wzbroniony" etc. i wyszliśmy na chomiczówkę... Co do Azy, to też w pierwszej chwili pomyślałam czy to nie tarczyca...
  21. [quote name='smallpati']taa z tym że dla mnie pies to bardziej mięsożerca niż trawiarz :diabloti: to tak jakby wysłać wilka na dietkę roślinną :evil_lol:[/QUOTE] Najlepszym kąskiem dla wilków jest żołądek upolowanej zwierzyny - zawierający niestrawione części roślin. Gdybyś zaczęła karmić psa samym mięsem, zacząłby się upominać o kawałek marchewki, jabłka etc. Warzywa to bardzo, bardzo ważna część psiej i wilczej diety. Może nie jestem specjalistką od psich diet, ale karmię psa BARFem i w związku z tym interesuję się tym tematem - by odpowiednio zbilansować mu dietę. Do części o religii zgadzam sie w 100%. ;]
  22. [quote name='smallpati'] Ja uważam że pies i wege w parze nie idą, pies to stworzenie mięsożerne, człowiek nie, wniosek? jasny, one jeść mięso muszą (wykluczając choroby układu pokarmowego gdzie dieta bezmięsna jest konieczna), my nie musimy więc nie sądzę by było to konieczne. [/QUOTE] Eee, pies jest wszystkożerny, tak jak człowiek. :)
  23. [quote name='betty_labrador']czesc!! Olu ;> (tak tak, pamietam o Twoim zestawie warzywek dla psiaka :D ) ciesze sie że podobaja się Tobie moje wypociny. Dzis tez robiłam zdjecia na agillity. a raczej nie ja tylko moje towarzystwo;)(mam nadzieje ze na kolejne zajecia zechcesz sie ze mna wybrać :) )ale zostawilam aparat w moim sklepie-w ktorym bylam po zajeciach napic sie herbatki i zjesc kanapki :D Rety naprawde wspolczuje Ci z ta nauka.. maj Ci mija koło nosa ;> ale mina i chrabąszcze majowe!(tu należy wykazać oznaki radości :evil_lol: ) to powodzenia w nauce. a wiesz... liczy sie własna pasja, wiec tu mozesz zabłysnąć na egzmainie. :) powodzenia! dobra..to moze ja coś porysuje? ;>[/QUOTE] Tak czytałam o pozostawionym aparacie. :D Ja wczoraj byłam z Piegiem na spacerku na Siekierkach, nawet mam kilka zdjęć, ale nie mam czasu na ich wstawienie. :] Co do pasji, to nie wiem czy egzaminatora będzie interesowało to, że przez 69 lat (od marca 1928 r do 1997r.) obowiązywało Rozporządzenie Prezydenta RP o ochronie zwierząt, które wprowadzało kontratyp (okoliczności wyłączające bezprawność czynu, w tym wypadku - zadawania cierpień zwierzętom) doświadczeń na zwierzętach (oczywiście obostrzone dodatkowymi warunkami, czyli np. w poważnych celach naukowych, dokonywane przez osoby posiadające odpowiednie zezwolenie etc. etc.). Takie ciekawostki zdecydowanie lepiej wchodza do głowy niż to, czego powinnam się uczyć w momencie, gdy piszę ten tekst. :evil_lol: .. Kontratypem jest obrona konieczna, stan wyższej konieczności, działanie w ramach uprawnień lub obowiązków, ryzyko nowatorstwa, zgoda pokrzydzownego, karcenie małotenich, ostateczna potrzeba i tak dalej, i tak dalej... Przesłałam Ci zdjęcie, o które prosiłaś - sprawdź maila. :)
  24. To mi się spodobało [url]http://img100.imageshack.us/img100/8043/img0153g.jpg[/url] , spostrzegawcza jesteś :) Tygrysy też ładnie wyglądają na tle tej zieleni, generalnie ładne kolorki, ale inaczej bym kadrowała.. :evil_lol: A ja wracam do karnego i administracyjnego. Dziś nie mogłam sie oprzeć i złapałam książkę "Przestępstwa przeciwko humanitarnej ochronie zwierząt" i nie uczyłam się stricte do egzaminów. Ale za to mam pełno ciekawostek, może jakiś egzaminator to doceni. :evil_lol:
  25. O masakra, co oni zrobili temu goldenkowi... http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Aza%20-%20Maj2010/DSC_7663.jpg To mu bardziej zaszkodzi, a nie pomoże. Sierść izoluje psa od ciepła, a pies, który musi zostać ogolony niemal do zera, musi być kategorycznie chroniony od słońca, bo właśnie nie ma tej ochrony. Psy, które nie wymagają strzyżenia, nie powinny być strzyżone. A ja dziś byłam z psem na Bemowie - masakra, zawędrowaliśmy na teren lotniska, gdzie po 1h drogi okazało się, że nie ma wyjścia. :roll: Po przemknięciu się obok samolotów znaleźliśmy mały płotek, przez który dyskretnie przeskoczyliśmy i jak naszybciej się oddaliliśmy... :eviltong:
×
×
  • Create New...