-
Posts
689 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Wilczocha
-
Planuje wysterylizować swoją suczkę i teraz czytam , że jest więcej minusów niż plusów. Jakie to minusy ? Bo ja znam co najmniej 3 czyli popuszczanie moczu po sterylizacji, tendencja do tycia i w niektórych przypadkach u psów długowłosych dochodzi do ciągłego wypadania futra, sierści, włosa i nabierania jej na nowo. Przykładowo samoyed mojego kumpla po sterylizacji miała ciągłą zimówkę i ją ciągle zrzucała i nabierała na nowo i ta sierść robi się wełnowata.
-
Ładna pogoda, spacerek i walki równolatków :D
-
Ta młodziutka koleżanka Szanti 6 miesięczna collie dostała już cieczkę. Szanti ma ponad 9 miesięcy i ani widu ani słychu :P Ciekawa jestem kiedy dostanie.
-
Źródło: http://www.e-lecznica.pl/artykul/skret-zoladka-u-psa Nie wiem czy to jest prawda czy nie, ale ja wole się do tego dostosowywać.
- 20 replies
-
- apetytżywienie
- jedzenie
-
(and 7 more)
Tagged with:
-
Generalnie huskie tak mają. Miałam huskiego i moi znajomi mają te psy i wszystkie strzelają fochy na jedzenie. Robią sobie głodówki nawet 3 dni. Jeżeli jej waga jest prawidłowa to nie przejmowała bym się tym. Dawała bym jej taką karmę która jej dobrze służy i tyle, a to czy pies zje teraz czy za 3 dni to bym się tym nie przejmowała. Tak jak mówiłam miałam huskiego i tez na początku się tak przejmowałam, a potem się nauczyłam, że one tak mają. A co do karmienia i odpoczywania to godzina przed i godzina po spacerze pies nie powinien jeść.
- 20 replies
-
- apetytżywienie
- jedzenie
-
(and 7 more)
Tagged with:
-
6cio miesieczny kundelek i nasze malutkie problemy
Wilczocha replied to grubens's topic in Wychowanie
Nie mam domu z podwórkiem :) Mieszkam w kamienicy i w nocy 3 razy musiałam schodzić ze szczeniakiem na rękach kilka pieter w dół. :D -
A zabezpieczasz swoją sunie czymś ?
-
A w jakim psiak jest wieku ? Jak często wychodzisz z nim na spacery i ile te spacery trwają ?
-
Się tak nie denerwuj. Uratowałaś psa, masz go na podwórko, on ucieka, ma ADHD wiec sprawiłaś mu łańcuch to nie jest nic złego dopóki łańcuch jest długi. Masz go tutaj gdzies ogłoszone na forum ? Jak nie to ogłoś psiaka gdzie się da, I cierpliwie czekaj. Naprawdę uważasz, że w schronisku będzie miał lepiej niż u ciebie na łańcuchu ? Bo takie odniosłam wrażenie tym ostatnim postem. Ja gdybym miała warunki bym wzięła, ale mieszkam w kamiennicy wiec rozumiesz, że jest to niemożliwe. Ale jak bym miała podwórko, ale przykładowo nie mogła bym zatrzymać psa w dodatku miała bym alergie, a ten by uciekał cały czas to sprawiła bym mu długi łańcuch bo co innego można zrobić ?
-
A straż miejska da go do schroniska i będzie miał jeszcze gorzej niż u ciebie na łańcuchu.
-
To może po prostu sprawić mu długi łańcuch ? Nie popieram i nie lubię kiedy ktoś trzyma psa na łańcuchu, ale jeżeli ten pies ciągle ucieka to taki łańcuch może uratować mu życie. Bo kiedyś może wpaść pod samochód i będziecie czuć się winni, że jednak nie daliście go na ten łańcuch. Albo wybudować kojec bo innej możliwości nie ma.
-
6cio miesieczny kundelek i nasze malutkie problemy
Wilczocha replied to grubens's topic in Wychowanie
No tak, ale można przecie przetestować czy zadziała zamykanie szczeniaka w sypialni ;) -
Tak straż miejska ma pełne prawo wlepić mandat. I nawet bym to zachwalała, bo irytuje mnie to, że ciągle pies wam ucieka. Czy to tak trudno psa utrzymać w domu ?
-
6cio miesieczny kundelek i nasze malutkie problemy
Wilczocha replied to grubens's topic in Wychowanie
Ten szczeniak ma dopiero 6 miesięcy i wymagasz od niego zbyt dużo. Pies ma głupawkę w głowie co najmniej do drugiego roku życia. A ty byś już chciał by się słuchał perfekcyjnie. Mówiłam ci co masz robić wiec spróbuj i ćwicz z nim. Jak nie chcesz by się załatwiał w domu to niech śpi z wami w sypialni. I wcale to nie znaczy, że będzie się przyzwyczajał, że jest z wami cały czas. Nie musi spać z wami w łóżku, wystarczy, że będzie miał swoje legowisko obok łózka. I nocne załatwianie będziecie mieli z głowy. Aż do takiego stopnia, że potem nie będziecie musieli zamykać już drzwi od sypialni. Po za tym Ja ze szczeniakiem wychodziłam w nocy na podwórko by się załatwiał. Takie wychodzenie miałam nawet 3 razy w nocy. Trzeba się poświęcać niestety :P -
6cio miesieczny kundelek i nasze malutkie problemy
Wilczocha replied to grubens's topic in Wychowanie
Nie napisałam nic o szarpaniu tylko o chwyceniu za kark. Chwycić i tylko tyle. Szanti szybko załapała o co chodzi i nie jest znerwicowana. Szarpanie to już jest znęcanie się. Nie wyobrażam sobie psa szarpać jak maskotką. -
Nie będę zakładać nowego tematu bo tytuł idealnie pasuje do mojego problemu. W sumie problem może nie jest jakiś wielki czy coś, ale Szanti boi się ciągle innych psów. W sumie ma dziwne zachowania których kompletnie nie potrafię przewidzieć. Np na smyczy jak idziemy na spacer i podbiegnie piesek mniejszy od niej wesolutki, ona momentalnie sztywnieje, ogon skulony i stoi bez ruchu. A ten piesek pokazuje, że chce się bawić, a ona tak ciągle zesztywniała stoi. W końcu odchodzimy i się luzuje. Kiedy zobaczy większego psa od siebie chce koniecznie iść w jego stronę się przywitać to podchodzimy a ona się zaczyna płaszczyć i sikać pod siebie. Na wybiegu jest to samo. Mniejsze psy czy większe to tez ogon podwinięty i cała sparaliżowana. Musi upłynąć co najmniej z 15 min by zaczęła się luzować i z nimi bawić. Przy owczarkach niemieckich albo się wykłada na grzbiet albo sika pod siebie. Kiedy np widzi doga niemieckiego wpada w panikę i próbuje uciekać we wszystkie strony, sikając. Próbuje przegryźć siatkę, przekopać się. A dog tylko stoi i się patrzy. Jak była mała około 4 miesiące to parę większych psów ją poprzewracało jak chciało się z nią bawić, a ona strasznie to wtedy przeżyła, zrobiła wręcz histerie i pisk na całe osiedle. I zastanawiam się czy to przez to ma teraz ten strach przed psami. A jeżeli tak to znaczy, że to jej już nie minie ? Ale zdarza się tez tak, że widzi psa po raz pierwszy i od razu się z nim bawi. Dlatego mówię, że nie potrafię przewidzieć jej zachowania. Np dorastała z owczarkami użytkowniczki KocurKotka. Często je odwiedzała i się z nimi bawiła. Ostatni raz widziała je w wieku chyba 4-5 miesięcy. Teraz w wieku 9 miesięcy je odwiedziła i się ich bała i sikała ze strachu. To jest już dziwne naprawdę.
-
6cio miesieczny kundelek i nasze malutkie problemy
Wilczocha replied to grubens's topic in Wychowanie
Gdzie śpi szczeniak ? Bo nasza śpi z nami w sypialni, znaczy ma swoje legowisko w sypialni. Zamykaliśmy drzwi na noc od sypialni i wtedy mała trzymała całą noc bo nie chciała się załatwiać tam gdzie śpi, ale jak były drzwi otwarte to sobie wychodziła z sypialni i się załatwiała w jadalni. Wypróbuj te metodę. Co do skakania, to każdy szczeniak jest inny. Na naszego zadziałało skarcenie za każdym razem kiedy skalała czy gryzła. Skarcenie w postaci chwycenia za kark i powiedzenia stanowczo NIE ! Tak samo było przy załatwianiu się w domu w dzień. Nie którzy uważają, że to znęcanie się, ale jak takie osoby są delikatne to potem pies załatwia się im w domu do roku czasu i wchodzi im na głowę. A moja przestała się załatwiać już w 3 miesiącu. Te same metody stosowałam gdy się nie słuchała na spacerach, albo coś zjadała jakieś śmieci. Teraz Szanti ma 9 miesięcy i jest na jedno zawołanie, nawet wśród bawiących się psów. Przybiega i ładnie siada przede mną za co dostaje pochwałę. -
Na wybiegu :) https://www.youtube.com/watch?v=1DrI14sqgj4
-
No mogły by ze sobą konkurować :D
-
Filmik nagrany przed chwilą. Jak to się codziennie przekomarzamy z Szanti :D Tutaj komendy wydawane dla żartu. Szanti odróżnia komendy dla żartu a komendy na poważnie. Kiedy mówię jej leżeć ona się zaczyna fajnie buntować co mnie bawi :D Ale jak zmienię tonacje i powiem poważnie to zrobi bez szemrania. Ale na filmiku tutaj wszystko jest dla żartu :D Szanti potrafi z siebie wydobywać dużo rożnych dźwięków najwięcej dźwięków wydobywa pod czas zabaw z psami :) https://www.youtube.com/watch?v=yWnxYLPxAmU
-
Na pewno zarobaczone xD A tutaj 2 zdjęcia od Kocur Kotki Szanti i Oxa :)
-
Szanti spotkała dziś koleżankę 6 miesięczną owczarkę szkocką collie :D
-
Ja wyprowadzam psy osób które pracują. Te osoby nie chcą by ich pieski siedziały same cały dzień wiec wyprowadzam je tak często ile sobie państwo zażyczą. Natomiast nie biorę psów pod opiekę. Mieć jakąś swoją zaufaną osobę jest bardzo przydatne w razie takich problemów jak np pies nie wytrzyma całego dnia bez załatwiania się. Na razie nie pracuje, ale jak zacznę to pewnie tez znajdę sobie jakąś zaufaną osobę do wyprowadzania mojego psa.