Psiak często zaczepia mnie, gdy nie zwracam na niego uwagi często nawet po długim spacerze. Zaczyna się od gryzienia kostek - zatrzymuje się - skacze - ruszam - gryzie kostki, bardzo się przy tym nakręca. Czy dalej ignorować czy lepiej odizolować w tej sytuacji? Kiedyś próbowałam wydawać komendę siad, ale to też nie było dobrym pomysłem - pies skacze - siad - nagroda w postaci uwagi uzyskanej skacząc, czasem danie gryzaka zajmie uwagę psiaka ale nie zawsze. Obecnie to jest mój największy problem. Ktoś pomoże? Nie chcę frustrować psa