Jump to content
Dogomania

MonaLisa8778

Members
  • Content Count

    39
  • Joined

  • Last visited

About MonaLisa8778

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

367 profile views
  1. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Pies jest szczęśliwy u nowego właściciela (wieś niedaleko Jakubowa) :)
  2. MonaLisa8778

    młody wilczek szuka pilnie domu lub DT

    :) Dzięki!
  3. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Prawnik dziś o 15.30 więc najpóźniej jutro rano dam znać co udało się ustalić. Pies ma się dobrze (męża nie ma w tym tygodniu, więc dużo przebywa z nami w domu - jutro wielkie sprzątanie! :)), ale cała rodzina jest zaangażowana w manewry około-furtkowe i są straty w ludziach i sprzęcie... :) PwP - zdjęcia się nie ładują (przerywa w połowie ładowania i już), ale dołączyłam link jak radziłaś, Erica.
  4. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Aaaaa... :(
  5. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Niestety nie informowałam schroniska ani gminy. Rozpuściłam wieści o poszukiwaniu właściciela wśród znajomych (dzieciaki pytały też na facebooku). Dałam ogłoszenia na olx i u lokalnego weterynarza, no i ostatnio dodałam wątek na dogo. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że pies będzie u nas tak długo. Nie wyglądał na bezdomnego, myślałam, że szybko pojawi się właściciel... Odpowiadając Toyocie - na pewno nie byliśmy (i nie jesteśmy) przygotowani rodzinnie na takie wyzwanie. Decyzja była bardzo spontaniczna i co za tym idzie zupełnie nieprzemyślana. Zgadzam się, że odpowiedzialność jest i powinna być po mojej stronie i właśnie z pomocą forumowiczów staram się zrozumieć i ogarnąć wszystkie konsekwencje swojej lekkomyślności. Dla usprawiedliwienia dodam, że to mój pierwszy raz, a jak się przygarnia 12 psów (szacun) to na pewno z większą świadomością, odpowiedzialnością i wiedzą w temacie!
  6. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    No nie była to taka znowu duża inwestycja, bo w marcu była promocja (poza tym i tak musimy go często "łatać" po jego wyprawach, co swoje kosztuje), więc za namową weterynarza się zdecydowałam. Te jego ucieczki wszystkich nas przyprawiają o palpitację serca (mimo wszystko bardzo się do psiaka przywiązaliśmy) i pewnie zrobiłabym jeszcze parę innych głupot, jeśli byłaby nadzieja na "wyciszenie" go... Rozumiem, że to mi nie pomoże w starciu ze strażą, choć to i tak pewnie jest stracona sprawa... Ale skąd niby straż ma wiedzieć, że jest wykastrowany przeze mnie? Ja im nie powiem :)
  7. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Wow! Nareszcie jesteśmy w temacie! Dzięki za tę pouczającą dyskusję, to naprawdę spora wiedza i kilka ciekawych tematów do przekopania. Umówiłam się w tym tygodniu z prawnikiem i spróbuję to wszystko zweryfikować. Dam Wam oczywiście znać, bo może to komuś pomóc w przyszłości. Tytułem wyjaśnienia niektórych pytań z wcześniejszych wpisów: psiak na razie tak naprawdę nie narozrabiał i nikomu nie zrobił krzywdy, po prostu biega gdzie go nogi poniosą i generalnie zachowuje się jak szczeniak, jest bardzo przyjazny i pocieszny, choć wyglądem może faktycznie postraszyć (duży i wilkowaty), jeśli ktoś się boi psów. Stanowi głównie zagrożenie dla siebie i użytkowników dróg, moim zdaniem, co jest oczywiście niemałym problemem... Podstawowe zarzuty SM to pies biegający bez opieki i kagańca. Jak powiedziałam, że nie mój i że nie przyjmę mandatu to powiedzieli, że mój, bo przeze mnie zaszczepiony i że skierują sprawę do sądu. Psa odbierał od nich mój syn, powiedzieli mu, że przyślą do mnie wezwanie... Dziękuję Wam raz jeszcze za wsparcie i serdecznie pozdrawiaM
  8. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Nietrafione w takim sensie, że psa sąsiadki się zna lub zanim się podejmie jakiekolwiek decyzje odnośnie opieki można się wszystkiego dowiedzieć u źródła. Tu działałam w ciemno, bez zastanowienia. Po głowie nikt mnie nie musi głaskać, nie po to pojawiłam się na forum, ale też cieszę się, że jest parę osób z większą wyrozumiałością dla mojej głupoty z litości niż Ty...
  9. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Dzięki za ciepłe słowa! ogłoszenia w mediach lokalnych wznowiłam (były złożone już w styczniu, ale wygasły po miesiącu) i założyłam wątek na dogomanii. Mam też nadzieję, że będzie jakiś efekt rozpytywania wśród znajomych. A jutro idę "walczyć" ze strażą. PozdrawiaM
  10. 3 miesiące temu znaleziono w Mińsku Maz młodego psa (ok roku). Rasa podobna do owczarka niemieckiego. Pies wyglądał na zadbanego, więc pewnie ktoś za nim tęskni. W tej chwili jest zaszczepiony, odrobaczony i wysterylizowany. Niestety nie możemy go zatrzymać, bo w domu jest alergia na sierść, więc pilnie poszukujemy dla niego dobrego domu. Czekamy z niecierpliwością na dobre wieści!   http://postimg.org/image/rp7um7zy9/666033d7/
  11. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Ludzie, przestańcie mnie już linczować, bo sama czuję się jak zbity pies. Wiem że podjęłam pochopną, spontaniczną i bardzo nieprzemyślaną czy wręcz głupią decyzję i muszę ponieść jej konsekwencje. Liczyłam, że ktoś mi podpowie co na to mówi prawo i dziękuję osobom, które zrozumiały te intencje i podzieliły się swoją wiedzą i doświadczeniem. Pozostałym forumowiczom gratuluję mądrości i odpowiedzialności w podejmowaniu życiowych decyzji - tak trzymać! Tym samym życzyłabym jednak odrobinę większej wstrzemięźliwości w ocenie / krytyce otoczenia... Raz jeszcze dziękuję za wszystkie wpisy. Monika
  12. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Szczepienie jest legalne i udokumentowane i figuruję tam oczywiście jako posiadacz psa, bo taki jest druk; nie ma za to nazwy zwierzaka, wieku ani numeru indentyfikacyjnego, bo to nie jest i nie będzie nasz pies. Jeśli chodzi o zmianę systemu, który się nie sprawdza, jako odpowiedzialny obywatel z wyobraźnią zamierzam oddać psa do schroniska, bo nie będę go trzymać na łańcuchu dłużej niż to konieczne (a szukanie mu domu może potrwać).
  13. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    zauważ, że ten jakiś zupełnie obcy pies latał luzem tak czy inaczej, teraz przynajmniej lata zaszczepiony... (nie to żeby mi się podobało że lata, stwierdzam tylko fakt...)
  14. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Szanowni Forumowicze, Nie chciałam swoim postem wywołać dyskusji na tematy moralno-emocjonalne, chciałam tylko w miarę możliwości sprawdzić aspekt prawny całej sytuacji. Dziękuję wszystkim, którzy wypowiedzieli się w tej kwestii. Psa uwiązałam (i cierpimy wszyscy, sąsiedzi również), a w poniedziałek zapłacę mandat, jeśli takie jest prawo, i zwrócę się do straży o zabranie bezdomnego zwierzaka (nie dam rady przez kilka następnych tygodni / miesięcy patrzeć jak się męczy uwiązany).  Duuuuuża lekcja na przyszłość, przyznaję...
  15. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Rany, przecież nie wypuszczam go na ulicę celowo, naprawdę staramy się uważać przy każdym wyjściu, ale pies jest totalnym świrem, co może zaświadczyć nasz sąsiad weterynarz, sam doradza żeby jak najszybciej pozbyć się tego kłopotu... To nie jest mój pies, bo nie mogę mieć psa. Zlitowałam się nad nim, bo cierpiał na mrozie. Miałam nadzieję, że szybko znajdzie się właściciel, bo pies wyglądał na zadbanego. Tyle w tym mojej winy, nie rób ze mnie potwora straszącego biedne dzieci!
×