Jump to content
Dogomania

MonaLisa8778

Members
  • Content Count

    39
  • Joined

  • Last visited

About MonaLisa8778

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

379 profile views
  1. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Pies jest szczęśliwy u nowego właściciela (wieś niedaleko Jakubowa) :)
  2. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Niestety nie informowałam schroniska ani gminy. Rozpuściłam wieści o poszukiwaniu właściciela wśród znajomych (dzieciaki pytały też na facebooku). Dałam ogłoszenia na olx i u lokalnego weterynarza, no i ostatnio dodałam wątek na dogo. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że pies będzie u nas tak długo. Nie wyglądał na bezdomnego, myślałam, że szybko pojawi się właściciel... Odpowiadając Toyocie - na pewno nie byliśmy (i nie jesteśmy) przygotowani rodzinnie na takie wyzwanie. Decyzja była bardzo spontaniczna i co za tym idzie zupełnie nieprzemyślana. Zgadzam się, że odpowiedzialność jest i powinna być po mojej stronie i właśnie z pomocą forumowiczów staram się zrozumieć i ogarnąć wszystkie konsekwencje swojej lekkomyślności. Dla usprawiedliwienia dodam, że to mój pierwszy raz, a jak się przygarnia 12 psów (szacun) to na pewno z większą świadomością, odpowiedzialnością i wiedzą w temacie!
  3. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    No nie była to taka znowu duża inwestycja, bo w marcu była promocja (poza tym i tak musimy go często "łatać" po jego wyprawach, co swoje kosztuje), więc za namową weterynarza się zdecydowałam. Te jego ucieczki wszystkich nas przyprawiają o palpitację serca (mimo wszystko bardzo się do psiaka przywiązaliśmy) i pewnie zrobiłabym jeszcze parę innych głupot, jeśli byłaby nadzieja na "wyciszenie" go... Rozumiem, że to mi nie pomoże w starciu ze strażą, choć to i tak pewnie jest stracona sprawa... Ale skąd niby straż ma wiedzieć, że jest wykastrowany przeze mnie? Ja im nie powiem :)
  4. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Wow! Nareszcie jesteśmy w temacie! Dzięki za tę pouczającą dyskusję, to naprawdę spora wiedza i kilka ciekawych tematów do przekopania. Umówiłam się w tym tygodniu z prawnikiem i spróbuję to wszystko zweryfikować. Dam Wam oczywiście znać, bo może to komuś pomóc w przyszłości. Tytułem wyjaśnienia niektórych pytań z wcześniejszych wpisów: psiak na razie tak naprawdę nie narozrabiał i nikomu nie zrobił krzywdy, po prostu biega gdzie go nogi poniosą i generalnie zachowuje się jak szczeniak, jest bardzo przyjazny i pocieszny, choć wyglądem może faktycznie postraszyć (duży i wilkowaty), jeśli ktoś się boi psów. Stanowi głównie zagrożenie dla siebie i użytkowników dróg, moim zdaniem, co jest oczywiście niemałym problemem... Podstawowe zarzuty SM to pies biegający bez opieki i kagańca. Jak powiedziałam, że nie mój i że nie przyjmę mandatu to powiedzieli, że mój, bo przeze mnie zaszczepiony i że skierują sprawę do sądu. Psa odbierał od nich mój syn, powiedzieli mu, że przyślą do mnie wezwanie... Dziękuję Wam raz jeszcze za wsparcie i serdecznie pozdrawiaM
  5. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Ludzie, przestańcie mnie już linczować, bo sama czuję się jak zbity pies. Wiem że podjęłam pochopną, spontaniczną i bardzo nieprzemyślaną czy wręcz głupią decyzję i muszę ponieść jej konsekwencje. Liczyłam, że ktoś mi podpowie co na to mówi prawo i dziękuję osobom, które zrozumiały te intencje i podzieliły się swoją wiedzą i doświadczeniem. Pozostałym forumowiczom gratuluję mądrości i odpowiedzialności w podejmowaniu życiowych decyzji - tak trzymać! Tym samym życzyłabym jednak odrobinę większej wstrzemięźliwości w ocenie / krytyce otoczenia... Raz jeszcze dziękuję za wszystkie wpisy. Monika
  6. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Szczepienie jest legalne i udokumentowane i figuruję tam oczywiście jako posiadacz psa, bo taki jest druk; nie ma za to nazwy zwierzaka, wieku ani numeru indentyfikacyjnego, bo to nie jest i nie będzie nasz pies. Jeśli chodzi o zmianę systemu, który się nie sprawdza, jako odpowiedzialny obywatel z wyobraźnią zamierzam oddać psa do schroniska, bo nie będę go trzymać na łańcuchu dłużej niż to konieczne (a szukanie mu domu może potrwać).
  7. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Szanowni Forumowicze, Nie chciałam swoim postem wywołać dyskusji na tematy moralno-emocjonalne, chciałam tylko w miarę możliwości sprawdzić aspekt prawny całej sytuacji. Dziękuję wszystkim, którzy wypowiedzieli się w tej kwestii. Psa uwiązałam (i cierpimy wszyscy, sąsiedzi również), a w poniedziałek zapłacę mandat, jeśli takie jest prawo, i zwrócę się do straży o zabranie bezdomnego zwierzaka (nie dam rady przez kilka następnych tygodni / miesięcy patrzeć jak się męczy uwiązany).  Duuuuuża lekcja na przyszłość, przyznaję...
  8. MonaLisa8778

    szczepienie a własność psa

    Rany, przecież nie wypuszczam go na ulicę celowo, naprawdę staramy się uważać przy każdym wyjściu, ale pies jest totalnym świrem, co może zaświadczyć nasz sąsiad weterynarz, sam doradza żeby jak najszybciej pozbyć się tego kłopotu... To nie jest mój pies, bo nie mogę mieć psa. Zlitowałam się nad nim, bo cierpiał na mrozie. Miałam nadzieję, że szybko znajdzie się właściciel, bo pies wyglądał na zadbanego. Tyle w tym mojej winy, nie rób ze mnie potwora straszącego biedne dzieci!
×