Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Poszło, poszło, na mojego emaila - i nie musiałam for...cos tam tylko po prostu przesłałam dalej. A tak w ogóle z tym for...cos tam, czy Ty mnie czasem nie obraziłaś :mad:
  2. Napisałam jeszcze raz i też wysłał. Może coś z adresem, ale sprawdziłam i jest wpisany dobrze. Poprosiłam o telefon, może otrzymam to napiszę.
  3. Tylko emaila. A może ja spróbuję wysłać do niej emaila, bo juz jednego wysłałam i chyba poszedł. Podaj swojego emaila - możesz na pw i ja wyslę.
  4. Czy nie ma nigdzie kawałka ogródka dla Liska - tak niewiele mu zostało.
  5. Jest szansa na dom dla Azorka. Oto email który dostałam z allegro przed chwilą. Proszę, napiszcie do tej Pani: [email protected] Podałam numer telefonu w aukcji do p. Doroty - może sama zadzwoni, ale napiszcie proszę. Może.... Bo jeśli nie Azor, może dom znajdzie Zuzia - owczarkowaty podlotek. Ale Azor chyba bardziej i prędzej go potrzebuje. Oto treść: Dzień dobry, pisze w sprawie Azorka z Warszawy. Poruszyl mnie jego los. I jeśli mogę, pomogę mu podarują mu dom. Rzecz w tym, że mieszkają u mnie już dwa małe pieski. Samiec ma pltora roku a suczka 6 ms. Jeśli sie dogadają - nie widzę przeszkód...conajmniej takich, których nie da się jakoś pokonać. Interesuje mnie także Zuzia z Warszawy. Jednak jest ona młoda i może dlatego łatwiej będzie jej znalexc dom? Jak Pani sądzi? Ja mieszkam w Warszawie przy plach mokotowskich, czyli przy samym SGGW. Czy może mnie Pani skontaktować z opiekunami psów? Byłabym wdzięczna...trochę nie wiem comam zrobić, nie moge przyjąć wszystkich psów, ale chociaż jednemu chciałabym pomóc.... Pozdrawiam, Kamila Aviles
  6. Asiu - to dla Nuki najlepsze co mogłas zrobić. Pozdrowienia dla wspaniałych rodziców o wielkim sercu.:lol:
  7. A Pan Psiak taki zadowolony, pewnie w zyciu nie było mu tak dobrze jak teraz. I gdzie ten warczący brytan? ;) A może...
  8. A jak tam Pan Dog, czy wreszcie zrozumiał, że to dopiero nastolatka, a nie dama dla niego. Wytłumacz mu, że prokurator za nieletnia itp. Dziewczyny jestem pod wrażeniem i chyle czoła - choc oczywiście nic Wam to nie da bo i tak zrobiłyście wszystko same, a my tylko kibice. :oops:
  9. Oj Gamoń, Gamoć, ty mnie tą Łyska i serniczkiem kusisz, a ten Sabat tak daleko. Brrr. Szkoda:roll: :mad:
  10. Ale on jest taki piękny. Co z nim zrobili - q---e:mad:
  11. Też p[oproszę o konto - jest ciężko, ale przecież po to jesteśmy żeby7 sobie pomagać. Jesteście dzielne i wspaniałe. Wielki ukłon dla Was.No - Agnieszki sa nie do pokonania. :lol: :multi: ;)
  12. Nasza podpora Justynka napisała, że wstawi prośbe o pomoc dla psiaka na fora kocie - może ktos nam jeszcze pomoże, a raczej psiakowi w nieszczęściu, które go spotkało. Wierzę, że znajdzie swe miejsce w jakimś;) serduszku.
  13. Słuchajcie, może trochę zmienić tytuł i opis w allegro i wstawić inne fotki, np. ta z przyrywaniem noska jest super cudna. 6 osób się gapi.
  14. Totalny zastój. Skończyły się prezenty pod choinkę, a taka piękna Nuka, grzeczna i bezproblemowa - nie może znaleźć domku. Oby tylko nie schron - ona nie przeżyje budy.
  15. No cóż, tak bywa. Nie martw sie jakoś i na ząbki postaramy się złożyć. Jakby ta moja Iwa znalazła dom - Pan Piesio byłby następny w kolejcie do finansów.
  16. Szkoda, że tak daleko jesteś Lara - podełałabym moja Lagunkę - 30 kg w wannie - "kochające" kąpiele, z notorycznie brudnymi uszami (a propos - czym jej na bieżąco czyścic uszy?) - sama rozkosz. Myśle, że Karmel taki slodki z imienia będzie super. Gdyby trzeba było jeszcze na jakieś inne fora wstawić, piszcie to wstawię. I wcisne moja nieśmiała prosbę. Jak będziecie u Gajowej na sesji foto - z Karmelkiem w roli głównej, mogłybyście pstryknąć parę fotek Iwie. Gajowa nie ma aparatu i tych fotek stale mało - a my musimy jej domek znaleźć. Proszę :mdleje:
  17. Berni, tak czytam, czytam i doszłam do wniosku, że Ty się żywcem psiara robisz. :lol: Czyli witaj w klubie. A z opisu Pan Psiak zmienia się, pewnie też Cię kocha. To taka jego forma wyznań miłosnych. Jakie szczęście, że go uratowałaś. Wdzięczność psia nie ma sobie równej, bo...nie ma granic. Postaram sie może coś zaoszczęzić, aby dac na tego ślicznego Pana - Iwa mi wisi na stanie i na koncie. Sprobuję, też chcę miec swój udział w psim dniu.
  18. :mad: :mad: :mad: To prezencik dla buraków. I i tak mało/:angryy:
  19. Wpłaciłam 50 - sorry że tak mini... ale na razie klapa i pustynia. Poproszę koleżanki z kocich forów może wstawia do siebie - taki pech. Trzeba mu pomóc. Czytałam dzois dla przypomnienia historię Junka, taki goldenowaty pies po amputacji przedniej łapy - znalazł wspaniały domek i kochających ludzi. Tak bym chciała, aby i jemu sie udało.
  20. Mosii - trzymaj sie dzielnie. A jakby pomoc potrzebna - podeślę moją sunię - tylko małe 30 kg sadła i humory jak nikt. Na pewno się przyda :lol: :evil_lol: :loveu:
  21. Będzie ciężko, ostatnio znów niestety ewentualnie zapotrzebowanie na szczeniaczki, a na dorosłe krucho, zwłaszcza na duże. Ale skoro przeżył, znaczy że ma żyć. Ja nie mam uwag Eurydyko do p. Ewy, ja tylko napisałam tak w emocji i z żalu i bezsilności. Nieszczęścia zdarzają się wszędzie. Miał wielkiego pecha, że tak nieszczęśliwie łapeczke wpakował. Po prostu - okrutnie mi go żal. Los jest czasem taki niesprawiedliwy. Żeby tak dokopać psu, który jest bezdomny i ma małe sznase na szczęście. A może właśnie teraz ktoś sie zlituje.
  22. Ze względu na koszty utrzymania Iwy jestem w zasadzie "goła", ale wpłacę dziś 50 zł. Przekażę też na miau. To straszen, że tak były takie niebezpieczne miejsca, że pies się okaleczył. Nie rozumiem, ale trudno. Płacz teraz nie pomoże. A czy p. Ewa nie może go zabrać, jesliby dostawała jakieś pieniądze - nie ma możliwości żadnej?:shake:
  23. Słuchajcie, to dżentelmen w każdym calu, taki dostojny. Coś w sobie ma ten psi pan. Cudo. Uszczęsliwi każdy domek.
  24. To jak w końcu z tym Karmelkiem było, bo ja już chyba blondynka jestem. Czy to psiaki tak potraktowały jego, czy on im zrobił jakąś krzywdę. Bo tak jakoś temat mi sie rozmył. Dobrze, że jest bezpieczny, ale napiszcie, proszę co tam sie stało. Czy jakis psiak ucierpiał? :-(
  25. Mosii, jak możesz wątpić w cioteczki. Trzymamy, trzymamy za domek i za szczęście Misia. Musi sie udać.
×
×
  • Create New...