-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
Lutka - wielkie dzięki za ten link. Moja ukochana Maxi nie ma swego grobu, właśnie tu w dogo ma swój wątek i tu ja opłakuję. Dziś dowiedziałam sie dzieki Tobie o tym cmentarzu. I wystawiłam jej pomnik. [*] dla wszystkich bezimiennych.
-
Jeżeli mogę w czyms pomóc - plakaciki, wstawianie w inne fora - może będzie jakaś opcja poszukania domku dla psiaka przez allegro - piszcie do mnie. Na pewno też chętnie przyjadę do Swarzędza - jeśli mogę?
-
Ja też biję się w piersi - niestety byłam w stanie w pewnym sensie nadzorować wirtualne adopcje z dogo - i to też nie wszystkie. Okazało się niestety, że mogłam to robić krótko. I też jest mi przykro, bo wygląda na to że zawiodłam, nie wywiązałam się z obietnic. Ostatnia wizyta w Sycynie - Forest miał się dobrze, wyglądał ciekawie, został pomiziany za uchem. To taka siła spokoju. Sorry - i wielkie dzięki - tyle możemy napisać.
-
Szczeniak z ulicy - nazywa sie MAŁY i mieszka z Nami :)
supergoga replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
A może nasza niezastąpiona Pajunia w tych 23 szczeniurkach wzięła by malca. Jest słodki. Trzeba by tam w tym watku link wkleić. Zobaczę czy jest i wkleję. -
Zapalam świeczuszki dla zabitego w Rawiczu psiaka (oby jego oprawcy zostali surowo ukarani), za dwa zabite psy nad Rusałka w Poznaniu, za umęczone, przywiązane do drzewa w lesie. Już nie cierpią, Ten cytowany wyżej wiersz Jesienina - coraz bardziej aktualny, [*] [*] [*] [*]
-
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
supergoga replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maksiulku - odszedł niedawno kochany dog Kasie - na pewno sie toba kruszynko zaopiekuje. Nie da zrobić krzywdy. Nigdy cię nie zapomnę, tak bardzo nadal cię kocham. Każdy dzień bez ciebie, tyle juz dni, tyle tygodni, tyle lat. Ciebie nie ma i już nie będziesz ze mną na tym świecie. Wybacz mi wszystko, co zrobiłam nie tak. Czekaj na mnie. -
Kasie - muszę Ci napisać, że ten ból, ten żal nigdy chyba nie przechodzi. Zwłaszcza w przypadku takich psów jak Twój Atos. Jest tu gdzieś wątek o mojej Maxi. Nie ma jej juz ponad 3 lata - ale to był pies ideał, pies przyjaciel, pies uczący chodzić moją córkę. Nie umierała tak pięknie, na moich rękach - odeszła w klinice, po 4 operacjach, z nowotworem i przeżutami, chuda, bezsilna. Lekarz skrócił jej męki. Nie ma swego grobu, nie miałam gdzie jej pochować. Siedze i wyję nad nią. Czy kiedyś mi to wybaczy. To była mała sunia, owczarek szetlandzki. Czy wasze duże psiaki mogą ją pokochać, taką małą, subtelną, delikatna sunię. Czy powiedza jej, jak ogromnie ja kochałam i kocham. I że żaden pies, już nigdy mi jej nie zastąpi. Chciałabym kiesys byc za TM, ale czy ona będzie czekać. Kasie - popros swego wspaniałego przyjaciela o opieke nad Maxi, ona bała sie psów, trzymała się z daleka, c hoc opiekowała się słabszymi, maleńkimi szczeniakami i kotkami. Mam nadzieję, że nie jest samotna. Ty tez kasie - nie jestes samotna. Wszyscy tu jesteśmy z Tobą, płaczemy z Tobą i spotkamy sie kiedys, kiedys na pewno! [*] [*] [*]
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
supergoga replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Kolejne całuski w Oskarkowe czółko od cioteczki supergogi i wujaszka wnusia. Wujaszek po męsku ściska Oskarkowa Łapę. -
Myślę, że pomoc zewnętrzna będzie mile widziana - p. Wanda będzie z pewnością wdzięczna organizatorom za pomoc.
-
Kasie - całą domową menażerią jesteśmy z Tobą. Wszyscy przez to przechodziliśmy i będziemy przechodzić. ONE żyją jak dla mnie o wiele za krótko. I pamięta sie o nich zawsze, do końca, zwłaszcza o takich jak Ares. Trzymaj się i pamiętaj, nie jesteś sama - a Ares czeka na Ciebie za TM. [*] [*] [*]
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
supergoga replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Co tak ten nasz Oskarek nieśmiało chowa się na 4 stronie. Fe, brzydko. Teraz, taki dzielny młodzieniec i na dole. Przypomnij się śliczny Oskarku. -
Jeśli już mowa o "dogomaniackiej paczce" to chociaz nie jestem związana z Harbutowicami, nigdy tam nie była, ale działam a w każdym razie próbuję, na forum i proszę --- przyjmijcie mnie do niej. Bo ja wiem, co robicie, robię to też, wiem, że szlag może trafić człowieka, jak czyta takie oszczerstwa. Więc jeśli mnie przyjmiecie, chce być z Wami, niech mnie też troche poopluwają (to nie będzie pewnie pierwszy raz). Co do Aiszy - mam chyba w tym wszystkim drobny udział własny - wystawiałam ją na allegro, może nawet z tego portalu znalazła dom, a w każdym razie najważniejsze, że go ma. Albo miała. Teraz znów jest bezdomnym zwierzakiem, bez szansy. Ja rozumiem chęć sprawdzenia właściciela - wszyscy to robimy. Ale przecież byli u Aiszy w nowym domu, sprawdzili. To że ją zabrali to złosliwość, zła wola - i nasuwa mi sie jeszcze wiele słów. Po co wróciła, żeby siedzieć w piwnicy, chorować, a może zejść z tego świata - czy może są zamówienia na kaukazy. Przepraszam, że to wszystko pisze, jako teoretycznie osoba która Harbutowice zna tylko z wątków. Wybaczcie. Ale mnie rzuca na takie pastwienie się na zwierzakami. Robi się wszystko po ta aby miały domki. Aby były szczęśliwe. Nie wierzę i nigdy nie uwierzę że ktokolwiek z dogomaniaków robi coś dla poklasku - to złośliwa kalumnia. Więc jak - mogę być z Wami w tej osławionej "paczce". Przyjmiecie mnie!
-
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Moja kochana - Ty mi tu o psich bączkach nic nie pisz. Moja Lagunka, jak się postara, to grzmoci bączka, nie ... właściwi bąka i ze strachu ucieka na drugi koniec chaty - a my zostajemy i maski p-gaz by się przydały z pewnością. Ale kocham tego stwora i cóż, niech tam. Można wywietrzyć. -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
supergoga replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
Frotka - Jezu.... dobrze że moja córka nie siedzi ze mną. Horror. Ale masz rację. Psa trzeba zabrać. Czasem wszystko jest lepsze, nawet schron, niz taki koniec. -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
supergoga replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
Napisz w temacie postu że chodzi o Radom. Potrzebujesz pomocy na miejscu. O ile się nie mylę działała tam wspaniała Ania-Tygrysiczka. Chyba nie pomyliłam miasta. Zmień w tytule i wstaw ten Radom. -
BARNEY-NARESZCIE SIE UDALO!!!BARNEYEK MA DOMEK!!!
supergoga replied to Oleczkaa's topic in Już w nowym domu
A w jakim mieście jest psiaczek. -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
supergoga replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Cioteczka supergoga nie zapomniała o słodasku Oskarku - ale przeproście go ode mnie, że dawno nie zajrzałam w wątek. Mam od tygodnia doła - gigant i zastanawiam się nad sensem wszystkiego co robię. Po prostu kanał. Zbiegło sie trochę takich dziwnych spraw no i siadłam. Ale to nie istotne. Chciałam wysłać dla Oskarka jakąś paczuszkę - żeby wiedział, że ciocia pamięta i kocha psiaczka. Napiszcie, co można mu wysłać, to zorganizuję - i na jaki adres w razie czego. Z rzeczy do jedzenia, vel smakołyków, co może jeść, bo znacie jego stan zdrówka i wiecie. Napiszcie proszę, to w tygodniu bym wysłała. Podeślę też trochę kasy - tylko jak zwykle pytanko - na jakie teraz konto. Dajcie na priv. -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
supergoga replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Avii - ty było piękne. Dobrze, że tak bęzie - czekają na nas wszystkie nasze stworki. Kruszynko - nie znałam ciebie, ale byłam twoją cioteczką z daleka. Kiedyś cię poznam - na pewno się spotkamy. Już moja Maxi się o to postara. Śpij spokojnie maleńka psinko, której nie dane było długo cieszyć się życiem. Nie zapomnimy o tobie. To dla ciebie [*] [*] [*] -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
supergoga replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Błagam dziewczyny, nie zabierajcie jej nadziei. Wiem że z daleka łatwo mówić, ale też mam wyrzuty sumienia, że uśpiłam moją ukochaną Maxi i nie skonsultowałam diagnozy i sposobu leczenia z innym lekarzem. Nigdy tego nie zrobię. Ona reaguje na człowieka, chce żyć. Zawsze jest przynajmniej cień nadziei. Dołożę się do leczenia, jak podacie ile trzeba, ale próbujcie. Trzymam kciuki. -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
supergoga replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Avii - to cudo powinno być mottem psów w potrzebie. Bo co nas wszystkich trzyma i utwierdza w tym, co robimy - właśnie nadzieja. To jest piękne. Kruszynko - co z tobą, walcz proszę. Jeszcze tyle rzeczy do zobaczenia i obwąchania. Nie odchodź. Psiaki za TM - nie wołajcie kruszynki do siebie. To nie jej czas! -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Mam wrażenie że musi się przystosować do mieszkania w mieszkanku a nie w kojcu i budzie. Jeżeli biega sobie, nie męczy sie okrutnie - to sie nie powinnas martwić. Moja chora suka - dyszy cały czas od rana do wieczora, a na spacerach musi co jakis czas odpoczywać, a nie biega tylko statecznie chodzi. Przepraszam Moniu także za to, że tak długo nie pisałam - ale miałam trochę problemów róznych. Proszę Malinke wymiziać od nas wszystkich i życzę Wam, aby było tylko lepiej. I pisz. Szkoda, że z fotkami nie da rady, no trudno. Zostaje nam tylko czytać o psinkach i ich wyczynach. Co do niespodzianek, to znam włosy w talerzu i lodówce, na brzegu wanny i w umywalce, wdepnięcie nogą w oślizgłą, rozmemlana kość do gryzienia, wyjście z ciemnej sypialni na korytarz i wpadek prosto w rozłozonego pod drzwiami futrzaka - bo oczywiście nie może być na własnym. Do tego nocne wycia przez sen, bąki w kuchni przy obiedzie i ucieczka w pędy, ogryzanie liści ulubionych kwiatów - mogłabym wymieniać jeszcze długo. Także witaj w klubie i tyle - kochana dziewczyno!