Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Zaraz po Nowym Roku Łatka i Coca Cola ( o ile któraś wcześniej nie znajdzie domu) będą kandydować w rankingu na domek - jest chętny domek na sunię. Może Cola lub Łata się załapią.
  2. Kokus jutro jedzie do Ewy. Będzie miał trasę z przesiadką - do Częstochowy zawiezie go mój TZ, a stamtąd odbierze go jego tymczasowa Pańcia. Ewo, jak już Kokuś będzie u Ciebie, napisz co dodać do ogłoszeń - poznasz go lepiej niż ja - i zmienię w necie kontakt na Twój. Trzymajcie paluszki za udany dojazd Kokusia i udany początek nowego etapu w jego zyciou. Oby już tylko lepszego.
  3. Dzięki Marto - cieszę się, choć wiem, co się przeżywa. Jak ja się dzisiaj ucieszyłam, gdy dostałam wieści, że Karol jest grzeczny, kochany i ma się świetnie. Mój Karol. Sorry - to off. Ale tych psiaków tak szkoda, tak żal oddawać. Tylko ile można ich mieć. No wiem...można dużo. Cola - gdzie ten dom. Szkoda że nie moge jej teraz zabrać do siebie. Bo ona moja ulubienica jest.
  4. Misiek miał zainteresowanego Pana, Pan dostał fotki i ankietę, ale już się nie odezwał... cóż widać to nie ten dom.
  5. Ja to zawsze mówię, nie pisać a czytać ze zrozumieniem tekstu. W wątku jest wyraźnie napisane że wszystkie pieski ponad miesiąc temu poszły do domków. Zdrowe, odrobaczane, zaszczepione. Psiak prawdopodobnie zjadł coś, co jednak nie było do jedzenia: może trutkę, może truciznę. W każdym razie jego opiekunowie go kochali, więc gdyby chorowała zauważyliby. :shake::shake::shake:
  6. Czy znalazłby się ktoś kto by Kokusia dowiózł z Częstochowy do Katowic. Mój TZ zgodził się w niedziele zawieźć psa do Częstochowy. Stamtąd bliżej do celu. Proszę rozejrzyjcie się, zbierzemy się na paliwo - dla Kopkusia. Częstochowa - Katowice - to już tak blisko celu i Kokus bezpieczny. Ale mamy tylko 3 dni, bi TZ wyjeżdża w niedzielę rano.:oops:
  7. Domek bęzie czekał. PO Nowym Roku Pan chce poznać się z Rysiem. Jesli Iwona pozwoli, zabiorę go do siebie, wykapię, żeby się ładnie prezentował i pojedziemy na spotkanie. Pewnie jeszcze będzie musiał triszkę poczekać - i nie wiem, jak go potem odwiozę. Ale liiczę na to, że Pan go zobaczy i nie pozwoli wracać do budy.
  8. Zmieniłam tytuł. Dopisałam, że Fundacja zwróci wszelkie koszty. On musi opuścić schronisko. Szybko. I nie wiem jak. Nie dam już rady, przywożę chora matkę a TZ wyjeżdża - niestety w innym kiedunku, bo do Łodzi.
  9. :-( Najgorszy dzień jaki mógł być, przed Świętami. Wczoraj w nocy odeszła Klara - mała, młodziutka sunia, siostra Kiry. Prawdopodobnie zatruła się czymś, wet nie dojechał na czas (bo wcale się pewnie nie spieszył) - pół godziny, sunia zaczęła mieć kłopoty z oddychanie, zwymiotowała krwią i odeszła. Nie wiem co napisać. Nie wiem dlaczego. Tak się cieszyłam, że udało się malce uratować, że będą szczęśliwie żyły we wlasnych, kochających domkach. Komu zawiniła Klarcia, że musiała odejść. Czy ktoś ją otruł? Nie wiem... Nikt nie wie. Ale z niczego nic się nie dzieje. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/8766/dloniekt3.gif[/IMG][/URL] Żegnaj maleńka. Pamiętam, jak się do mnie tuliłaś, gdy zabierałam cię ze schroniska w przewoziłam w bezpieczne miejsce. Tak się bałaś. I tak się cieszyłam twoim domkiem. Byłaś kochana. Nie zobaczysz, jak piękny jest świat wiosną i latem. Nie zdążyłaś. Zostaniesz w naszych sercach. I w pamięci. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/2311/klara1ko8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=528&i=klara1ko8.jpg][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/2311/klara1ko8.d801121439.jpg[/IMG][/URL]
  10. Melduje posłusznie, że jest [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9127796#post9127796[/URL] Tylko nie bij, bo boli.;) Miałam urwanie głowy. Reda wieźliśmy do domu. Potem cała sterta papierów czekała i roboty. Ale juz nadrobiłam. Kokuś jest wypuszczany z innymi psami - jest bardzo nieśmiały, ale zupełnie nie jest agresorem. Siedzi w kojcu z Foksi - i nie ma zatargów. To fajny pies. Ale do kojca się nie nadaje.:shake:
  11. Kto przygarnie kruszynkę. Sprawa robi się coraz pilniejsza.:shake:
  12. Piekny Red pojechał do domu. W nowym kojcu został przez nas ulokowany i nie obyło sie bez płaczu - gdy psiul wsunął pysk między pręty, za któymi staliśmy i łapa ciągnął mnie do siebie. Bał się. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
  13. Kokuś w takim wypadku nie będzie groził panience. Teraz go odrobaczamy - jest potwornie zarobaczony. Umieszczę na transportowym, czy ktos nie przemieszcza się na tej trasie. Dzięki za pomoc.
  14. Postaram się dowiedzieć, czy można go wykastrować jeszcze przed ewentualnym wyjazdem do tymczasu. Czy tak może być?
  15. Zauważyłam. Jasne. JUtro sprawdzimy relacje Kokusia z innymi psiakami i jak będzie ok - a juz został umieszczony razem z panienką i obserwujemy - umieszczę anonsik o transporcie. Akurat odrobaczymy kawalera. Tylko on nie jest kastrowany, a w stanie depresji w jakim jest nie chciałabym ryzykować. Czy nie będzie kłopotu z panienką? Mam nadzieje, że nie - jutro zaczynamy działania.
  16. Tego się właśnie obawiam. Dzisiaj był telefon w jego sprawie. Pani zapytała tylko czy młody, a jak stwierdziła że nie jest młody to spytała: a bassetów nie macie. No i co ...:mad:
  17. Czarek się całkiem zadomowił. Jego Pani pisze, że czeka aż wyprowadza się sąsiedzi - bo rozszczekał sie dziko. Ale cieszy się jak wracaja do domu ogromnie. Chyba mu dobrze.
  18. Pan jest zdecydowany. Jak tylko załatwi formalności emerytalne zabiera Rysia. Ponoc ktos jeszcze interesował sie Rysiem, ale Pan powiedział nie...Chce dać mu domek. Może znajdziemy domek jeszcze komuś? Będę rozmawiać w czwartek.
  19. No nie widać, a jak są - to takie że strach nawet pisać. Dzisiaj było pytanie o spanielka Kokusia, ale na wieści o jego wieku było: a nie macie bassetów. Oj mamy, całe stosy :mad:
  20. Dom tymczasowym jest ważny. Kokus jest zarobaczony okrutnie. Teraz jest odrobaczany. Będzie dobrze. Z oczami powoli lepiej. Ale depresja - na to w schronisku nie ma leku.
  21. Prawdopodobnie jutro wielki dzień Redusia - opuści schronisko. Oby na zawsze.
  22. No wiesz, Paulino, tego się nie spodziewałam. Żadnych małych, czarnych, krótkowłosych - czyż nie tak ;)
  23. Całkowity zastój domkowy. Cola, Łatka - and company - czekają na domki.
  24. Szukamy nawet płatnego tymczasu. Fundacja pokryje koszty leczenia oczu i karmy. Dzisiaj miałam oferte pomocy finansowej dla Kokusia na tymczasie od Pani z allegro. Proszę, pomóżcie mi - poszukajmy mu ten tymczas. Tak się boję o niego.
  25. Łatka nie ma domu tak jak Cola. Ale Cole ktosik kocha - Łatki nikt. Mnie sie podoba Cola - a Łatka też śliczności jest maleństwo. Ona jest mniejsza, drobniejsza od Coli.
×
×
  • Create New...