Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Czekam na potwierdzenie i będę zabierała Wegę na tymczas do Karoliny jeśli taka będzie decyzja.
  2. Dzika akcja do póxnej nocy przyniosła efekt. Opal pojechał do Niemiec. Już nie marznie w schroniskowej budzie, a Misiek zajął jego klatke i przejął opiekę nad 2 małymi suniami. Mój TZ wrócił zmarznięty i szczęśliwy - dzięki Oris za wszystko. Nie wiem, jak mogłaby Ci podziękować, że pomogłaś Opalowi. Dzięki Nadziei Dobermanów - Oris, Olenie i jeszcze innym osobom (przepraszam, nie wyymienię bo nie wiem dokładnie) Opal bęzie bezpieczny i mam nadzieję szczęśliwy. Czekamy na wieści. Opal - wstydu nie rób i pilnie ucz się języków.
  3. Być może w sobotę Cobra będzie miała wizytę - a o efektach tej wizyty napiszę. Kciuki nadal konieczne.
  4. Tosia ma allegro cały czas. Co do kubraczka, możemy spróbowac, ale gwarancji nie ma, czy się sprawdzi,. Ale zamówię.
  5. Śliczny - taki Norkowaty. Osttanio jakos mam do nich słabość. W jakim mieście jest maluch. Namiar kontaktowy poproszę.
  6. Proszę wszystkich zainteresowanych losem sunieczki o mocne trzymanie kciuków. Może???
  7. Jak wszystko sie powiedzie, Opal jutro wyruszy na nową drogę życia, do Niemiec. Wszystkie formalności dzisiaj załatwiliśmy. I byłoby super - bowiem przybyły nam 4 kolejne pieski - 3 małe suczki i 1 średni piesek i w tej sytuacji Misiek spędziłby noc na zewnątrz - bo Kora i Sabiina z którymi właśnie musi siedzieć nie wpuszczają go do środka. Jeśli pojedzie Opal - a mój TZ za chwile jedzie do przytuliska zabrać Opala i przetransportować na miejsce skąd wyruszy - Misiek zajmie jego miejsce z Sonią i Wega - małe sunie chętnie przytulą się do Misia. Oj Misiu, poczekaj trochę.
  8. Dzień pełen wraże dla Kai. Zabrałam ją koło południa z zapłakanych objęć jej tymczasowej opiekunki i powlokłam tramwajem - na rączkach - do weta. Sterylka zrobiona. Koło 15.00 wyadoptowałam sunię w ciepłe objęcia młodych nowych opiekunów - przyjechali po sunię z Zielonej Góry, cieszyli sie ogromnie. Mam wieści, że sunia juz w domku - zapoznaje sie z otoczeniem i z rezydentem królikiem, na którego na razie nie poluje. Później wstawie ostatnie fotki.
  9. Dobrze że nasz korbolek ma tłuszczyk. Jakoś sobie radzi. Rozmawiałam z Pawłem o ubranku - niesttey jednoznacznie stwierdził, że dla kasi się n ie sprawdzi. Bęzie na niej może dzień może dwa. Oby znalazł sie domek.
  10. Sonieczka jest jednym z milszych, sympatyczniejszych psów w przytulisku. Kochana jest, taka pogodna i łagodna. Szkoda, żeby czekała aż się zestarzeje - tylko gdzie ten jej domek.
  11. Kumpel, niezwykle urodziwy i ogromnie sympatyczny psiak - kto mu dam dom
  12. Widzisz Miszka, taki niemłody, zwykły facet po przejściach - marnie to widzę. Nawet tutaj nie masz swoich fanów. To gdzie ich szukać.:shake:
  13. On jest na allegro cały czas. Czekam na wieści i nic nie wiem. MOże jutro sę wywiem szczegółów.
  14. Napisz z jakiego miasta jesteś, to ważne. I czy jest szansa na zdjęcia suni.
  15. Goniu, sprawa jest pod kontolą. Jeszcze żaden pies zimą nie padł - opiekujemy się jako Fundacja tym przytuliskiem od 3 lat. Adopcje idą a gdy sytuacja jest awaryjna zabieramy psy do tymczasów, klinik. Stróz przychodzi o 18.00. Myśle, że ze słoma sprawę udało mi się załatwić. Konkrety w poniedziałek ustalę. Poza tym mam wrażenie, że szczegóły na wątku nie są konieczne - Goniu, wiesz jak czasem było w wypadku innych przytulisk. Zakaz wstępu dla wolontariatu itp. Stąd jestem jak najdalsza do ocen i opisów na wątku. Na tym wątku szukamy domu nawet tymczasowego dla Mundka - to jego druga zima w przytulisku. Podobnie jak Miki, która siedzi z nim razem.
  16. Przytulisko jest w zasadzie gminne, bo gmina musi jakoś problem rozwiązać. Gmina próbowała zawierać umowy z innymi gminami, które mają wieksze przytuliska na swoich terenach - nikt nie chce. Musiała więc umieści swoje klatki na terenie jednej z firm. Zwierzaki obsługuje stróż tej firmy - tzn. karmi. A ilość - cóż, obecnie są 4 psy.
  17. Chciałabym wyjaśnić, bo Marta chyba niejsano to napisała, ta 15-tka to sa pracownicy firmy na której terenie ustawione są klatki. To nie są pracownicy porzytuliska i nie maja ani prawa ani obowiązku się nimi zajmować. Mają swoje prace w firmie, za które im płaci ich pracodawca. Lokalizacja - mam nadzieję, że się zmieni. Nie wszystko jest niestety do ugryzienia i tak naprawdę jest to trudna sprawa. mam jednak nadzieję, że nie beznadziejna.
  18. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/psiak-dla-50letniej-babci-127777/index6.html#post11541310[/URL] Tu jest poszukiwany psiak. Zareklamowałam Zamość. Tola - odezwij się tam.
  19. Mam słabość do pudlaków - miałam takiego 17 lat. Wysyłam go do Natalii, która ma taka samą słabość. Może pogłówkuje także.
  20. To nie tak. Po zabiegu będzie na tymczasie oczywiście. Nigdy nie dajemy psa do kojca po operacjach. Tyle, że póxniej musi wrócic, a czase, to jeszcze gorsze, bo zazna opieki ciepła i musi wracać do budy. Zobaczymy.
  21. Tak jak napisałam wyzej, działania są poczynione a psy nie zostały pozostawione na mrozie bez opieki i pomocy.
  22. Może jednak ma domek, może ktoś go szukać bęzie. Kurcze, oby. Bo super jest ale widać że raczej do domku w któym będzie gral pierwsze skrzypce. Cudo.
  23. Mocne słowa. Koce na zimno i mrozy sa niestety złym wyjściem - nasiakają wilgocią. Słoma lepsza. Działania na rzecz psiaków są czynione i nikt ich nie pozostawił na łasce losu. Niestety juz duzo pracy i nie wszystko dajemy rade szczegółowo opisywac na wątkach.
  24. Myślę nad umieszczeniem Wegi w DT. To zależy od Karoliny u któej jest teraz Kaja. Mam jeszcze jedną opcję. Staram sie ją zabrać w ciepłe miejsce, ale ogólnie ciężko z DT.
  25. Sterylizację załatwimy. Tyle że po zabiegu wróci do klatki.
×
×
  • Create New...