Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. A jeśli nikt nie szuka - komu takie cudo. Gdzie domek dla suczyny.
  2. A ja nie wiem, jak będzie ta praca wyglądała, bo za moimi plecami w tym jednym z pokoi trwa jakas sztama. No i młoda, która na 18=tkę chciała własnego psa - szetlanda meldowała dzisiaj, że w zasadzie nie musi być szetland, że gdyby Norka... Ale moja Larwinka nie jest tą opcją zachwycona i ja się boję, że już nie dam rady pomóc innym psiakom w awarii.
  3. Ostatnio takie urwanie głowy z psiakami że zostawiłam cię jakoś Rudasku. A ty domku szukasz przecież.
  4. Tyle czasu nikt nie zajrzał do psiaka. A Brego pilnie poszukuje domu. Bo co będzie jak minie jego czas. Wczoraj miałam tel. w sprawie Brego - z Sieradza. Bardzo miła rozmowa, Pani znająca rase doświadczona. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wzmianka że Pani ma małą hodowlę, właśnie ma 2 szczeniaczki jeszcze do sprzedania. A Brego tak się podoba. Hmmmmmmm:shake:
  5. Noreczka wraca do formy. Dzisiaj na spacerku szła przy nodze, smycz luźno zwisała a ona tylko patrzyła czy nie wyprzedza. Słuchajcie - to diament czystej wody. Nie wiem czy jest dla niej ok trzymac ją u nas, pozwolić się kochać - do marca a potem oddać. To taka kruszyna mądra i subtelna. I kocha - po prostu bezgranicznie. Moja Aga pracuje nad sąsiadami. Kochają psy na zabój. Kilka m-cy temu stracili po ciężej chorobie z którą walczyli swoją sunię - miała...18 lat. Walczyli o każdy jej dzień. Teraz mówią, że muszą odczekać, że muszą dojść do siebie. Ale Aga jak tylko widzi, że wracają z pracy - łapie sunię i własnie z nią wychodzi. To byłby idealny dom. Ale nic na siłę moim zdaniem. Rozumiem ich, choć sama postąpiłam w podobnej sytuacji inaczej i stąd wzięła się u nas Lagunka.
  6. Pani Krystyna nadal chce przyjechać po psiaki. Tylko z Mika kłopot, bo nie wiemy jak wygląda jej szczepienie. No i ja mam cały czas syndrom tego, że jeśli Norka będzie mieszkała u nas 3 m-ce jeszcze - to poczuje się zdradzona i znów porzucona. Ona nie zasługuje na to, Dzisiaj sunia została wysterylizowana. Rozi - bardzo dziękujemy za zasponsorowanie zabiegu. Mała odpoczywa po przejściach. jest rewelacyjna, chodzi koło nogi patrząc w oczy, jakby sprawdzała, czy jesteśmy, czy ona jest grzeczna. A do tego dzisiaj pod naszą opieke trafił kolejny pies, 1,5 roczna jamniczka czarna podpalana. I ogromnie się ciesze, że udało mi się znaleźć jej już dom. Domek przyjedzie do mnie po sunieczkę w sobotę. Oby wszystko tak szybko i tak dobrze się kończyło. Niestety.:shake:
  7. Stało się to czego się obawiałam i na co po cichu liczyłam. Otóż...Fila - cud - kocisko - już nie szuka domu. Zostaje u Moniki i Jej Mamy - które już nie mogą sobie wyobrazić rozstania z koteczką. Jesteście kochane, bardzo. Dziekujemy!!!
  8. Podałam sąsiadom namiar na Ciebie Asiu - gdyby ktoś szukał.
  9. Ta opcja raczej odpada - ale nie tracimy nadziei. Jak z wpłatami - ja dzisiaj przelewam pieniądze na kolejne 5 dni dla psiaka. Nie wpłacam na większą ilość dni - cały czas kołacze się myśl, że ktoś jednak da mu dom.
  10. Obawiam się, że i tak w świetle moich ustaleń dzisiaj u wetki sprawa chyba nie wypali. Okazuje się, że ważna jest kolejność działań. Najpierw chip, później, choćby po 1 dniu - wścieklizna - i po 120 dniach badanie krwi, wyniki po 2-3 tygodniach. Daje nam to prawie pół roku. Nie sądzę, żeby można było tyle czekać - zwłaszcza że pozostałę sunie które też miały jechać z nią - nie mogą być bez domu taki czas. Wega w schronie nie da rady. Norka się przywiązuje bardzo szybko do nas - jest nieufna i boi się obcych - nigdy nie ugryzie ale widać że jest pełna lęku. A nie wiem, czy Pani Krystyna będzie pół roku czekać na sunie. Napiszę dzisiaj, może poszukam inne sunie, które te formalności mają jakoś tak uregulowane w bliższym terminie. Sama nie wiem.
  11. Obawiam się, że MIka się nie załapie. Trzeba czekać 120 dni od szczepienia na badanie krwi. Norka i Wega miały szczepienie m-c temu. Czyli zostało im 3 m-ce. Też nie wiem czy to wszystko nie upadnie. A szkoda. Kasia, w każdym razie trzeba by Mikę zaszczepić, bo może jednak...A może pan doktor ma książeczkę i zaszczepił wcześniej.
  12. Problem bęzie ze szczepieniem. Kasiu - czy Mika ma szczepienie, jak była u Ciebie - nie wiesz może. Z kiedy. To ważne jeśli miałaby jechać do Szwecji. Byłaby koleżanką w domu mojej Norki - mam nadzieję, że by się pogodziły. To na razie jedyna opcja domu dla niej. Pani Krystyna to wielka psiara i psiaki byłyby najwyżej rozpieszczone.
  13. Dzięki Shell. Cholera to od szczepienia trochę czasu. Nie pamiętam - chyba Norka 2 m-ce temu, Wega też jakieś 1,5. Nie wiem jak -może wcale. Najwyżej poczekamy - psiaki zostaną u mnie i u Karoliny, gdzie może pójdzie Wega po Nowym Roku. Szkoda, mogły już iść. Ufff
  14. Norka i Wega szczepione są na wściekliznę na początku listopada. To cholera jeszcze szmat czasu do tych 120 dni. Hmmmm, niedobrze. Szkoda tego czasu. A Mika nawet nie wiem, czy już ma szczepienie i z kiedy. Muszę sprawdzić.
  15. Mamdomek dla Miki - Pani Krystyna ze Szwecji chce dać domek mojej Norce i Mikuni. Po załatwieniu formalności Pani sama po psiaki przyjedzie. Musimy tylko załatwić badanie: czip, szczepienie kompleksowe, paszport i badanie krwi. Kasiu,czy dasz radę pomóc. Do domku jechały by 3 sunieczki. Jeszcze nasza Wega. Jeśli Kasiu pomożesz z Miką, ja się zajmę tymi 2 suniami. Jeśli Mika pojedzie do domku - zabierzemy Mundka w inne miejsce. Bo sam nie może zostać.
  16. Ponoć testy te trwajądo 2 tygodni. Pani zamierza przyjechać popsiaki: domek tam mają 3 psiaki. Pani Krystyna chce adoptować 2 sunie: Norkę i Mikę a jej koleżanka - Wegę. Trzy sunieczki miałyby kochający domek. Mam nadzieję, że wszystko się powiedzie.
  17. Pani ze Szwecji chciałaby adoptować Norke i Wegę - nie wiem jednak jak wygląda wymóg takiego wyjazdu. Pani pisze o paszporcie, tatuażu i testach krwi. Nie wiem, czy zamiast tatuażu może byc czip np. Oj, musze się dowiedzieć i jakoś porozmawiać jeszcze - co z transportem. Czy pani przyjedzie po sunie. Bo innej opcji nie ma.
  18. Kasi i Jej Rodzicom dziękujemy i wdzięczni jesteśmy, że są...Kasia o tym zresztą na pewno wie. Ja Kasi dodatkowo dziękuję za rozsądek wielki i przyszłościowe myślenie - bo wiem, że rozstanie z Figą było trudne, zwłaszcza dla Mamy. Ale uspokój Mame Kasiu - sunia będzie szczęśliwa.
  19. Myślałam o Mice, tylko nie wiem jak ona z kotami, nie pamietam. No i Mundek. Co z nim, jeśli by Mika poszła.
  20. Mała sesja zdjęciowa na początek. Figaszek po zabiegu, w sypialni - [U][B]na razie[/B][/U] na swoim legowisku [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/304/461395266f8f6821.jpg[/IMG][/URL] Ponieważ u nas zimno i potwornie wieje - ubrałam Figę, bo sie trzęśła - w kubraczek - nota bene ten kubraczek na jednym z bazarków moich szuka psiaka i widać, że musi być to psiak nieco krótszy od jamnika, ale może być większy, bo regulacja w klatce piersiowej jest spora. W polarku suni było jednak ciepło [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/40/71e6594bcb5d6642.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/40/2bc3b552d8d99c73.jpg[/IMG][/URL] No a pozostały czas spędzała podobnie jak w nocy - pod moją kołdrą. TZ dostał eksmisję i spał w innym pokoju, a w sypialni rządziłyśmy we dwie z Figaszką. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/40/e7fcbcf90fb9e2ac.jpg[/IMG][/URL] Mam jeszcze fotki w niwym domu z rodziną, ale moim nowym aparatem robione i musze wgrać program do obrabiania zdjęć. Może wieczorem wstawię. teraz newsy. Na sunię czekała Pani i 2 synów. Wszyscy bardzo się cieszyli i zachwycali Figaszkiem. Że w realu jeszcze ładniejsza, że cudna itp - bo to i prawda jest. Sunia obejrzała domek, ale zdecydowanie trzymała się nas, jakby przyszła z wizytą. Ale jak Pani wzięła na kolana, utuliła - to już było dobrze. Sunia ma domek i ogrodzony teren na zewnątrz, po którym może sobie spacerować. Czekało już żarełko dobre. Przekazałam wszystkie info o kuracji po-zabiegowej. Poprosiłam też o wieści o suni. Pani miała w zyciu 2 jamolki, ostatni żył z Panią 12 lat i też miała na imię Figa. Myslę, że Kasia dobrze oceniła domek - Figa będzie szczęśliwa.
  21. Okazuje się, że Lisiczka nie może iść, z tego schroniska nie można zabrać psiaka na tymczas tylko na dom stały. To szukamy następnej biedy maleńkiej. A co do Norki, to przyznam od razu że w zasadzie decyzja wyszłą od mojej Agi - to właśnie ona, czyli dogomaniacki Opal zadecydowała, że Norka zostanie na tymczasie u nas, i powoli będziemy ją otwierać na świat.
  22. A nie można adoptować suni i zabrać do Shell. Pewnie nie, szkoda, bo to szansa może by była dla niej.
  23. Mam słodziaka w miejsce Norki dla Shell - Shell - zobacz to: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/lisiczka-w-typie-sheltie-bez-szans-na-adopcje-krzesimow-potrzebne-ogloszenia-126530/index3.html#post11424722[/URL]
  24. Mam taki pomysł. Shell z Opola chciała zabrać na tymczas - za 300 zł - naszą małą Norkę. Miałą jechać dzisiaj, ale nie pojechała, bo jest przerażona, wczoraj pracowałam na jej chodzeniu na smyczy. Zaczęła nam ufać, więc została na tymczasoe u mnie. Shell ma wolne miejsce dla małej suni. Kasa była oferowana, Agusiazet robiła bazarki - więc wpłata by była na m-c na bank, a część z nas oferowała wpłaty comiesięczne - ja też. Lisia miałąby dom, socjalizację i łatwiej z adopcją. Właśnie szukam suni w miejsce Norki. Pomyślcie o tym - i pilnie mi napiszcie. Ja pokażę Shell sunię i byłaby szybka sprawa tylko z transportem.
×
×
  • Create New...