Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Dzięki, ważne i to bardzo. Ciesze się, że jesteś!!!
  2. Mnóstwo pewnie, ale ja mam pod opieką na dzisiaj 3 - Kinię, Boryska i Kefirka - białaska. A miałam zajmować się tylko psami. Tak jakos mi wyszło.:oops:
  3. Kinia została znaleziona dwa dni temu zaprzyjaźniona z nami Panią - Beato, Dario wielkie dzięki że sie nią zajęliście. Beata adoptowała od nas szanucerka Morganka z problemami, ma swoje psiaki i koty i wyjazd za pasem. Kinia nie może u niej zostać. Jest naprawde piękna, wygląda zdrowo, ale oczywiście jeszcze wet ją obejrzy. Mam niewiele czasu na poszukanie jej domku, chocby DT. A może stały się znajdzie. oto Kinia [URL="http://img523.imageshack.us/i/p7040088.jpg/"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/479/p7040088.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img523.imageshack.us/i/p7040081.jpg/"][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/6567/p7040081.jpg[/IMG][/URL]
  4. Oj tak, tak... Borys jest Borysem. Jest zdrowy, ma już książeczkę zdrowia, odrobaczanie miał i został zaszczepiony dzisiaj. Czyli gotowy do tymczasiku, koniecznie musi go znaleźć. Może na poczatek z Kinią - zanim Kefir wróci do zdrowia To Kinia: [URL=http://img15.imageshack.us/i/p7040081x.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2332/p7040081x.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img523.imageshack.us/i/p7040088.jpg/][IMG]http://img523.imageshack.us/img523/479/p7040088.jpg[/IMG][/URL]
  5. Oj zlatujcie się byle skutecznie!!!! Sunia mieszka w Pszczynie. Napisałam do p. Aleksandry z prośbą o wieści, jeśli tylko je będzie miała. Jeszcze raz dziękuję bardzo!!!:multi:
  6. Ślicznota jedna. Pozmieniam zdjęcia na allegro, bo już ma i na kilku innych portalach.
  7. [quote name='netheter']hm.. mam wakcje, wiec wolne, moglabym pojechać - o ile mnie chcesz :D zalezy jeszcze od tego co bedziemy tam robić :)[/quote] To jeśli Paulina by nas zabrała - to możemy jechać w czwórkę. Co będziemy robić: -umyjemy miski - nakarmimy psiaki - napoimy - posprzątamy w klateczkach. Psiaków mało, więc żaden problem. Jest tam starszy mały piesek w typie pinczerka, łazi się. Trzeba go obfocic, wyprowadzić z klatki. Dobrze by było odpchlić, zabieram zawsze preparat i odrobaczyć. Choć może wet to zrobił, sprawdzę w książeczkach. To na tyle... To jak?
  8. Pan jest szefem Pani Oli, myślę, że będzie miała wieści o suni. Poproszę o nowości.
  9. Tyle czasu u Majeczki nic się nie działo a od czasu jak weszłyście na wątek - hurrrra - MAJKA ma domek. Pojechała do niego właśnie. Otóż przyjechał szef - właściciel firmy, na której terenie siedziała sunia - Pan ze Śląska. Dobry człowiek. Zauroczyła go mała - i razem pojechali z powrotem. Będzie miała dom, ogród. W domu mieszkają jeszcze Pana rodzice. Więc nie będzie się nudzic. Słuchajcie, może wejdźcie jeszcze na inne moje wątki - przyniosłyście szczęście, i wpisy i banerki cudne. Tak się cieszę że się udało!!!!!
  10. [quote name='PaulinaT']A kiedy konkretnie jedziecie?? Może uda mi się dopasować. ech te skaczące posty... :roll:[/quote] Nie smiałam marzyć o tym, ale byłoby super. Możemy się dostosować do Ciebie. Tylko daj znać. Bo jesli TZ-owi nie będzie pasować, to możemy jechać same w trójkę - z Agą!
  11. W hotelu może by się gdzieś miejsce znalazło tylko mam niestety 1 problem, za to spory. Nie mam już kasy na hotel. I Pani która zgłosiła do mnie sunie tez nie. Mam 2 psiaki w hotelu i 1 na tymczasie, gdzie kupuję karmę i opłacam weta. Poza tym - całe rzesze innych zwierzaków fundacyjnych. A obawiam się, że nawet jak uzbieramy w dogo na 1 m-c to później przybędą inne psiaki w potrzebie a Maja pójdzie w niebyt. Dlatego tak się boję hotelu. Wolałabym tymczas - np. za karmę.
  12. Byłam w tym chętnym domku. Pan bardzo czeka na Puszka. Wspaniałe warunki - reszta na PM. Może jednak psiak powinien tu do pana przyjechać, tyle zawracałam mu głowy - odpowiadał cierpliwie na ankiety i inne. Dzisiaj byłam - całą rodzina czekała. I chłopiec - on tak czeka właśnie na Puszka.
  13. Dzięki za czujność. Zaraz tam napiszę i dam znac, co z tego wyszło.
  14. Piekny banerek, juz sobie zapisuję. Dzięki za oferowane wsparcia. W przyszłym tygodniu wybieram się do jednego z naszych podpoznańskich przytulisk, będącego pod opieką naszej Fundacji. Sa tam nowe psiaki. Jadę z TZ-em i może córą, ale szukam kogos kto by jeszcze mógł się wybrać i nam pomóc? Jakby co - jestem w necie codziennie popołudniami lub wieczorem.
  15. Melduję żem powiadomiona, odpisałam, bardzo Wam dziękuję za pomoc. Ja zajmuję się wyłącznie psami a w tym roku mnie jakoś na zakocenie przyszło. Nie znam się na kotach, nawet płci nie rozpoznaję u maluchów. A poza Koksem (Elu, ja Cię za ten dom dla niego kocham rzetelnie) Bazyla - co to w stolicy tyłek na kanapie płaszczy i fuczy na szczeniora rezydenta) mam teraz Boryska, Kefira - białaska i od wczoraj śliczną małą KInię. Opada mi wszystko.... Dyziulek - cioteczka też czyta o tobie skarbeńku. Nie zamartwiaj cioteczki Wiseli i wujaszka Stasia. Ani nam się waż. Zdrowiej mordasku! A jak cholernik czarny diablorogaty. Lepiej?
  16. Dzięki, odebrałam. Niestety w pracy raczej nie mam mozliwości siedzenia w dogo, a teraz wróciłam ze sprawdzania domu dla psiaka o który ktoś mnie prosił. Przeczytałam. Będę dzwonić - tym bardziej, że do Borysa doszła Kinia. Białasek Kefir jest w klinice do końca tygodnia. Dalej też szuka. Więc DT potrzebne. Muszę tylko zaliczyc weta u Borysa - prosiłam już jego opiekunkę. No i KInia - dzisiaj Beata u której jest Kinia pojechała do kliniki z Kefirem i już nie dała rady z Kinią. Poprosze żeby Kinię też zawiozła do weta na kontrolę. Odrobaczenia itp.
  17. KOtek jest już w klinice. W Poznaniu. Mamy jakieś 3 dni na wyklarowanie sytuacji. Chce podleczyć jego oczka i uszka. Trochę psika. No i wiemy już że to facecik w związku z tym dostał swoje własne imię KEFIR. Jeśli szukamy domku, to Kefir może iść tam gdzie są inne kotki, pod warunkiem że są szczepione, lub do domku bez kotów. Coć nam się tutaj szykuje - jakieś tymczasiki. A mamy nie ukrywam jeszcze Borysa (a może Boryskę, nie wiem, czekam na ocenę weta) i Kinię - nowe cudo maleńkie, znalezione w krzakach. Kinia ma czas do 20 lipca. Borys - prawie wcale. Kefir - maksymalnie do końca tygodnia. Zaraz zakładam wątek dla Kini.
  18. W zasadzie ma czas do końca tygodnia i później schronisko. Nie mamy nic dla niej a to piekna psica. Nie wiem co robić. Nie mam grama miejsca nigdzie.,
  19. Oj niedobrze. Mam tylko nadzieję, że się da utemperować. Paulina wspominała, że woli facetów. Ale może po pobycie w schronie nie woli nikogo.:razz: Myślę, że po odpowiendim podejściu, popracowaniu, wyjdzie na prosta. Ładna z niej panna.
  20. Dowiedziałm się że Rudi przedostał się do brysia...i nic. Nie pożarły się.:razz:
  21. Niestety tymczas odpadł. Dziewczyna wyjeżdża jednak w piątek. Nie mam gdzie umieścić kota. Jeśli go przyjma do kliniki jutro, to tam go zawiozę, choc nie ukrywam, że nie mam przekonania do tych klinik naszych. Wolałabym leczyć w warunkach domowych. Ale cóż. Lepsze to niż pewna śmierć.:shake:
  22. Dzięki Kotika za pocieszenie. Tylko gdzie go umieścić na czas leczenia. Na ulicy nie może zostać.
  23. Na razie nic nie wiem. Obawiam się, że jak jutro nic nie znajdę to od weta będę musiała gdzies go umieścić. Tam gdzie jest już nie - nie ma możliwości. Nikt sie nie zajmie małym, nie poda leku. Może szpitalik. Jak radzicie? Nie znam się na kotach, nie zajmowałąm się nimi.
  24. [URL=http://img159.imageshack.us/i/img30901.jpg/][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/4898/img30901.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img44.imageshack.us/i/img30951.jpg/][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/7162/img30951.jpg[/IMG][/URL] Buiedny maluch. Oby dało sie go uratować. Potrzebuje pilnie naszej pomocy.
×
×
  • Create New...