Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Karme dla Suzy mam w domu - tylko nie wiem jak dowieźć. Bo nie mam auta do poniedziałku, a nie zabiore karmy malty pod pachę do tramwaju. Jeśli nie wymyślę nic, niech do poniedziałku je karmę Malty. W poniedziałek jade do weta z własnym psem, odbieram tez karmę i najwyżej bym podwiozła karmę dla Suzy. Wtedy zabiorę tą maltową.
  2. Jak nikt, a ja to co? Nikt? :placz: Zaglądam i zawsze czytam nowinki. Teraz niestety mamy totalny sezon wakacyjny - multum zwierzków przeszkadza w wakacyjnych planach, więc trzeba sie ich pozbyć. Dlatego mamy mnóstwo psiaków, roboty z nimi. Ale zawsze czytam o Soni.
  3. OLu, bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że pobyt u Ciebie tak jak w przypadku Malty przyniesie szczęście Suzie. Oby. Mma pytanie dotyczące: książeczki zdrowia odrobaczania szczepienie Bo nie wiem na co umawiac sunie u wetki. Bo sterylki chyba nie miała?
  4. Bardzo proszę, gdybym na czas zapomniała o mojej wpłacie, napiszcie PM. Mam ostatnio takie urwanie głowy, że mogę zapomniec, choc kartkę zapisałam.
  5. A jeśli nie - to od następnegop tygodnia może będę miała tymczas dla Miłki też. Czyli mamy wyjścia awaryjne.
  6. No może, kto to wie. POczekajmy do soboty czy Suza zauroczy zainteresowaną osobę. Jestem Ci bardzo wdzięczna za pomoc dla niej. Nie mogłam spać widząc ją w schroniskowej klatce.
  7. dzięki wielki Kocyk. Bardzo. Może jeszcze Suza zdając sobie sprawę, że Miłka też potrzebuje tymczasu a mamy tylko 1 - w sobotę pójdzie do domu. Może ten Pan się zauroczy i przygarnie Suzę. Czekamy, najważniejsze, że dzięki Kocykowi widmo schroniska zniknęło.
  8. Jakbym sie opóźniała w mojej wpłacie na Verterka to prosze skjrobnijcie mi PM - jestem taka zakręcona że zapisałam sobie na korkowej tablicy, ale czasami....:oops:
  9. Nikt nie zagląda do Mai. Zupełnie nikt?:placz:
  10. Ciekawe czy uciekła czy ktoś ją "uciekł". Na razie nikt jej nie zabierze bez naszej wiedzy - mam nadzieję. Ale i tak musimy pomyśleć. Szkoda suni.
  11. No, minęło kilka dni i nie ma sygnałów, aby wracał, myślę, że moge zmienić tytuł. Wpłynęła też na konto Fundacji opłata adopcyjna. Czyli...mam nadzieję, że Bandzior ma się dobrze. Jak dowiem się co u niego, napiszę.
  12. [URL=http://img36.imageshack.us/i/dscn7407.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/2717/dscn7407.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img89.imageshack.us/i/dscn7408.jpg/][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/5093/dscn7408.jpg[/IMG][/URL] Dziękujemy za zdjęcia, widać jaka z niej piekna suka.
  13. Zdjęcia suni: [URL=http://img53.imageshack.us/i/dscn7398.jpg/][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/9356/dscn7398.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img509.imageshack.us/i/dscn7399.jpg/][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3167/dscn7399.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img36.imageshack.us/i/dscn7400.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6117/dscn7400.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img365.imageshack.us/i/dscn7401.jpg/][IMG]http://img365.imageshack.us/img365/9228/dscn7401.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img53.imageshack.us/i/dscn7404.jpg/][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/7701/dscn7404.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='wroobelterrorystka']mam wrażenie, że ona nie ma zamiaru się zorientować :) ona tylko Łukasza słucha, z resztą nawet moj pies jest w niego zapatrzony :) ja jestem ta gorsza, bo nie zwracam uwagi na sępienie, ani nic mi przypadkowo nie spada jak jem :evil_lol:[/quote] To bardzo nieładnie z Twojej strony że tak porządnie jesz i że jesteś tak dobrze wychowana, że nie upuszczasz jedzenia pod stół. Musisz coś z tym jednak chyba zrobić. :evil_lol: U mnie w sumie podobnie, wszytskie nasze psy zawsze bywały w rejonach mojej młodej - i nasz stały i tymczasy. Niby nie wiem dlaczego - ale ona chyba jakoś gorsze ma maniery niż reszta domowników :cool1:. Buziaki dla Tosiaka.
  15. Ot i nasza Misia [URL=http://img151.imageshack.us/i/misia.jpg/][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6060/misia.jpg[/IMG][/URL] I to - cudownie bezpieczny pies... [URL=http://img36.imageshack.us/i/misia1s.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/1728/misia1s.jpg[/IMG][/URL] Norka - Misia ma szczęście. :multi:
  16. To ja trzymam kciuki. Martwi mnie tylko ten 17 lipca. Bo to za 2 tygodnie, a co dalej. Jak i gdzie ją co 2 tygodnie przenosić. Ręce mi opadają. Nie wiem co robić. Zanim Suza pójdzie do nowego domu, jeszcze w warunkach obecnych powinna zostać zaszczepiona na wszystkie choroby. Na wszelki wypadek. Czy może Pani to jeszcze zrobić?
  17. Dzisiaj dzwoniłam i zarezerwowałam sukę, aby nikt jej nie zabrał. I powiedzialam, że może ktoś przyjść i robić zdjęcia. Mam nadzieje, że sunia tak jak pisała GoniaP reagowała z emocji. Bo ponoć do panów była wylewniejsza niz do pań.
  18. Nie będę bronić TEGO miejsca w żaden sposób. jedzenie niezbyt odpowiednie, a i inne rzeczy szwankują. Ale... wszystkie psy są szczepione i to na komplet chorób. Mają książeczki zdrowia. Nigdy nie było przypadków zagryzień. Jak jest za duzo, mam telefon i działamy. Mundek mieszka tam juz ponad rok, to najdłużej zasiedziały psiak - pozostałe zabieramy sukcesywnie. W każdym razie w ciągu ostatnich 3 lat nie odszedł tam za TM ani jeden pies. Myślę, że nie jest to sanatorium - ale gdy czytam o miejscach gdzie psy siedza na łańcuchach przy budach, gdzie się zgaryzają, gdzie nie ma weta - cóż. Nie wiem czy to jest takie najgorsze z możliwych. Paulina dobrze napisała - nie została w lesie a innej opcji jakoś nie bylo. Powiadomiłam dziewczyny od malamutów - mam nadzieję, że uda się ją zabrać. Oby jak najprędzej, ale to pues z charakterem, może nie byc tak łatwo.
  19. Dzięki Waldi, będziemy główkować. Marta niestety o tej godzinie wejście do schronu odpada. Tym bardziej, że nie da się zdjęć zrobić. Tam jest bardzo ciemno a suki nie wyprowadzisz niestety. Mam nadzieję, że uda sie ją zabrać.
  20. Suza mieszka teraz z 4 psami, zgadza się z nimi bez problemu. To łagodna i ułożona sunia. Dlatego tak mi źle. jej opiekunce też. Mamy 4 dni.
  21. Obawiam się z opisu Pauliny i stanu psa, że została tam porzucona lub przywiązana do drzewa skąd się uwolniła. Jest bardzo osłabiona i wychudzona. Lubi facetów, kobiety srednio. teraz jedzie w aucie Pauli i trzymam kciuki żeby sie nie wybudziła - bo ja bardzo lubie Pauline i chciałabym ja jeszcze zobaczyć ;). Najgorsze że nasza wolontariuszka z rejonu schronu wyjechała na m-c i nie mam nikogo, ktoby tam pojechał zrobic jej zdjęcia. A dzisiaj było za ciemno. Sunia znalazła się w okolicy Wielkopolskiego Parku Narodowego, Grajzerówka, Jarosław. Paulina napisze jutro chyba wszystko jak wróci. Wysłałam jej link. Może pojadę z Nia odwiedzić suke i zrobić foty jak będzie miala mozliwość.
  22. Sunia już w Pauliny aucie. Nie chciała wejść więc dostała usypiacz od weta. Jedzie do schroniska w Puszczykowie razem z Pauliną - za wetem. Stamtąd trzeba sprobowac ją wyciągnąć i zabrać - bo to nie jest miejsce dla takiego psa. Paulina jesteś WIELKA!!!
  23. Napisałam na wątkach w dogo, gdzie oferowali tymczasy i hoteliki. Wprawdzie nie mam kasy, ale będę myślec później. Może jutro ktos odpisze nam. Jeden hotelik - tymczas jest koło Poznania. Byłby idealny dla Suzy. Zobaczymy!
  24. koala - wpłata 50 zł dla Brysia. Pieknie dziekujemy!!!!!!!!:multi:
  25. Dzięki Elu za wstawienie tu wątku Suzy. Jestem załamana, siedze i ryczę, bo wiem, gdzie ona trafi. To koniec.
×
×
  • Create New...