Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Foksi z onka ma może tylko rodzaj włosa i wygląd ogólny. Foksi to nieduża sunia. Więc raczej jako złoty onek nie bardzo. Chyba że mini.;) Pomyślę nad tytułem, dzięki.
  2. Miś ma 8 lat - ja wiem, że to ryzyko, ale może taka osoba koło 60 - tki. Już nie młódka, ale hohoho. Tylko gdzie znaleźć taki dom. Może w Niemczech.
  3. Ra dunia, dzięki za banerek. Lilmo, jak zawsze gotowa do pomocy ogłoszeniowej - super. dzięki. Jak tylko Paulina wrzuci jeszcze kilka fotek - obiecała ;) - to zrobię ogłoszenia. Oby tylko dał się zasmyczować. Bo inaczej zniechęci adoptujących - bo jak go zabrać. Ale skoro z kasią robi postepy - to znaczy, że nie jest z nim tak źle. Uda się. To śliczny pies.
  4. Do Buku jadę dzisiaj, wyjazd ok. 17.30. teraz niestety - mamy urwanie głowy. Kolejna tragedia, psiak któemu właśnie amputuja łapę. Hotel najpierw (kasa :placz:) a potem schron. Biedny pies. Jesli będziesz w Pozanniu ok. 17.30 to zapraszam z nami.
  5. Pilnie szukam domu dla maluszka. Kefir jest taki piekny. Tylko DT nie bęzie trzymał go wiecznie.:shake:
  6. To jest naprawdę wielka tragedia pięknego psa. Nie wiem jak mu pomóc. Pogadam jutro z Pawłem.
  7. Wybieram się jutro do Buku, chcę porobic spokojnie pojedyńcze foty maluchom i wystawić już ogłoszenia. Przypomnijcie mi proszę, która panna jak się nazywała. Pamiętam tylko Pokera.:oops:
  8. Masz rację, też myślę, że mieszkanie dla niego musiałoby być. A wątek smutny bo to jedyny z naszych psów z tak wielkim umiłowanie wolności. Ma jedzenie, dach nad głową, spacery, dobre słowo. Paweł kocha swoje psy. Ale miłość do swobody jest u małego, pieknego Kumpla silniejsza niż bezpieczeństwo. Nie wiem co robić.:shake:
  9. W czwartek pojadę do Nefika i Tinki. Obiecałam że będą nowe, może ładne fotki. Do ogłoszeń. I może trzeba pozmieniac treść, odświeżyć.
  10. Nikt nawet nie pyta o Madrasa. Kolejny pies, którego najlepsze lata miną w schronisku. teraz jest jeszcze dzieciakiem, nie ma nawet roku. Póxniej bęzie za stary. Ot i tak. Widze dzisiaj wszystko na czarno, dlatego tak piszę.
  11. Taki przyjazny dla ludzi jest Rudasek. Taki miły. Czy dlatego, że nie da się go przypisać do żadnej rasy musi siedzieć w schroniskowym boksie?
  12. Nasze kochane staruszki - chyba czują, że tam jest ich dom. Są bezpieczne, nakarmione, napojone i tak naprawdę kochane. Choć to schon a nie dom. Wiem jednak, że innego już nie znajdą.:shake:
  13. Może jutro się uda, a jak nie to będzie trzeba na dziewczyny poczekać. Bo moge nie zdązyć.
  14. Może jutro uda nam się podjechać koło 18.00 do Rokusia. I oczywiście do całej reszty. Musi byc też nowa foteczka psiaka. I cały czas zastanawiam się nad ogłaszaniem Rokusia. Muszę pogadać z Pawłem.
  15. Oj Kocyk, Kocyk - coś mi się zdaje, że mnie na sumienie bierzesz. Hmmmm:mad::cool1: Będziemy chyba musiały porozmawiać :cool3:
  16. Biedna Suza. Ale jeśliby to miało zaważyć na domku - to ja będę płacić za ten lek, byle Tata się zakochał. WY macie szlaban :mad: - a inne to co???:cool1:
  17. Poproszono mnie o pomoc w poszukaniu domu dla Miśka - ot, zwykłego małego kundelka w starszym wieku. Jak zwykle - choroba starszej osoby, brak wyjścia dla psa - brak pomysłu. Oto treść: Nasza babcia jakis czas temu dostała pieska ale ze wzgledu na to ,że jej stan zdrowia już nie pozwala sie nim opiekować musimy mu znaleź nowy domek. Teraz go trochę opiszę: Imię jego to Misiu, jest wysterylizowany, miał złamana tylna nóżke ale została zoperowana i teraz nie ma już sladu. Jest to znajdka, zalezliśmy go jak leżał w rowie potrącony ze złamaną tylną łapką. Przebywał do wyleczenia prawie 4 miesiące u weterynarza no i potem ja go wziełam do babci. Nie bardzo zgadza się z innymi psami szczególnie w domu,na ulicy jest lepiej. Ładnie chodzi na smyczy,zostaje sam w domu i nie niszczy nic, wychodził 3 razy dziennie i to mu wystarczało z jedzeniem też nie ma problemu nie jest wybredny:) Jest pogodnym żywym pieskiem,lubi się przytulać,cieszy się na ludzi jest do nich przyjaźnie nastwiony, Ma około 8 lat nie jest już pierwszej młodosci Jego maśc to podpalany brąz. Nie chcemy by skończył w schronisku bo naprawde to kochany piesek,my nie możemy go zabrać bo niezgadza się z naszymi psami na każdego sie rzuca a mamy duże psy i sytuacje były nieciekawe. Nie wiem, jaką szansę ma taki pies jak Miś. Wiem tylko, że swoje już przeszedł, co widać z tego opisu. Już kiedyś ktoś go porzucił, okaleczył. Teraz grozi mu znowu bezdomność - a schronisko to wyrok. Może znajdzie się jakieś miejsce dla Misia. Może jakaś starsza osoba - samotna. Miś wiele nie potrzebuje - dach nad głową, miseczka i serce. [URL="http://img263.imageshack.us/i/22734422.jpg/"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1403/22734422.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img199.imageshack.us/i/40146848.jpg/"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/298/40146848.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img520.imageshack.us/i/27835073.jpg/"][IMG]http://img520.imageshack.us/img520/9130/27835073.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img35.imageshack.us/i/79479117.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5039/79479117.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img385.imageshack.us/i/28511324.jpg/"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/7257/28511324.jpg[/IMG][/URL] Czy myślicie że Miś ma szansę.
  18. Tyle tych wylewów, że obawiam się powodzi :evil_lol: Zeby więc osuszyć atmosferę - jestem umówiona na jutro z Panem na sesję zdjęciową. Na 18.00. Bateria naładowana - i wieczorem postaram sie wstawić fotki i opiszę co u Puszka. Może to byc późno, bo później jeszcze do schroniska jadę. Ale będą wieści.
  19. Kapsel to nasz najnowszy podopieczny. Nie wiemy ile ma lat, nie wyglada jednak na starego psa. Jest niezwykły. Postura wyrośniętego ponad miarę jamnika zmiksowanego z bassetem. Mocne łapy, kościeć, piękna głowa i potwoerny żal w oczach. Sami zobaczcie [URL="http://img245.imageshack.us/i/p7167044.jpg/"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9972/p7167044.jpg[/IMG][/URL] Od niedawna siedzi w przytuliskowej klatce. jeszcze nie wie co go tam, czeka. Boi się bardzo człowieka, aczkolwiek nie ma w tym lęku agresji. Wchodziłam do jego kojca żeby posprzatać, wyposażona w narzędzia robocze - siedział w budzie, ale nawet nie mruknął. [URL="http://img245.imageshack.us/i/p7167043.jpg/"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/7190/p7167043.jpg[/IMG][/URL] Będzie bardzo trudno, bywając sporadycznie, przekonać Kapsla (psiak zawdzięcza swoje super imię cioteczce Paulinie) że można człowiekowi zaufać. Dał się przekonać do wyjścia z budy, gdy poczuł smaczne jedzonko, które przyniosłysmy - a było nas całkiem sporo cioteczek. Oto Kapsel w całej okazałości [URL="http://img504.imageshack.us/i/p7167047.jpg/"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/8893/p7167047.jpg[/IMG][/URL] Jadł kątem oka obserwując, czy nic mu nie zagraża. Ktoś bardzo skrzywdził tego slicznego psa. Jak go teraz przekonać, żeby zaufał. [URL="http://img504.imageshack.us/i/p7167058.jpg/"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/6002/p7167058.jpg[/IMG][/URL] Sami zobaczcie jakie cudo! [URL="http://img103.imageshack.us/i/p7167065.jpg/"][IMG]http://img103.imageshack.us/img103/3268/p7167065.jpg[/IMG][/URL] Nie mam pomysłu co robić. Jeśli tak zostanie bez pomocy - nigdy nie znajdzie domu.:shake:
  20. Myślę, że jedynym wyjściem dla Mundasa jest zabranie go gdzieś, gdzie będzie miał kontakt z ludźmi. Kombinuje, ale kanał straszny.
  21. :multi: Dziękujemy. Jutro mam nadzieję że podjadę do bryśka - mam kolejną karmę dla niego. Postaram się o foteczki dla cioteczek.;)
  22. Mam nadzieję, że uda mi się jutro podjechać do Buku - może jakaś Miłkowa fotka uzupełni jej ogłoszenia. Bo mało ich. Ja niestety nie dałam rady tych ślicznych fotek przetworzyć. Ale sunia postępy robi.
  23. A jak zdrowie sunieczki? Lepiej. Trzymam kciuki za domek dla Suzy, długo czeka a to ideał psa. Tyle że teraz okropny czas na adopcje, zastój i tylko przybywa zwierzaków. Będziemy w razie czego w kontakcie telefonicznym, jakby coś, zadzwonię. Trzymajcie sie.
  24. Nikt. Martwy sezon. Jeszcze w kocich sprawach czasami ktoś dzwoni. Ale psy - zero. W tygodniu chcę jechać do hotelu odwiedzić Tinkę i Nefika. Postaram się porobić nowe zdjęcia.
  25. Pozostaje mi tylko złożyć ukłon dla Was za tą decyzję. Pozostawiliście jeden potencjalny dom dla biedy, która nie skradła dotąd niczyjego serca. Hera jest juz bezpieczna i szczęśliwa. Oby cała Wasza gromada wreszcie się pokochała a przynajmniej zaakceptowała bez zastrzeżeń. Dziękujemy za dom dla Herusi.
×
×
  • Create New...