Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. A ja wstawię z pożegnania Pirata w Poznaniu. Bądź grzeczny kochanie - my o tobie nie zapomnimy i postaramy się szukać najlepszego domu - tylko wróć do formy. [URL="http://img220.imageshack.us/i/obraz003rtm.jpg/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4034/obraz003rtm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img33.imageshack.us/i/obraz004sfs.jpg/"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/2825/obraz004sfs.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img12.imageshack.us/i/obraz005a.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5507/obraz005a.jpg[/IMG][/URL] Tak wyglądał Pirat przygotowany do podrózy w aucie TZ-a Ajuli. Panie Krzysztofie, wielkie dzięki - za takie warunki na drogę. Layla - dzięki za transport docelowa Piracika. Wam wszystkim - nie mam słów, więc nic już nie powiem. Jesteście WIELCY!!! LuGosiak - nie mam słów...:buzi:
  2. Trzymamy kciuki za aklimatyzacje Dorci, słodkiej boksi. Czekamy na wieści i fotki.
  3. Dora pojechała do domku. Kontrole na bank będą, gdysia i Paweł nie odpuszczą. A sterylka koniecznie. Klatka Dorki długo pusta nie będzie, właśnie jedzie do niej nasza kolejna bieda, właśnie znaleziona wyżłowata, łagodna sunieczka.
  4. Jamor juz czeka. Piracik dojeżdża. Jak przyjechaliśmy rano do hotelu - gdy nas zobaczył zamarł - jak wtedy gdy widzi ludzi. Jakby udawał że go nie ma. Mój Darek z Panem z hotelu w kocu przenieśli Pirata do autka. Ułozył się i pojechał. Ma nadal niesłychanie smutne oczy. Jak na tyle dni - to za bardzo. Ważne jest że z tego co mówili Panowie - przemieszczał się do drugiej części boksu (zdjęli ściankę dzieląca kojec i miał duzy apartament) żeby się załatwić./ Trawienie ok, koopki ładne, tylko trzeba powtórzyć odrobaczenie, bo chyba coś tam jest. Książeczka zdrowia jest w fazie uzupełniania wszystkich wpisów, a moja wetja która szyła siusiaka będzie dopiero w ponioedziałek - wtedy wypisze wszystko co dawała i wyślemy do Jamora. Zdjęcia z ekspedycji mam - wstawię za chwilę. Dzieki Wam wszystkim bardzo!!!
  5. Hmm, bez bólu to się chyba nie da - bo jednak jeszcze boli. Ale nowe na pewno. Mam nadzieje, że nabierze wiary w siebie i co dla mnie najważniejsze, za=najdzie dom dla siebie na zawsze.
  6. Co słychac u Retfiewersa - mam nadzieje, że lepiej.
  7. Niestety nie wiem, mam nadzieję, że nie w schronisku. Juz pisze do Karoliny
  8. Obawiam się że ta osoba chce rasowca. I jakos tak dziwnie to brzmi, ale Miłke mogę wkleić. Dzięki.
  9. Rozmawiałam z Pawłem - kuzyn Gdusi przeszedł test. Paweł osobiście pojedzie sprawdzić jak się ma Dora. Będzie mieszkała w domu i mamy nadzieję, że będzie wszystko ok. Sunia sie odblokowała - z psami bawiła super. Do ludzi jeszcze z obawą czy jej nie zrobią krzywdy. Lubi dzieci. Dzięki Wam wszystkim za tak wspaniały udział w ratowaniu Dory. Waldi - przepraszam, że nie napisałam wczesniej, właśnie wóciłam z pracy. Od środy do niedzieli będe w Sopocie, może się spotkamy?
  10. Właśnie wróciłam z pracy. Jestem po rozmowie z p. Krzysztofem, który jutro wiezie Pirata. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Siusiak na razie siedzi na miejscu. Oby do jutra nie wypadł. Layla - czy z zapłatą możemy się umówić, że przed spotkaniem i odbiorem Pirata zatankujesz paliwo na fakturę na Fundacje, przekażesz fakturę p. Krzysztofowi, a ja się spotkam odbiorę i przeleję od razu na konto? Bo z finansami musimy jakoś to załatwić. Dane do faktury [B][FONT=Times New Roman]Fundacja dla Zwierząt Animalia[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Ul. Polanka 35/11[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]61-131 Poznań[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]tel. 691 095 646[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]NIP – 782-234-41-37 [/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]W razie czego mój tel. 609 601 362.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Gdybys znała kwotę przed 8.00 to napisz sms, ale to pewnie nierealne.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Czy opcja wyżej jest do zaakceptowania.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Piraciku, trzymaj się kochanie.[/FONT][/B]
  11. Jeśli spód jest blaszany - to hałas będzie niemiłosierny. U nas kiedyś szczeniaki siedziały, całe mieszkanie nie spało. Trzeba by wtedy kocem wyłozyć. Musze po południu zapytac czy nie ma jakiejś wolnej klatki kociej wystawowej na jakiś czas. Wysłałąbym Wam.
  12. [quote name='Leyla']W takim razie zadzwoń do jamora i spytaj go. Ja nie wiem czy tam można psa operować. Wolę dziś wiedzieć co mam jutro robić....Termin wyjazdu jutro ,a tu takie pytania się pojawiły..:crazyeye:[/quote] Dopiero teraz bo gdyby jechał dzisiaj - miał by szwy zdjęte na miejscu. Na razie jest dobrze. Myślę, że trzeba pewnie poczekać z tym wszystkim. Dzisiaj będę wiedziałą czy wypada czy nie. Na razie nie. A telefonu do Jamora nie mam niestety.:oops:
  13. Szwy juz z siusiaka zdjęte. Bez problemów. Pirat nie wykazuje i nigdy nie wykazał nawet promila agresji. Nic. Na razie nie wypada, czekam na wieści z hotelu jeśli coś się zmieni. Mam za to dobrą wiadomość. Niestety koleżanka goldenka pojechała do domu i klatka z której przechodziła do Pirata jest pusta. I psiak zrobił tam sobie toalete, przeciska się między tumi prętami, jak ona idzie się załatwić i wraca. Czyli chodzi, kontroluje wydalanie. To chyba bardzo dobry znak - jak myślicie? Pocieszcie mnie, bo ja nie śpię juz kolejną noc.
  14. Elu, rozmawiałam wczoraj z wetką, która też ma kota przygarnietego. Zamyka go na noc w łazience - z poprzednim też tak robiła - przez 2 m-ce i póxniej bylo lepiej. Ten pierze jej psa po nocach - wpradzwie nic nie zwala i nie rabie kwiatków - z tej prostej przyczyny że na wszelki wypadek p. Karolina nie ma kwiatków, wysokich półek z róznymi rzeczami, rolet i firan, ale zamykała z początku. Pierwsze noce była demolka łazienki, pt. wszystko zwalę i porujnuję. Jak pozwalał, dawał resztę nocy spac a rano sprzątanie. Do pewnego czasu. Ale w pozostalej części małego 1 pokojowego mieszkanka był spokój. Może tak.
  15. Dzisiaj będziemu zdejmowac szwy z siusiaczka i zobaczymy czy wypada nadal, czy sie jednak z tym problemem uporał. Jesli wypada - czeka na amputacja siusiaczka - i teraz pytanie: czy u Jamora będzie mozliwośc zrobienia operacji (tak pytam na wszelki wypadek, gdyby była konieczność), czy lepiej tu i po zabiegu zabrać już - bo to jest ostatnia rzecz, która może być do przeprowadzenia u Pirata. Już tyle walczyliśmy o niego, że trzeba dalej powalczyć.
  16. Poker pojechał do nowego domku. Mieszka w Poznaniu. Rodzinka jeśli przeszła sito Pawła, to znaczy że będzie miał dobry domek!!! Pusia i Perła czekają, przy czym Perła jest wstepnie zarezerwowana.
  17. Na razie widocznie Pirat musi zostać tam gdzie jest. Wpisałam go też w kolejcie do tego hotelu gdzie jest Nefi i Tina - a gdyby poszedł do domy któyś z nich, Pirat już by mógł jechać. Gwarantowana opieka ludzka, wet. i ksozt dla nas preferencyjny. Póki co - w poniedziałek jadę z wetką do hotelu. SWIFT - znalazłam i podałam już w pierwszym poście przy numerze konta.
  18. Sprawa nieaktualna niestety. Szukamy nadal domku tymczasowego, stałego, miejsca dla Piratka, gdzie troska i serce pozwolą mu wrócić do równowagi psychicznej. Wtedy da sobie radę z resztą.
  19. Jeszcze nic nie wiem tylko tyle co napisała Gdusia. Z Pawłem nikt na razie nie rozmawiał a to On ma ostateczny głos, jako opiekun suni. Dora już lepiej psychicznie, ale do ludzi ma stosunek bardzo uległy - była bita na pewno. Dzisiaj biegała z psiakami, m.on. Madrasem, Miłka - nawet zaczęła się bawić. Koniecznie musi trafić do super domu, który kocha boksery. Nie wyobrażam sobie kolejnej porażki. Czekamy na potwierdzenie od Pawła. Dopóki tego nie ma - na razie wszystko jeszcze nie jest zamknięte.
  20. Rozumiem,. że wszystko ustalone z Pawłem - kuzyn rozmawiał?
  21. Dopiero wróciłam z pracy. Problem jest w tym , że mam dopiero jedną fakturę od weta i za karmę. Dojdzie faktura za drugiego weta, hotelik, transport i pobyt w nowym hotelu. I tam będzie potrzebna kasa pobytowa obawiam się że dłuższy okres czasu. Zaraz umioeszcze, na razie mamy ładnie na górkę - ale czasami lepiej tak, żeby mieć jakąs wypłacalność na hotele. W pierwszym poście robię saldo. A jak tam z Laylą - udało się coś na jutro dogadać. Da radę się spotkać w połowie drogi z naszymi dziewczynami? Psiak mógłby jechac jutro.
  22. No dokładnie tak - ale Śnieżka cud. Rozmawiałam z dr Kasią o niej ostatnio. Potwierdziła moje zdanie - miała sunia szczęśćie. Szkoda że nie ma takiego nasz Pirat trójłapek w depresji [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1169/pirat-przezyl-horror-stracil-noge-blagam-o-pomoc-poznan-142670/index15.html[/URL]
  23. W razie czego pamiętaj o Tinie z hotelu. Tez młoda bardzo i pełna energii i życia. Zreszta sporo ich jest. Może Madras.
  24. Ja wiem, że nie chodziło o ganianie - ja tylko tak napisałam. Wiem że z psem samemu nie bardzo. Aga chętnie pojedzie.
  25. Ja tez odwiedziłam psiaki, przywożąc Dorkę. Dzisiaj dzwoniła osoba zainteresowana Perłą - wysłałam ankietę, czekam na odpowiedź. Wczoraj dzwonił ktoś w sprawie Pusi, ale już się nie skontaktował z Pawłem. BYł też zainteresowany dom Pokerem, ale milczy na razie.
×
×
  • Create New...