-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
A ja wstawię z pożegnania Pirata w Poznaniu. Bądź grzeczny kochanie - my o tobie nie zapomnimy i postaramy się szukać najlepszego domu - tylko wróć do formy. [URL="http://img220.imageshack.us/i/obraz003rtm.jpg/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4034/obraz003rtm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img33.imageshack.us/i/obraz004sfs.jpg/"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/2825/obraz004sfs.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img12.imageshack.us/i/obraz005a.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5507/obraz005a.jpg[/IMG][/URL] Tak wyglądał Pirat przygotowany do podrózy w aucie TZ-a Ajuli. Panie Krzysztofie, wielkie dzięki - za takie warunki na drogę. Layla - dzięki za transport docelowa Piracika. Wam wszystkim - nie mam słów, więc nic już nie powiem. Jesteście WIELCY!!! LuGosiak - nie mam słów...:buzi:
-
Dora - podrzucona, bita bokserka - pojechała do własnego domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki za aklimatyzacje Dorci, słodkiej boksi. Czekamy na wieści i fotki. -
Dora - podrzucona, bita bokserka - pojechała do własnego domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dora pojechała do domku. Kontrole na bank będą, gdysia i Paweł nie odpuszczą. A sterylka koniecznie. Klatka Dorki długo pusta nie będzie, właśnie jedzie do niej nasza kolejna bieda, właśnie znaleziona wyżłowata, łagodna sunieczka. -
Jamor juz czeka. Piracik dojeżdża. Jak przyjechaliśmy rano do hotelu - gdy nas zobaczył zamarł - jak wtedy gdy widzi ludzi. Jakby udawał że go nie ma. Mój Darek z Panem z hotelu w kocu przenieśli Pirata do autka. Ułozył się i pojechał. Ma nadal niesłychanie smutne oczy. Jak na tyle dni - to za bardzo. Ważne jest że z tego co mówili Panowie - przemieszczał się do drugiej części boksu (zdjęli ściankę dzieląca kojec i miał duzy apartament) żeby się załatwić./ Trawienie ok, koopki ładne, tylko trzeba powtórzyć odrobaczenie, bo chyba coś tam jest. Książeczka zdrowia jest w fazie uzupełniania wszystkich wpisów, a moja wetja która szyła siusiaka będzie dopiero w ponioedziałek - wtedy wypisze wszystko co dawała i wyślemy do Jamora. Zdjęcia z ekspedycji mam - wstawię za chwilę. Dzieki Wam wszystkim bardzo!!!
-
Kapsel, cudo wystraszone - pojechał do własnego domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Co słychac u Retfiewersa - mam nadzieje, że lepiej. -
Niestety nie wiem, mam nadzieję, że nie w schronisku. Juz pisze do Karoliny
-
Miłka, cudo w typie jack russela - pojechała do domku!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Obawiam się że ta osoba chce rasowca. I jakos tak dziwnie to brzmi, ale Miłke mogę wkleić. Dzięki. -
Dora - podrzucona, bita bokserka - pojechała do własnego domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Pawłem - kuzyn Gdusi przeszedł test. Paweł osobiście pojedzie sprawdzić jak się ma Dora. Będzie mieszkała w domu i mamy nadzieję, że będzie wszystko ok. Sunia sie odblokowała - z psami bawiła super. Do ludzi jeszcze z obawą czy jej nie zrobią krzywdy. Lubi dzieci. Dzięki Wam wszystkim za tak wspaniały udział w ratowaniu Dory. Waldi - przepraszam, że nie napisałam wczesniej, właśnie wóciłam z pracy. Od środy do niedzieli będe w Sopocie, może się spotkamy? -
Właśnie wróciłam z pracy. Jestem po rozmowie z p. Krzysztofem, który jutro wiezie Pirata. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Siusiak na razie siedzi na miejscu. Oby do jutra nie wypadł. Layla - czy z zapłatą możemy się umówić, że przed spotkaniem i odbiorem Pirata zatankujesz paliwo na fakturę na Fundacje, przekażesz fakturę p. Krzysztofowi, a ja się spotkam odbiorę i przeleję od razu na konto? Bo z finansami musimy jakoś to załatwić. Dane do faktury [B][FONT=Times New Roman]Fundacja dla Zwierząt Animalia[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Ul. Polanka 35/11[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]61-131 Poznań[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]tel. 691 095 646[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]NIP – 782-234-41-37 [/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]W razie czego mój tel. 609 601 362.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Gdybys znała kwotę przed 8.00 to napisz sms, ale to pewnie nierealne.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Czy opcja wyżej jest do zaakceptowania.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]Piraciku, trzymaj się kochanie.[/FONT][/B]
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
supergoga replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jeśli spód jest blaszany - to hałas będzie niemiłosierny. U nas kiedyś szczeniaki siedziały, całe mieszkanie nie spało. Trzeba by wtedy kocem wyłozyć. Musze po południu zapytac czy nie ma jakiejś wolnej klatki kociej wystawowej na jakiś czas. Wysłałąbym Wam. -
[quote name='Leyla']W takim razie zadzwoń do jamora i spytaj go. Ja nie wiem czy tam można psa operować. Wolę dziś wiedzieć co mam jutro robić....Termin wyjazdu jutro ,a tu takie pytania się pojawiły..:crazyeye:[/quote] Dopiero teraz bo gdyby jechał dzisiaj - miał by szwy zdjęte na miejscu. Na razie jest dobrze. Myślę, że trzeba pewnie poczekać z tym wszystkim. Dzisiaj będę wiedziałą czy wypada czy nie. Na razie nie. A telefonu do Jamora nie mam niestety.:oops:
-
Szwy juz z siusiaka zdjęte. Bez problemów. Pirat nie wykazuje i nigdy nie wykazał nawet promila agresji. Nic. Na razie nie wypada, czekam na wieści z hotelu jeśli coś się zmieni. Mam za to dobrą wiadomość. Niestety koleżanka goldenka pojechała do domu i klatka z której przechodziła do Pirata jest pusta. I psiak zrobił tam sobie toalete, przeciska się między tumi prętami, jak ona idzie się załatwić i wraca. Czyli chodzi, kontroluje wydalanie. To chyba bardzo dobry znak - jak myślicie? Pocieszcie mnie, bo ja nie śpię juz kolejną noc.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
supergoga replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu, rozmawiałam wczoraj z wetką, która też ma kota przygarnietego. Zamyka go na noc w łazience - z poprzednim też tak robiła - przez 2 m-ce i póxniej bylo lepiej. Ten pierze jej psa po nocach - wpradzwie nic nie zwala i nie rabie kwiatków - z tej prostej przyczyny że na wszelki wypadek p. Karolina nie ma kwiatków, wysokich półek z róznymi rzeczami, rolet i firan, ale zamykała z początku. Pierwsze noce była demolka łazienki, pt. wszystko zwalę i porujnuję. Jak pozwalał, dawał resztę nocy spac a rano sprzątanie. Do pewnego czasu. Ale w pozostalej części małego 1 pokojowego mieszkanka był spokój. Może tak. -
Dzisiaj będziemu zdejmowac szwy z siusiaczka i zobaczymy czy wypada nadal, czy sie jednak z tym problemem uporał. Jesli wypada - czeka na amputacja siusiaczka - i teraz pytanie: czy u Jamora będzie mozliwośc zrobienia operacji (tak pytam na wszelki wypadek, gdyby była konieczność), czy lepiej tu i po zabiegu zabrać już - bo to jest ostatnia rzecz, która może być do przeprowadzenia u Pirata. Już tyle walczyliśmy o niego, że trzeba dalej powalczyć.
-
Ruda - dzielna mama i jej dzieci - wszyscy w domach!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Poker pojechał do nowego domku. Mieszka w Poznaniu. Rodzinka jeśli przeszła sito Pawła, to znaczy że będzie miał dobry domek!!! Pusia i Perła czekają, przy czym Perła jest wstepnie zarezerwowana. -
Na razie widocznie Pirat musi zostać tam gdzie jest. Wpisałam go też w kolejcie do tego hotelu gdzie jest Nefi i Tina - a gdyby poszedł do domy któyś z nich, Pirat już by mógł jechać. Gwarantowana opieka ludzka, wet. i ksozt dla nas preferencyjny. Póki co - w poniedziałek jadę z wetką do hotelu. SWIFT - znalazłam i podałam już w pierwszym poście przy numerze konta.
-
Dora - podrzucona, bita bokserka - pojechała do własnego domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nic nie wiem tylko tyle co napisała Gdusia. Z Pawłem nikt na razie nie rozmawiał a to On ma ostateczny głos, jako opiekun suni. Dora już lepiej psychicznie, ale do ludzi ma stosunek bardzo uległy - była bita na pewno. Dzisiaj biegała z psiakami, m.on. Madrasem, Miłka - nawet zaczęła się bawić. Koniecznie musi trafić do super domu, który kocha boksery. Nie wyobrażam sobie kolejnej porażki. Czekamy na potwierdzenie od Pawła. Dopóki tego nie ma - na razie wszystko jeszcze nie jest zamknięte. -
Dora - podrzucona, bita bokserka - pojechała do własnego domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Rozumiem,. że wszystko ustalone z Pawłem - kuzyn rozmawiał? -
Dopiero wróciłam z pracy. Problem jest w tym , że mam dopiero jedną fakturę od weta i za karmę. Dojdzie faktura za drugiego weta, hotelik, transport i pobyt w nowym hotelu. I tam będzie potrzebna kasa pobytowa obawiam się że dłuższy okres czasu. Zaraz umioeszcze, na razie mamy ładnie na górkę - ale czasami lepiej tak, żeby mieć jakąs wypłacalność na hotele. W pierwszym poście robię saldo. A jak tam z Laylą - udało się coś na jutro dogadać. Da radę się spotkać w połowie drogi z naszymi dziewczynami? Psiak mógłby jechac jutro.
-
Mała Śnieżka ma 3 m-ce- znalazła własny dom na zawsze!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No dokładnie tak - ale Śnieżka cud. Rozmawiałam z dr Kasią o niej ostatnio. Potwierdziła moje zdanie - miała sunia szczęśćie. Szkoda że nie ma takiego nasz Pirat trójłapek w depresji [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1169/pirat-przezyl-horror-stracil-noge-blagam-o-pomoc-poznan-142670/index15.html[/URL] -
Dora - podrzucona, bita bokserka - pojechała do własnego domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
W razie czego pamiętaj o Tinie z hotelu. Tez młoda bardzo i pełna energii i życia. Zreszta sporo ich jest. Może Madras. -
Ruda - dzielna mama i jej dzieci - wszyscy w domach!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ja tez odwiedziłam psiaki, przywożąc Dorkę. Dzisiaj dzwoniła osoba zainteresowana Perłą - wysłałam ankietę, czekam na odpowiedź. Wczoraj dzwonił ktoś w sprawie Pusi, ale już się nie skontaktował z Pawłem. BYł też zainteresowany dom Pokerem, ale milczy na razie.