Dzisiaj do domku pojechała najlepsza koleżanka Zuzi Kora, wczoraj Lusia ,z którą nie bardzo się lubiły. Zuzieńka została sama na wybiegu i wcale nie muszę jej zamykać. Jutro przyjedzie duży nowy kolega z Kielc - mam nadzieję, że się zaprzyjaźnią.
Trzymam kciuki za domek i ślę pozytywną energię :loveu:.
Dziś Zuzieńka znów była na długim specerku w lesie.