Jump to content
Dogomania

PaulinaT

Members
  • Posts

    6046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaT

  1. [quote name='kaLOlina']no wlasnie a kto go chce... bo ja cos czuje ze matka go nie odda... w sumie jak podzielic zwierzaki na nas 2 to mamy po 3...ale w 'kupie' w sumie jest juz 6- to troszke sporo... Tobiaszek- tymczasowe imie dla kota- jest straszna przylepa...komu komu komu takieeegoooo kotka;) ????[/QUOTE] My z mamą mamy 5 psów... plus koty :stupid: ;-) Ja tam sie Twojej Mamie nie dziwię :razz:
  2. Ale piękna Demi! :loveu: A jakiego masz kota :o Kurcze - ale będę go zazdrościć temu kto go w końcu będzie miał :placz:
  3. Piękny pies... A jaki biedak straszny... :shake:
  4. opuszki przy dużym psie nie ma sensu szyć - i tak sie szwy rozejdą, za wielki nacisk jedyne co można robić to pilnować, zeby się rana nie syfiła: czyli bandaż, skarpeta i worek lub but na to, żeby czystość zachować i przemywać wodą utlenioną, riwanolem lub nadmanganianem. Jeśli skaleczenie głebokie - nabierać do strzykawki i pod ciśnieniem płukać rane środkiem dezynfekującym. No i zabezpieczyc płot, żeby sie psy więcej nie gryzły :angryy: zwłaszcza, że to kolejny raz :angryy:
  5. :candle: nie tak łatwo z domkami... ale Misiek znajdzie!
  6. [quote name='supergoga'] Jestem mały, rudy brzydal. Nigdy nie miałem domu. Pokochaj mnie, proszę! Mysle, że supergodze chodziło o to zdjęcie i ten text.
  7. Nosz. Epilepsja to choroba nieuleczalna ale nie jest śmiertelna. MOżna z nią żyć - i to dobrze żyć. Agata opowiadała mi o Dinusiu - kurcze, jaki on ładny... :shake: Oby sie mu udało...
  8. Myślę, że zrób tak jak będzie pasowało ;-) Do Alexia. A tymczasem czarusiu rozglądnij się za domkiem!
  9. Hihi ale się widze kaLolina z burbonami zaprzyjaźniła na fest! :lol:
  10. [quote name='supergoga']Czyli jednak Gosia zauroczyła się Lunką - a mówiła, żetylko tymczas. Mam nadzieję, że po jakimś czasie nie zmieni zdania. No nic, w sumie szkoda, bo nam tymczas odpadł. Szukamy kocich tymczasów w Poznaniu - bo mam jeszcze jednego lub dwa kociaki, w tym jedna maleńką 3 m-czną ze schroniska. W schronisku nie ma szansy.[/QUOTE] Ale na koty zeszłaś :o :shake: Myślę, że nie zmieni zdania. Pogadałyśmy wczoraj tak od serca. Ona z bardzo prozwierzęcej rodziny pochodzi - i jej rodzice w czasie wyjazdów Gosi będą się kicia zajmować - podobno tez już w niej zakochani (Gosia z Coco w weekend była u rodziców głosować :p) Tak czy siak - będziemy monitorować :razz: A wiesz, że Tata Gosi jest ornitologiem i ratuje bociany powypadkowe?? Martwi mnie ta w schornisku. 3 miesięczny kociak - to już chyba nic z niej nie będzie :sad: Za dużo tam wirusów. Szkoda, ze ta babka zadzwoniła do Ciebie po oddaniu :angryy: a nie przed - coś byśmy wymyśliły rzutem na taśmę! Wiesz już coś więcej o kotku trójłapkowym?? Ja w tym tygodniu i w weekend zalatana strasznie ale w przyszłym mam luźniej, chętnie pomogę Ci.
  11. O jacie. O jacie. O jacie!!!!!!! Ale porobiłaś. I Luśka jaka się porobiła. I już nie jest pół psa. To już jest trzy czwarte psa :multi:
  12. [quote name='caroolcia']i jak szewki ???[/quote] Szwy zdjęte. W jednym miejscu narosło trochę ziarniny niestety (zwanej dzikim mięsem) najprawdopodobniej przez Szarika i jego długaśny jęzor... :angryy: Trzeba było tą bulwke usunąć i znowu Abi w kołnierzu, genta w maści smarowana i Szarik do mamy wrócił aż jej się to ostatecznie nie wygoi... :shake: Biś jest niemożliwa - dostała jaśka na 12kg (a ma blisko 60 kg :cool3:) i padła jak kawka :evil_lol: Wszystko jej wetka zrobiła, zestawiliśmy ją ze stołu a ona już stała na nogach i normalnie łaziła - więc chyba grzecznie leżała na stole bo jest taka grzeczna z natury co?? Wczoraj z nami u weta była tez Lunka vel Coco. Od 3 dni wymiotowała i nie miała apetytu. No i Gosia, jej opiekunka, mnie przekonała, że będzie dla niej dobrym DS. Więc... trzymaj sie cudna kociczko, lepiej Ci będzie z Gosią gdzie będziesz jedyną kicia niż u mnie czwartą... wszystkiego najlepszego! ([B]supergoga[/B] - mam nadzieję, że się zgadzasz??)
  13. Ja myślę, że to pogoda może tak na nią wpływać. Moje psiaki tez bardzo dużo śpią. A Szarik sie budzi dopiero w ostateczności ;-)
  14. Nooooooooooo kamień z serca, czapki z głów! :multi: :multi: :multi: :multi: Gonia - nawet nie wiesz jak się ciesze że sie udało. I to jak :p Mathiasmezler - bosko! Czy ty wiesz jakiego masz wspaniałego psa??? :razz:
  15. :mad: 17.30 minęła :lmaa: i ciiiiiisza... :angryy:
  16. No boshe boshe. Ciekawe co tym razem udało sie jej wymyślić?
  17. [quote name='caroolcia']Tink ju wery macz :cool1:[/quote] Ju welkom. Jedziemy z Abi na zdjęcia szwów. Wreszcie. I na "kontrolę" Lunki zwanej chyba Coco przez swoje Panie. Ja coś czuję mocno, że mnie przekonają i że ona tam zostanie... Za miętka jestem. :angryy: [SIZE=1] A mama mi nie odda Ryśki-Kitki i zostanę na lodzie :placz: z wielką luką emocjonalną :sad:[/SIZE]
  18. Hihi - na mnie mój tata jak byłam małą dziewczynka mówił dzitka ;-) Twój głos został niniejszym zaliczony :-)
  19. Safarii - dzięki za zainteresowanie Rysiakiem. Pięknie napisałaś.
  20. Nadal nic? Nadal cisza? Nosz cholera.
  21. [quote name='supergoga']Raczej nie - bo nikt o nią nawet nie pyta.[/QUOTE] A na co komu nic nie wnoszące zapytania? Za to jak zapyta - to będzie to to ;-)
  22. Czarek z depresją prosi... niesmiało, cichutko. O dom i miłość.
  23. Jasny pies z ciemnymi, orzechowymi, wielkimi oczami... Kurde frak szok.
  24. Gosia - wszyscy musimy byś świadomi i przygotowani na rozstanie z ukochanymi zwierzakami. Takie jest życie i nie da się tego uniknąć. Jedyny sposób aby nie zwariować to zaakceptować ten fakt. Przesyłam moc uścisków dla Ciebie i dla Twojej szczury. Trzymajcie się.
  25. [quote name='supergoga']LIcze trochę, ale nie za bardzo, na listopadową wystawe psów w Poznaniu. Będziemy mieć stoisko i plakaty z psami do adopcji. I tablicę ze zdjęciami. Może jakas bieda znajdzie swoje miejsce.[/QUOTE] Tak! Tak! Tak!
×
×
  • Create New...