-
Posts
6046 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PaulinaT
-
Owczarek Misiek z Buku - ma wreszcie własny dom.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Misiek miał zainteresowanego Pana, Pan dostał fotki i ankietę, ale już się nie odezwał... cóż widać to nie ten dom.[/QUOTE] Pan nie wie co traci... :shake: Zjawi się ten odpowiedni. Na pewno - Misiek jest tak fajny, że w końcu ktoś go wypatrzy. -
Poznań-BOKSER w pilnej potrzebie-NERO pojechał do NOWEGO DOMU!
PaulinaT replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Podnoszę chłopaka. -
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']pozwole sobie zabrac zdanie ,mysle o Kirze. jezeli dziecko ma alergie nalezaloby jak najszybciej znalezc nowych opiekunow,gdyz predzej czy pozniej bedzie oddany.Lepiej ,teraz jak jest szczeniakiem niz jak bedzie doroslym psem. [/quote] Spokojna głowa - już supergoga działa w tym kierunku ;-) [quote name='xxxx52'] Nie wiem ,czemu tak pozno zauwazono w schronisku ,ze piesek jest chory,gdyz tak szybko sie nie umiera:-(:-(glosno myslac:czy nie mila robakow?gdyz znam podobny przypadek,piesek umarl w podobny sposob ,z powodu robakow,albo z powodu zapalenia jelit?gdyz nie sadze ,zeby umarla od zatrucia w schronisku:shake:zeby stwierdzic zatrucie nalezaloby wykonac sekcje zal mi psiaczka ,jak musial cierpiec,takie dlugie psie zycie mial przed soba i sie nie doczekal:placz::placz::placz:[/quote] Wybacz ale pleciesz trzy po trzy. Piesek był zdrowy. W domu był od miesiąca. Został otruty celowo lub zatruł się czymś przypadkowo. Po zjedzeniu trutki pies umiera w godzinę. -
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dla Ciebie maleńka.... [IMG]http://www.jarek-debski.com/img/inne/znicz_min.jpg[/IMG] -
Kira została, Kongo i Karo szczęsliwe w domu! Klara za TM [']
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tak bardzo mi przykro... Jakie to niesprawiedliwe jest. Odeszła na początku swojej drogi, akurat gdy zaczęła ŻYĆ! I miała szanse na dobre życie... Maleńka... (*) -
Dzisiaj małe pewnie roznoszą chatę bo nie miałam siły rano ich zabrać na długi spacer. :shake: Chociaż na razie żadnych dramatycznych telefonów nie miałam ;-) [B]Uwaga uwaga.[/B] Słów kilka o Dzitce. Ta kotka wyjątkowa jest bardzo. Calutki boży dzień jest zajęta: - sprawdza czy ze zlewu woda odchodzi, z umywalki też; - pilnuje i porządkuje 2 żółte baloniki (nienadmuchane) - swoje ulubione zabawki; - liczy ptaszki za oknem (khrrrr jak to je nazwała dzisiaj po raz pierwszy Zuzia); - zaczepia Teodora, zaczepia Kropkę, zaczepia Hala; - sprawdza czy drapak aby na pewno jest stabilny; - sprawdza czy na pewno wszystko co da radę zrzucić z wysokości spada na ziemię, - sprawdza co znajduje się pod narzutą itp. itd. Przykładów można mnożyć. Ale to nie koniec - o nienienie! Dzitka jest równie zajęta nocą! I ja tylko ciągle nie umiem ustalić - kiedy Dzitka sypia?? :hmmmm: Bo gdy znudzi jej się cała ta aktywnośc to wtedy przychodzi do ludzia, włazi mu na kolana niebacząc czy ten sobie tego życzy czy też nie - i zwraca na siebie uwagę mruczeniem, miauczeniem, sprawdzaniem co delikwent ma w nosie, uchu i buzi, pacaniem łapą po policzkach a na koniec (gdy ludź niewzruszony) łapie zębami za brodę! Taka jest ta Dzitka :p
-
Caroolcia - a co to jest co masz na głowie?? :shocked!:
-
Myśle o Was cały dzień dzisiaj... i mocno trzymam kciuki, żeby się Limeczek dobrze zachowywała, ładnie wypadła i spodobała przyszłym właścicielom... :thumbs: Coca-coli mleczne kły siedzą i ani myślą wylecieć :shake: Mam nowe obserwacje dotyczace ich zachowań. Coca-cola pięknie zachowuje się na spacerkach jak idzie z samą tylko Lalunią (lub Abisią - ale częściej chodzi z Lalunią bo towarzystwo Biśki lepiej działa na Figę), nie zwraca uwagi na przechodzących ludzi, do niektórych podchodzi z pozytywnym nastawieniem. Węszy, nie ciągnie - no cud miód. Figa jak idzie z Biśką jest ciut nerwowa - ona jednak jest cykor z lekkim ADHD - jak idzie jakiś człowiek samotnie to próbuje warczeć i czasem szczeknie, uciszana milknie. gdy ludzi jest więcej niż 1 - utzymuje dystans ale nie szczeka, jak ludzie przejda węszy za nimi. Jednak wczoraj - korzystając z obecności mojej mamy - poszłyśmy z nimi czterema dookoła no i było tak se - młode się nakręcały i we dwie poszczekiwały, ciągnęły do siebie bo koniecznie akurat tu i teraz chciały się bawić, plątały smycze - no cyrk zrobiły. Dopiero jak zaliczylismy placyk gdzie były chwilę spuszczone i poganiały to para z nich uszła i już było dalej ok. No i obie straszne śmiecio-zbieraki są :angryy:
-
[quote name='Marta i Wika']Widzę, że nie tylko moje wariują o tej porze ;) Śliczne są siostrzyczki.[/QUOTE] Oj tak zdecydowanie - późny wieczór to najlepsza pora na rozrabianie. Jakoś trzeba spożytkować energię z całego dnia leniuchowania ;-)
-
Owczarek Misiek z Buku - ma wreszcie własny dom.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Miśku - ty to ale być sobie pobiegał... -
Rysio z Buku, mały psi filozof - pojechał do domu!
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
:klacz: :klacz: :klacz: jak pięknie :bigcool: -
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/129/d812dcd6b058f609.jpg[/IMG][/URL] A teraz ubieramy się i siuuuu! na wieczorny spacerek :p Tfu wieczorne spacerki ;-)
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/128/abc7c042ae6d2b93.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/83/bef72ac2eab870c1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/128/ea22cd4620cf4d21.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/129/8569c158956abef7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/128/cd80565fcb7aefff.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='caroolcia']TABCIN PLUS FERVEX :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: I FRU NA NOCNE BALETY:cool3:[/quote] mądrala :p o sudafedzie nie zapomnij :eviltong: [quote name='kinga']kochana - od papieru to one zaczęły - dla zmyłki :p[/quote] o rety rety :crazyeye: ty wiesz coś o czym ja nie wiem?? :niewiem: :???: [quote name='Marta i Wika']Cienias jest ten, kto przechodzi obojętnie. Dobrze, że to już koniec jej koszmaru, teraz będzie tylko lepiej.[/quote] Cienias to nie koniecznie było dobre słowo. Ale myślałam, że już się trochę uodporniłam - ale ta psina i jej historia poruszyły mnie bardzo głęboko... Dobrze, że suczka trafiła na kogoś dobrego, do hodowców/miłośników rasy - zajmą się nią najlepiej znając wymagania MA. [quote name='Alfa i Zuzia']strasznie wyglada ta suka. Przypominam sobie że kiedyś w azylu w Żorach była bokserka w podobnej kondycji. Masakra. Do czego ludzie są zdolni. Czasami aż wstyd należeć do tego gatunku.[/quote] Dokładnie. Ja pamiętam, jak lat temu 17 byłam jeden jedyny raz w schronie poznańskim, po psa. Wtedy adoptowaliśmy Mikiego. Nigdy nie zapomnę suki charta, która była w jednym z boksów. Chuda i z wrzodami na wystających kościach miednicy stała i przeciągle wyła - teraz bym ją zabrała, wtedy moja mama bała się brać takiego psa... :sad: Nigdy jej nie zapomnę. Kilka szczeniaczków - zabawa przed spaniem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/83/0ad1258471cd3952.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/129/d7d0d5c42fb016e5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/129/59b2fb7b9ceab203.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/128/77833017d8a89f50.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/129/2654745290f62aed.jpg[/IMG][/URL]
-
... albo w tymczasowym albo stałym... Taka kruszynka młodziutka - zdziknie, wykończy się w schronie... :shake:
-
Dzisiaj jest mi smutno i źle. Po pierwsze - zaliczyłam okropna dolinę wczoraj w nocy (bo to już nie był wieczór) z powodu dramatu pewnej mastinki angielskiej - [URL="http://www.allegro.pl/item285964593_mastiff_kosciotrup_pomocy_.html"]tu jest jej aukcja na allegro[/URL] - cienias jestem bo ryczałam jak bóbr. Syczka ma grzes wątek na dogo - ale nie szukam nawet, nie mam siły przedzierać się przez wątek pełen cierpienia. Tego, kto doprowadził ją do tego stanu skazałabym na 10lat ciężkich robót w kamieniołomie, co najmniej. Zastanawiałam się dzisiaj cały poranny spacer, jak to możliwe, że taką sunię spotkało cos takiego? Czy ktos kupił sobie szczeniaczka a potem mu sie znudził? czy ktoś miał pieska ale wyjechał i zostawił rodzinie/znajomym pod opeikę? Czy prawdziwy właściciel zmarł/zginął i nie miał się kto psem zająć? Jak to możliwe że miesiącami nikt nie widizał cierpienia tej cudnej suki? Dotknęło mnie to tak mocno, gdyż suczka wygląda bardzo jak moja Abi (która zresztą jest mocno w typie MA). Wytuliłam ją wczoraj ekstra przed spaniem... Po drugie - coś mnie wzięło, jakaś grypa ptasia czy inna sepsa ;-) A ja jak chora to marudna i zua :p
-
Poznań-BOKSER w pilnej potrzebie-NERO pojechał do NOWEGO DOMU!
PaulinaT replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że uda się mu pomóc.. -
Wika - pies który zmienił moje życie! + reszta Psiarni + inne stwory
PaulinaT replied to Marta i Wika's topic in Foto Blogi
Ma-ja - moja szarpej dokładnie tak robi: leci do obcego psa i pakuje mu sie prosto w paszczę. I to od reakcji tamtego zależy co będzie dalej: 1/ obcy się boi - Layla go gania i ma uciechę 2/ obcy agresywny - odchodzi na minimalna odległość i liczy mu plomby w trzonowcach 3/ obcy olewa - Layla powącha, stwierdzi że nic ciekawego i odchodzi. Ale jest dużo psów z które ona zna i które ją znają się zna - i z tymi nie ma kłopotów.