Nie potrafię już patrzeć jak ONI, przepraszam, ale dorosłam i po prostu nie widzę i nie czuję nic poza chęcią znalezienia im domów, jak czasami jeździłam ze schroniskowymi psiakami na kolanach, to mówiłam sobie, że nie mam powonienia, a jak wskakują mi na puklerz duże psy w schronisku, to ptrafię sobie powiedzieć, że ta kurtka jest do prania, a poza tym wcale nie jest najbardziej elegancką kurtką w mojej szafie :niewiem: :placz: :oops: :lol: !