Jump to content
Dogomania

Ulka18

Members
  • Posts

    32358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulka18

  1. Nikt nie zaglada, bo nie ma tragedii :roll: gdyby sie cos dzialo, gdzie mozna duzo pisac i dyskutowac, na pewno byloby wiecej odwiedzin...
  2. Podnosze Figunie, ktora nadal nie ma stalego domu :placz:
  3. [quote name='albiemu']dzięki Frotka :), jutro zabieramy Biankę z Orzechowców w takim razie :)![/quote] Czy bedziecie jechac moze do Krakowa z Bianka? Bo my poszukujemy transportu Mielec-Dabrowa Gornicza, ale moze pani z Dabrowy podjechalaby do Krakowa po jamiczke.
  4. [SIZE=3][COLOR=royalblue][B]Kosma i Angelka chca miec takie domki jak Lilunia[/B][/COLOR][/SIZE] :modla:
  5. To jest szansa, ze cos zacznie sie dziac z adopcjami, jesli powstanie strona i jak widac jest przychylnosc dyrektora/zalogi na wolontariat i robienie zdjec.
  6. GrubbaRybba, czy schronisko ma swoja strone internetowa? Ile jest psow w schronisku? Czy sa wolontariusze? Kilka na pewno dosc szybko znalazloby domy np. albinos, czy jamnik z glowa astka... Musze przyznac, ze schronisko jest bardzo czyste, nie widac zadnych odchodow. Biedne i przepelnione, ale widac zadbane.
  7. Karolcia bardzo prosi o pomoc w znalezieniu domu i ogloszenia :modla: Jej kolezanka jamnisia (mlodsza) ma juz zaklepany domek i niedlugo do niego pojedzie...a Karolcia cos nie ma szczescia :shake:
  8. Kropka sie pokazuje :roll: taka cudna suczynka powinna szybko znalezc dom :kciuki:
  9. Zagladamy, zagladamy...teraz ciezki czas (zakonczenie roku) w firmach, nie za duzo swobody :wink:
  10. A tutaj jaki Bono zamyslony :rolleyes: [IMG]http://images31.fotosik.pl/88/2241c1268d269050med.jpg[/IMG]
  11. Zuzia jest caly czas na allegro...mam nadzieje, ze wreszcie sie ktos odezwie w sprawie Zuzinej adopcji :modla:
  12. Wachura, juz zapytalam o slome. I czesciowo przeslalam Twoj post kierownikowi, bo on sam zyły wypruwa, jezdzi calymi dniami po jedzenie, a nie tylko on pracuje na image schroniska.......moze nie wie, jak przyjaciele schroniska sa traktowani i ze mogliby byc zyczliwiej przyjmowani. Mam nadzieje, ze mimo, ze Twoja Mama nie wchodzi do schroniska, to moze obejrzec Bialaska na moich zdjeciach. Ostatnio Bialasek stal jak cyrkowiec na budzie.
  13. [QUOTE] Nota bene, moja mama tam prawie regularnie kazdego miesiąca przywozi coś - a to żarcie, a to przysmaki, a to garnki ostatnio z forum i zawsze ma te same odczucia co ja i nigdy też nie udało się jej wejść do środka (a może to i dobrze dla niej). [/QUOTE] Wachuro, Chyba byla Twoja Mama na hali ze 2-3 razy, jak zyl poprzedni podopieczny. Tak slyszalam od kierownika. Co do wizyt w schronisku, to naprawde nie należa do przyjemnych, czesciowo ze wzgledu na 'traktowanie klienta'. Przydaloby sie krotkie szkolenie ze "sprzedazy". Bylam kiedys z moja Mama i ona nie chciala wejsc do schroniska ze wzgledu na liczbe bezdomnych nieszczesc i wrazliwosc....wiec musiala czekac na mnie w samochodzie. Nie polecam zadnej starszej osobie wizyt w schronisku.
  14. [quote] To też wiem, ale jakoś nie mogłam się dodzwonić. Dlatego za pierwszym razem,gdy ta pani blondynka spokojnie nam powiedziała, że jest sama, że musi psy nakarmić i żebysmy przyszli następnego dnia, uznaliśmy, że jesteśmy już umówieni. To dla mnie było zrozumiałe. [/quote] Niestety informacja o tym, ze bylas w Wigilie mogla nie zostac przekazana...moze kolejnemu na zmianie, ale nie pracownikowi z drugiego dnia... takze p.Basia mogla nie wiedziec, ze bylas i widzialas p.Ize. Mnie czesto schodzi kilka dni, zeby umowic sie i dograc terminowo z kierownikiem. Bo tylko z nim robie zdjecia, chociaz ostatnio z P.Zbyszkiem dobrze mi sie je robi. W schronisku pracuja prosci ludzie i zarabiaja naprawde malo, chyba kierownik wyciaga na reke 1100 zl, pracownicy ok.900 - 950 zl. Ja bym nie pracowala w schronisku za takie pieniadze :roll: Zeby ich poznac i zdobyc ich zaufanie, ze to nie jednorazowy wybryk (vide akcja Kasiek na Dniach Mielca 2006), musialy minac prawie 3 lata, bo tyle juz jezdze do schroniska. Teraz nie wchodzimy sobie w droge kompetencjami, my robie swoje, oni swoje. Jakos nam sie udalo wyciagnac schronisko z doliny calkowitego zapomnienia. Murka zapoczatkowala dobry kurs. Niestety predkosc nie od nas zalezy calkowicie, trzeba brac pod uwage charaktery ludzi pracujacych w schronisku, sa to z reguly ludzie pochodzenia wiejskiego, czyli z natury nieufni i podejrzliwi, zmiany nie leza w ich naturach. Na wszystkie nowosci potrzebuja wiecej czasu. A schronisko biedne, roczny budzet mielecki to miesieczny krakowski :shake: I tak cud, ze zwierzeta nie gloduja...
  15. Wachuro, Mam nadzieje, ze wiecej osob przeczyta Twoj post z opisem wizyty w schronisku i ze wreszcie zrozumieja jakie to dla mnie jest trudne, zeby co miesiac sie wybrac do schroniska, zrobic zdjecia do strony, wirtualnym, przezyc ta wizyte i zachowac normalny umysl i nie zwariowac :angryy: I tak mialas szczescie, ze nie trafilas na pania Ole... Z tego co pamietam chyba pisalam Ci mailem wraz ze zdjeciami, zebys wczesniej zadzwonila do schroniska, lub napisala, kiedy przyjdziesz. Wtedy jest latwiej. Do tej pory spotkalam sie z wieloma pretensjami mailowymi, ze czegos tam nie robimy w terminie, ze strona nie zmodyfikowana, ze zdjecia nieaktualne, ze pies przeniesiony, ze sie nie staramy....czasami mam tego dosc. Jakby to moja praca byla, a nie wolontariat. [QUOTE] Poza tym, psiny miały zamarzniętą wodę - lód w pojemnikach. Na moje spostrzeżenie pani tylko coś tam burknęła. Nie tylko zresztą one, ale to była norma w drodze do boksu 121. Prawie wszystkie pojemniki z wodą były zamarznięte. ja rozumiem, że jest mróz, ale on trwał już kilka dni- to co, psiaki wody nie mają? No i przykro mi było, że Bunia i Joyka mają tak mało słomy w budach. [/QUOTE] Sorry, ale tego to nie rozumiem...na zewnatrz jest od kilku dni temperatura -5 ~ - 10, nie ma szans, zeby woda nie zamarzla :shake: nawet jesli doleja goracej rano, to o 10 rano jest juz lód... Twoj post przesle do kierownika, zeby wiedzial ile ludzi moze w ogole nie wejsc do schroniska z powodu opryskliwej zalogi i ile psow stracilo w ten sposob szanse na domy.
  16. Ja wlasnie dzisiaj jade do wetki po Sedalin....chyba nie ma innego leku, bo te ziolowe ludzkie w ogole na psy nie dzialaja....slyszalam tez o Oxazepamie, ale nie probowalam.
  17. Zuzia prezentowala sie bardzo ladnie i byla taka usmiechnieta :p Ale skoro szczeniaczka Wielkouszka juz 3 raz jest w programie i nie moze znalezc domu, to nie wiem juz co sie dzieje z tymi ludzmi :mad: Zero zainteresowania adopcjami :shake:
  18. Ja tez jestem ciekawa czy kocinka nabrala odwagi, a Frodo zmadrzal i kota juz nie goni...:cool3:
  19. [SIZE=3][COLOR=red][B]KOLA SZUKA TRANSPORTU DO TORUNIA/POZNANIA LUB WARSZAWY.[/B][/COLOR][/SIZE]
  20. Matko kochana jaka to chudzinka :placz: na tym zdjeciu wyglada jak zaglodzony Ambo z mojej pierwszej foty [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/3914/rubili5.jpg[/IMG] Moze to drugi pies taki wyglodzony...a Rubi gdzies tam jest, nie wiadomo gdzie :shake: a moze to byc przeklamanie aparatu :roll: Jak minela pierwsza noc chudzince?
  21. To dobrze, ze maluszki znajduja domy :p mam nadzieje, ze niewiele ich juz zostalo w schronisku :roll:
  22. Dobrze, ze Rubi juz bezpieczny... w schronisku nie mialby zadnych szans w tym stanie :shake: Murka, a ten maly dobus to ma niedowlad z powodu przemrozenia,ale to jest odwracalne? Co mowil kierownik?
  23. Wiadomosci od kierownika :
  24. A dokad mialby byc ten transport?
  25. [quote name='mulinka']no i muszę usunąć link do wątku suniek z mojego podpisu bo jest za duży :([/QUOTE] Mnie tez przyslal mod ostrzezenie....sprawdzilam, ze szerokosc tego banerka wynosi 104 piksele, a mozna miec 100 :diabloti:
×
×
  • Create New...