Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. dzisiaj pod telegrafem znaleziono 7 szczeniaków ok. 8 tyg.- schronisko odmówilo przyjęcia. maluchy są awaryjnie umieszczone w gabinecie wet., gdzie mogą przebywać do poniedziałku!!! macie jakieś pomysly?
  2. Psy kieleckie reaktywacja :P dzisiaj pod telegrafem znaleziono 7 szczeniaków ok. 8 tyg.- schronisko odmówilo przyjęcia. maluchy są awaryjnie umieszczone w gabinecie wet., gdzie mogą przebywać do poniedziałku!!! macie jakieś pomysly?
  3. jak ma połamana miednicę to powinna jak najmniej chodzić, zeby miednica się mogla zrosnąć - do 6 tyg. ruch powinien być ograniczony...no i też pełną diagnostykę w takim przypadku to rtg! i usg. na usg nie zobaczy zlamań/ tym bardziej nie obmaca jeśli zlamania są gdzieś od wewnątrz.
  4. eee...no musi się udać :) rozmawiałam z panią Izą wczoraj, nawet z jej synem ...pani iza mówiła, ze nie mogą sie z Alicja umówic - jak jednej pasuje, to drugiej nie bardzo i odwrotnie - za to słyszałam jak Karuś darł ryja, bo akurat ktos zadzwonil do drzwi :) Z Karusiem zdrowotnie jest wszystko ok. Z lecznicy e-mail dostałam z zapytaniem jak się czuje i czy mogą prosić filmik jak chodzi...no więc muszę molestować Alicję, a jak znajde jeszcze kogoś to też będę molestować. Że też ten Rybnik to jakiś taki ...niedogomaniacki :(
  5. "moja" jest najlepsza :) tylko to maść robiona - wszystkie paskudne rany w schronie żeśmy nią smarowały - łącznie z dziurawą nogą suni po wnykach, gdzie miała dziurę na wylot Edi - będziesz mi potrzebna jak się uda wyciagnąć tego malucha https://www.facebook.com/video.php?v=522733977868285 i nie odmawiaj proszę
  6. Edi - popros o receptę na maść mikulicza i smaruj mu tą ranę na zadku. powinnas mieć tą maść w lodówce na zaś ;)
  7. z rodziną Karusia to ja kontakt mam - telefoniczny - pani niestety z tych, co nie umieją nic innego oprócz zadzwonić i opowiedzieć :( zdjęc nie umie wysłać choć kiedys jej próbowałam opowiedzieć - może gdyby ktos podjechal i jej pokazal, bylaby w stanie to zrobić. Syn pewnie wyjechał - a mi obiecal i pewnie zapomnial :(
  8. jakby kto szukal szczyli to u pani Magdy są: 3 ok. 3-4 mies. szczylki, które bardzo potrzebują domu, bo są niestety tak wypłoszone, ze jak sie je bierze na ręce to ze strachu wiecie co robią :( i jeszcze ta sunia oprocz tych szczyli psów do wyboru i koloru :(
  9. szczyle sa ogłaszane, ale d..y nie urywa :P nie wiem, gdzie te "ratowniczki" nienarodzonych te domy mają i skad...
  10. na razie wróciła pod krakow, a psów dogląda pani Basia i jeden chłopak, ktory robi zdjecia
  11. ależ tu tlumy...naprawdę, proszę się tak nie pchać! jakby kto szukal szczyli to u pani Magdy są: 3 ok. 3-4 mies. szczylki, które bardzo potrzebują domu, bo są niestety tak wypłoszone, ze jak sie je bierze na ręce to ze strachu wiecie co robią :( i jeszcze ta sunia oprocz tych szczyli psów do wyboru i koloru :(
  12. sama bardzo bym chciała, żeby tam ktoś podjechał, bo nawet wczoraj dostałam e-maila od weta z zapytaniem jak Karo i czy mogą liczyć na jakiś filmik z jego udziałem... nie wiem, czemu ten Rybnik to taka czarna dziura :(
  13. moze by się przydały jakieś leki przeciwbolowe i uspakajające trochę, zeby go wyciszyc z deczka
  14. ufff - to teraz juz z górki :)
  15. dałam info na FB z prośbą o kogoś na wizyte w ok. W-wy i tam odezwala się jakas dziewczyna i nei wiem, co dalej - podać nr tel do Donki? czy do kogo? bo ja nie wiem, gdzie Ci ludzie mieszkają, ani jaki kontakt do nich
  16. jasne ;) możesz 10 nawet :)
  17. dlatego ja pomimo wszystko spróbowałabym z domem u ludzi z ok. W-wy, którzy na niego czekają albo u pani z katowic
  18. ja też bym sobie pooglądała :( napisałam do Ali z zapytaniem, czy jest w stanie spróbować jeszcze raz się umówić z panią Izą
  19. Wolf...czyli od kiedy ewentualnie? i na ile? na stałe? Zrobicie jak uważacie. Mnie się dom u pani na Śląsku podoba (o ile po rozmowie/ach pani podtrzyma chęć adopcji). Pani mieszka sama, ma dom z ogrodem więc czego jeszcze chcieć? Tak samo dom z ok W-wy - choć tam sa 2 osoby i 2 male psy. jeden i drugi dom mial agresywnego psa - i w sumie to się dziwię, ze chcą kolejnego problematycznego psa - bo ja bym wolała odpocząć i mieć normalnego :P
  20. no to się nie naczekala :)
  21. muszę Alę pomęczyć :( a jak nie to już nie wiem :( co do Krakwetu - zgłoszę - najwyzej się znowu nie uda - i tak do usranej ;)
  22. ja powiem tak...jestem za tym, zeby Niko poszedl do któregoś z tych domów ! tak - jestem! O ile ludzie się zdecyduja. Rozmawialam z 'Psim Ranczem" nt Niko - rownież jest za tym, zeby psa dać do normalnego domu. Nie wiem, czy wszyscy wiedzą o kim piszę, ale mnie wystarczyło poczytać wydarzenie Borysa - donka, który 2 mies był w kojcu w jednym z hoteli u 'behawiorystki", był skazany za agresję i jestem w szoku jak pies odnalazł się w nowym miejscu i jak się zachowuje - to chyba się nazywa podejście do zwierzaka!. Powiem jeszcze coś - pracowałyśmy z Pasją przez 2 lata w schronie - a przez schron w tym czasie przewinęło się prawie 1500 psów. i nie wszystkie były do miziania i tulenia. Zadna z nas i żaden pracownik nie przechodzil szkolen behawioralnych itd itp. Wiecie, kto sobie najlepiej radzil z psami agresywnymi? Nasz dozorca! I zaden pies w tym okresie nie zostal skazany na eutanazję z powodu agresji. Dlatego cały czas nie wiem, co sądzić o Niko...ale być moze nie trafił swój na swego i tyle. A teraz sobie możecie myśleć cokolwiek. W każdym razie nie jestem za tym, zeby ten pies cale swoje życie spędził zamkniety w kojcu, gdzie miałby 2/3 spacery dziennie i tyle. To juz chyba wolałabym go uspić - jest zbyt młody, zeby więcej niż połowę swojego życia tak spędził.
×
×
  • Create New...