Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32793
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. bulowate bulowatymi - one w każdym kolorze :) a reszta powinna być ładna :P a nie byle jaka :)
  2. eee - biszkoptowy, dlugowlosy, czarno biay kudlaty :)
  3. Mar.gajko - poniewuż cisza nadejszła i nikt nie dzwoni...może - na prośbę EwyB Modisiowi spróbować i Roksi? dla odmiany :P oba stabdard "adopcyjny" - czarne podpalane :)
  4. no ja też nie rozumiem :( moze jak nie będzie go nikt chcial to otworzą im się oczy...moze
  5. z ta bidą sytuacja jest..skomplikowana :P tzn. ja kurna coraz mniej rozumiem ludzi :( Napisałam do założycielki wydarzenia o psach: https://www.facebook.com/events/1771508339744901/ " Hej. Marta - czy mogę załozyć wydarzenie Murzynowi osobno? Nie wiem, czy czytałaś co pisalam o dt/operacji itd. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem będzie założenie mu osobnego wydarzenia, żeby ew. zebrac deklaracje ile kto może dac i zobaczyć, czy by się udało. Jak myślisz? " odpisała mi tak: " Anitko wysłałam klisze do Anety do Warszawy ma sie konsultowac z ortopedą w sprawie Murzynka ! Kochana Murzynek sie tak urodził i nie wiem czy jest sens operacji ,bo nie były jeszcze te łapki z nikim konsultowane ! Ale moim zdaniem to on sobie bardzo świetnie radzi ,czy potrzebna była by tu operacja i dostarczenie psu dodatkowego bólu ! co innego jak by to było złamanie i żle zrośniete ! Ale nie moge sie wypowiadac póki nie skonultowane bedzie to z lekarzem ! " ja: " a kiedy będzie coś wiedziała? on moze i sobie świetnie radzi, ale dla większości ludzi to kaleka - ja wklaiłam odp, od lekarza ortopedy tam na watku. " " Po świetach ma się z nim konsultowac ! kochana to nie jest na już ! Piorytetem jest je odkarmienie ,odrobaczenie i zaszczepienie a pózniej na spokojnie mozemy rozważac rózne opcje jak mu pomóc ! " a na wydarzeniu napisałam, ze mam weta, ktry się podejmie operacji i po 15.04 mam dt płatny, który się nim zajmie...no ale jak grochem o ścianę - priorytetem jest odkarmienie !!!! ręce mi opadły :( no przecież nie będę kopać się z koniem, tylko psa mi strasznie żal, a one jak oszołomy swoje...i wstawiały 1 dzień karmienia, 2,3...fafnasty :( szkoda gadać. i jak na razie nie widzę, zeby się "skonsultowaly" :(
  6. doszedł kolejny nieadopcyjny, bojący psiak, w typie owczarka świętokrzyskiego i oczywiście w jakże oryginalnym umaszczeniu czarno-podpalanym :P Modiś se pojechał we wtorek na kontrolę do Bohumina i...został - bo my lubimy w te i nazad jeździć :p no cóż...nie wiem, kiedy odbiór - może EwaB wie A jutro moze napiszę "nadejszła wielkopomna chwila" - trzymać kciuki z Belmonda ;)
  7. ooo myślałam, zę wszyscy zapomnieli o nas :) Modiś se pojechał we wtorek na kontrolę do Bohumina i...został - bo my lubimy w te i nazad jeździć :p no cóż...nie wiem, kiedy odbiór - może EwaB wie A jutro moze napiszę "nadejszła wielkopomna chwila" - trzymać kciuki z Belmonda ;)
  8. ale niedźwiedzie :) :) i husky i łowczarek i goldeny :) :)
  9. uuu coś tu cicho :( "sesja" Belmonda robiona w pocie czoła, bo to maly wiercipięta lizuśnik :) " Pieseł jest "przecudnej urody" dlatego roboczo nazywamy go Belmondo i jak pierwowzór jest czarujaco miły. Umie pięknie zachowac się w domu, nauczony czytosci, przymilny, nieklopotliwy, mały, niewymagający, same pozytywy, tylko brać " " Pełen uroku i czaru, około roczny Belmondo, pozdrawia z uzdrowiska Zagnańsk i poleca się uwadze Szanownych Państwa. Pies sprofilowany na człowieka. Zabawny, posłuszny, czysty. Dogaduje się z innymi psami i kotami. Pies "domowy". Uroczy " jest też filmik...ale nie wiem, czy będzie widoczny:
  10. Edi - tamte dziewczyny z FB odpisały mi, ze nie mają kontaktu z rodziną zaginionego Kuby :(
  11. ale może Mariolce chodziło o tutejsze reklamy bazarków? to nawet nie wiem, gdzie szukać :( Modiś pozdrawiajet :)
  12. nowoprzybyłe - czyli od kiedy? " Kastracje i sterylizacje idą na bieżąco, ale dotyczą przede wszystkim psów, które idą do adopcji - i tak już jest kolejka. " - gdyby były robione na bieżąco to nie byłoby kolejki ...nie rozumiem k**wa takich "rozwiązan", nie pojmuję moim rozumkiem jak można kuźwa mieć w dupie zwierzaki we własnym schronie - no ale dla wiekszości hycli i właścicieli liczy się tylko kasa, nic więcej. i nie mówię tu tylko o Radysach, bo takich miejsc jest więcej..ale gdzie indziej nie ma tysięcy psów :(
  13. bazarek Taksowy z rękodziełami https://www.facebook.com/events/194884314228336/
  14. na razie Ewa nie mówiła, żeby znowu się co stało :)
  15. raz się spotkałam, ale 2 razy wpisalo :P on nie lata :) on noszony jak udzielny książe w klatce :P ktoś musiał się nim zająć jak pani Ula wyjechała - myślisz, ze lepiej byłoby jakby go samego zostawiła na 2 dni? Modiś w przyszłym tyg. znowu ma jechać do Bohumina na kontrol :P
  16. tam nie kastrują psów? nie szczepią na wirusówki...szkoda gadać :( mam nadzieję, ze nic z niego nie wyjdzie w sensie chorobowym :(
  17. Czip przyjechał do Kielc na dt
  18. Dzisiaj się spotkałam w zoologu z panią Ulą, u której na tymczasie jest Belmondo. Mówi, ze jak go zostawiła na kilka godzin u teściowej - koty, psy - to terroryzował całe towarzystwo, bo on by najważniejszy :P Suchego nie tknie - tylko mięsko, gotowane. Tak mu dupa odżyła ! Do ludzi nic się nie zmienił - miziać, miziać i miziać :)
  19. Dzisiaj się spotkałam w zoologu z panią Ulą, u której na tymczasie jest Belmondo. Mówi, ze jak go zostawiła na kilka godzin u teściowej - koty, psy - to terroryzował całe towarzystwo, bo on by najważniejszy :P Suchego nie tknie - tylko mięsko, gotowane. Tak mu dupa odżyła ! Do ludzi nic się nie zmienił - miziać, miziać i miziać :)
  20. Kochane dziewczyny - czy u was można dostać cos takiego? synacthen 0,25 mg/ml 1 ampułka Musze torze zrobić ten jakiś test - czy vetoryl dziala, albo czy dawka jest ok - ale u nas podobno nigdzie nie ma...wykonczy mnie ten cushing :( nie widzę żadnych efektow, a ma zwiększona dawkę z 60 do 90...może za mała..nie wiem :( pije i siura jak przed podawaniem tego "taniuśkiego" leku...a trzeba jeszcze te testy robić...koszmar :( drugi antyk od dzisiaj na cardiosure...no pójdę żebrać chyba :(
  21. Kaja i jej 5 rodzeństwa oraz matka trafiła do hotelu. Miał wtedy 6 tyg. 2 szczyle chyba cudem znalazły dom. W tym "hotelu" siedziały 2 lata - nie reagowaly na imiona, nie wiedzialy, co to smycz. Kompletnie nic! Przywieziono je jak odbieralismy psy w styczniu chyba 2015 roku. nawet nie powiedziano, ze są świezo (3 dni) po sterylce - a siedziały 2 lata! Taka ich historia :(
  22. i Ty to mówisz???? ;) a myślałam, ze jesteś optymistką :)
×
×
  • Create New...