-
Posts
32793 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andzia69
-
Fama cudna :) A Czip się chyba do Kielc na dt wybiera - tak słyszałam :) a powiedzcie mi ...czemu większość psow to takie bambareły ? czy oni je tam pasą? czy karmią?
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
andzia69 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Wilma wygląda jak mix charta...,może tak ją ogaszajcie :) -
EwaB ma mamę na karku :) Wczoraj Modisiowi spuchła łapa, coś się sączy z tego "rusztowania" i znowu do weta :P nie może być normalnie....jakiś stan zapalny tam się w obrębie tych gwoździ czy śrub zrobił. Może jak wpadnie tu na chwilę, to powie cosik więcej. Ulv - nie mam zdjęć fizycznych, tylko na płycie i mogłam zrobić tylko screeny takie jak widać, bo nie dało się tego powiększyć, pomniejszyć - nic. Pewnie trzeba mieć jakisik program do tego. Może jutro uda mi się do weta podjechać i moze jak on to otworzy to zrobię "większe" zdjęcie.
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
andzia69 replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
-
Dziadek Mars chory na Cushinga - odszedł za TM [*]
andzia69 replied to yolanovi's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam wpłynięcie kwoty w wys. 350 zł od Yolanovi. Bardzo dziękuję wszystkim darczyńcom. Przykro mi, że nie zostały wykorzystane przez Marsika :( -
no nazbieraliśmy :( :( bo jak nie my, to kto :( tylko te kwoty są porażające :( :( a przecież te 2 to tylko 2 z 23 psiaków, które mamy :( no ale cóż - zycie :( Dziękuję bardzo w imieniu połamanców :) Wystarczy dopisek połamańce :) ...tu byłoby serduszko, ale nie mam emotek na tym nowym dogo :P wysłałam zdjecia tego onkowatego młodzieńca - on ma tylko 8 mies :( do Arvetu - tam, gdzie robilismy operację Karo...mam nadzieję, ze odpiszą czy jest szansa na wyprostowanie operacyjne tej łapiny, bo strasznie mi żal tego psiaka :(
-
Belmondo brzydal czuje się bardzo dobrze, obciąża łapkę tą przy pogruchotanym stawie (?), tupta na 4 łapkach, sika, qpka bez problemu. 2 wetow powiedzialo, ze najgorzej to byłoby, gdyby było złamanie w spojenu łonowym i by tego nie ruszali tylko ruch do minimum. Ja się nie znam. nie wiem, czy Krzysiek wysłał to jeszcze do Poznania. Mały jest bardzo grzeczny, nie zalatwi się w klatce. Modiś wrócil w sobotę. Rusztowanie jakie ma na łapie przyprawia mnie o palpitacje serca :P W miarę gojenia/zrostów będą wyciągane po kolei te gwoździe czy co tam jest
-
ja się nie znam zbytnio...mieliśmy za czasów schroniska kilka psów z połamanymi miednicami i tylko jedną sunieczkę trzeba było uśpić...zrosło się, ale tak paskudnie, ze była jakby dziura i przez tą dziurę wychodziły jelita i zrobiła się przepuklina - nie mogła się zaatwić normalnie, bo to wszystko grzęzlo w tej dziurze :( Gadaam z moją wetką i mówi, ze teoretycznie powinno się zrosnąć i powinno być dobrze, skoro staje na lapę, sika i qpka normalnie, tylko ruch do minimum Ale wyślemy jeszcze do konsultacji dla bhp do jakiegoś weta w Poznaniu, który robi miednicę