Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30169
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    207

Everything posted by agat21

  1. Pajuniu, Irmo, Aniu-Soniu!!! Bardzo bardzo mocno Wam dziękujemy z Kapryskiem za pomoc!!! Zobaczycie niedługo na zdjęciach jak uszczęśliwiłyście tego psiaka :D
  2. Ufff... długo to trwa, ale chyba dzisiaj wreszcie któryś z tych psiaczków bedzie miał wirtualnego opiekuna w postaci mojego TZ :D
  3. Tak, jak napisałam - bedzie cały reportaż :D Tylko chorobcia musze poczekać do weekendu. teraz nie mam nawet jek podjechać z lekarstewm dla niego :( Cały dzień zabiera mi robota :evil:
  4. Jak bardzo kochane sa niewidome psy dobrze wiem.... On ma takie oczka jak mój Kaprysio :( Ten czujny wyraz pyszczka, kiedy coś usłyszą, to nadstawianie uszu, to przekrzywianie łepka, żeby dac do zrozumienia, że się wszystko rozumie mimo, że się nic nie widzi.... Jesli ktos zrobi miejsce w sercu dla takiego psiaka, zrozumie o czym mówię... Ty Mareczko rozumiesz.. :wink:
  5. Dzięki Areczko za zainteresowanie Kapryskiem i ten wątek o rimadylu. Jak to dobrze, że Kaprys nie miał takic reakcji na ten lek, jak opisane psiaki !! Z drugiej strony pewnie trudno winić lekarza za polecenie tego leku. Byc może niektórym psom pomógł. Kaprysiu, trzymaj się kochana mordko, niedługo dostarczę nową partie leków dla Ciebie, żeby łapki nie bolały i były silniejsze.
  6. Sabinko, czy nic w twoim zyciu sie nie zmieniło? Piekna kochana i mądra sunieczko...
  7. Anielica, dzięki Tobie również :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
  8. Kochani!! Kapryś dzisiaj rozpoczął nowy etap w swoim zyciu - etap posiadacza "wypasionej" bryki na kółkach!! :lol: :lol: Okazało się, że pan, ktory miał mu robic wózeczek posiadał na stanie jeden wózek, ktory był robiony dla innego psiaka (chyba Oskarka), ale z jakichs względów wózek nie pasował. Dzisiaj do tego wózeczka został przymierzony Kapryś i okazało się, że pasuje!! :D Oczywiście wózek na Kaprysia, a nie Kaprys do wózka (bo jezcze się obrazi :wink: ) W pierwszej chwili po "usadowieni' go w wózeczku psina była troche ogłupiała i zszkowana, ale po paru chwilach, kiedy okazało się, że ten nowy dziwny sprzęt daje możliwości pobiegania bez ciągnięcia łapek za sobą, Kaprys "dostał skrzydeł" :D Pochodzil po ogródku i poczul sie do tego stopnia sprawny zdrowy, że póbował podnosić tylną łapkę w celu "podlania drzewka" :lol: Myślę, że po paru dniach tak przyzwyczai sie do chodzenia w wózeczku, że będzie mógł wychodzic na w miare normalne spacery - oczywiście, jak pozna troche okolicę, bo jego "niewidomość" nie pozwala mu na swobodne poruszanie się po nieznanych miejscach. Także z atydzień przedstawie Wam zdjęciowy reprtaż pt. "Kaprysa spacerowe przypadki z pomocą sprzętu transportowego się odbywające" :wink: Rozliczenie przedstawię za niedługo po uregulowaniu wszystkich płatności i sprawdzeniu konta. Z góry wszystkim darczyńcom wózeczkowym z Kapryskiem bardzo dziękujemy - nie spodziewał się na pewno takiego mikołajkowego prezentu :D
  9. G_o_n_i_a, tak dzielnie podnosisz wszystkie rzeszowskie psiaczki! Napisz, jak wyglada sytuacja z adopcjami w "Kundelku"? Ile psinek znajduje nowe domy?
  10. Boże Walduniu, trzymaj sie kochany chłopaku! :( Jurto będę namawiać TZ na wirtualną adopcję.. trzymajcie kciuki!
  11. No, oczywiście, że będą głaski i później relacja :D
  12. Podnosze moją niewidomą mordkę, jutro się znowu zobaczymy :D I zdejmiemy miarę na wózeczek :D
  13. Marka, poproszę o ten plakacik na mojego maila. Trzymaj sie dzielnie kochany Czarciku!
  14. Anielica!! serdeczne dzięki za wpłatę na Kaprysiowy wózeczek!!! :D :D :D Również dzięki Tobie ten kochany i tak doświadczony przez los psiaczek znowu pochodzi, pobiega, pospaceruje... :D :D :D
  15. Juz wróciłam z kolejnego głupiego służbowego szkolenia :roll: Tyle czasu zmarnowanego!!!! :roll: :roll: :roll: Ale teraz przede wszystkim strasznie mocno dziękuję Asi (asiaf1) za wpłatę na wózeczek Kaprysia 100 zł :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: I strasznie dziekuję Irmie za chęć pomocy :buzi: :buzi: :buzi: :buzi: A moją kochaną mordeczkę podnoszę z powrotem do góry!!!!
  16. Kapryś odebrał dzisiaj oczywiście mizianka od całej dogomanii. :D Był bardzo szczęśliwy, zwłaszcza, że przywiozłam mu jeszcze jednego gościa - p. Jadwigę, ktora znalazła go 2 lata temu wynędzniałego i zawiozła na Paluch, gdzie go również odwiedzała. Także był wygłaskany i nakarmiony i wyspacerowany na maxa :D Co do stanu jego łapek, to niestety nie ma poprawy i chyba nawet jest znowu gorzej.. Musze znowu zrobic konsultacje z wetem, co dalej robić? Jakie leki? Czy wciąż te same, czy jakaś zmiana? Tak czy siak z wózeczkiem nie ma juz co zwlekać - nawet jeśli bedzie miał stany poprawy funkcjonowania łapek, to nie na tyle, żeby móc noramlnie chodzić, przynajmniej nie przy naszej gamie środków, jakimi dysponujemy.. Umówiłam się juz tym panem od wózków na "pomiary" :lol: za tydzień. Także KOCHANI bardzo Was pieknie z Kapryskiem prosimy o choćby niewielką pomoc w uzbieraniu pieniędzy na jego wózeczek!!!!. Powinien zmieścić sie w takiej kwocie, jak wózeczek Oskarka, czyli ok. 450 zł.
  17. [img]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/FIBJKS/Pirat_05.jpg[/img] Spójrzcie na Piracika.......
  18. Beatko, zdjęcia Kapryska ostatnio robił ten sam fotoreporter, co i Misia :wink: Asiaf1- serdecznie dziękuję za numer telefonu, tez juz mi dziewczyny podały - niebawem będe dzwonić. Czy ten pan przyjeżdża zmierzyc psiaka, czy trzeba to zrobic samemu?
  19. G_o_n_i_a, tak chetnie bym któregoś adoptowała.. ale mam juz trzy wirtualne psiaki oprócz realnych zwierząt. A ile trzeba by wpłacać? To pewnie zależy od rozmiaru? Może namówię kogoś... Qrczę, bardzo chcę im pomóc... :(
×
×
  • Create New...