Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    207

Everything posted by agat21

  1. Tak bardzo bardzo sie cieszę!!!!! Nie potrafię nawet tego wyrazić słowami!!!! I bannerek w podpisie tez juz mozna zmienić!!! Hurrrraaaaaaa!!!!!! Juz nie trzeba Czarcikowi pomagać wyjść z mroku - jego własny najwłaśniejszy człowiek to zrobi!!!
  2. Mogę tylko poryczeć z radości ze wszystkimi!!!!!! :bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry: Szkoda, że nie mogłam wejść do netu juz w święta - byłyby zdecydowanie lepsze z takimi wiadomościami!!!!! :jumpie: :sweetCyb:
  3. Aniu-Soniu! Serdeczne dzięki za życzonka!!! Zwłaszcza w imieniu Kapryska :-D Byłam u niego w piątek przed świętami. nie pisałam juz później nic, bo roboty było huk, czas gonił i nie moglam nawet wejść do netu, ale Kaprysek został wysciskany od wszystkich dogomaniaków, wyspacerowany długo (juz coraz ładniej i chętniej chodzi na wózeczku!!!! :sweetCyb: ) i poczęstowany różnymi smakołyczkami. Chrupcio zrobił parę zdjęć, więc może je niebawem wstawi...;-) Więc jeszcze raz: Kaprysek bardzo bardzo wszystkim dziękuje za pamięć, pomoc i to, że może teraz żyć w normalnych warunkach otoczony ludzką życzliwością i miłością :x-mas:
  4. Biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem kochany Czarnuszku... (')(')(') (')(')(') (')(')(')
  5. Niestety, tym razem po raz pierwszy miałam weekend bez wizyty u Kaprysia :puppydog: :puppydog: :puppydog: Służbowe wyjazdy i robota w domu.. :puppydog: :puppydog: Ale chce to naprawić w tym tygodniu i jeszcze przed świętami uściskać go cieplutko od wszystkich dogomaniaków i złożyc na uszko zyczenia... na pewno wiecie jakie :-D
  6. Ola, tak strasznie mi smutno i przykro!!! To taki kochany psiak! Wiem, że przezywasz straszne chwile... ale to, co mogłaś najlepszego - zrobiłas dla tego psiaczka - dałaś mu miłość, zainteresowanie, lepsze warunki zycia. Jak to dobrze, że w takiej chwili on jest przy Tobie, a nie na paluchu... Pogłaszc go prosze ode mnie i utul... juz nie napisze nic więcej.. ryczę.....
  7. Irma, nie zauważyłam wczesniej Twojego postu na temat maila. Juz wysłałam :D
  8. Aniu, ja tak samo!!!! Może aż tyle tych świątecznych prezentów wystarczy, aby wymienic je dobry domek?? :D
  9. Kaprysio codziennie teraz ma spacerki dzięki wózeczkowi :D Jego kondycja nie jest co prawda najlepsza (tyle czasu spędzonego w schronisku w boksie lub przy budzie, a później te kłopoty z łapkami :( ), ale na pewno po jakims czasie bedzie w stanie pójść na prawdziwy dłuuugi spacer..... ze swoim panem lub panią :D
  10. Maile porozsyłane, dzięki Azzie za tekst :D
  11. [img]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/FIBJKS/Diana02.jpg[/img] Piracik czeka.... Zobacz, ile łagodności i ciepła jest w tym psiaku...
  12. Maile przechodnie o Białasku rozesłane do wszystkich znajomych... Niedługo psinka w "Moim psie", tyle życzliwych serc bije nadzieją... MUSI SIĘ UDAĆ!!!!!!!
  13. Staruszki w górę!! Jak można was nie kochać?
  14. Ile czasu Białasek jest juz w schronisku??? :cry:
  15. Azzie, przeslij mi też tekst o Lisku - prześlę znajomym. Może sie ktos ulituje.. :cry:
  16. Kaprysiu jedź na wózeczku na pierwszą stronę!! :D
  17. Chrupciu, jesteś "błyskawica"!!! :lol: dzięki!!! :D
  18. Wsapaniałe wieści!!! huurraa!!!!! :D :D :D A mój TZ wreszcie się "wyjajił" :lol: :lol: :lol: Timek ma opiekuna!!!!! :D :D :D [img]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/ULZEQO/Tim.jpg[/img]
  19. Witajcie po długiej nieobecności... uffff. Robota zajęła mi cały ostatni tydzień i nie miałam nawet chwilki, żeby wejść na dogo. Ale oczywiście musiałam dzis znaleźć czas, żeby pojechać do Kapryska :D Mordeczka spała sobie mocno w budzie, kiedy przyjechalismy go odwiedzic silna grupą pod wezwaniem i trzeba było go wołać, żeby zobaczyć, jak spod derki przykrywającej wejście do budki wysuwa sie najpierw nochalek, a potem cały Kaprys w swojej okazałości :D Zabralismy go z moim TZ na spacerek w wózeczku i małą sesję fotograficzną :D (zdjęcia wysłałam do niezastąpionego Chrupcia, mam nadzieję, że sie zlituje i je wstawi :fadein: ) Kaprysek był dzis nieco zestresowany na spacerku, chyba ciągle biedaczek nie zna jeszcze dobrze okolicy hoteliku i boi się wypuszczać na dalsze wyprawy, ale troche pospacerowaliśmy i pojedliśmy tez smakołyczków, no i oczywiście wygłaskaliśmy się i naprzytulalismy (smiesznie wyglądał Kaprys przytulający sie do nogi mojego TZ i trwajacy nieporuszenie przez dłuższy czas, jakby znalazł swą opoke i oparcie w nieznaym świecie) :D Kaprys trochę śmiesznie teraz też wygląda, bo zmienia sierść (chyba mu sie troche spóźniło na zimę :wink: ) i jest dwukolorowy. :D Kiedy przyjechalismy łapki były w kiepskim stanie (zupełne wleczenie bez czucia :( ), ale udało mi sie wreszcie zdobyc nivalin po penetracji wszystkich pobliskich aptek i dostał od razu pierwszy zastrzyk. Nie uwierzycie, ale po pół godzinie od podania leku Kaprys zaczął stawać na łapkach !!! (oczywiśćie, jak juz był wyjęty z wózeczka). Nie było to co prawda stawianie kroków, ale potrafił utrzymać sie przynajmniej na łapkach! :D Zakupiłam mu lek na 20 dni, więc bedzie teraz pewnie dużo lepiej. :D No i rozliczenie z ostatnich wpłat i wydatków: Asiaf1 - wpłata 100 zł :buzi: Anielica - wpłata 30 zł :buzi: Ania - Sonia - 150 zł :buzi: Irma - 100 zł :buzi: Pajunia - 150 zł :buzi: -------------------------- wszystkie wpłaty razem 1390 zł Wydatki: wózeczek - 400 zł (utargowałam trochę 8) ) nivalin 20 ampułek - 179 zł hotelik na następny miesiąc - 150 zł ------------------------------- wszystkie wydatki razem 1561 zł Jeszcze raz serdeczne dzięki dla wszystkich, którzy pomogli :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose:
  20. Nie zapominajmy o Dianie - wiernej towarzyszce niedoli Karo. Ona tez chce, żeby jej sie poszczęściło...
  21. Pajuniu, Irmo, Aniu-Soniu!!! Bardzo bardzo mocno Wam dziękujemy z Kapryskiem za pomoc!!! Zobaczycie niedługo na zdjęciach jak uszczęśliwiłyście tego psiaka :D
  22. Ufff... długo to trwa, ale chyba dzisiaj wreszcie któryś z tych psiaczków bedzie miał wirtualnego opiekuna w postaci mojego TZ :D
  23. Tak, jak napisałam - bedzie cały reportaż :D Tylko chorobcia musze poczekać do weekendu. teraz nie mam nawet jek podjechać z lekarstewm dla niego :( Cały dzień zabiera mi robota :evil:
  24. Jak bardzo kochane sa niewidome psy dobrze wiem.... On ma takie oczka jak mój Kaprysio :( Ten czujny wyraz pyszczka, kiedy coś usłyszą, to nadstawianie uszu, to przekrzywianie łepka, żeby dac do zrozumienia, że się wszystko rozumie mimo, że się nic nie widzi.... Jesli ktos zrobi miejsce w sercu dla takiego psiaka, zrozumie o czym mówię... Ty Mareczko rozumiesz.. :wink:
×
×
  • Create New...