Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30597
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    223

Everything posted by agat21

  1. Ola, wróciłam i od razu do lekarza musiałam się udać... Przywiozłam ze soba piękną anginę :roll: !! Ale podobno po trzech dniach brania antybiotyku już nie będę zarażać, więc jesli nie znajdziesz nikogo, to wychylę nosa z domu. Jesli możesz, to przekaż mój numer telefonu tej Pani (wyslę Ci na priva) i spróbujemy się umówić.
  2. Ola, w sobotę obiecałam pani Jadwidze, że wpadnę do niej i Kapryska z zapasem karmy i pampersów, ale może coś uda mi się przełożyć.. Trudno mi w tej chwili obiecać coś na 100%, ale jeśli nikt się nie zgłosi, to może spróbuję. Chociaż rodzina to chyba wywali mnie z domu na dobre - w środę wracam po ponad tygodniowej kolejnej nieobecności a w weekend zamierzam jeździć do psów.. ale kurczę - co tu poradzić?? :shake: A ile taka wizyta z dojazdem mogłaby potrwać?
  3. Nigdy go nie widziałam "na żywo", a tak starsznie go polubiłam. Chyba dlatego, że jest taki zwyczajny i poczciwy...
  4. Bardzo dobry tekst! Dzięki!!! Uaktualnię mój plakat i może coś się chociaż odrobinę ruszy w sprawie Kamyczka...
  5. Gdzie możemy porozgłaszać Sabinkę??? Ma ktoś jakieś propozycje? Nie można jej tak zostawić... :-(
  6. Poproszę namiary na osobę, z którą mozna się kontaktować w sprawie Kamyka. Przerobię troche plakat iz nowu poroziweszam. Nie możemy odbierać mu nadziei !!! :-(
  7. To prawda, że jak na takiego dojrzałego psiaka, Cygan jest bardzo ruchliwy. Ale to tylko oznacza, że może dać jeszcze wiele wiele dobrego swojego przyszłemu prawdziwemu! panu...
  8. Gdzie trzeba wpłacać pieniądze??
  9. Szkoda, że nie było wczoraj więcej czasu, żeby Cyganka poznać. Poza tym był dosyć przestraszony kolejną nową sytuacją. Ale od razu widać, że to przesymaptyczna psina!:loveu: Czy to ten pseudo-właściciel podał, że on ma 12 lat?
  10. Cyganku, nie płacz... Anielica jest kochana.. ale jutro poznasz nową fajną ciocię.. na pewno też ja polubisz...I oczywiście nie mam na myśli siebie tylko Gajową! :lol:
  11. O 14-tej w niedzielę? Nawet może być trochę później. Podam Ci na priva mój tel. komórkowy, to jak bedziesz miała jakieś 20-30 km do Zakrętu, dasz mi znać i ja wyjadę, żebyśmy dotarły tam mniej więcej o tej samej porze, ok?
  12. Dziewczyny, napiszcie do GreenEvil, ona jest zaskoczona wpłatą na sunie z Radzymina. Może nie wie, o jakie psiaki chodzi?
  13. Pod jakim hasłem zbierane są wpłaty na sterylkę Almy na AFN?
  14. Azzie, tak będzie, jak piszesz! Ty masz zawsze dobre przeczucia i dobrą rękę do domków.
  15. Dzisiaj poszło trochę kaski na AFN..
  16. Sabinka już tak długo czeka... Jest chyba jedną z najdłużej przebywających psinek na dogo..:-( :-( Jest coraz starsza.. jej nadzieja słabnie z dnia na dzień.. A tak niewiele dobrego w życiu zaznała.. Czy tak już pozostanie???
  17. Acha, i spytajcie Gajowej, czy ona może go przyjąć w niedzielę, czy będzie w domu.
  18. OK. Możemy się tak umówić, że ja bym psiaka przejęła w Zakręcie. I tak się w weekend do Gajowej wybieram, żeby Liskową odwiedzić, to zrobiłabym trochę wiekszą wyprawę i przyjechałabym z nowym lokatorem :lol: Tylko musiałybyście określić mniej więcej o jakiej porze będziecie, bo muszę jakoś niedzielę poukłać z rodziną...
  19. Może to wariacki pomysł, ale w piątek wieczorem będę wracać z Łodzi do Warszawy i tak sobie pomyślałam, że może trochę większą "pętelkę" zrobię i zahaczę o Lublin, jeśli nikt inny nie może go zabrać? Tylko trudno mi określić o której dokładnie byłabym w Lublinie.. na pewno nie w godzinach otwarcia schroniska, bo z Łodzi wyruszę ok. 18.00 - 19.00... I czy Czarnuszek mógłby sam siedzieć z tyłu samochodu? Bo ja sama niestety będę.. Co Wy na to?
  20. Aniu, czy udaje Ci się znajdować chwilkę, żeby od czasu do czasu odwiedzić Wierkę?
  21. Ola, gdzie trzeba wpłacać pieniądze? Czy suńka ma swoje konto na AFN?Może wczesniej w wątku jest informacja, ale ja gapa nie doczytałam.
  22. Kochane, dzięki za propozycje!! :loveu: Leki na razie nie są potrzebne, bo w sumie nie jesteśmy w stanie mu pomóc lekami. Z karmą też sobie radzimy. Wydaje mi się, że Kaprysek ma najważniejszą rzecz pod słońcem: swojego własnego kochenego człowieka! Także dzięki serdeczne za propozycję, ale na pewno są tu na dogomanii psiaki bardziej potrzebujące. A Kaprysek na pewno ucieszyłby się z jakichś małych odwiedzin i duuuużej porcji głaskania (pod tym względem nic się nie zmieniło: to "pies na pieszczoty"!! ;) )
  23. U Kapryska bez większych zmian.. Mam tylko wrażenie, że ta jego niedołężność (coraz większa) nie pozwala mu już być tak radosnym i uśmiechniętym jak kiedyś.. Pociesza mnie tylko to, że ma teraz najlepiej jak tylko to możliwe.. Przynajmniej teraz..
×
×
  • Create New...