Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. A jeżeli chodzi o tego biedaka spod Stopnicy, to jeżeli Fiona.22 będziesz wiedziała, czy ten wet go może przetrzymać , to jeżeli byś mogła, to umów się z Gemem, podał swój tel. na wątku. Mnie juz nie będzie za moment w necie i nie mogę jechać.
  2. A ja przeklejam posta, którego napisałam 1 września na dogo, ale pozostał bez odzewu, może tu ktos zobaczy.:-( "Może jeszcze w tym wątku umieszczę to pytanie. Może ktos z Was mieszka, albo będzie przejeżdżał koło Dąbrowy Tarnowskiej. Przejeżdżałam tamtędy jadąc na urlop. Przed wsią Gruszów , przed Dąbrową Tranowska/jadąc od strony Kielc/ jest zajazd . Zatrzymaliśmy sie na chwilę i zobaczyłam tam małego czarnego psiaka. Psiak był głodny i spragniony, dałam mu jeść i pić. Zapytałam kobiety w zajeździe, czy to jest ich pies, powiedziała,że nie ich, że ktos go tam podrzucił, czasami dadzą mu coś do jedzenia goście w zajeździe, czasami gdzieś leci, może do wsi, bo nie ma go kilka dni. Na pytanie czy oni dają mu jeść i pić, pwiedziała,że oczywiście nie, bo nie chcą ,żeby sie przyzwyczai ł i został.:mad: . Objechałam babę, powiedziałam,żeby dała miskę , z oporami dała jakąs , zostawiłam biedakowi wodę i jedzenie/ urlopowy zapas mojej suni / i powiedziałam,zeby zawiadomiła władze gminy o psiaku i żeby chociaż nalewała mu wody. W drodze powrotnej zatrzymałam sie tam , ale psiaka nie było, było juz wieczór, może gdzieś poszedł spac, może go juz tam nie ma , nie wiem. Nikt nic nie wiedział. Jeżeli będziecie w pobliżu, bardzo proszę zobaczcie, czy ten psiak jeszcze tam jest. Może chociaz do jakiegoś w miare przyzwoitego schroniska można by go było zabrać. Psiaczek był bardzo przyjazny." __________________ [LEFT][/LEFT]
  3. Podnoszę szczeniorki czekają na domki!
  4. Czekamy jeszcze na ostateczną decyzje tych pań, które ja oglądały. Tam sa jakies komplikacje, przeprowadzaja sie z bloku do domu, czy coś takiego:cool1:.
  5. Zabierzcie go ,tylko gdzie:cool1:. Ci , co może kiedys zaglądali na kielecki wątek, wiedzą , jak wygląda u nas sytuacja. To co robimy i tak juz przekracza wszelkie nasze możliwości:shake:. Nawet jeżeli Gem oferował się ,że pojedzie po niego, to nawet nie ma gdzie go przetrzymać nawet dwóch dni, wszędzie zapsione na full. Chyba ,że wet, którego Fiona.22 ma zapytać zgodzi się. Czy znana jest płeć tego biedaka?
  6. I prosimy o więcej elaboratów z Bazylkiem;). A Tuptak przepiękny:lol:.
  7. Dobrze widzieć taki szczęśliwy pycholek Nando:loveu:. Ciekawe, dlaczego ta rana tak się ślimaczy. Myśmy mieli sunię z poderżniętym gardłem przez sznurek , on tkwił w tej ranie z 3 miesiące i wydaje mi się,że rana po oczyszceniu szybciej sie zagoiła:roll:.
  8. To jest właśnie świętokrzyskie:angryy:, o takich biedakch potrzebujących pomocy dowiadujemy sie praktycznie codziennie. A w Stopnicy mieszkała kiedys inspektorka TOZ, która prawie co tydzień przywoziła nam z tego rejonu jakiegos biedaka w strasznym stanie. Nie wytrzymała tego psychicznie i wyprowadziła się do Szczecina. Bardzo mi przykro, ale nie jestem w stanie pomóc, mamy we dwie z koleżanka pod opieką kilkanaście psów, nie jesteśmy zmotoryzowane, nie mamy na nic czasu. Ale brak czasu, to jeszcze nie największy problem, . Problem jest w tym , gdzie go zabrać. Niestety my już nie mamy żadnych możliwości. A schron kielecki, to dla chorego psa wykańczalnia. Umieszę link do tego wątku na kieleckim, może ktoś będzie miał jakis pomysł. No i podaję tel do TOZ w Kielcach, 660 365 640, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], można tam zgłosić, chociaż nie sądzę,żeby to cos dało:cool1:.
  9. Kontakt do mnie 609 890 204. Dziękuję:loveu:.
  10. Na wątku transportowym ktoś pisze,że będzie jechał 16.09 na trasie Kraków-Bielsko -B. i z powrotem. Potter napisz do tej osoby. Do Krakowa, to może jakoś by Ci sie udało go zawieźć. Koksiaczek dzisiaj pojechała do bardzo fajnego domku do Włoszczowy!:loveu::loveu::loveu: Dzisiaj , jak rodzinka przyjechała po sunieczkę, padał deszcz i jak weszli z Elwirą na działkę, zastali komiczny widok. Maciupeńki Koksiaczek wyglądał z olbrzymiej budy, a wielka Giga była wciśnieta do maleńkiej budki i jeszcze wepchała sie tam do niej Jaśminka:evil_lol:.
  11. Dzięki beka za wieści, Kumpel piękny!:loveu:
  12. Kati-k, nie ma co się obrażać. Ja też niechętnie wydaję psy do kojca, bo wiem , jak to wygląda na naszych wsiach i nie tylko. Zwykle jest to mała klatka, zwana szumnie kojcem, w której pies ledwo może sie obrócić. I ta klatka jest zwykle więzieniem na całe życie psa, najczęście nie jest z niej wogóle wypuszczany, a jeżeli już , to tylko w nocy , a cały kontakt człowieka z psem ogranicza sie do wsadzenia michy raz dzienie i to niekoniecznie. Oczywiście , nie można uogólniać, nie zawsze tak to wygląda. Rozumiem,że czasami kojec jest koniecznością. I jeżeli jest on odpowiednich rozmiarów, ma zadaszenie zapewniające cień w czasie upałów, a pies nie przebywa w nim cały czas, ale ma częsty kontakt z człowiekiem, wychodzi na spacery, to do takiego miejsca mogę psa wydać. I być może ktoś ze schroniska , odpowiadając Ci tak , nie wiedział,że chociaż w kojcu, to jednak psiak u Was miałby zapewnioną właściwą opiekę i miłość. Ale jeszcze nic straconego i możesz uratowac jednego z tych biedaków. A co do działan policji i wogóle wymiaru sprawiedliwości, to nawet nie ma co liczyć na to,że ten psychopata poniesie zasłużoną karę.:angryy: Nam też ostatnio otruli psiaki na działce i dalej są groźby,że to powtórzą . Oczywiście zgosiłyśmy na policję, ale jakos nic się nie dzieje w tej sprawie, mimo tego,że mamy podejrzenie, kto to zrobił i świadka. A wogóle jeżeli takie sprawy nie zostają umorzone ze względu na małą szkodliwość, to zwykle zwyrodnialcy dostają tak śmieszne kary, że rzeczywiście ma sie ochotę "wziąć sprawy w swoje ręce"...
  13. Polarna Legenda, a czy nie masz pomysłu , jak by pomóc psu z tego wątku?:roll: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77655[/URL]
  14. Potter , do Krakowa nie będzie wieziony szczeniak, bo kobieta zrezygnowała:shake:
  15. Potter nie ma m pojęcia, ja nie znam nikogo. A jeżeli chodzi o transport, to napisz na wątku transportowym. I może jeszcze o Misi do Nowego Sącza. A czy ci z Bielska-Białej mogli by przyjechac np. do Krakowa?
  16. Ale czeka jeszcze śliczna Rita, mix jamnika, Jaśminka , no i takie podrostki , czyli Poki i Sawa. Mam prośbę, czy mogłybyście ogłosić Ritę może gdzieś w krakowskich ogłoszeniach, bo tam kochają jamniki i może znalazł by sie dla niej dobry dom. Rita jest teraz u naszej znajomej, więc jest w dobrych warunkach. Ale sprawa jest o tyle pilna,że ona się coraz bardziej przywiązuje, a oni do niej. Niestety ze względu na b.poważna chorobę znajoma nie może jej zostawić u siebie, ale wyda ja tylko do b.dobrego domku. A u mnie na działce za pracą rosną jeszcze dwa szczeniorki tej dzikiej suni, są prześliczne, podejrzewam o ojcostwo mojego Dingo w pracy, więc będa trochę wyżełkowate. Mają tearz ok. 3 tyg. w sobotę je odpchliłam, bo były strasznie zapchlone. Ale niestety suki nie odpchlę, bo ona ucieka , jak tylko mnie zobaczy i krąży wokól mnie i bardzo oszczekuje, jak wyjmuję szczeniory . Nie wiem, co jej musiał zrobić człowiek,że aż tak się boi. Szczeniaczki trzeba będzie jak najszybciej od niej zabrać, jak tylko zaczną samodzielnie jeść, bo boje się ,żeby przy niej nie zdziczały.
  17. Koksiaczek będzie miał prawdopodobnie dom:multi:. Na razie nie zdejmujcie jej jeszcze z ogłoszeń, zrobimy to , jak już będzie w nowym domku. Dzwoniła dzisiaj do mnie b.miła pani z Włoszczowy, dwójka dzieci, odpowiedzialnych, miały juz pod opieką psiaka, którym zajmowały sie pod nieobecność właścicieli.Myślę,że będzie to dobre miejsce dla sunieczki, pani obiecała przysyłac fotki i jakieś info o suni. Przyjada po sunię jutro albo we wtorek. Prawdopodobnie jest to ta osoba z allegro, o której pisała mi betel, w każdym razie zobaczyli Koksiaczkę w necie.
  18. Może Polarna Legenda powie coś więcej o tej rasie.:lol: Rana wygląda brzydko, bo niestety jeden szew puścił. Giga wpycha się do jednej z mniejszych bud, może właśnie wtedy to się stało.:roll: A oczywiście największą budę, gdzie zmieściły by się chyba trzy Gigi, zajmuje maleńka Koksa ze swoim maleństwem i za nic nie chce sie przenieść:diabloti: .
  19. Biedna z tym oczkiem, mam nadzieję,że po zabiego będzie wszytsko ok.:lol: . Może rzeczywiście mix z ON-kiem, w każdym razie potrzebuje odpowiedzialnego opiekuna.
  20. Ewelinko_m , w czwarteK? Potter mówiła coś o dacie?
  21. O, witamy w naszym wątku właścicielkę Bianeczki:bye::loveu: . Wątek Bianeczki wyśledziłam juz wcześniej, cieszę się, że sunieczka drobnymi kroczkami , ale jednak robi postępy:lol:. Pozdrawiamy serdecznie :iloveyou: . Ta pogoda chyba wszystkich zniechęca do jakichkolwiek działań, bo telefon w sprawach adopcji milczy:shake: . A tyle pięknych szczeniorków czeka.
  22. Malutki piesek do domu z ogródkiem:lol: .
  23. [SIZE=3][COLOR=red]Bazyl już w nowym domu!!!:Cool!: :Cool!: :Cool!: :iloveyou: :sweetCyb: :sweetCyb: [/COLOR][/SIZE] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=black]Czekamy na Potter, która jak wróci i tylko będzie miała dostęp do netu, wszystko nam opowie.:lol: [/COLOR]
  24. A kto to jest Gaja, bo już nie nadążam.:cool3:
  25. Ewelinko_m, to,że Ineczka jest takim szczęśliwym, radosnym psem, to tylko zasługa betel i Jej Rodzinki :iloveyou: . To dzięki Nim, to dzikie , nieufne stworzonko ma teraz taki rozradowany pycholek:loveu: . Zdjęcia cudne, szczególnie portrecik Ineczki :lol: .
×
×
  • Create New...