erka
Members-
Posts
16858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by erka
-
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
A to kilka fotek szczeniorków z pobytu u mnie:p. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/3802/071001dinu1jh3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/7826/071001dinu11kf4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/7010/071001dinu21kg9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/6271/071002dinu1or1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/7142/071002dinu11nu4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/5639/071002dinu31kw4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/7376/071001dinuibodo1is0.jpg[/IMG][/URL] Dinuś, czy biało rudy, który jest u mnie, już lepiej się czuje, chociaz jeszcze ma kiepski apetyt. Dzisiaj bylismy w lesie, zasuwał równo z sukami, nawet nie chciał być noszony na rekach:lol:. Bodo, czyli czekoladka trafił bardzo dobrze, dzwoniła pani , wszystko ok, Bodo w mig się wszystkiego uczy, sa nim zachwyceni:loveu: -
Mini maleńka ratlerkowata 6 mies sunia- teraz w Wawie/ m a dom.
erka replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: Czyli nie ma tego złego.... Dzięki temu zamieszaniu nasza Mini zyskała z pewnością o wiele cudowniejszy dom. Dobrze sie stało,że ta niedoszła właścicielka suni obnażyła swoją kompletną nieodpowiedzialność jeszcze przed adopcją :cool3:. A co do tej pani z Otwocka, to prześle jej zdjęcie tej radomskiej suni i ratlerki, która do nas wczoraj przybyła. -
Kielce - mlodziutka mix malamuta - JUŻ W SWOIM NOWYM DOMU!!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Elkisz, Giga błakąła sie pod Kielcami. Nie wiemy , czy komus zginęła, czy została wyrzucona. Niedawno poszła do adopcji, ale kobieta oddała ja chyba po 3 dniach, stwierdzając, że nie może sobie poradzić, bo sunia przeskakuje przez płot. Sunia mieszkała oczywiście w domu, ale w dzień jak tylko zostawała sama w ogrodzie próbowała uciekać. No cóz zabrakło cierpliwości, może znajomości wymagań tych psów. Dwa dni temu miała sterylkę i operację oczka/podwijająca sie powieka/. Będzie musiała niestety juz wrócić na działkę, bo nie ma nawet gdzie ja zbyt długo przterzymac. -
Kielce - mlodziutka mix malamuta - JUŻ W SWOIM NOWYM DOMU!!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Giga po operacji już w pełni formy, zdążyła już troszkę narozrabiać i podczas krótkiej nieobecności p.Ani w domu odgryźć cos tam od opuszczania żaluzji i pozwalać kwiatki z parapetu:mad:.Od wczoraj nasza znajoma zabiera ją do pracy i przyprowadza wieczorem do p.Ani, bo boimy sie jeszcze dać ją z powrotem na działkę. A u p.Aniw domu już nastęopne dwie suki po sterylce, Nana i Boksa. Dzisiaj dzwoniła kobieta z Kielc, pytała o Gige, miała ja oglądać, ale się nie pojawiła. Może i dobrze, bo i tak nic by z tego nie było, bo blok, 9-letni syn, który pewnie miał się zajmować sunią, nie wiem, czy by sobie poradzili. -
Kielce - 6-letnia Miki koczuje na wycieraczce-JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
To świetnie:loveu:, Patia, mam jeszcze rozmawiać z tą panią, czy trzeba organizować trasport? -
Mini maleńka ratlerkowata 6 mies sunia- teraz w Wawie/ m a dom.
erka replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj dostałam zapytanie o suczkę od pani z Otwocka, więc gdyby były jakieś problemy betel, to jest wyjście:lol: -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jak brałam w piątek z działki dwa maluszki , miało byc tak pieknie:cool3:. Ten biało-rudy miał jechac w niedzielę do Lublina, a czekoladowy miał tez mieć domek w Kielcach na 90% . Do nowego domu miała też jechać Mini. Jeszcze w piątek dzwoniłam do przyszłej właścicielki, odebrała koleżanka i miała jej przekazać,że sunia przyjeżdża w sobotę wieczorem lub niedzielę. Wszystko zapowiadało się wspaniale:cool1:. Już w piątek wieczorem dostałam telefon,że z 90% domku dla czekoladki jest 0% . Jeszcze miałam nadzieję na dom dla niego, bo po drodze pani aptekarka sie nim zachwyciła, ale w sobotę rano dostałam odpowiedź,że po rodzinnej debacie jednak nie:shake:. Cieszyłam się,że chociaż biało-rudy będzie miał dom, ale za chwile dostje telefon od Sagi_86, która miała go zawieźć do Lublina,że ona będzie w Lublinie o 15, a przyszła właścicielka wraca do Lublina dopiero o 19 i przez te kilka godz. nie ma co zrobic ze szczeniorkiem. Saga nie mogła go przechować, a ta pani powiedziała,że też nie może znaleźć nikogo, kto by mógł to zrobic i w takim razie będzie musiała zrezygnowac z psiaka. No cóż, pomyślałam,że w takim razie nie zależy jej chyba za bardzo na piesku i chyba jednak nie jest to dobry dom.:nonono2: . Czyli zostałam na lodzie z dwoma szczeniakami , a na DT przeciez jeszcze Tunia. :eviltong: Ale chociaz Mini miała jechać, bo jayo potwierdziła,że pojedzie jednak w sobotę o 19. Andzia69 podwiozła sunię na obwodnicę , a ja dzwonię do nowego domku, aby tylko poinformować ,że sunia juz jest w drodze. Nikt nie odbiera, dostaję tylko sms,że nie może odebrać Mini, bo jest w pracy do 3 w nocy i żeby ją gdzieś przechować:mad:. Naprawdę wpadłam w panikę:crazyeye:, nawet nie dzwoniłam do jayo, bo nie chciałam jej denerwowac, a wiedziałam,że ona raczej nie może przechować suni. Miałam dwie godz. na zanalezienie DT. Gorączkowo zaczęłam wydzwaniać do różnych osób w Wa-wie, które mogły by sunie przechowac, ale nic tego:shake:. Perfetii nie było wtedy jeszcze w domu , na szczęście wróciła zanim jayo dojechała do Wa-wy i problem na szczęście chwilowo rozwiązany. Jeszcze wymiana sms z przyszła właścicielką MIni, która tłumaczy się,że koleżanka jej przekazała ,że sunia przyjedzie w niedziele i na moje pytanie, kiedy odbierze sunię napisała,że w niedzielę rano. Niedziela rano, czekam na jakąs wiadomośc od niej... , nic. Dałam jej czas na wyspanie sie do 11, dzwonię , nie odbiera, dopiero po jakimś czasie sms,żeby jej podać adres, to po pracy odbierze sunię. Proszę ja o telefon, nic.... No i juz wiadomo ,że sunia jednak domu nie ma, chociaz po kilku godz, dziewucha sobie przypomniała i sms, ze po 18 może Mini odebrać:cool3:, nawet jej nie odpowiedzaiłam,ona też się więcej sie nie odezwała:angryy:. Jedynie udało się jednak ze szczeniaczkiem, bo pani z Lublina zadzwoniła,że bardzo jej zależy na piesku,, ale jest daleko od Lublina na ważnej uroczystości i nie może wrócic wczesniej, a osoby , które prosiła tez nie moga go przechowac. W takim razie zaczęłam szukać na te kilka godz, DT w Lublinie i udało się, [COLOR=darkorange]Tiger przechowała szczeniorka, [/COLOR][COLOR=black]za co bardzo jej dziękuję:loveu::loveu::loveu:.[/COLOR] Ale do Lublina nie pojechał biało-rudy, jak miało być, tylko czekoladowy. Jak je zabrałam do domu, zauważyłam że Dinuś/biało-rudy/ kaszle, tak , jak przy robalach, a przeciez odrobaczałam je w poniedziałek:roll:. Odrobaczyłam więc je jeszcze raz i były jesze robale u Dinusia. I tak się pochorowały po tym odrobaczeniu, Dino mial aż krwawą biegunkę, Bodo przechodził to lżej i dlatego on pojechał do Lublina, bo w niedzielę był juz zupełnie zdrowy. Niestety Dinus do dzisiaj nie czuje sie najlepiej , nie ma apetytu, wet twierdzi,że to zatrucie toksynami z rozłożonych robali. No i tak właśnie spędziłam weekend, tracąc masę nerwów i zdrowia, nie mówiąc o ilości telefonów, jakie musiałam wykonać:cool1:. Dlatego też postanowiłyśmy z Elwirą,że musimy odpocząć, ona też jest wykończona. Postaramy się jeszcze wydac te psy, które są i musimy troche odetchnąć. Jeżeli nie znajdzie się nikt do pomocy , a raczej nie:shake:, widac to było , jak prosiłyśmy o pomoc w wyprowadzaniu Gigi/tylko jedna ewelinka_m/, to my tak dłużej nie damy rady. Ja tez tak dalej nie moge ze względów finansowych, wydaje 1/3 pensji na same telefony. DT u p.Ani też już prawie nie wchodzi w rachubę ze względu na jej stan zdrowia a innych DT jak do tej pory nie ma.:shake: -
Kielce - 6-letnia Miki koczuje na wycieraczce-JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Patia , jeszcze raz Cię zapytam, nie znasz tej kobiety spod Wieliczki, o której pisałam na pw? Jeżeli nie będzie szansy na DT w Krakowie, to oczywiście Potter,że skorzystamy z Twojej propozycji.:loveu: -
Mini maleńka ratlerkowata 6 mies sunia- teraz w Wawie/ m a dom.
erka replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=purple]Dziękujemy bardzo Perfetii za błyskawiczne ucywilizowanie naszego małego dzikuska:buzi: i betel za świetny tymczasik z nadzieją na coś więcej:razz::loveu:[/COLOR][/SIZE] -
Nela, Maksiu ma być u petrobusa tylko 3-4 godz, to bez przesady wytrzyma bez zabawek:cool3:. Petrobus, osoba, która będzie wiozła Maksia do Krakowa skontaktuje się z Tobą, o ile wiem będzie wyjeżdżać z Kielc ok.6 rano, czyli mniei więcej o 7.30 powinna być w Krakowie. Będzie też dzwonić przyszła właścicielka Maksia:lol:. A wogóle , to przepraszam,że się wcięłąm z Maksiem w krakowski wątek;).
-
Dzięki pietrobus:loveu::loveu:. Myślę,że Maksiu nie musi juz mieć zabawek:lol:, to juz jest dorosły, 2 letni psiak. Najwyżej zostawimy Ci trochę suchej karmy dla niego:p.
-
Maksiu toleruje inne psiaki, pani sama by go odebrała. Ale samego w samochodzie to bym sie troche bała zostawiac.:roll:
-
Kielce - 6-letnia Miki koczuje na wycieraczce-JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Patia, wysłałam do Ciebie pw, z pytaniem o kobietę pod Wieczką , nic nie wiesz na ten temat? -
Mam pytanie i wielka prośbę do kogos z Krakowa. Szukamy osoby , ktora mogłaby przechować niewielkiego psiaka jutro/środa/ od godz.8 do 12. Piesek znalazł dom w Krakowie i jutro byłby transport , ale z samego rana, a przyszła właścielka ma rano sprawę sądową i może go odebrac dopiero ok. 12. Czy ktoś mógłby pomóc? Proszę o odpowiedź może sms, to oddzwonię /609 890 204/.
-
Kielce - 6-letnia Miki koczuje na wycieraczce-JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Jeżeli chodzi o robienie jakiegoś reportażu na miejscu, to mysle,że raczej nie , bo po prostu nie wiem,czy te sąsiadki chciałyby cos powiedzieć do kamery. Natomiast zgłosił sie do mnie Pan, który wspomaga nasze psiaki co miesiąc , że mógłby tą pomoc tym razem przeznaczyć na Mikę i opłacanie jej pobytu w przytulisku w Jędrzejowie. Tylko,że wiadomo, tam trafiłaby do budy i kojca i to teraz na zimę. No i co dalej, czy ona ma szansę na dom? Przecież nie możemy oczekiwać,że ktos będzie sponsorował jej pobyt w nieskończoność. -
Mini maleńka ratlerkowata 6 mies sunia- teraz w Wawie/ m a dom.
erka replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Nawet nie zauważyłam w tytule,że Saga_86 zmieniała go, pisząc, że "pani suni nie chce". To niezupełnie jest prawda, bo w końcu w niedziele po południu napisała sms, że może ja odebrać:cool3:. Niestety całe jej zachowanie było karygodnie nieodpowiedzialne i juz wcześniej postanowiłam,że jej suni nie dam. Wcześniej w rozmowach telefonicznych wydawała się osobą miłą , deklarowała pomoc psiakowi w największej potrzebie, nie przerażało jej,że sunia jest nieufna, mowiła o znajiomości z psim psychologiem, który mogłby pomóc w razie czego. -
Mini maleńka ratlerkowata 6 mies sunia- teraz w Wawie/ m a dom.
erka replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Jayo, a czy jest jakaś szansa na domek docelowy dla małej. Czy będzie ją ktos oglądał? -
Manforte, nie wiesz czy ci ludzie z Kielc wezmą ją po tym zabiegu, czy to jeszcze nic pewnego? Figa Bez Maku, Ty mnie zadziwiasz:-o:lol:, nawet zwykłe pytanie wierszem, no, no....
-
Mini maleńka ratlerkowata 6 mies sunia- teraz w Wawie/ m a dom.
erka replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Po ostatnich dwóch dniach mam dosyć wszystkiego nie chce mi się nawet wchodzić na dogo. [SIZE=3][COLOR=red]Chciałam tylko bardzo podziękować Perfetii i jayo za pomoc i wyratowanie z opresjii.:iloveyou::iloveyou:[/COLOR][/SIZE] -
Kielce - 6-letnia Miki koczuje na wycieraczce-JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Serce się kraje, jak się patrzy na tą sunię:-(. Jest zdezorientowana, apatyczna, spała ze swoją panią w łóżku, a teraz twarda wycieraczka przed drzwiami, zupełnie nie może zrozumieć dlaczego pani jej nie wpuszcza do domu.:shake: Sunia nie jest niestety młoda, ma ok.6-7 lat, jest za gruba, to też nie dodaje jej urody.Ale jest bardzo łagodna , przyjacielska . Udało mi się porozmawiać z sąsiadkami zmarłej staruszki, które dokarmiają sunię, bardzo ja lubią i ubolewają nad jej losem, ale mają swoje psy i nie mogą jej przygarnąć. Ale jak to zwykle bywa zawsze znajdzie się ktoś , komu duża sunia leżącą na klatce schodowej przeszkadza i pewnie będzie alarmował schronisko. A wiemy, co to oznacza dla tej suni, w dodatku kielecki schron:angryy:. Sąsiadki boją się też, że córka zmarłej wywiezie Mike do lasu, bo tak sie podobno odgrażała. Ostanio była podobno w tym mieszkaniu i wogóle sie Mika nie zainteresowała, ani nawet nie dała jej jeść. Ja zostawiłam w drzwiach tego mieszkania karkę,żeby suki nie zabierała,że my ją weźmiemy. ale gdzie??? -
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
erka replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
A czy na zimę ma tam jakies ciepłe schronienie? I czy ta kobieta będzie tam codziennie w zimie chodzic ja karmić? -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
To liczymy na supergogę:loveu:, bo jakoś Fagusia nie ma szczęścia:shake:. -
Kielce - mlodziutka mix malamuta - JUŻ W SWOIM NOWYM DOMU!!!!
erka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ewelinko_m, dzięki ,że można na Ciebie liczyć:calus:. Przepraszam,że nie uprzedziłam p.Ani,że przyjdziesz dzisiaj, ale dopiero teraz przeczytałam Twojego posta:cool1:. Zaraz będę dzwonic do Elwiry, to dowiem się , jak tam Giga. -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Maluchy już u mnie , jakoś burza na razie zażegnana:cool3:. DuDziaczek przyjechała do mnie do pracy i pomogła mi je zabrać:loveu:, nie dałabym rady sama, bo strasznie ciężkie kluchy:p. Już w autobusie wzbudzały zachwyt, a później musiałam po drodze wejśc do apteki. I tu wszystkie panie zza lady wybiegły żeby podziwiać piękności:loveu:. I może zaowocuje to domkiem dla czekoladkowego, pani mgr była już prawie zdecydowana, ale musi to omówić z mężem i jutro da odpowiedź. Na razie się nie ciesze, bo wiadomo, jak to bywa z tymi mężami, ale zobaczymy. W każdym razie sa tak piekne,że bez trudu znajdzie się domek. A ten drugi, mój ulubieniec, biało-brązowy, jedzie w niedzielę z Sagą_86. :loveu: Moje sunie przyjęły szczeniorki bardzo dobrze, Tunia troszeńkę na początku powarkiwała, ale teraz już się z nimi bawi, a one szukaja u niej cyca:lol:. Odrobaczyłam je jeszcze raz, bo co prawda robiłam to kilka dni temu, ale zauważyłam,że jeden pokasłuje tak trochę , jak przy robalach. -
Szczenięta z Kielc - proszą o domy. NOWE - PILNIE DT! - str. 1
erka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Niestety z czekoladowego szczeniaczka zrezygnowali, fatalnie:angryy:. Musze je treaz oba zabrać do domu, nawet nie mam jak, bo nie zabiorę sie z nimi autobusem, może DuDziaczek mi pomoże. Na działce nie moga zosatć, bo suka ucieka przed nimi do lasu, a one za nią, już dwa razy dzisiaj je musiałam szukać. Jak wyląduje z nimi na wycieraczce, to przyjmie mnie ktoś na nocleg?:cool3: