Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Bidul dalej czeka na na swój dom.
  2. Halbino, może dobrze,że tak się stało, bo podobno wraca do Ciebie sunia z nieudanej adopcji:shake:. Pewnie byłoby Ci ciężko sobie poradzić z tyloma psiakami. Szyszka, czyli ta sunieczka, która została u czarnej_zaby juz dzisiaj dobrze sie czuje. Tochę sie o nia bałam, bo dwa dni temu, jeszcze w tej hurtowni zrobiła sie jakaś osowiała, nie miała apetytu. Podejrzewałam, że mogła cos tam zjeść paskudnego. Jeszcze wczoraj u czarnej_zaby była trochę niewyraźna, ale dzisiaj juz ok:lol:. Szyszka jest podobno bardzo grzecznym , jak na szczeniaczka, nakolanowym pieskiem:loveu:. Mam nadzieję,że szybko uda się znaleźć dobry dom dla niej.
  3. To bardzo się cieszymy,że Maksiu i jedna mała hurtownianka już w nowych domkach.:loveu: Miejmy nadzieję,że pozostałym szczeniaczkom też sie poszczęści:lol:. Szczególnie biedne są teraz Dori i Gonzo w tym błocie na działce, bo przecież cały czas leje:shake:.
  4. Nagła i niespodziewana zmiana planów:cool1:. Niestety życie pisze swoje scenariusze. Znajomego, z którym miałam jechać do Krakowa rozłożyło grypsko, już wczoraj był "niewyraźny";-), a dzisiaj 40 stopni i nie da rady jutro jechać. Na szczęście dzisiaj zadzwonili chętni na małą sunieczkę spod Opatowa, umówiłam się z nimi po przyjeździe z Jedrzejowa i sunieczka już pojechała do domku:loveu:. Ludzie mili, myślę,że będzie ok. Wydana ta mniejsza brązowa niunia:lol:. W tej sytuacji postanowiłyśmy nie zawozić jednej suni do halbiny, tym bardziej ,że teraz w tak krótkim czasie nie jestem w stanie znależć kogoś , kto by pojechał do Krakowa. Poza tym mnie też chyba coś rozbiera, bo bola mnie wszystkie stawy.:mad: Czyli jutrzejsza akcja odwołana. Dziekuję maggie1971 i halbinie za chęć pomocy, pewnie jeszcze się kiedys przyda:loveu::loveu:. [COLOR=teal][B]Szczeniorka czarna została na razie u czarnej_zaby, której bardzo dziękuje za pomoc:iloveyou:. Może jakos wspólnymi siłami damy radę ją przechować:lol:.[/B][/COLOR]
  5. :lol:Czarna_zaba pisząc post powyżej jeszcze nie wiedziała co ją czeka:evil_lol:. Nagła i niespodziewana zmiana planów:cool1:. Niestety życie pisze swoje scenariusze. Znajomego, z którym miałam jechać do Krakowa rozłożyło grypsko, już wczoraj był "niewyraźny";), a dzisiaj 40 stopni i nie da rady jutro jechać. Na szczęście dzisiaj zadzwonili chętni na małą sunieczkę spod Opatowa, umówiłam się z nimi po przyjeździe z Jedrzejowa i sunieczka już pojechała do domku:loveu:. Ludzie mili, myślę,że będzie ok. Wydana ta mniejsza brązowa niunia:lol:. W tej sytuacji postanowiłyśmy nie zawozić jednej suni do halbiny, tym bardziej ,że teraz w tak krótkim czasie nie jestem w stanie znależć kogoś , kto by pojechał do Krakowa. Poza tym mnie też chyba coś rozbiera, bo bola mnie wszystkie stawy.:mad: Czyli jutrzejsza akcja odwołana. Dziekuję maggie1971 i halbinie za chęć pomocy, pewnie jeszcze się kiedys przyda:loveu::loveu:. [COLOR=teal][B]Szczeniorka czarna została na razie u czarnej_zaby, której bardzo dziękuje za pomoc:iloveyou:. Może jakos wspólnymi siłami damy radę ją przechować:lol:.[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=black]Maksiu, jak na razie zgodnie z planem pojechał z elizą_sk do Opola.[/COLOR] mam ndzieję,że tym razem wszystko sie uda i jutro już będzie w nowym domku we Wrocławiu. [COLOR=teal][B]Eliza_sk, wielkie dzięki[/B][/COLOR]:iloveyou: . Dori bardzo rozpaczała, jak zabierałam jej braciszka z działki . Ze szczeniorków na działce została tylko ona i Gonzo. A na działce błoto tragiczne, byłam tam tylko chwilę, bo dałam im jeśc i zabrałm Maksia. Niech czarna_zaba powie , jak wyglądałam- calutka w błocie:diabloti:, kurtka do prania. Koło bud jeszcz żwirek jest i troche lepiej, ale dalej błoto po kostki, jest fatalnie :shake:. [B][/B]
  6. Ojej, dopiero początek leczenia, a już takie koszty. Co było do przewidzenia , bo Bruno był tragicznym stanie. Ale teraz już tylko będzie lepiej:lol: , tylko bardzo potrzebuje wsparcia finansowego.
  7. Dwie malutkie hurtownianki pojechały przed chwilą z czarną_zabą:loveu:. Na razie pojechały do weta, żeby zabezpieczyć sie surowicą na wszelką ewentualność. Podobno bidulki śmiertelnie przerażone:p. Mam nadzieję,że u czarnej_zaby sie rozkręcą:lol:, a jutro czeka je dalsza podróż i kolejny stres.
  8. Majqa, dzięki:loveu:, ale dane do przelewu niech Ci juz poda AgaG, bo Bruno jest teraz pod jej opieką:p.
  9. Dwie malutkie hurtownianki pojechały przed chwilą z czarną_zabą:loveu:. Na razie pojechały do weta, żeby zabezpieczyć sie surowicą na wszelką ewentualność. Podobno bidulki śmiertelnie przerażone:p.
  10. Dzisiaj będzie troche ruchu w szczeniaczkach:lol:. Czarna _zaba ma przyjechać do mnie do pracy i zabrać te dwie sunieczki z hurtowni, przechowac je do jutra, a ja jutro zabiorę je do Krakowa, skąd maggie1971 zawiezie je do Zabrza do DT u halbiny.:loveu: Ja z kolei po pracy jadę po Maksia i zawożę go do Jędrzejowa do elizy_sk, która zawozi go do Opola, tam psinek przenocuje i w sobotę przyjedzie po niego z Wrocławia przyszła właścicielka:loveu:. Jeszcze była opcja,że będę wizozła do Krakowa szczeniorka Negry, ale chyba jakoś sami to załatwią. Troche to skomplikowane i naprawdę odetchnęłam z ulgą,że w tych dniach Gonzo w końcu nie jedzie do Bielska-Białej , a ludzie z Krakowa nie zdecydowali się chyba na Dori , bo ta logistyka wykończyła mnie wczoraj zupełnie:mdleje:.
  11. Sorry:eviltong:, ja też nie ustalałam tej godziny. Jestem uzależniona od znajomych, którzy jadą w swoich sprawach, zabierając mnie ze szczeniorami przy okazji:p.
  12. Andziu69, dzisiaj zgłosiła się chętna na Gonzo z Bielska -Białej, myśłałam,że może uda się go zawieźc razem z tymi suniami z hurtowni, ale to zbyt skomplikowane, mało czasu. Ta dziewczyna ma myśleć nad transportem w przyszłym tygodniu, jeszce jej rodzice mają zobaczyć zdj ecia Gonzo.
  13. Już drugi transporterek nie będzie potrzebny. Miał jechać jeszcze jeden szczeniorek do Bielska -Białej, ale jednak nie pojedzie. Czyli pojadą tylko dwie małe szczeniorki. Jutro będę chciała jeszcze zabezpieczyć je surowicą na wszelki wypadek.
  14. [COLOR=green][B]Neris, bardzo dziękujemy!:loveu::multi:[/B][/COLOR] [B][/B] [B][COLOR=#008000]Przyjemnie jest dostawać takie listy:lol:.[/COLOR][/B]
  15. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla PON-ka /jak on teraz ma na imię:razz:?/. Będzie potrzebne na konsultację lekarską , no i później na ewentualną operację, jak będzie możliwa.
  16. Maggie1971, wysłałam Ci pw.
  17. Czarna_zaba weźmie maluszki z hurtowni w piątek i przenocuje je. Bardzo dziekuję:buzi::loveu:. Zaraz postaram sie do nich wyskoczyc i nakarmić, mam nadzieję,że wszysto w porządku. Jeszcze tylko do jutra musza tam wytrzymac.
  18. Podnosze maluszki, może się znajdzie jakis domek docelowy:roll:. Jeżeli nie , to pojadą w sobotę do Zabrza, do halbiny:loveu:, chociaz ona biedaczka jest tak zapsiona i zakocona ,że dobrze by było aby domki znalazły się jak najszybciej. Na szczęście juz piątek po południu zabierze je do siebie i przenocuje czarna_zaba, której bardzo dziekuję:buzi:. Ja chciałam to zrobić, ale w piątek jadę prosto po pracy zawieźć Maksia do Jędrzejowa i pewnie, jak bym wróciła , to brama hurtowni juz by była zamknieta. Zaraz może mi się uda wyskoczyć nakarmić maluchy, pewnie sie znowu porozłaziły:cool3:.
  19. Bidulka miała bardzo trudny start, może stąd jej mała odporność:roll:. Życzę dużo zdrówka pięknej Bianeczce:loveu:.
  20. To czekamy z niecierpliwością, bo już dawno nie widzielismy tej wspaniałej gromadki:loveu:.
  21. No niestety , z tego domu pod Wieliczka nici:shake:. Dzwoniłam , tej kobiety nie było, była w pracy, odebrał mąż, bardzo zdziwiony i powiedział ,że on psa nie chce:diabloti:. No i wiadomo,że bez akceptacji wszystkich domowników nie ma o czym mówić. Nawet dobrze,że tej kobiety nie było, bo tak, to pewnie bym się o tym nie dowiedziała .
  22. Ewelinko_m, właśnie z tym jest problem:cool1:. Ja w piątek zaraz po pracy muszę lecieć po Maksia i jechać z nim do Jędrzejowa,zeby zdążyć na 17. Wróce do Kielc pewnie o 18-tej, a wtedy juz może byc zamknieta brama w tej hurtowni, a pewnie , gdyby szceniorki znowu wylazly z budy , to trudno by mi było po ciemku je znaleźć. A chciałam,żeby u mnie przenocowały, albo wogóle w jakims mieszkaniu, żeby im się nic nie stało w ostatniej chwili. Bo rano jade z nimi do Krakowa.
  23. Nie wiem, na jakim wątku ja juz to pisałam, wydawało mi się ,że pisze na szczenięcym,ale tego tu nie ma:eviltong:,że jakas pani spod Wieliczki jest chętna na małą sunieczkę. Może jedna by mogła tam zostac:roll:.
  24. Maggie1971, dopiero teraz sie dowiedziałam, bo jestem uzależniona od ludzi, z którymi jadę. Mamy być w Krakowie o. 10.30. Resztę napiszę Ci na pw. Przed chwila dzwoniła do mnie kobieta spod Wieliczki,chętna na malutka sunię. Będę jeszcze do niej dzwonić i wypytam dokładniej . Jeżeli by była ok. , to może ta jedna sunia mogłaby zostać w Krakowie, a tylko jedna by pojechała do halbiny.:roll:
  25. [COLOR=green][B]Dzwoniła przed chwilą AgaG, że Bobi-, ślepy PON-ek już w Krakowie!:loveu:[/B][/COLOR] Był już uweta, okazało się ,że totalnie zapchlony! Podobno miał mnóstwo ropnych zmian na skórze właśnie z tego powodu. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ta kobieta nie widziała tego po obstrzyżeniu. Jak pytałam , powiedziała, że tylko troche odparzona skóra i stare rany po pogryzieniu. Bobi jest rzeczywiście młody, trzeba koniecznie załatwić mu konsultację u dr Garncarza w Warszawie. Czyli będzie bardzo potrzebne wsparcie finansowe dla Bobiego, myślę,że już na konto, które poda AgaG. [COLOR=red][B]Bardzo dziekuję jayo za zawiezienie Bobiego do Krakowa i AdzeG, za znalezienie tymczasu i opiekę nad bidulkiem.:iloveyou::iloveyou:[/B][/COLOR]
×
×
  • Create New...