Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Taro pojechał do Warszawy:multi:. Trafił naprawde bardzo dobrze:lol:. Państwo mieli malamutkę od szczeniaka, która przez pierwsze dwa lata kompletnie zdemolowała im dom, ale wszystko przetrzymali i bardzo kochali sunię . Widziałam jej zdjęcia:lol:. Taro przywitał nas wylewnie, panu dał od razu buzi:eviltong:. Pan jest wczesnym emerytem, ma dużo czasu, całe lato bedą spędzali na działce. Myślę,że Taro nie mógł lepiej trafic. Mam tylko nadzieję,że nie narozrabial po drodze, bo pan jechał sam i jak wysiadłam z samochodu, bo jechałam z nimi kawałek, to Taro był dosyc wystraszony i niespokojny.
  2. Oj, jak to dobrze malutka:lol:, bo już wystarczająco dużo mamy zmartwień z Rudką.
  3. Myślę,że tak. Kilkanaście lat mieli malamutkę, bardzo przeżyli jej odejście i ciepło o niej bardzo pan mówił. Teraz chcieli mniejszego psiaka i Taro bardzo sie spodobał. Ale nie uprzedzajmy faktów, bedziemy się cieszyc, jak przyjadą.
  4. Dopiero teraz zauważyłam,ze ten wątek jest "już w nowym domu", tu tez mniej ludzi zagląda, może przenieśc:roll:.
  5. Dzięki clo za tą wspaniałą wiadomośc na koniec dnia:lol:. Miejmy nadzieję, że historia Rudki też będzie miała szczęśliwe zakończenie.
  6. Mam nadzieję, że ktos pomoże:roll:.
  7. Smectą nie , bo nie ma biegunki. Aby to tylko nic zakaźnego sie nie wykluwało:shake:.
  8. Podnosze też ten wątek z prośbą o pomoc dogomaniaków z Trójmiasta, bo może na zagubione mało ludzi zagląda.
  9. Pani z Wro pytała o dokładną wielkośc, chociaz juz jej mówiłam,że pewnie będzie średnia, wielkości mamy, ale przecież głowy sobie nie dam uciąc. Zaraz jeszcze do niej napiszę, bo nie mialm netu, a teraz Rudka wytrąciła mnie z równowagi.
  10. Tak ewab, trudno naprawdę ich pojąc:cool3:. Jak nie mieli psów hotelowych, to z naszymi im sie nie opłacało tam siedziec:cool1:. Teraz maja niby zgłoszenia , to dla naszych juz miejsc nie ma, chociaż jest tam na tyle boksów, że z pewnościa by sie zmieściły. Ale to zawsze jest tak, że zachowuja sie tak jakby łaskę robili i ciągle tylko narzekanie,że im sie nie opłaca:diabloti:. Tumlinka po sterylce czuje sie dobrze, a Linka już siedzi na kanapie:lol:. Puchatek podobno ma szansę na dom, znaleziony przez dt, maja przyjśc po niego w poniedziałek. Ale nie zdejmujmy z ogłoszeń póki nie pójdzie.
  11. Dobrze wiedziec, szkoda tylko, że to wszystko tak daleko od nas.
  12. Prawopodobnie jutro przyjadą państwo z Warszawy po Taro. Ale poczekajmy aż przyjadą. Nawet cieszyc mi sie nie chce , bo Rudka mnie dobiła.
  13. Dopiero teraz mam net, po podłączyłam nowego kompa i miałam problemy zdostepem do sieci. Wiadomośc o Rudce załamała mnie zupełnie.
  14. Rudeczko wróc :-(:-(:-(:-(:-(.....
  15. Tumlinka już wysterylizowana. Linka musiała zostac oddzielona od niej i troche rozpacza.
  16. Tumlinka juz po sterylce. Musiala zostac oddzielona od Linki i malutka troche rozpacza i chce do mamy. Pani z Wrocka pyta o Linkę, ale nie wie, czy nie za duża , bo do bloku, no i nie wiem, czy ona do bloku się nada:cool1:. Tumcia już nie chcą, bo wzieli innego szczeniaka:cool3:. Nikt też nie pyta o Puchatka. Sytuacja staje sie nieciekawa, bo każą nam zabierac nasze psy z hotelu, bo mają zgłoszenia hotelowe:cool3:,
  17. Świetnie, że wszystko dobrze sie skonczyło, i że Bellunia zdrowa:loveu:. Z towarzyszem wyglądają super:lol:.
  18. Dom dla Taro bardzo pilny, bo właścicielka hotelu powiedziała,zeby jak najszybciej zabrac nasze psy, bo ma zgłoszenia do hotelu.
  19. W tej chwili w hotelu jest Taro i Tumcio, ale w sobote trzeba tam będzie odwieźc Tumlinkę i Linkę. Ewelinko_m tego szczeniorka z nuzyca trzeba inaczej nazwac bo Puchatek już jest ten z Tumlina:razz:. Aha zapomniałam napisac, ze dzieki elizie_sk Kropelka stanie sie mieszkanką Luksemburga:loveu:. Mozna ja juz zdjąc z ogloszen:p.
  20. Jest pani zainteresowana Morką z Ostrowca, ale ma robic dziecku testy na alergię, jeżeli wyjda ok, to może weźmie sunię. Ale sytuacja jest podbramkowa. Ludzie , którzy mieli przyjechac jutro po Tumcia wzieli innego szczeniaka i oczywiscie nawet nie raczyli zadzwonic, musiłam to zrobic ja. Miałam dzisiaj nieprzyjemną rozmowę z włascicielką hotelu , chce abysmy jak najszybciej zabrali nasze psy, bo ma zgłoszenia na psy hotelowe. Mysle,ze musimy jednak szukac innego miejsca, bo z nimi trudno sie dogadac. Mogli miec dochód w martwym dla nich sezonie, ale jak nie chcą to trudno. W niedzielę wyjeżdża od pani Ani Irena, która pomagała przy psach. Absolutnie nie można pani Ani zostawic z takim stadem. Nie wiem, co zrobimy:shake:.
  21. Kleszcze na naszym terenie raczej nie przenoszą babeszjozy:shake:. A może to reakcja po odrobaczaniu:roll:?
  22. Eruane, a jakby ją zawieźć tak, jak pisałam wcześniej do tego schroniska koło Częstochowy? Tam chyba nie jest najgorzej, a przecież lepiej niż jak została bez schronienia i jedzenia. Jeżeli o ta sunie z Marzysza, to podobno nie jest tak tragicznie. Sunia wchodzi na działkę jednego pana i on dojeżdża tam i karmi ją. Problem jest tylko podobno z tym,że sunia nie da sie złapać, ani nawet pogłaskac, bo on chciał ją jakoś zabezpieczyć hormonalnie przed cieczką. Nie wiadomo tez czy ona juz nie jest w ciąży, bo podobno ostatnio zaczęła coś za dobrze wyglądać. Tylko do dzieci ma chyba zaufaniai podchodzą do niej, tyle wiem.
  23. Słuchajcie, kto to jest Rafa, bo jakieś zacmienie chyba mam:cool3:?
  24. Nie ma żadnego zainteresowania szczeniaczkami:shake:. Nikt sie nie interesuje Puchatkiem, który jest super adopcyjnym psiaczkiem, to co dopiero mówic o Lince, która jest jeszcze dzikuską. Nie wiem, czy przyjedzie pani po Tumcia, bo tez sie nie odzywa.
  25. Żadnego ruchu w szczeniaczkach nie ma:shake:. Pytała pani o Kropelkę, ale potem zrezygnowala:shake:. Facet, który interesował się Taro też się nie odezwał. Również na razie nie dzwoni pani, ktora miała przyjechac po Tumcia w piątek.
×
×
  • Create New...