Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Dostałam zgłoszenie,że gdzieś pod Kielcami pociąg zabił spanielkę karmiącą szczeniaki. Zostały trzy albo cztery 3-tygodniowe maluchy!:placz: Zgłaszała jakaś osoba postronna, właściciele sie tymi maluchami z pewnością nie zajmą. Nie wiecie o jakiejś karmiącej suce, która mogłaby je przyjąć ? A może jakieś DT, gdzie ktos by sie nimi zajął? Liczy się czas, one długo nie pożyją!!!!
  2. Dostałam zgłoszenie,że gdzieś pod Kielcami pociąg zabił spanielkę karmiącą szczeniaki. Zostały trzy albo cztery 3-tygodniowe maluchy!:placz: Zgłaszała jakaś osoba postronna, właściciele sie tymi maluchami z pewnością nie zajmą. Nie wiecie o jakiejś karmiącej suce, która mogłaby je przyjąć ? A może jakieś DT, gdzie ktos by sie nimi zajął? Liczy się czas, one długo nie pożyją!!!!
  3. Dzwoniłam do pani Kazi, suni terierkowatej nie bylo przez 3 dni, może ktos ja gdzieś zamknął:roll:. Pojawiła się wczoraj i weszła do budki, dzisiaj tez jest.
  4. Fuksik dalej bez domu:-(.
  5. Już sama nie wiem, ale w hotelu też będą siedziały w kojcu i nie sądzę, żeby ktoś specjalnie się nimi zajmował. A tu by mogły biegać po całej działce.
  6. [B]Nie wiemy czy ktos wogóle szuka Rudki, oprócz jej kilkudniowych właścicieli, starszych już ludzi.[/B] [B]Jesteśmy oddalone o kilkaset kilometrów , nic nie możemy zrobić:shake:.[/B] [B]Możemy tylko błagać dogomaniaków z Gdyni o pomoc!:modla::modla::modla:[/B] [B]Już trzeci dzień jej nie ma, ona nie potrafi sobie poradzić, nigdy się nie włóczyła i nie musiała zdobywać jedzenia:-(:-(:-(.[/B] [B]PROSIMY POMÓŻCIE !!![/B]
  7. Pamiętamy o Góreczce, tylko tragedia Rudki przyćmiła teraz wszystko:-(. Podaję następne wpłaty na Rudkę/ poprzednie rozliczenie na str.11 post 110, było 782 zł/: 15 zł - Ancyk 25 zł - Iwona Mika 10 zł - LOTTIE /10 mies./ 1 zł - Livka 5 zł - Karolina Ś-Bros 10 zł - Poker/p.Krysia/ 5 mies. 15 zł - Dzika Figa 20 z - Karolina Rosłanska /bazarek Ploszki Figi Razem jest już [B]883 zł[/B] [B]Bardzo dziękujemy wszystkim pamietającym o Górce!:iloveyou:[/B] Andziu69, możę umieścimy w pierwszym poście info o wpłatach i aktulalnym stanie konta. Wszystkie wplaty, to by było za dużo, ale może podamy na których stronach są rozliczenia. Do tej pory: str. 7 post 64; str.9 post 88; str.11 post 110; str.13 post 125
  8. Na razie Tumlinka z Linką są jeszcze u pani Ani w domu. Ale postanowiłyśmy,że jednak nie zawieziemy ich do hotelu, tylko we wtorek zaprowadzimy na działke pani Ani i przywieziemy też Tumcia. Dlatego jest prośba, żeby jeżeli ktos może przychodził do nich na działkę, bo one bardzo potrzebuja kontaktu z ludźmi.
  9. [B]Bardzo prosimy dogomaniaków z Trójmiasta o pomoc!!![/B] Podlinkowany banerek do wątku poszukiwawczego w moim podpisie.
  10. Śliczne fotki, dziewczyny bardzo prosimy ogłoście ja gdzie sie da.:loveu:
  11. Na razie Tumlinka z Linką są jeszcze u pani Ani w domu. Ale postanowiłyśmy,że jednak nie zawieziemy ich do hotelu, tylko we wtorek zaprowadzimy na działke pani Ani i przywieziemy też Tumcia. Dlatego jest prośba, żeby jeżeli ktos może przychodził do nich na działkę, bo one bardzo potrzebuja kontaktu z ludźmi. Kika22, pani Ania nazwała już szczeniaczka z nużycą Puszek, to niech juz tak zostanie, bo później wszystko sie miesza. Dzisiaj Puszek ma mieć piewrszą kapiel z tej kuracji, przyjdzie pomóc Monika, która go przyprowadziła . Ale kąpiele sa początkowo co 6 dni, później co 10, jak będzie potrzebna pomoc, napiszę.
  12. Na razie nowych wieści nie mam. Niech się bardziej zadomowi, nie chciałabym właścicieli zamęczać telefonami. Bardzo się cieszę ,że Taro został uratowany:loveu:. To taki cudowny, przekochany psiak, nawet nie mogę myśleć, co by było, gdyby mag.da zupełnie przez przypadek nie pojechała przez ten las, zwykle jeździła tam inna drogą. Zawsze też w takich sytuacjach myślę, ile innych takich cudownych psów nie ma tyle szczęścia i jest skazanych na okrutną śmierć:-(. Basiu1968, a Twój nowy nabytek cudny:lol:.
  13. Najgorsza jest ta bezsilność:shake:. My jesteśmy bardziej związane emocjonalnie z Rudką, ale niestety kilkaset kilometrow za daleko. Możemy tylko bardzo prosić o pomoc miejscowych dogomaniaków.
  14. Tak, oni mają już to przetrenowane ze swoja malamutką, która robiła demolkę już po 5 min.:cool3:
  15. Tak, ale to jest pies i jest w głębi lasu, a tamta sunia jest na wsi.
  16. Bardzo proszę o ogłoszenia szczególnie dla tych psów u p.Ani i Tumcia. Również Bary jest bardzo pilny. A w poniedziałek jadę z Małgosią gdzieś pod Kielce, gdzie w lesie jest już od dłuższego czasu wywalony tam ON-ek. Jeden facet jeździ tam czasami go karmic.
  17. Tamten był już wiekszy i był w Sukowie na stacji benzynowej. Niestety wieczorem Małgośka też tam była i nie było go. Za to kilka kilometrów dalej na środku drogi był rozjechany psiak, jamnikowaty,ścągnęłą go tylko z drogi na pobocze. Ale to chyba nie ten, bo Jaaga mówiła,że tamten miał trochę dłuższy włos, a ten gładki. Ewelinko_m, ale ta kasa idzie na TOZ, tak? [B]Jutro wyjeżdża Irena i pani Ania zostaje sama z 9 psami !!![/B] Tumlinka, Linka, Morka, Rózia, szczeniak z nużycą/jakie imię?/ w mieszkaniu i Orfinka na działce. No i trzy psy pani Ani. W dodatku trzeba będzie szczeniaka z nużycą kapać co 5 dni . Wypróbujemy niekonwencjonalnej metody leczenia, którą podpowiedziała Jaaga i nawet przywiozłą nam boraks i perhydrol. Metoda opisana na dogo, podobno bardziej skuteczna niż chemia zwykle stosowana.
  18. Dzisiaj zapłaciłam za hotel Taro 75 zł /od poniedziałku/ i 15 zł za obróżkę i smyczkę, razem 100 zł. Zrefundowała to mag.da, dzięki:loveu::loveu:.
  19. Dzisiaj nic nie mówili. Nie wiem właśnie kiedy zawieźc psiaki. Jutro porozmawim z panią Anią, do wtorku jest u niej siostra , może pomoże wyprowadzać.
  20. Małgosia była jeszcze raz wieczorem w Sukowie, ale tego szczeniaka dalej nie było:shake:.
  21. Nic nie wiemy, czy ktoś jej wogóle szuka:shake:.
  22. Pan zadzwonił, aby zdać sprawozdanie:lol:. Taro trochę jednak wymiotował, a prosiłam panią, żeby rano go nie karmiła, musiał sie jednak gdzies dorwać do suchej karmy, ale nie było to jakims problemem. W mieszkaniu na razie troszkę przestraszony i zdezorientowany , najwyrażniej zmęczony podróżą , no i stres pewnie. Do klatki pan musiał go wnieść na rękach, a potem z kolei bał się wyjść na spacer , ale potem już bylo ok. Ale to dopiero pierwsze chwile. Już się nawet zabierał za trepka pani:eviltong:, więc polecieli do sklepu po różne gryzaczki itd. Czeka go jeszcze jeden stres dzisiaj;), bo musi być wykąpany, pachniał niestety niezbyt zachęcająco:diabloti:. A wogółe to bardzo sie spodobał innym domownikom:lol:. Pan powiedział,że jedyna rzecz, jaką by chciał od Taro, to żeby zostawał w domu w miarę spokojnie na 2-3 godz. czasami.:p
  23. Dzisiaj po Taro przyjechał pan z Warszawy:lol:, wiecej wiadomosci na jego wątku. Bardzo dobry domek:p. Ale jak byłam w hotelu po Taro widziałam Tumcia. Bardzo biedaczek wystraszony, wciśniety był za wersalkę:-(. Bardzo przydałby się dla tumliniątek dom tymczasowy, gdzie ktos by im poświęcil troche czasu. Na dodatek Jaaga, ktora była na wystawie psow w Kielcach wypatrzyła w drodze powrotnej w Sukowie wyrzuconego szczeniaka kolo stacji benzynowej. Chciała go zlapac, ale przestraszyl sie jej psa. Poprosilam Małgosię,zeby tam później pojechała, była , ale szczeniaczka już nigdzie nie znalazła:shake:. Wzieła telefon do facetów ze stacji, będzie dzwonic, może jeszcze sie pojawi.
  24. Byłam dzisiaj w hotelu, bo zabierałam Taro, ktory jechał do domu. Tumcio biedaczek jest bardzo wystraszony, jak weszlam to siedział za wersalka wcisnięty, posikuje ze strachu. On bardzo potrzebuje tymczasu w domu, z kims , kto by mu trochę czasu poświęcil.
×
×
  • Create New...