Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Co z tego,że kolaczka ma zapewniony dt, jak nie można jej złapac:cool3: i nie wiadomo, czy będzie miał kto tam pojechac w tym tygodniu, bo eneda zawozi Chopina do Radomska,trzeba tez zawież tą matkę szczeniaków z Pakosza do hotelu w Brzyściu. Od wczoraj czekam godzine na otwarcie się strony, czy u was tez tak?!:angryy::diabloti:
  2. Jaaga, no nie przesadzaj z tą ilością lat:cool3:, ja pisałam,ze ok.10:eviltong:
  3. Na razie jeszcze termin nie ustalony, mamy dzwonic później, bo kogos tam nie ma.
  4. Agucha, a ten potencjalny domek, o którym pisałaś wcześniej?
  5. A tak sobie marzyłam,żeby Górka razem z Pućką mogły znaleźc domek. Ale dobrze,że chociaz małej się udało:).
  6. Dzisiaj tak muli,ze trzeba mieć anielską cierpliwość:cool3:. Trzymamy kciuki, żeby wszystkie szczeniory, a jedzie ich 7 / tak, bo juz sie pogubiłam?:eviltong:/ dotały jutro tam, gdzie trzeba.:p
  7. No to czekamy teraz na odzew ludzi o wielkich sercach:)
  8. Od-Nowa, nic się nie martw , my tez juz tego nie ogarniamy:cool3:. Namnożyło sie nam watków satelitarnych, nie jesteśmy w stanie wszystkich obskoczyc:evil_lol:
  9. Dziewczyny, co Wy takie dziwne pytania zadajecie:cool3:, oczywiście,że dokładac:lol:.
  10. Dzięki Wam bardzo:), w takim razie jutro zadzwonimy i dowiemy sie co i jak. Pewnie dopiero po pierwszej wizycie bedzie wiadomo, jaka ma byc częstotliowśc zabiegów.
  11. Poprosze ewab,ktora prowadzi kasę Mozarta, zeby sprawdziła, czy doszło.
  12. Leonarda, bardzo Ci dziękuję:). Na razie nie umawiałysmy terminu, bo nie było osób chetnych do pomocy. Postaram sie tam zadzwonic i dowiedziec sie , czy sobota wchodziłaby w gre, jeże.i tak, to odezwe sie do Ciebie. Przydałby sie jeszcze ktos, to wtedy umówiłybysmy termin, bo to może byc np codziennie i wtedy więcej osób potrzeba.
  13. erka

    n/a

    Nie ma ani zdjęć, ani info o psiakach.
  14. Wstawiłam Wafelka na wątek staruszków. Napisałam też do fundacji zajmującej sie psimi staruszkami. Może to cos pomoże:(. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/134345-Siwa-Mordka-akcja-dla-starszych-psA-w-coA-siAE-rusza-prosimy-o-wsparcie"][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/kufa/dogooo2-4-5-1.png[/IMG][/URL]
  15. Wkleje też naszego kieleckiego staruszka. Koczował bez żadnego schronienia na terenie jednostki wojskowej, gdzie walczył o przetrwanie ze stadem psów/podobno ludzie wyrzucaja tam psy, zabrałyśmy stamtąd kilkanaście szczeniaków, dorosłe zdziczały/. Dopiero , kiedy udało się go nam po wielu wysiłakach stamtąd wydostać / tuz przed wielkimi mrozami/, to okazało się,że ma ogromną przepuklinę, wielkości pięści, która uniemożliwiała mu prawie chodzenie i wiązała sie pewnie z ogromnym bólem, bo jelita już tam gniły, jak sie okazało w czasie operacji. Staruszek pojechał do dt do Katowic, do Jaagi. Tam został zoperowany, przy okazji wykastrowany. Po operacji odżył niesamowicie:), nareszcie może normalnie biegać, jest pełen wigoru. Troszke niedowidzi, ale to mu w niczym nie przeszkadza, z pewnością ma przed soba jeszcze kilka ładnych lat życia. Ale nikt go nie chce:(. Ogłaszamy go juz od dłuższego czasu i nic:( Możecie mu jakos pomóc w znalezieniu domku? Po tej strasznej poniewierce należy mu sie kochający domek na ostatnie lata. Wafelek jest bardzo przyjacielskim psiakiem, bezproblemowym. To jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/174882-ALARM-STARUSZEK-bez-jedzenia-i-picia-ZA-APANY-POWAA-NY-STAN-potrz-PLN
  16. Agucha podamy Ci telefon do bonsai_88, która będzie wiozła do Ciebie malucha, to wyślij jej sms adres. A o dzieci sie nie bój:razz:, szceniorek będzie o wiele bardziej przerażony i na razie trzeba mu dac spokój, niech dzieci nie podchodzą do niego. On musi troszke mieć czasu na oswojenie sie, pewnie z dwa dni będzie siedział w kącie:eviltong:. Nie możemy ich teraz odrobaczyc na drogę, więc dostaniecie tabletkę na odrobaczenie i trzeba będzie podac, jak zaczną jeść.
  17. Dziewczyny, mam prośbę usuńcie później te posty nie dotyczące Albinki, bo zaciemniaja dramatyczne prosby o pomoc!
  18. Słuchajcie bonsai_88 pisała na wątku Albinki,że jutro wyjeżdża z Krakowa o godz. 16, jeżeli do tego czasu szczeniorki dotrą do Krakowa, to tego chłopczyka może wziąć od razu. Byłoby świetnie! Podała tam telefon.
  19. Wklejam następne wydatki na Albinkę, poprzednie rozliczenie było 14.01 na str. 20. Wtedy saldo było minusowe: [B]- 71 zł[/B] Od tej pory nie wpłynełą żadna wpłata na Albinkę. Wydatki: 114 zł - wizyta u weta 18 zł - Fraxiparine 5 zł - Ranigast Razem: 137 zł [B]Czyli ujemne saldo powiększyło się do - 208 zł. :-([/B] [B]Nie ma więc pieniędzy na rehabilitację Albinki, nie ma pieniędzy na dowożenie jej na rahabilitację, nawet, jak znajdą się osoby do pomocy w tym, co na razie jest wątpliwe:([/B]
  20. A jeszcze była taka mała sunia, z którą Górka była zaprzyjaźniona, Murko, czy ona jeszcze jest u Was?
  21. Nikuś jest w zasadzie jedynym adopcyjnym psem :cool3:z naszej piątki, która jest teraz w dt u Jaagi. Pomóżmy mu znaleźć dom, bo sytuacja u Jaagi bardzo ciężka.
  22. Dzięki divia_gg:). A o szczeniaczkach z Pakosza przeklejam z ich wątku. [INDENT]Przywieźliśmy maluszki, już bezpieczne u Agnieszki24[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]. Złąpał je ten facet w sposób mało delikatny, ale nie było wyjścia, przerażone broniły sie do upadłego. To był ich pierwszy kontakt z ludzką ręką, szkoda,że musiał być tak nieprzyjemny. Facet nie wie, co stało się z resztą szczeniaków . Sunia oszczeniła sie na terenie jakiegoś zakładu, ale tam nikt nie dawał jeśc i przynosiła te szczeniory na podwórko tego faceta. On nie chciał suki ze szczeniakami i ze dwa razy odniósł je tam, ale przychodziła znowu. Pewnie w czasie tych wędrówek cos się stało z pozostałymi szceniaczkami, bo on nikmu ich nie wydawał, a bylo ich podobno dużo więcej[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]. Niestety nie zabraliśmy od razu matki szczeniaków, bo nie mieliśmy gdzie . Jest miejsce dla niej w hotelu w Brzyściu, ale nie mamy transportu, bo to, co sie u nas w tej chwili dzieje, przekracza wszelkie nasze możliwości. Nie wiem też , jak to udźwignąć finansowo. Sunia jest bardzo wystraszona, ale przyjazna , pozowliła sie pogłaskać. Widac po niej,że wiele poniewierki juz w życiu przeszła. Ma ok 3 lat. Trzeba koniecznie ją zabrać stamtąd. Facet jej nie chce, jak również tej drugiej , która jest u niego od podrośnietego szczeniaka, ktoś ja tam wyrzucił. Ta druga sunia, taka brunatna jest kompletnym dzikusem. Nie mam pojęcia , czy dla takiej suki, w dodatku niezbyt urodziwej, znajdzie sie jakis dom, ale może chociaż ją wysterylizowac. Ten facet chce tylko zostawic psa, na zdjęciach taki ciemny, podpalany. Szczeniorki są w wieku 2,5- 3 mies. , na razie dzikuski, ale w tym wieku szybko się zsocjalizują. Jeszcze tylko jutro czeka je stres, podróż i kolejna zmiana miejsca. A jeden ze szczeniorków dopiero w piątek będzie w swoim dt . [/INDENT]
  23. Kluska4, bardzo Ci dziękujemy za chęć pomocy:loveu:. Ale nie wiemy,czy już zapisywać Albinke na ta rehabilitację, bo oprócz Ciebie nikt nie zgłosił sie . Napisałam prośbe m.in na wątku wolontariuszy schroniska katowickiego, ale jak na razie zero odzewu:shake:. Gdyby znalazło sie kilka osób, to nikt nie byłby nadmiernie obciążony. Zaczekamy może jeszcze z jeden dzień. Kluska4, a nie znasz kogoś z Katowic, kto jeszcze mógłby pomóc? Zwrócimy koszty paliwa.
  24. Dopóki nie ma ostatecznych wyników badań mykologicznych nikt w tej chwili nie przyjmie psiaka w takim stanie skóry, więc nie ma innego wyjścia. A z lecznicy trzeba go zabierac na cito, bo i tak jego pobyt tam bardzo się przedłuzył. W dodatku opieka wet na miejscu, to duzy plus.
×
×
  • Create New...