Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Super fotki:) Widac ,że juz pierwsze próby zapoznania z dziadziusiem Tomim sa:).
  2. [quote name='Majaa']Już dawno miałam to zrobić, bo zostałam do tego zobowiązana, więc przepraszając za opóźnienie przekazuję: POZDROWIENIA OD BERCI I JEJ NOWEJ RODZINY! Podobno strasznie rządzi ............... w biurze ;) O skłoności do ucieczek już dawno zapomniała ..........[/QUOTE] Witamy Maaju:loveu:. Dzięki za te wieści:lol:, często myślę o Beruni i byłam ciekawa co tam u niej. Bardzo się cieszę,że Berunia dobrze trafiła, to taka kochana sunieczka. Gdybyś kiedys miała okazję, to ucałuj tego pycholka ode mnie.:lol:
  3. Ogromnie się cieszę:multi::multi:. Miałam okazję poznać Luśke osobiście, to wspaniała sunia, dlatego nie mogłam sie nadziwić, że tak długo czekała na dom. Ale widocznie czekała na domek najlepszy dla niej:lol:. Szkoda tylko Czarnego. I rzeczywiści z nim będzie problem. Tak, jak z Wafelkiem, który po długim czasie wyczekiwania trafił do domu, niestety tylko na jeden dzien, bo jednak okazał sie za stary.:diabloti:
  4. Sunia zmienia się w tempie błyskawicznym. Pani Ania mówi,że jest rozkoszna:). Spokojna, mądra, zrównowazona, juz ładnie chodzi na smyczy . Pomyśleć,że była tak wystraszona, że przez prawie rok nie dała sie złapac. To musiala byc domowa sunia, była wywalona z samochodu , przez długi czas koczowała przy drodze i biegła za każdym samochodem. Dalej nie mamy transportu do Katowic:(.
  5. GG napisałam już do mariamc pw z pytaniem o miejsce w hotelu i czekam na odpowiedź. Dzięki,że chcesz pomóc:).
  6. Ewelinko_m, co to znaczą dobre zdjęcia, na tamtych wogóle nie było widac, że ta Misia taka śliczna. Mag.do, zamień jej zdjęcia w pierwszym poście.Bardzo też prosze ogłoście Misię, ona juz jest po sterylce, gotowa do adopcji.
  7. [quote name='GoskaGoska']proszę dowiedzcie się o miejsce a jak postram się coś wymyśleć- tam jest tanio wiec czasami lepiej wydac 200zl na transport niz placi za hotel więcej .[/QUOTE] GG, ja pisałam,że 200 zł kosztuje nas transport do Katowic, a Szczecinek chyba 2 razy dalej.
  8. Tylko, jak by nawet sie udało w tym Szczecinku, to kawał drogi od nas i nie wiem, czy znalazł by się transport, skoro nawet do Katwic nie możemy go teraz znaleźc.
  9. Rozmawiałam dzisiaj z panią Joasią z hotelu. Pakoszka, czyli Elza, bo tak nazwał ją ten typ, do którego się przybłakała/podobno reaguje na to imie/, jest podobno super sunią, przyjazną do ludzi i innych psów. Tylko jeden dzień była przestraszona po przyjeździe, ale teraz juz wszystko ok. podobno bardzo garnie sie do ludzi. Została juz zaszczepiona na wściekliznę, będzie tez w najbliższym czasie sterylizowana. Podeśle pani Joasi wątek , to może cos sama napisze o suńce , prosiłam tez o fotki w miare możliwiści.
  10. GG, ale Szczecinek, to strasznie daleko od nas, co będzie z transportem. Ja nie mogę znaleźc transportu do Katowic dla terierki, tzn za kase by sie znalazł, ale to kolejne 200 zł.
  11. GoskaGoska, ale gdzie masz hotelik za 200 zł? Jeszcze dla sporej suni, w takiej cenie nie znam. A teraz jeszcze ferie, to już zupełnie ciężko.
  12. Wszystkich ich szkoda, wszystkie śliczne i kochane, wszystkie chciałbysmy uratować, ale jak? Gdyby była jaks kasa, to może hotel, ale gdzie teraz w czasie ferii znaleźc w miare tani hotel? Wiem,ze DIF otworzyła domowy hoteli w Halinowie pod Wa-wa, tylko,ze ona głownie nastawiona na małe psiaki. Może by ja przyjęła, ale jak to sfinansowac. Andzia69, ta sunia równie dobrze może byc juz po pierwszej cieczce i pokryta, przeceiz tego nie wiemy.
  13. Ale sympatyczne suczydełko, co tu z nią zrobić??? Też nie wiadomo, czy nie zaciążona przypadkiem.
  14. I jeszcze jedna prośba do "obrońców życia" . Mamy w tej chwili kilka tzw nieadopcyjnych psów, już bardzo długo szukamy bezskutecznie domów. Mix teriera niemieckiego u Jaagi w dt, po przebytej nosówce ma trochę porażony tył i tiki nerwowe, ale doskonale sobie radzi, nikt go nie chce. Staruszek Wafelek , też u Jaagi wdt, bardzo sponiewierany, przez wiele lat bezdomny, po operacji ogromnej przepukliny odżył, doskonale się czuje, nikt go nie chce. Albinka, też u Jaagi w dt, sunia z niedowładem łapki, po sterylce/ ale nie aborcyjnej:cool3:/, cudem uratowana, ale chetnych na nią nie ma. Węgielek - pies potrąconyna drodze na kieleckiej wsi, tez z niedowładem łapki, nawet nie ma chetnych,zeby wziąć go na dt. Mozart, zabrany z interwencji szkielet, ze strasznymi odleżynami, ale już wyleczony i mógłby iśc do adopcji, ale nikt go nie chce. Puszek , szczeniak z nużycą, w trakcie leczenia, ale też nikt go nie chce na dt. Majla , brak socjalizacji w wieku szczenięcym, bojaźliwa, nieufna, juz klka miesięcy czeka na dom. Co mamy z nimi zrobić ??? Jakos nikt nie chce nam pomóc w szukaniu domów dla nich, ale skoro tu zgrmadziło sie tyle osób, dla któych znalezienie domu , to betka, to mam nadzieję,że pomożecie. Czy one nie zasługują na takie zaangażowanie, jak nie narodzone szczeniaczki collie??? Czy ich życie jest mniej cenne??? Ale szczeniaczki do adopcji tez mamy, w hotelach i domach tymczasowych, tylko,że też kundelki:cool3:,można liczyć na Waszą pomoc w adopcjach??? Bo nam to, jakos kiepsko idzie.
  15. Nescca, wszystkie Twoje wypowiedzi sa tak żenujące, że tylko bardzo młody wiek, by je tłumaczył, choc nie do końca, bo wszystkie rozsądne młode osoby mogł by sie oburzyć. Ponieważ roztaczasz, jakies apokaliptyczne wizje, powiem Ci, że właśnie mamy teraz pod opieką sunię, która miała kilka dni temu robiona sterylkę aboryjną , tuż przed rowzwiązaniem, bo wczesniej nie dała sie złapać i nie widzę żadnej różnicy w dochodzeniu do formy, jak po zwykłej sterylce. Sunia czuje się bardzo dobrze , ma świetny apetyt, nie było żadnych komplikacji ani w czasie zabiegu , ani po nim. A zabieg wykonywała nie jakś "sława", tylko zwykły kielecki wet. I za sterylke aborcyjną , oczywiście po zniżce dla bezdomnej, zapłaciłysmy 240 zł!!! To jest oczywiście przykład z ostatnich dni, bo przecieiż takich zabiegów wykonywałysmy dużow więcej i nigdy nie było żadnych problemów. Dobrze też wiedzieć ,że jest na dogo tyle osób, które tak chca sie opiekować szczeniakami , bo jak my szukamy pomocy dla nich , to jakos wtedy niewiele osób jest chetnych.:cool3:. Bo u nas niestety nie jest tak, jak np we Wrocławiu, gdzie problemu bezdomnych szczeniaków nie ma, jak piszecie . U nas właściwie każdego dnia mamy zgłoszenia o bezdomnych sukach ze szczeniakami, bez jedzenia , na mrozie , skazanych na śmierć. Jesteśmy w stanie uratować tylko nieliczne, bo jest nas w Kielcach tylko kilka osób, a do tego co tu sie dzieje, potrzebna by była armia ludzi z zapleczem i finansowym zabepieczniem. A jedyny w województwie schron, to koszmarna umieralnia. Ale teraz już będę wiedziała, co zrobić przy nastepnym zgłoszeniu . Mam nadzieję, że nie odmówicie pomocy, bo skoro z taką zacietością bronicie tych nie narodzonych, to nie pozwolicie zginąć juz takim 2,3 mies. i starszym, które juz przyszły na świat, bo nie było nikogo, kto by temu zapobiegł. Właśnie takiego jednego dzikuska mam w tej chwili u siebe w domu, czy ktos jest chetny? Ale podejrzewam,że jednak mógłby być problem, bo jednak najczęściej ratujemy zwykłe kundelki, czy się nie mylę?:cool3:
  16. Naprawde nie mam słów na takie postępowanie, a podobno decyzja o adopcji była bardzo długo rozważana i przemyslana, nie podjeta pod wpływem emocji. Od poczatku było wiadomo , w jakim wielu jest Wafelek i od tego czasu raczej wiele sie nie postarzał:cool3:. A czas na aklimayzację w nowym środowisku musi mieć kazdy pies, stary czy młody, więc jezeli te powody, które podali były podstawą ich decyzji, to bardzo źle o nich świadczy.
  17. No to czekamy na ten odpowiedni domek.:)
  18. Niestety dalej nie mamy transportu do Katowic:(.
  19. AMIGA, bardzo serdecznie dziękujemy za to ,że tak długo wytrzymałaś z naszym "potforkiem" i za wspaniałą opiekę.:modla::modla::Rose: A Lineczce życzę powodzenia w nowym domku.:loveu:
  20. Gucio nareszcie się dzisiaj bawił rozluźniony, podrzucał piłeczke , gonił ja , zarzucał tym grubym dupskiem:evil_lol:. Ale na każdy ruch, dźwiek jeszcze reaguje ucieczką, na dworze też jeszcze bardzo sie boi, ale juz troszke idzie na smyczy. Jest chyba troche młodszy niz myslałam , gdzies 3-3,5 mies., musze go zwazyć, bo ciężki okropnie:eviltong:. Dzisiaj były dwa tel z Anonsów, ale takie, że szkoda gadać:cool1:
  21. Dogo śmigało tylko dwa dni i znowu się zaczyna, przynajmniej u mnie:mad:. _Mona, bardzo Ci dziękujemy ,że jeszcze w przyszłym tygodniu będziesz wozic Albinkę:loveu::loveu:. Przyszły dzisiaj wpłaty na Albinkę: 20 zł od Karinsien i 21 zł od Vlk, bardzo dziekujemy:loveu::loveu:. A wydatki , to 100 zł na rehabilitację, 50 zł przelałam dla _Mony na paliwo, 11 zł glukozamina. Albinka ma mieć jeszcze 5 zabiegów, 3 w nadchodzącym tygodniu i 2 w następnym.
  22. To bidulek, czyli konsekwencje tej nocy na mrozie niestety są:(. A był jakis odzew na ogłoszenia?
  23. Czyli cuda się czasami zdarzają:loveu:. Znalazł domek najmniej adopcyjny psiak, kóry jest teraz w dt u Jaagi, w dodatku taki super domek:lol:. Ale to się Wafelkowi należało po tym wszystkim , co przecierpiał w życiu . Życzymy mu jeszcze długich lata zycia, bo Wafelek u Jaagi ozyskał zdrowie i drugą młodość:lol:. [COLOR=green][B]Jaaga, jeszcze raz wielkie podziękowanie dla Ciebie i Twojej Mamy,że zgodziłyście sie go przyjąć:modla::modla::iloveyou::iloveyou: , a przecież istaniało ryzyko,ze staruszek szybko domu nie znajdzie .[/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Trzymam jeszcze kciuki za Albinkę i Jagiego, też skrzywdzone przez los, aby im też tak się poszczęściło .:lol:[/COLOR]
  24. Dzisaij będę dzownić do hotelu, może będzie więcej info o suni. Porosze tez o fotki, jak się da.
×
×
  • Create New...