Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Państwo sa bardzo zadowoleni z Gucia, jest niesamowitym pieszczochem:). Pani mówi,ze jak wraca nawet po króciutkim czasie do domu, to Gucio ja wita, tak, jakby jej z miesiąc nie było, od razu wywala brzuszysko do głaskania. Mnie tez brakuje tego mięciutkiego misiaczka do przytulania. I podobno nawet zaczął szczekać:). Sytuacja podbramkowa jest natomiast z Kajtusiem. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4291/img4402n.jpg[/IMG] Kajtus ma dt tylko do niedzieli, w poniedziałek pani, u której jest wyjeżdża za granicę. Zupełnie nie rozumiem dlaczego taki cudny szczeniorek jeszcze nie ma domu.:crazyeye:
  2. Wielkie dzięki dziewczyny!:loveu::loveu::loveu: Zupełnie nie rozumiem tego,że tak fajna sunia tak długo nie może znaleźć domu. ale może tym razem się uda:).
  3. Ha, ha , a jak to się gubi Mańka w Czechach?:crazyeye::evil_lol: To pierwszy post rozrośnie sie niesamowicie. Może wstaw, to Basi w całości, a tylko linki do tych postów z moimi rozliczeniami. Ja podałam strony i posty, bo nie umiem podlinkować posta:oops:.
  4. Dzięki Basiu:), spróbujemy coś zorganizować.:)
  5. Ostatnio wpłynęły następujące wpłaty na Oskarka:): 10 zł - mama Alfika 10 zł - Miła od Gucia 10 zł - Katarzyna Sz. 20 zł - bico Bardzo serdecznie dziękujemy:loveu::loveu::loveu:. Ile bedzie kosztowć następna operacja na razie nie wiemy i chyba wet wcześniej nie powie.
  6. Basiu, tylko,ze on nie jest taki bardzo malutki, jak wygląda na tym zdjeciu z daleka. On był wielkości mamy, czyli takiego sporego jamnika:).
  7. O, Basia:lol:, właśnie myśłałam dzisiaj o Tobie, że jakoś nas nie odwiedzasz;). Jak ja tam byłam, to psiaki trzymały się w bezpiecznej odległości. Do pana, który je karmi ten mały podchodzi, rózne tańce wykonuje z cyklu chiałbym , ale boję się , ale pogłaskać sie nie da. Mysle,ze trzeba by spróbowac z Sedalinem, tylko,zeby nie uciekł i usnął gdzieś w lesie. Na razie zobaczymy, czy ta pani ze schroniska w Busku cos bedzie chciała pomóc.
  8. Alice, dzięki, tekst wystarczający:) Radku, tam musi być jakis głębszy problem, bo to sie juz kilka razy goiło po leczeniu, a potem nawraca:(.
  9. Pamiętacie , jak pisałam o dwóch psiakach w lesie pod Buskiem. Psiaki dzikuski, znajomy, który prowadził w poblizu prace geodezyjne dokarmiał je i postawił nawet bude w lesie. [URL="http://img153.imageshack.us/i/017nuu.jpg/"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/7521/017nuu.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Stała sie tragedia, ta czarna sunia, prawdopodobnie matka beżowego podrostka nie żyje:placz:. Beżowy psiaczek został samiutki w tym lesie:-(. Prosiłam wczesniej na watku buskim wolontariuszki stamtąd o jakąs pomoc w złapaniu psiaków, ale bez odzewu niestety. [URL=http://img192.imageshack.us/i/016ksr.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/3899/016ksr.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Znajomy już wkrótce kończy tam prace i psiak nie dość, że zostanie sam, to jeszcze bez jedzenia. Dzwoniłąm dzisiaj do schroniska w Busku i prosiłam kierowniczkę o pomoc dla tego psiaka, powiedziała,że postara sie tam podjechac. Inna pilna sprawa, to malutka kudłatka, która koczuje między działkami i Domaszowicami. Niestety kilkakrotne nasze próby złapania jej spełzły na niczym. A teraz nie dośc,że leje i takie zimno, nie wiem, jak ona taka przemoczona wytrzymuje to:-(, to w dodatku lada moment bedzie miała cieczkę. Trzeba by na nowo próbować cos zrobic z nią.
  10. Dzwoniła pani Kasia z K.Św., uśmiała się, że z naszej "pekinki", że taka pekinka, jak z niej primabalerina:evil_lol:. Ale sunia kontaktowa, cały czas uśmiechnięta, więc mamy nadzieję,że domek znajdzie:p. Okazało sie,że nie chce siedzieć w domu, chce być na zewnatrz, więc na razie będzie w ciepłej budce w duzym kojcu z kolegą, którego mam nadzieję nie zje, bo jak narazie startuje z ząbkami do innych psiaków. Ale to pewnie efekt przebywania na ulicy, gdzie musiała sobie radzić . Savahna, byłam dzisiaj u Iry i myślałam ,że zrobie jej jakieś ładniejsze fotki do ogłoszeń, tzn na spacerze w ładniejszych okolicznościach przyrody;), ale zaczęło lać i był spacer w deszczu , a z fotek nici. W zasadzie, to nie wiem, jak Ire ogłaszać:roll: . Czy brać na litość, pokazać, w jakich jest fatalnych warunkach. Czy ludzie bedą bali się wziąc psa z łańcucha, że może nie będzie sie umiał zachować w innyc warunkach. A Ira jest bardzo czysta, nie załatwia sie przy budzie, dopiero, jak wyjdzie na zewnatrz zrobi, co trzeba. pewnie tez by zachowywała czystośc w domu. Nie ma tez żadnych oporów przed wchodzeniem do pomieszczeń, bo dzisiaj, jak lało weszłam z nią do klatki i bardzo chciała iśc dalej po schodach. Może więc zrobić ładne zdjęcia i nie pisać o tym skąd jest? Juz sama nie wiem:shake:. Acha , bardzo tez potrzebuje ogłoszeń Górka. Jest coraz mniej wpłat na nia , już w tym miesiącu brakje 58 zł na opłatę hotelu , nie wiem , co bedzie z nią dalej:shake:.
  11. Andziu69, ja to sie martwię, żeby wogóle było co rozliczać, bo jak widzisz z każdym miesiącem mniej wpłat na Górkę:(. Przez ostatnie miesiące udawało sie zebrać ok. 100 zł, a koszt hotelu to 300, dobrze,że do tej pory był zapas z pierwszego okresu, ale on juz się skończył . W tej chwili jest debet 58 zł, nie wiem, co bedzie dalej:shake:. Wiesz przeciez ile mamy psów pod opieką na płatnych dt i to wszystko trudne adopcje, tak jak Górki. Dla tamtych tez juz nie ma zabezpieczenia finansowego. Nie wiem zupełnie co robic z psami, które udało sie ogromnym wysiłkiem uratowac, a potem z różnych względów nie udaje sie im znaleźc domów. Czy pewnego dnia, kiedy juz zupełnie nie damy rady finansowo przyjdzie je usypiać??? Nie mam pojęcia co dalej z Górką , robi postepy, ale jak same czytacie , sa to drobne kroczki. Kto weźmie taką sunię ??? A jezeli ktos by sie zdecydował, to czy nie skończyłoby sie tak, jak z Rudką? Naprawdę to wszystko jest bardzo zniechęcające, zaczynam sie zastanawiać, czy jest sens ratować psy , które nie sa socjalizowane. A jeżeli nie ratować, to co z nimi robić? Zostawiac tam , gdzie są , niech zgina z głodu lub jakąs śmiercia tragiczną, czy pomóc im odejśc w sposób humanitarny?
  12. Wpłaty z 31.08 ciencien-10 zł, 1.09 AnnaA-10 zł, 2.09. BJuta- 2zł i 2.09 Melka -6 zł bedą juz umieszczone w nastepnym rozliczeniu.
  13. Podaje rozliczenie, poprzednie było 26.07.10 post 410. Saldo wynosiło wtedy 111 zł. Wpłaty: 5 zł - obraczus87 /za sierpień/ 12 zł - Melka / za lipiec i sierpień, na przelewie mylnie wpisano czerwiec i lipiec/ 10 zł - AnnaA 2 zł - BJuta 10 zł - Ciencien 10 zł - Magenka1 /sierpień/ 5 zł- agata51 10 zł - Maruda666 5 zł - gonia66 2 zł- Nivka i Nikus 20 zł - Ania! 5 zł - agusiazet /sierpień/ 5 zł - agata 51 Razem: [B]101 zł[/B] 111+101 = 212 zł Wydatki: 270 zł za hotel /30 zł wpłaca Malibo57 bezpośrednio na konto Murki/ Saldo: 212 zł - 270 zł = [COLOR=red][B]- 58 zł[/B][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [COLOR=black]Czyli po raz pierwszy mamy debet na koncie Górki:(.[/COLOR] [COLOR=green][B]Bardzo dziekujemy tym wszystkim, którzy wytrwale pomagają suni[/B][/COLOR]:loveu::loveu::loveu: [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black][/COLOR]
  14. Odpowiadam na pytania:). Poczatkowo, ponieważ było sporo wpłat na Górkę robiłam rozliczenia częściej, ale ostanio raz na miesiąc, bo wpłat mniej i częściej nie dam rady . Robie to zwykle po podaniu rozliczenia przez Murkę, tym razem spóźniłam sie kilka dni, bo przez ostatnie trzy nie mogłam napisac postu, albo wejśc wogóle na dogo. Nie jestem założycielką wątku, więc nie mogę umieszczać rozliczeń w pierwszym poście, ale podaję daty i posty, w których są kolejne rozliczenia: 6.11.09 - str 9 post 88 9.11. 09 str 11 post 110 15.11.09 str 13 post 125 23.11.09 str 15 post 147 4.12. 09 str 17 post 170 14.12.09 str 22 post 213 27.12.09 str 23 post 228 13.01.10 str 27 post 263 31.01.10 str 28 post 279 16.03.10 str 32 post 314 29.03.10 str 33 post 323 19.04.10 str 35 post 350 3.05.10 str 37 post 366 1.06.10 str 39 post 382 28.06.10 str 40 post 396 26.07.10 str .. post 410 Wątek nie jest zbyt rozbudowany, włąściwie składa sie z samych rozliczeń co druga strone, czasami wpisów Murki i rzadko innych postów. Przeniesienie tych wszystkich rozliczeń do pierwszego postu, to właściwie przeniesienie całego wątku do pierwszego postu. Dlatego nie naciskałam na andzię69, żeby to robiła, bo myśłałam,że kazdy wpłacający co miesiąc sobie zagląda. Melka, jeśli chodzi o ten cytat, to po prostu pomyliłam imię w tym jednym miejscu, Rudkę , która tez była u Murki, z Górką , ale w dalszym tekście była już Górka i to jest jej wątek, więc chyba nie powinno byc wątpliwości:) . Dla wyjasnienia podaję Twoje wpłaty: 4.11.09 - 6 zł 12.12.09 - 6 zł 24.01.10 - 6 zł 14.02.10 - 6 zł 14.03.10 - 6 zł 11.04.10 - 6 zł 6.06.10 - 12 zł 31.07.10 - 12 zł/ w tytule wpłaty pewnie przez pomyłkę wpisałaś "za czerwiec i lipiec", bo chyba chciałaś napisac lipiec i sierpień / 1.09.10 - 6 zł / wrzesień/ Ostanie dwie wpłaty bedą w rozliczeniu, które za chwile przedstwię w nastepnym poście. Jeżeli ktos w tytule wpłaty podaje za jaki miesiąc , to wpisuje to w rozliczeniu. Jeżeli ktos ma jeszcze jakies pytania, postaram się wyjasnić:).
  15. Jaaga była dzisiaj u weta z Oskarkiem. Stwierdził,że łapa jest krzywo ustawiona i moze miec problemy ze stawaniem na niej. Wg niego konieczna jest jeszcze jedna operacja, wyjęcie śruby i skorygowanie usatwienia kosci, bo jeszcze można to zrobić. Jeżeli się zdecydujemy, to termin za tydzien. Myśle,że trzeba wcześniej zrobic rtg tej łapy, również tych palców i zobaczyc , co jest przyczyną nawracających infekcji i juz załatwic wszystko za jednym zamachem.
  16. Dzisiaj udało sie w tempie błyskawicznym znaleźc dom dla Stefki:). Ludzie stracili psa po chorobie nowotworowej, trzy dni bez psa, sami w dużym domu... i przyjechali od razu spod Staszowa. Sunieczka oczywiście do domu, poprzedni psiak spał w łóżku. Dzisiaj tez udało się załatwic wizytę u weta sunieczki, która jest u pani Kazi. Zuzia, bo tak ja nazwali, niesamowicie całuśna i przytulasta, przekochana . Została odrobaczona, bo prawdopdobnie ma tasiemca, chyba jest po cieczce, więc trzeba szybko mysleć o sterylce, bo pewnie zaciążona, szczepienie więc musimy odłożyc na później. Mocz juz nie jest taki cuchnący, pewnie powodem było jedzenie jakichś świnstw przez sunie, bo probemy z jelitkami tez miała. Ewelinka_m zrobiła jej fotki, pewnie wkrótce wstawi:). Savahna, sorry ,dzisiaj nie mialam czasu wysłac Ci zdjęc Iry i tekstu do ogłoszen. Jutro sie postaram. Bardzo pilne tez są ogłoszenia dla Soni, Kali.
  17. No to jeszcze w tym radosnym tonie- "mój" Gucio ze swoim panem:). Widać ,że w dobrej komitywie, co mnie cieszy, bo Gucio obawiał się zawsze mężczyzn. [URL=http://img827.imageshack.us/i/100830guciorasty.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/8349/100830guciorasty.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  18. Podnosimy Fuksika, prosząc chociaz o dt dla niego, bo bidulek w lecznicowej klatce cały czas.:(
  19. No rzeczywiście, może w tym wieku to lepsze wyjście.
  20. No proszę, to ja chciałam wstawić zdjęcia Misi, bo też je dostałam, a tu już są:). Też bardzo mnie cieszą te wieści, oby tak dalej:).
  21. To może ona by mogła zostać na stałe:roll:, bo jakos nie sądzę, żeby domki sie o nia biły:cool3:.
  22. To może jakos by sie udało ja wysterylizować, a z pewnościa warunki by były dużo lepsze.
  23. I pomysleć,że jeszcze niedawno było tak: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_J2lVRHlTi9U/TG-_eTBFatI/AAAAAAAADj4/mVEKYgj5sY8/IMG_0312.JPG[/IMG]
  24. [quote name='papatkiole']czy może ktoś mi opisac dokłądnie Lorda na PW interesuje mnie jak sie zachowuje w stosunku do innych psów, czy jest nadpobudliwy czy spokojny? Prosiłbym o napisanie najszczetrszej parwdy, bo jeżeli uda się załatwić mu miejsce to jeżeli okaże się inny niż opisany to bedzie musiał wrócić. Pozdrawiam[/QUOTE] Papatikole, jutro bedę jeszcze dzwonic do Izy, która opiekuje sie Lordem , to wypytam szczegółowo. Sytuacja wygląda tak,że Lord mieszka na działce sąsiadującej z posesją Izy , u której jest stadko 6 psów, w tym duzy samiec. Lord chciałby bardzo sie z nimi zaprzyjaźnic, ale jedna taka próba, kiedy udało mu sie podkopać pod siatka i przejśc na drugą stronę , skończyłaby sie bardzo źle. Bard rzucił sie na niego, dołączyły inne psiaki. Na szczęście Iza zdążyłą wypaśc z domu i rozdzielić towarzystwo.
  25. Następna bida i co tu robić, nie dość, że nie młoda , to jeszcze duża , a takich nikt nie chce:(. Czy ktos na dogo zajmuje dogami?
×
×
  • Create New...