Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. [quote name='Ziutka']Dziewczyny nie jestem w stanie teraz przebrnąć przez cały wątek...chciałam zapytać co z Brutuskiem z pierwszej strony wątku, czy nadal jest u właścicieli ? Chodzi mi o tego skołtunionego "leonbergerowatego" psiaka z łańcucha.[/QUOTE] Tak Ziutka, dalej jest na tym łańcuchu. Nie mamy już , jak mu pomóc, tak , jak wielu innym psom. Przed chwilą dostałam tel od koleżanki,że jej dzieci przyniosły wywalone pod lasem na Telegrafie dwie szczeniorki podrośniete, wygłodzone maksymalnie. Chyba z jednego miotu, ale jedna w b. złym stanie . Koleżanka ma juz dwa psy, może je przetrzymac najwyżej kilka dni. Teraz karmi po troszeczku, bo strasznie rzucaja sie na jedzenie, ta w gorszym stanie ma biegunke:(. Zaraz mam dostać ich zdjęcia.
  2. Dostałam jeszcze lepsze fotki tego psiaka z lasu, nazwijmy go Misio. [URL="http://img827.imageshack.us/i/100914misio1.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9567/100914misio1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img828.imageshack.us/i/100914misio.jpg/"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/170/100914misio.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img691.imageshack.us/i/100914misio2.jpg/"][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/3312/100914misio2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img819.imageshack.us/i/100914misio4.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/2849/100914misio4.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img266.imageshack.us/i/100914misio3.jpg/"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/4435/100914misio3.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img832.imageshack.us/i/100914misiozmostw.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/7531/100914misiozmostw.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Ten przesympatyczny młody psiak zostaje tam w lesie, nie ma gdzie go zabrać. Dam znajomej jutro suchą karmę, ma mu zawieźć, ale przeceiz to jest rozwiązanie najwyżej na kilka dni. Bardzo proszę ogłoście go, może uda sie go od razu wyadoptowac. Misio ma ok 1,5 roku, jest bardzo przyjazny, łagodny, niewielki, przed kolano.
  3. Dostałam od Jaagi kilka nowych fotek Kali:). [URL=http://img827.imageshack.us/i/100914kala.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/4576/100914kala.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img543.imageshack.us/i/100914kala2.jpg/][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/6271/100914kala2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img827.imageshack.us/i/100914kala3.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/5390/100914kala3.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img816.imageshack.us/i/100914kala5.jpg/][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/8559/100914kala5.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  4. I jak tam? Ktos sie odezwał?
  5. Piękna Lola cały czas czeka na domek:).
  6. Dima jeszce potrzebuje naszej pomocy finasowej:).
  7. Mnie nie chodzio o to,żeby tu nie pisac na ten temat, tylko,żeby linku do wątku nie podawać na zewnątrz.
  8. Ale ewelinko_m, masz juz tekst ok, bo nie ma w nim mowy o niepełnosprawności,czyli możesz ruszać :). Będę wyjaśniać w rozmowie tel., jak sie ktos odezwie:).
  9. Czy macie jakieś pomysły, pojutrze trójłapka traci tymczas:(. Jutro ma sie ukazać ogłoszenie w Echu, ale skoro na Fuksika, czyli szczeniaczka trójłapka , nie było po ogłoszeniu w gazecie ani jednego telefonu, nie sądzę,żeby na 4 -letnia sunię. Chyba wróci na ulicę. [IMG]http://i730.photobucket.com/albums/ww310/ewelinka_m/psy/IMG_5081.jpg[/IMG]
  10. Może jeszcze trochę poczekać z tym szczepieniem, ono tez bardzo obniża odpornośc, a to taki biedulek na razie. A i tak wczesniej trzeba odrobaczyc, a potem odczekac choć kilka dni . Bardzo się cieszę ,że udało sie go w końcu uratować, kocham kudłacze:).
  11. Bardzo proszę wszystkich o nie podawanie linku do tego wątku do publicznej wiadomości. To jest nasz organizacyjny wątek, dotyczący przede wszystkim spraw związanych z psiakami pod nasza opieką i ich adopcjami.
  12. [quote name='agnieszka24']Basiu, jedna z naszych dziewczyn napisała taki kometarz do artykułu w wyborczej ([URL]http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8356417,Weterynarz_ze_schroniska__Usypianie_zgodnie_z_ustawa.html[/URL]) nt. usypiania psiaków w Dyminach: Wklejam go, bo są tu też zdjęcia. Domyślam się kto wstawił ten komentarz, ale myślę, że ta osoba wyśle ci fotki i więcej informacji, o ile je posiada. Wstawiam go tutaj, żeby nie umknął uwadze, bo to też materiał dowodowy.[/QUOTE] Niestety Agnieszko, osoba, która wyciąnęła tą sunię ze schronu, leczyła ja do końca, nie chciała wtedy świadczyc przeciwko schronowi, jak by było teraz , nie wiem.
  13. Dzięki savahna:). Musi się w koncu udać:).
  14. Koss, miałam dzisiaj telefon w sparwie jamnisiowatego szczeniaka od faceta z Gdańska. Nie macie tam na Wybrzeżu podobnego szczeniorka do adopcji? Jakby co , to podam tel.
  15. Ale okazuje sie ,że Fuksik jednak ma fuksa. Ma chociaz miejsce w klatce. A inna trójłapka znaleziona kilka dni temu na kieleckiej ulicy miała miec dt do czasu znalezienia ds, ale dzisiaj dt nagle zmienił zdanie i ma jeszcze dwa dni, a potem nie wiem , co z nią będzie , wyląduje chyba z powrotem na ulicy:(.
  16. Savahna ma ją wyciągnąć.
  17. Do ludzi, to najcudowniejszy pies na świecie:), to ulubiony tymczas u Jaagi:). A trzyma sie świetnie, jak na połamaną łapę ze śrutem , wątrobę w rozsypce, chore stawy:) Mimo tego wszystkiego nigdy nie był tak szczęśliwy, biega podobno z dziećmi po ogrodzie, jak szalony na trzech łapach. Nigdy nie widziałam w tej hurtowni, w której był,zeby tak biegał, robił pare kroków koło budy,albo lezał gdzies pod płotem, nikt sie do niego nie odzywał, nikogo tam nie obchodził.
  18. Fotki śliczne, teraz trzeba pomysleć nad tekstem do ogłoszeń,żeby jakoś nie odstraszać ludzi tą niepełnosprawnością Albinki, skoro ona radzi sobie doskonale:).
  19. O właśnie, tylko o taką całościową informację chodziło:)
  20. [quote name='eve-w'] Chiałabym zobaczyć z Waszej strony odrobinę entuzjazmu a nie widzę nic. [/QUOTE] Eve_w , naprawdę ,jeżeli kazdego dnia jest się stawianym pod ścianą bezsilności, trudno o entuzjazm. Dzisiaj od rana martwię sie co zrobic z trzyłapką, która traci tymczas, co z psiakiem,który zginie w lesie, co z inna sunia, która ucieka z dt, jak zdobyc kase na leczenie Oskara. Może komus sie wydaje,ze nas tu jest nie jakas liczna ekipa ,ale większośc osób na wątku, to goście spoza Kielc.
  21. Naprawdę Joasiu nie wiem, co robić , w pierwszym momencie chciałam znowu po nią lecieć, ale postanowiłam zaczekać do jutra. Ona przecież wraca przez całe miasto prawie, tyle ruchliwych ulic:shake:. A jeszcze wogóle nie uważa , tylko wręcz czasami rzuca sie na samochody. No i po co było prowadzic ją do SPA, skoro wróciła do tego syfu:diabloti:.
  22. Eve-w, ale tu nie chodzi o przewiezienie psa, nie wiem, byc może z kims rozmawiałaś na temat finansów,a le jak pytałam nikt nic nie wiedział, tak samo , jak na temat klatki dowiaduje sie teraz od Ciebie.
  23. Emilia2280, bardzo dziękujemy!:):)
  24. [quote name='eve-w']Dziewczyny! Czekolada ma szanse na wyjscie ze schronu. Trzeba ja wyjac ze schronu i przwiezc do lecznicy jak najszybciej. Nie chce obejrzec jej na kolejnym zdjeciu jako tej, ktora "padala". Jest osoba ktora ja wyadoptuje trzeba przewiezc mala ze schronu do lecznicy. Czy ktos nam pomoze??? Bo ja mam troche za daleko...[/QUOTE] Eve-w, ja pisałam wczesniej,ze nie jestem w stanie podejmowac kolejnych finansowych zobowiązań, odpowiadam za finanse i zakładam juz za kilka psiaków, oprócz tego ogromne koszty telefonów, więcej nie udżwignę. Tez bym chciała uratować Czekoladke, ale pytam się, kto bedzie płacił za pobyt w lecznicy i leczenie? Wiem,że dzwoniłaś do kilku osób w jej sprawie, a każda miała tylko fragmentaryczne wiadomości na temat sprawy. Savahna wiedziała ,że ma wyciągnąć sunię, ale nie wiedziała co z finansami, nikt jej tez nie powiedział,że gdyby ją wyciągneła i zawiozła do lecznicy, to by jej nie przyjęli, bo lecznica nie ma wolnej klatki kenelowej, tylko trzeba przywieźć swoją i zostałaby z suką na ulicy. Z tego , co udało mi się ustalić po telefonach do ewab, elizy_sk i Savahny, to: - jest miejsce w lecznicy na Koziej, ale trzeba miec klatke/my nie mamy/ - Savahna może wyciągnąc sunię - nie ma kasy na pobyt w lecznicy i leczenie/ o ile zdążyłam zobaczyć na wątku Czekoladki, to jest wpłata 20 zł i deklaracja 50 zł, czyli na dzień pobytu i pewnie poczatek leczenia/
  25. No nie ewab, Ty nas nie dobijaj:(. I chyba wszyscy już rozumieją, że jeżeli nie znajdzie sie żadne rozwiązanie dla tej suni bez łapki do czwartku, to lepiej bedzie ja uśpic, niż by miała skończyc w tym obozie tak, jak te biedaki:(. Dzisiaj niestety same złe wieści do mnie docierają. Najpierw trójłapka, potem ten mały psiak w lesie koło Mostów, tez skazany na śmierć, jezeli mu nie pomożemy. No i na koniec dobiła mnie Ira. Ira uciekła z dt w sobotę, byla koło bloku, zobaczyła kota i prysnęła za nim. Szukali jej wszędzie , ani śladu. Jak tylko dowiedziałam sie o tym poszłam na jej stare śmiecie i co? Irunia wybiega z budy, strasznie zadowolona, jak mnie nie zobaczyła, zapięłam małpiszona na smycz i wróciła do dt. Dzisiaj znowu mam telefon,ze Ira uciekła, tym razem uciekła z domu, jak ta dziewczyna wchodziła z wózkiem , z dzieckiem do mieszkania, drzwi do klatki były niestety otwarte i małpa zwiała. Pewnie znowu wróciła do tego chłopa. Zupełnie tego nie rozumiem, była szczęśliwa i zadowlona w dt, spała w łóżku, była wybiegana, bo chodziła na długie spacery codzienie, biegała wolno. Miałam znowu iśc po nią , ale nie wiem zupełnie co robić, przeceiz nie będę ja codziennie zabierac, a ona będzie tam wracać. Jest też z nia pewien problem, jednak nie nadaje sie do dzieci. Ugryzła jakiegos chłopca. Kiedy dzieci są głośne , biegają , zdarza sie ,że nadepną, to kłapała zębami. Nie wiem, co teraz z nia robić. Bo gdyby nawet znaleźć jej dom, gdzie by mieszkała w budzie, to niech znowu ucieknie. Zupełnie nie rozumiem o co jej chodzi. Za pierwszym razem mysłałam,ze sie po prostu zapędziła za tym kotem i wróciła do miejsca jej dobrze znanego. Ale ten drugi raz....
×
×
  • Create New...