Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Ale godzinę dziennie, to jest za mało. Po zabiegu trzeba byc przy nich cały czas. A przeceiz trzeba jeszcze na sterylke zawieźć, przywieźć ....
  2. Li1 dzięki za ofertę:), tylko,że nie znamy w Wa-wie nikogo, kto by mógł sie suniami zaopiekować:shake:.
  3. Ja stosowałam KALM AID dla mojego strachulca, nawet po całej butelce zero efektu. To samo z kroplami Bacha... A feromony dosyc drogie , niestety, ale czy działają nie wiem.
  4. Trzymam kciuki, by tym razem się udało:). Zupełnie nie rozumiem dlaczego nie było praktycznie żadnego telefonu o Teri przez wiele mięsiecy:shake:. O, przepraszam , był jeden tel od jakiegos kłusownika:diabloti:. A przecież to taka ładna sunia, nawet nie zwykły kundelek, tylko wyraźnie w typie teriera. W przypadku innych psów są jakies telefony, choć pewnie 90% muszę odrzucic, ale jednak są , a o Teri nic:shake:
  5. Podnoszę, czas ucieka.
  6. Furciaczek, ten o którego pytasz już dawno za TM:(, bo dziewczyny chciały go już wczesniej zabrać.
  7. Najlepiej by było je wszystkie wysterylizować , ale musiały by być miejsca do przechowania po zabiegu. Co jest raczej nierealne, sądząc po ilości chętnych do pomocy psom dymińskim:cool3:.
  8. Chyba sie specjaliście od drobiu z kurą pomylił :diabloti: . Co do suni po sterylce, to wsadzanie jej do syfu schronowego, to i tak śmierć:-(.
  9. [quote name='mag.da']Jaaga, to o tą jamnikowatą chodzi? [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/1666/lag1.jpg[/IMG][/QUOTE] Jest na jutro transport dla tej suni do Jaagi, tylko eneda musi ją jutro rano dostarczyć do osoby, która jedzie do Katowic.
  10. To bardzo się cieszę:). Jak bym wiedziała o transporcie, dam znać.
  11. [quote name='li1']Misia kaja czuje sie dosc dobrze. Tzn, je, pije, spaceruje, spi i spotyka ludzi. Byla u weta, powiedzial ze jest w tak zaawansowanej ciazy, ze sterylki aborcyjnej nie mozna zrobic. Jutro wypowie sie ostatecznie nastepny znawca, ale jak rozumiem to ma urodzic a miot do uspienia. Czy ona ma ksiazeczke zdrowia i szczepienia? Nie zapytalam sasiada o to.[/QUOTE] Li1, a skąd ona ma mieć szczepienia i książeczkę zdrowia? A co do sterylki, to z pewnościa znajdzie się w Wa-wie wet, który zrobi sterylke aborcyjną. Wczoraj miała robioną ta sunia większa ze schronu w zaawansowanej ciąży. Lepiej to, niż usypiać później miot.
  12. No niestety Joasiu, a jak zwykle ucierpią na tym psy. I jak widzisz dyskutantów wielu, ale jak raz po raz apeluję o pomoc dla tych psiaków koczujących pod schronem, to jakoś chetnych brak.
  13. To ten psiak i sunieczka młodziutka,a nie wiadomo, co z tym ratlerkowatym, byc może ,że chory leży gdzies w krzakach, albo juz rozjechany na drodze, bo tam taki ruch,ze nie da sie przejśc na drugą stronę. [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/900/20100604008.jpg[/IMG]
  14. Andziu69, a nie było pod schronem tego ratlerkowatego, w najgorszym stanie? On był bardzo wystraszony i przemarznięty.
  15. Czy nie znajdzie sie ktos , kto może zaoferowac dt trzem maleńkim psiakom??? Pod schronem koczuje ten maleńki piesek beżowy, ktorego zdjęcie andzia69 już wsatwiła, a oprócz niego maleńka, młodziutka suczka i ratlerkowaty psiaczek,który trzęsie się niemiłosiernie:(. Już koczuja tak kilka dni i nikt nie chce im pomóc. Tam jest dookoła las ,żadnych domów , jest coraz zimniej, dzisiaj potworny wiatr i pada.
  16. Linssi, jeżeli możesz, to jeszcze ją ogłoś :).
  17. Ratunku!!!Pod schronem koczują 3 maleńkie psiaki, są teraz na terenie PIW-et. Oprócz tego, którego zdjęcia wstawiałyśmy, jest jeszcze maleńka , młodziutka sunieczka i ratlerkowaty psiak, trzęsący się z zimna strasznie.Psy głodne i bez schronienia. Nikt im tam nie pomoże ! My juz naprawde nie mamy gdzie ich zabrać. Do andzi69, której tel został podany w sprawie adopcji psów ze schronu i niby takie miało byc nimi zainteresowanie, nikt nawet nie zadzwonił. Czy nie znajdzie sie nikt , kto by pomógł uratowac te maluchy? Wszyscy lituja sie nad sunia , która nie da sie złapać , a te garną się do ludzi, za każdym biegną i dla nich nie ma pomocy.
  18. Nawet , jak nie jakaś nadzwyczajna piękność/ choc mnie sie bardzo podoba:)/, to inne przymioty ma:).
  19. [quote name='DuDziaczek']cholerka... mi sie za to zalala klawiatura i klikam na goooglowejjj... post = 10 min[/QUOTE] DuDziaczek, sama się pewnie nie zalała:eviltong:. Czekamy na dobre wieści od Maji.
  20. To,że Oskar "śmiga z psami", jest blisko ludzi, którzy sie nim zajmują , to wszystko i tak jest olbrzymią poprawą jego losu, mimo tego,że dolegliwości nie całkiem go opuszczają. W tej hurtowni, gdzie spędzał ostatnie lata , nikt sie nim nie interesował, całe dni leżał gdzies między samochodami i snuł sie z miejsca na miejsce, ożywiał sie tylko , jak przychodziłam z jedzeniem. Jak teraz czytam,że szczęśliwy biega po ogrodzie z dziećmi i psami ,to moje serce sie raduje ogromnie:):).
  21. Podnoszę, bo pomoc pilnie potrzebna!
  22. Na wątku kieleckim, jogi, która jest wetem, radziła w sprawie tej czarnej suni,żeby najpierw podać Sedalin, a potem użyć palmera . Ale ja nie słyszłam,zeby ktoś w Kiecach miał.
  23. A nie uważasz, że jeżeli ktos by naprawdę chciał pomóc psom, to nawet najbardziej kretyńskie posty by go od tego nie odwiodły:razz:. Tym wszystkim , którzy widocznie z nadmiaru czasu tu sie bezsensownie produkują , polecam wątek psów ze schronu założony przez andzię69, te wszystkie psy czekają na zabranie stamtąd, pomóżcie szukać domów, ogłaszajcie.
  24. Klaudus_ wyczyść skrzynkę, bo chce Ci wysłac pw.
  25. No i cóż, dotychczasowa ekipa dalej bedzie rządzić w Kielcach...
×
×
  • Create New...