-
Posts
11625 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rodzice
-
tak ostatnio w posredniej tylko Meisi miała konkurencje w innych klasach były pojedyńcze sztuki .Ja zresztą teraz do wystaw mam zupełnie inne nastawienie jak kilka lat temu - jeżdżę dla rozrywki a jeśli cos przywioze to traktuje to jako mily dodatek . Liczy się miła atmosfera , spotkanie fajnych ludzi itp.
-
ciekawe czy wystawa się odbedzie na razie nie widziałam zadnych informacji ale to pewnie jeszcze za wcześnie . szok co się stalo........
-
No i dobrze , czym nas wiecej tym lepiej . Juz przydala mi sie twoja opinia i bardzo rozważnie bede podchodziła to tematu ktory przedtem wydawal mi sie prosty .
-
oj to trzeba bylo sie przyznac ze jestes dogomaniaczką . To z Tobą tłumaczylysmy opis tej pani z Austrii ?
-
analizuje nadal wszystkie za i przeciw . Na razie zeby za bardzo nie stresować psa biore obcję zawiezienia psa do Warszawy i stamtąd wyslania do Moskwy . musialabym byc 4 godziny przed wylotem , potem na 2 godziny przed psiak zostałby pod opieka obcych tzn obsługi Cargo . Lot trwa 4 godziny , w luku bagazowym jest 15 stopni - to dość chlodno jak na malca . Obcja lotu ze stewardessa bylaby najlepsza ale oficjalnie dowiedzialam się ze to niemozliwe , chyba ze wypali po znajomosci , jezeli Ilka da mi namiary a Pani bedzie pasowalo i sie zgodzi . Nadal szukam innych rozwiazań , moze coś wypali , jezeli nie to pewnie maluch zostanie w kraju . dziękuje wszystkim za dobre rady .
-
my teraz zawsze w posredniej
-
foteczki beda mam nadzieje
-
witam cie serdecznie i juz dziekuję za pomoc na porodowce .
-
[quote name='ann1']Witam , jestem nowym użytkownikiem dogomanii, choć odwiedzam to forum od roku(rok temu kupiłam śliczną hawaneczkę i tak znalazłam to forum). Chciałam nawiazać do tematu wysyłania szczeniaczków do nowych właścicieli drogą lotniczą. Ponieważ pracuję na lotnisku międzynarodowym, z psiakami wysyłanymi samolotem mam do czynienia bardzo często i zdecydowanie odradzam taki rodzaj transportu. Pieski transportowane są w klatkach , w klatkach są pojemniki na wodę . Woda często moczy psiaczki, które mokre podróżują w zimnych lukach bagażowych przez wiele godzin. Stres potęguje jeszcze fakt , że zostały dopiero odłączone od mamy.Widziałam przypadki kiedy szczenie nie przeżyło drogi. Zimą klatki przed odlotem często stoją na rampach na zewnątrz budynku po kilka godzin.Taka podróż to ostateczność.[/QUOTE] Bardzo serdecznie dziękuję za tę informacje . Własnie chodzi mi o to ze boje sie wyslać psiaka samego w taka podróz , co innego jako bagaz podręczny przy włascicielu . W tej podrózy wchodzilyby w grę przesiadki . Chyba zrezygnuje z tego pomysłu .
-
a ja mam chętnych z Krasnodaru w Rosji i prosza o dowiezienie psiaka :crazyeye: tylko jak ja mam to zrobić - tydzień mam jechać w jedną strone ? :evil_lol: . Wysyłał ktos kiedyś szczeniaka samego samolotem w długą podróż ? Mam ogromne obawy czy doleciałby żywy .
-
Dałam info na mojej stronie o Dafne , wczoraj znowu oferowałam ja chyba dość fajnej rodzince z dziećmi . Maja sie zastanowic .
-
Super a w jakiej klasie wystawiasz ?
-
Mróweczko gdzieś mi mignęlo ze nóżkę złamałaś - czyżbyś z dredziażami walczyła o patyczek ? :mad::lol: Dasz rade się wtarabanić do autka w sobotę ?
-
na razie pigmentu nie ma ale też dość późno zaczął nachodzić na noski więc myślę ze wkrótce coś przy oczkach tez zacznie sie dziać . Khyi-Mi - też mamy nadzieję na najlepszych przyszłych włascicieli .
-
[IMG]http://i42.tinypic.com/15cc4e9.jpg[/IMG] sposób na rosnace ząbki
-
jedni z nudów robia na drutach inni z kłaczorow wyskubują gałazki , igliwie i co tam sobie zażyczysz - bywają kawałki gałazek jeżyn . Ja mam tę przyjemnośc zamiatania podlogi kilka razy dziennie tak zeby mi sie kondycja utrzymywała . My wracamy ze spacerku tak [IMG]http://i42.tinypic.com/bhyvs4.jpg[/IMG]
-
[url]http://picasaweb.google.pl/tybeciki2/WystawaKatowice2010Hawanczyki#[/url]
-
oczywiscie kolezanka obiecała nie dosłała wiec wstawię moje kiepskie , potem moze jak mi wreszcie podesle to wstawie lepsze .
-
My pewnie Leszno bo blisko , dalej sie nie zastanawialam .
-
My sie z Meisolina meldujemy - ktos jeszcze ?
-
Bardzo dziękujemy za gratulacje .
-
Ja tez chciałam ale nie wyrobie - w kwietniu i tak Meisi bedzie na 3 wystawach wiec dla nas starczy atrakcji .
-
Ja i Meisunia ! W Grudziądzu też bedziemy a Wy ?
-
o rany jaki sliczny zajaczek dla Dafne . Teraz tylko super domku dla dziewczynek brakuje .