-
Posts
1689 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Magdarynka
-
[quote]Z tego co się orientuję to sznaucery (np. nasza malawaszka ma i alergię i sznaucerkę)[/quote] Ja mam alergię prawie od urodzenia i prawie na wszystko, miałam owczarka niemieckiego ponad 9 lat... Kichałam jak wściekła, ale miłość jest silniejsza od alergii :D Oczywiście dla dziecka owczarka nie polecam :)
-
Kara, nie martw się. Będzie dobrze :D Mój Chester też w przyszłym tygodniu będzie kastrowany :) A dziś dowiedziałam się, ze 14-to letnia suczka doga niemieckiego mojej sąsiadki miała niedawno sterylkę z powodu ropomacicza i ma się bardzo dobrze :)
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Magdarynka replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote]Informuj na bieżąco, a my będziemy Cię wspierać! [/quote] Bardzo dziękuję :D W sobotę idziemy zaszczepić królisia i ewentualnie umówimy się już konkretnie na psi zabieg. A to "ewentualnie" to dlatego, że lecznica bierze udział w akcji sterylizacji królików. Jeśli się okaże, ze psów też to się umówimy, jeśli nie to pojedziemy do innej lecznicy. Na razie się nie denerwuję, a nawet cieszę, że Chester nie będzie miał NIGDY problemów z prostatą :D -
Po 5 tygodniach Chesterek przytył pół kilograma i waży teraz 12,5 kg :D Czerwona Acana + "domowe obiadki" zrobiły swoje :D Jeszcze pół kilo więcej i przejdziemy na normalną Acanę :)
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Magdarynka replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu Chesterek dołączy do grona bezjajecznych :) -
""Saneczkowanie" - oznacza bolesność lub świąd okolicy odbytu przy zatwardzeniu, zarobaczeniu, alergii, zapaleniu gruczołów przyodbytowych, utkwieniu w okolicy odbytu ciała obcego, np. źdźbła trawy. Konieczna wizyta u lekarza weterynarii." Informacja z sieci :)
-
coztego, na szczęście prognozy nie zawsze się sprawdzają 8)
-
[quote] a to skad oni wiedza kto kiedy psa kupuje??? wielki brat patrzy czy co [/quote] Kiedyś podatek płaciłam w spółdzielni mieszkaniowej i tam też dostawałam numerek. Gospodarz każdego budynku wie, który lokator ma psa, o czym podobno informował spółdzielnię. Przyznam się, że chyba od 3 lat nie płaciłam podatku, bo spółdzielnia przestała go pobierać. Sądziłam, że w ogóle go zlikwidowano :) Kiedyś podobno pieniądze z podatku szły na sprzątanie trawników i na szczepienie przeciwko wściekliźnie (szczepiło się wtedy psa "państwową" szczepionką za darmo po okazaniu numerka). Nigdy z tego nie korzystałam, bo wolałam psa zaszczepić lepszą szczepionką i mieć pewność, że nie będzie po niej żadnych komplikacji. Niestety wtedy wiele psów po "państwowej" szczepionce chorowało :(
-
zaba, nie przejmuj się, podobno od środy ma być odwilż (zobaczymy, ile w tym prawdy), więc może porozgladaj się za jakims kajaczkiem, albo pontonem :D Dorota, jak chcesz, to podeślij mi fotke. Mogę ją wlepić do galerii :)
-
"Przepuklina jest to workowate uwypuklenie otrzewnej przez lukę w powłokach brzusznych, przez którą do worka przepuklinowego mogą wydostawać się narządy wewnętrzne. Przepuklina pępkowa jest wrodzoną chorobą, występuje głównie u szczeniąt, u starszych psów stanowi często defekt kosmetyczny. Powstaje wskutek niecałkowitego zamknięcia ściany jamy brzusznej. Objawy: Najczęściej jest to wyłącznie defekt kosmetyczny. W okolicy pępka widoczne jest niewielkie uwypuklenie, które można odprowadzić do jamy brzusznej lub nie. Rzadziej przepuklina jest duża (wrota średnicy powyżej 0,5 - 1 cm) i do worka przepuklinowego przedostają się oprócz tłuszczu i fragmentów sieci, również jelita. Postępowanie: Małe przepukliny pępkowe nie wymagają żadnej interwencji lekarskiej, u młodych szczeniąt można przykleić na pępku plastrem guzik lub zwinięty kawałek gazika. Duże przepukliny pępkowe wymagają zabiegu chirurgicznego, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo uwięźnięcia jelita, a także zwiększone ryzyko urazu. Zabieg polega na odprowadzeniu zawartości przepukliny oraz zamknięciu wrót. Zabieg przeprowadza się najczęściej u zwierząt powyżej 2-3 miesiąca. Rokowanie: Pomyślne" Takie informacje znalazłam w sieci. Twój psiak, Twoja decyzja :) Najlepiej bądź w stałym kontakcie z wetem i sprawdzaj, czy się nie powiększa.
-
Ja polecam Drontal Plus. Pisałam o tym tu: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=705575#705575[/url] i tu: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=715226#715226[/url]
-
To już teraz wszystko rozumiem :D Różnica między blogiem, a pamiętnikiem jest dość duża... W pamiętniku zapisuje się rzeczy, których nie mówi się nikomu, albo tylko bardzo zaufanej osobie :) A blog to po prostu opisywanie swojego życia. Nigdy nie czytałam blogów, stąd pewnie te wątpliwośći :D Dzięki za wyjaśnienia :D W razie problemów z grafiką, czy HTML'em służę pomocą :)
-
Kara, szczęściem wiele osób lubi się dzielić :) ale smutkami, obawami, problemami.... Ja tak nie umiem... Może dlatego, że dla mnie to w pewnym sensie oznaka słabości... Wiem, że każdy czasem jest słaby, ale ja mam taki durny charakter... Zaba, to nie do końca prawda z tą anonimowością w necie :)
-
A mnie trochę dziwią te blogi... Gdy pisało się "pamiętniki" (bo tak to się kiedyś nazywało) to były one głeboko chowane przed światem... Najgorszym dramatem było, gdy komuś wpadły w ręce... Teraz to nie jest "tajne", wręcz przeciwnie, autor chce, by blog był czytany i komentowany... Czy w związku z tym rzeczywiście są tam zapisywane prawdziwe fakty i uczucia? Może teraz po prostu ludzie są bardziej otwarci? Ale i tak tego nie rozumiem :) Ja nie chciałabym, by każdy mógł poznać moje przeżycia i najskrytsze myśli :P Nie krytykuję blogów, nie rozumiem tego po prostu :D
-
[quote]"...Wyskoczyłam do okna, stan przed zawałowy, a tam trzy wozy strazackie stoją pod moim blokiem..."[/quote] Oj, jak ja to doskonale znam.... Mnie trzy razy ewakuowano z bloku z powodu podłożenia bomby... Pierwsza była pod moim oknem, a dwie następne na moim piętrze... Najpierw przez megafon usłyszałam, by odsunąć się od okien (w razie wybuchu polecą szyby w oknach), potem policja dzwoniła do każdego domofonem, kazali brać najpotrzebniejsze rzeczy i opuścić mieszkania... Wzięłam psa, najważniejsze dokumenty i nie wiedziałam, czy będę miała do czego wracać... Na szczęście (tfu, tfu) od kilku lat jest spokój :) Niestety do dziś na dźwięk nagle urywającej się syreny zaczynam się pakować :D
-
Spondyloza - czy ma ktos doswiadczenie w walce z ta choroba
Magdarynka replied to Alaa's topic in Ortopedia
Znalazłam w Warszawskim ZOO [url]http://www.zoowarszawa.pl/okno/administracja.htm[/url] Sekcja małp - mgr inż. dr n.wet. Beata Bałucińska tel. (0*22) 619-40-41 w. 194 Tu jest z nią wywiad. [url]http://www.psy.pl/home/ciekawostki/index.php?show=czat_balucinska[/url] -
Ja jestem teraz znów na etapie podtuczania psiaka ze sterczącymi gnatami :) Też pytałam tu na forum o rady http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=20797 Obecnie psiak dostaje karmę Acana Premium Deluxe (wysokoenergetyczną), poza tym gotuję mu piersi kurczaka z warzywami i ryżem. Zamiast ryżu dostaje też czasem makaron. Dodatkowo 10 dni temu dostał na odrobaczenie tabletkę Drontalu. Jutro, pojutrze dostanie kolejną tabletkę. Mam go dokładnie 4 tygodnie i już zaczyna być widać efekty. Psia dupka już nie jest aż tak koścista, jak była na początku :D Przytył pół kilo, co przy jego wadze obecnie 12,5 kg jest chyba sukcesem :D
-
Zaba, miałam podobny przypadek kilkanaście lat temu... Na szczęście udało nam się złapać uciekiniera :) Poza tym u moich rodziców mieszka papug, którego kilka lat temu mój ojciec złapał na parkingu :) Może rozwieś ogłoszenia? Może ktoś złapał Twoją papużkę?
-
Mój owczarek też był szczupły i za nic nie dało się go zaokrąglić. Nawet, gdy dostawał karmę dla psów ciężko pracujących to i tak wszystko spalał na spacerach :) Jeśli pies jest zdrowy i regularnie odrobaczany, to widocznie ma taką budowę.
-
Chester bez problemu wskakuje z podłogi na blat w kuchni :evil: To chyba zemsta losu, za to, że nie chciałam kota.
-
[quote]Moja potrafi sobie wszystko rozpakować. Po papierkach znalezionych na posłaniu jesteśmy w stanie prześledzić jej dietę [/quote] :roflt: [quote]ale macie sprytne kundelki.. moj an całe szcześnie nie pozera nic z opakowaniem [/quote] Zaden mój pies na razie też nic z opakowaniem nie pochłonął, ale sprawa pączka zastanawia mnie do dziś.... Z jednej strony nikt się nie przyznał do zjedzenia zaginionego pączka, z drugiej, to czy w tak krótkim czasie pies byłby w stanie pożreć całego pączka? Sprawa na miarę Archiwum X :D
-
Dobermanka mojej przyjaciółki nauczyła się otwierać lodówkę :evil: i kilka razy zeżarła masło wraz z opakowaniem, ale też jej nic nie było :)
-
W jakim wieku jest pies? Kiedy ostatnio był odrobaczany? [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=20611[/url] Tu masz sporo na temat odrobaczania psa.
-
Nasze przewrażliwienie już chyba pozostanie. Ale czasem obserwując Chestera jak wcina myślę sobie, że pewnie mógłby zjeść widelec i popić płynem do mycia naczyń i też by mu nic nie było :D Oczywiście nie zamierzam tego sprawdzać :) Aczkolwiek, stres, jaki miałam w tłusty czwartek, gdy prawdopodobnie ukradł i zjadł pączka doprowadził mnie prawie do paranoi. Do dziś nie wiem, czy rzeczywiście ukradł tego pączka, ale nawet jeśli to nic mu po nim nie było :o
-
Na podstawie własnego doświadczenia podzieliłabym psy nie na rasowe i kundelki, a na owczarki niemieckie i pozostałe. Niestety mój owczarek miał tak wrażliwy żołądek, że czasem nawet po 1 plasterku polędwicy sopockiej potrafił dostać biegunki :( Gdy wzięłam Chestera (kundelek) to za każdym razem, gdy mu coś dawałam miałam duszę na ramieniu... Stare przyzwyczajenia... Czasem byłam bardzo zdziwiona, że pies może zjeść np kawałeczek żółtego sera, czy szynki i nie ma po tym sensacji.... Teraz już powolutku się przyzwyczajam i bez obaw daję Chesterowi różne rzeczy. W sumie kundelek jest u mnie lepiej karmiony niż rasowiec. Mogę sobie pozwolić na większe urozmaicenie pożywienia :)