Jump to content
Dogomania

Magdarynka

Members
  • Posts

    1689
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Magdarynka

  1. supergoga, prześlij mi ten plakat, wrzucę na serwer i każdy chętny sobie go sam ściągnie :) [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  2. Rzenia, ja nie mam absolutnie żadnych pretensji do mosii. Wręcz przeciwnie. Uważam, że bardzo dużo zrobiła dla Essy i jeszcze bardzo dużo zrobi. Podziwiam mosii za to. Jestem również pełna uznania dla innych osób, które oferują psiakom dom tymczasowy. Ja bym chyba tak nie mogła, bo potem pewnie psiak zostałby u mnie na zawsze... Pewnie po jakimś czasie zamknęliby mnie w domu wariatów :lol: Jak przyjdzie pora, to mogę pomóc w szukaniu domków dla Essy i dzieci wystawiając aukcje na Allegro.
  3. Gratuluję pociesznej gromadki :) Też czekam z niecierpliwością na foty. A co będzie z Essą? Zostaje u Ciebie na zawsze, czy jest tymczasowo? (Jeśli gdzieś już była informacja na ten temat, to przegapiłam...)
  4. Spod ogona? :evil_lol: (przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać :lol: ) Essa doprowadzi niedługo połowę użytkowników dogomanii do obłedu przez to czekanie :D
  5. Może kawałkiem kiełbasy uda Ci się maluchy namówić do wyjścia? ;)
  6. No to wszyscy lecą teraz do kuchni przygotować wielki dzbanek kawy :D Trzymamy kciuki :kciuki:
  7. Jeśli tak, to wszyscy dogomaniacy będą dziś w nocy zamiast spać - rodzić wirtualnie szczeniaczki :lol:
  8. Wspaniałe zakończenie tej w sumie smutnej historii... Państwo pozbyli się "mebla", a Ty zyskałaś wspaniałego przyjaciela i najprawdopodobniej uratowałaś mu życie...:happy1:
  9. A [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=83344171"]tu[/URL] można kupić szczeniaka husky... Mama husky, tata nieznany...:mad: :angryy:
  10. Gdy prawie rok temu wzięłam Chestera, śmialiśmy się, że to owczarek meksykański. Czasem na spacerach, gdy nas ktoś zaczepi i pyta jaka to rasa, to najpierw odpowiadam, że to owczarek meksykański, po czym dodaję, że tak naprawdę to kundel ze schroniska. Jedyna jak dotąd reakcja z jaką się spotkałam, to to, że w schroniskach mają takie ładne psy :lol: (Może dzięki temu więcej bezdomnych psiaków znajdzie ciepłe domki...? Chciałabym...)
  11. [quote]"...ja po prostu skonsultowałabym te zalecenia z innym wetem..."[/quote] Oczywiście masz rację i tak zrobię :)
  12. [quote]"...posiali wyniki badan mojej suki, po 2 dniach je znalezli, ale nie wiem czy wyniki napewno byly mojego psa..."[/quote] No to pięknie :evil: Nie rozniosłaś ich? Nie wiedziałam, że tam taki bajzel... [quote]"...ja bym zrobila badania jescze raz ale w innej klinice/labie..."[/quote] Ja na razie nie wiem, co zrobię... Pół dnia siedzę w necie na schorzeniach trzustki i im więcej o tym czytam, tym bardziej przekonuję się, że mojego psa to nie dotyczy. Argumentacja naszych wetek, by zacząć podawać Kreon jakoś mnie nie przekonuje. Bo co zaobserwuję po miesiącu podawania leku? Jaką poprawę, skoro nie ma żadnych objawów? Już ładniejszych kup robić nie może :lol: Mówiąc szczerze, mam już dość wszelakich wetów... W ciągu ostatnich 2 miesięcy bywałam w lecznicy nawet kilka razy w tygodniu! To już chyba zboczenie?! Fakt, że nie tylko z Chesterem tam chodzę, ale i z królikiem, którego też szczepię, odrobaczam, itd... Ale byłam w lecznicy w sobotę, byłam wczoraj i dziś... Dość! Muszę nabrać dystansu do tego, bo niedługo zwariuję :D
  13. Pierwsze dwa razy robiliśmy badania na Żytniej. Wczoraj na Gagarina, z tym, że kupę zaniosłam do lecznicy na Bellotiego i tam przyjechał po nią kierowca z Gagarina. Idąc do lecznicy zabrałam pojemniczek, więc próbka była jeszcze ciepła. Nie wiem, kiedy dojechała na Gagarina i kiedy zrobiono badanie, bo tego nie chcieli powiedzieć :> Poza tym kupy są normalne. Wcześniej miał dwa razy biegunkę, ale wykryto lamblię, więc to może przez to. Od czasu zakończenia kuracji na lamblię, czyli od miesiąca jest wszystko w najlepszym porządku.
  14. No właśnie.... Jak to jest z tą chorą trzustką? Wszędzie czytam, że przy niskim poziomie trypsyny, należy unikać tłustego jedzenia, a tymczasem za trawienie tłuszczu odpowiedzialna jest lipaza. Trypsyna trawi białko. Robiłam Chesterowi badania miesiąc temu pod kątem lamblii i trypsyny i wyszło, że trypsyny miał 20% i 2 plusiki na 3 możliwe lamblii. 4, czy 5 dni później powtórzyłam badanie trypsyny i wyszło 0%. Kilka dni temu zrobiłam mu kompleksowe badania krwi. Wyniki są wręcz książkowe. Amylaza i lipaza również jest w normie. Zrobiłam również po raz trzeci wczoraj badania pod kątem trypsyny i lamblii. Lamblia na minusie, więc leczenie było skuteczne, a trypsyna znów 0%. Co ciekawsze, zawsze w laboratorium słyszę, że trzeba badanie powtórzyć (no jasne, w końcu mają z tego kasę :>). Wetka upiera się, bym podawała psu Kreon, ale ja nie jestem przekonana.... Pies nie ma żadnych objawów, poza tym inne enzymy, lub glukoza też nie powinny być w normie... Owszem Chester jest trochę za chudy, ale u mnie już przytył. Nie wiem, co było wcześniej i jak długo się błąkał, więc mozliwe, że jego wychudzenie jest wynikiem żywienia się na śmietnikach. Nie problem zacząć podawać psu leki, ale jeśli pies jest zdrowy, to czy jest sens obciążać mu np wątrobę?
  15. [quote]Magdarynka jak walczysz z tą alergią? nie myślałaś wcześniej nad jakąś rasą nie uczulającą??[/quote] Tona chusteczek i krople do nosa... Tabletki chyba już na mnie nie działają... A jeśli chodzi o psy, to jakoś nigdy nie myślałam pod kątem sierści... Chester nie ma podszerstka, więc nawet przy nim tak strasznie nie kicham :) Już przywykłam do tego. Niestety jestem już uzależniona od psów i wolę kichać niż żyć bez psa :D Poza tym mamy jeszcze królika, czyli kolejnego sierściucha :D Na szczęście rybki i żółwie są łyse :lol: Niestety idzie wiosna i zaczęły już fruwać jakieś pyłki :evil: Chyba zahibernuję się do listopada :lol:
  16. [quote name='coztego']Moja matka niedawno niemal się popłakała, gdy powiedziałam, ze w razie wyprowadzki zabiorę Kreskę ze sobą. Ale obiecałam, że znajdę jej następnego pieska, a mama sama widzi, że Kresia mnie kocha najbardziej, więc wykazała zrozumienie. [/quote] Ja się nie upierałam, aby zabrać Koksa ze sobą... Miał już wtedy 8 lat, był zżyty z moimi rodzicami, a z moim mężem nielubili się z wzajemnością (był jedyną osobą, jaką kiedykolwiek ugryzł :lol: ) Mieszkam niedaleko rodziców, widziałam go codziennie, a gdy Bej mógł już wychodzić na spacery, to spotykaliśmy się i oba szalały na wieczornym spacerku :) Strasznie żałuję, że oba psiaki są już za tęczowym mostem.... :cry:
  17. [quote name='zaba14'] Tyle ze ja jakbym sie wyprowadzałą to psa zostawiam z rodzicami :lol: oni by mi go nie oddali :lol:[/quote] Gdy ponad 10 lat temu wyprowadzałam się od rodziców, to mi też psa (czarno-biały spaniel) nie dali... Miesiąc później kupiłam owczarka :D [quote name='coztego'] Gdyby nie to, że mieszkam z rodzicielami to też bym miała drugiego piesa. A może i trzeciego...[/quote] Mniej więcej 7 lat temu "zachorowałam" na husky... Całe szczęście, ze go jednak nie kupiłam, bo zakichałabym się na śmierć :evil: Już przy samym owczarku, wiosną odkurzałam mieszkanie nawet 3 razy dziennie... Z moją alergią w ogóle nie powinnam mieć żadnych zwierząt opierzonych, czy kudłatych... :-? [quote name='coztego'] moja znowu ledwo chodzi i spacery ograniczyłyśmy do niezbędnego minimum... [/quote] Zdrowka dla Kreski
  18. [quote name='LAZY']prniun na szesnascie% a ight 10% Sorki za braki iterowe ae kawiatura ni pada... :-?[/quote] Dzięki :) Rozszyfrowałam bez problemu :D
  19. Czy moglibyście podać, jaka jest zawartość tłuszczu w Acanie Adult Light i Acanie Premium? Niestety na stronie producenta nie ma tych informacji :evil: Z góry wielkie dzięki :D
  20. [quote]A z kim konsultowałaś to serce? Jesteś z Warszawy, więc najlepiej byłoby skontaktować sie z doktorem Niziołkiem. [/quote] Konsultowałam to właśnie z dr. Niziołkiem :)
  21. [quote]Narobili z Kreska rabanu, bo raz ona się odwracała co niego tyłem i on na nią szczekał, po czym on się odwracał i kreśka szczekała na niego... taką sobie zabawę urządzili [/quote] A moze się kłócili, które z nich ma fajniejszy ogon :D
  22. maniol_ka, na razie nie robiłam mu badań na niedoczynność tarczycy. Zrobię je po świętach. Miał dostawać atropinę z beladonną, ale... No właśnie... Konsultowałam to z jeszcze innym kardiologiem, który stwierdził, że to raczej nie jest bradykardia... Chester podczas badania EKG miał tętno 90-100/min, a bradykardia u psów jest wtedy, gdy częstość uderzeń nie przekracza 70-80/min i są dodatkowo objawy kliniczne (senność, apatia, omdlenia, itp). Takie objawy u niego rónież nie występują. Pies jest pełen energii i bez piłeczki i głupawek kilka razy dziennie nie może żyć :) Natomiast EKG wykazało "przerwy" między uderzeniami serca, a to może być tzw. blok serca. Ponad to, leczę teraz Chestera na lambliozę (jutro ostatnia dawka leków) i jutro powtórzę też badania trzustki (trypsyna), bo też kiepsko wyszły. To wszystko ma wpływ na serce... Po świętach zrobię mu również jonogram, bo dość częstą przyczyną arytmii z wolną pracą serca u psów są schorzenia układu pokarmowego takie jak choroby trzustki i inne tego typu zaburzenia mogące wpływać na zawartość jonów we krwi a tym samym wpływać na stan serca. Jak widać, jest to problem złożony, dlatego, zanim zacznę leczyć serce, muszę zrobić szereg badań, by leczyć go skutecznie. Co do sterylizacji, to można podać leki osłaniające serce i przeprowadzić zabieg, ale musisz to ustalić z weterynarzem, który prowadzi sunię. A Chester ma 3, 4 lata. U mnie jest od 30 stycznia tego roku i na tyle, na ile go poznałam, to raczej obstawiam, że ma 3, a nie 4 lata :D Zdrówka dla suni :D
  23. [quote]Jeżeli biegunka poszła precz, to będzie można zacząć leczyć serducho [/quote] Oczywiście, natychmiast po wyleczeniu Lambliozy :D [quote]Magdarynka, całusy dla Mordki![/quote] Dziękuję bardzo :D Oczywiście przekazałam, co zakończyło się psią głupawką :lol:
  24. Na razie doszła jeszcze trzustka (trypsyna 20 % na 100%) i limblioza (2 plusiki na 3 możliwe). Na serducho ma na razie dostawać jakieś tabletki (chyba atropina z belladoną), ale dopiero jak wyleczymy lambliozę...
×
×
  • Create New...